REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

4 na 10 aplikacji trafia na rynek bez testów bezpieczeństwa. 45 proc. firm ręcznie testuje bezpieczeństwo oprogramowania. Jakie są skutki biznesowe takiej praktyki?

oprogramowanie, aplikacje komputerowe, cyberbezpieczeństwo
4 na 10 aplikacji trafia na rynek bez testów bezpieczeństwa. 45 proc. firm ręcznie testuje bezpieczeństwo oprogramowania. Jakie są skutki biznesowe takiej praktyki?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z badań wynika, że większość firm nie testuje aż 4 spośród 10 aplikacji wypuszczonych na rynek. Procedury bezpieczeństwa są pomijane przede wszystkim dlatego, że ich przeprowadzenie jest zbyt żmudne i czasochłonne. A ponad 45 proc. firm nadal realizuje procesy z tego obszaru ręcznie. Skutkiem takiej praktyki może być pogorszenie reputacji firmy, utrata przychodów, a także kary finansowe spowodowane niespełnieniem wymogów regulacyjnych.

Presja konkurencji, konsumentów i inwestorów sprawia, że szybkość wydania aplikacji staje się ważniejsza od jej bezpieczeństwa. Badania potwierdzają, że już niemal 60 proc. organizacji wdraża kod codziennie. Prawie tyle samo respondentów (blisko 62 proc.) przyznaje jednak, że nie testuje aż 4 spośród 10 rozwiązań wypuszczonych na rynek[1]. Na problem ten zwracają uwagę sami użytkownicy aplikacji. Aż 69 proc. z nich uważa, że organizacje technologiczne wprowadzają innowacje zbyt szybko, nie poświęcając wystarczającej uwagi ograniczaniu ryzyka[2].

REKLAMA

REKLAMA

Luka w automatyzacji

Deweloperzy pomijają procedury bezpieczeństwa przede wszystkim dlatego, że ich przeprowadzenie jest zbyt żmudne i czasochłonne. Takie podejście nie dziwi w kontekście badań, zgodnie z którymi ponad 45 proc. firm nadal realizuje procesy z tego obszaru ręcznie[3]. Gdy każdy nowy kod jest wprowadzany manualnie do narzędzi testowych, powstaje wąskie gardło – cały proces spowalnia, a moment wypuszczenia aplikacji na rynek się opóźnia.

Ważne

Sposobem na rozwiązanie problemu jest odejście od postrzegania testowania jako ostatniego etapu projektowania rozwiązań. To naturalny efekt ewolucji zachodzącej w podejściu DevOps, którego istotą jest przyspieszenie prac nad oprogramowaniem poprzez współpracę programistów z zespołem operacyjnym. W niektórych branżach, zwłaszcza tych regulowanych (finanse, administracja publiczna), to za mało. Dlatego w modelu DevSecOps bezpieczeństwo stanowi integralną część procesu dostarczania. W pełni zautomatyzowaną – dodaje Marek Najmajer, Product Director Linux Polska.

– DevSecOps sprawia, że luki w bezpieczeństwie są wykrywane automatycznie po napisaniu kodu. Dzięki temu mogą być od razu wyeliminowane. Pozostawienie tych działań na ostatni etap wytwarzania oprogramowania podnosi koszty przyszłych napraw i – wbrew niektórym opiniom – odsuwa w czasie moment wydania aplikacji. Dodatkowym wyzwaniem jest brak spójnych standardów bezpieczeństwa – różne zespoły przeprowadzają testy przy pomocy innych narzędzi i praktyk, co utrudnia współpracę i opóźnia reakcję na realne zagrożenie. Kolejnym argumentem wskazującym na potrzebę automatyzacji tego procesu jest duża złożoność środowisk IT, która w zasadzie uniemożliwia przeprowadzenie testów manualnych – mówi Marek Najmajer, Product Director Linux Polska.

Programiści zagubieni w alertach

Skalę problemu zwiększa zmęczenie zbyt dużą ilością alertów bezpieczeństwa. Ponad 71 proc. deweloperów uważa, że wiele (nawet 6 spośród 10) ostrzeżeń jest nieistotnych, a ich obsługa stanowi spore obciążenie[4]. Jeśli w firmie stosowanych jest wiele różnych narzędzi do analizy ryzyka, pojawiają się kolejne powody do niezadowolenia: zduplikowane dane o zagrożeniach oraz sprzeczne wyniki mogą rozmywać rzeczywisty obraz bezpieczeństwa kodu. Jak wyjaśnia Damian Traczuk, inżynier ds. observability w Linux Polska, samo wdrożenie DevSecOps faktycznie nie rozwiązuje tych problemów.

REKLAMA

– Uwzględnienie kwestii bezpieczeństwa już na początkowym etapie wytwarzania oprogramowania nie jest gwarantem przyspieszenia prac. Wykorzystywane narzędzia nadal mogą generować wiele niepotrzebnych powiadomień. Konieczne jest podejście, które praktycy DevSecOps określają jako “shift smart”. W dosłownym tłumaczeniu oznacza ono “mądre przesunięcie”. Statyczna weryfikacja kodu, analiza zależności czy testy dynamiczne są wykonywane wcześniej, ale ich wyniki są priorytetyzowane przy pomocy narzędzi AI. W praktyce fałszywe alerty są filtrowane, a programiści otrzymują informacje o rzeczywistych problemach w formie kontekstowych wskazówek w ich środowisku pracy – tłumaczy Damian Traczuk, inżynier ds. observability w Linux Polska.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ukrycie ostrzeżeń nie eliminuje ryzyka

Doświadczenia związane z manualną analizą kodu, która zajmuje dużo czasu i fałszywe alerty przekładają się na negatywny stosunek deweloperów do przeprowadzania testów. Ponad 8 na 10 specjalistów DevSecOps uważa, że spowalniają one proces tworzenia oprogramowania[5]. Dochodzi do sytuacji, na którą podczas konferencji DevOps Cup 2026 zwrócił uwagę Kamil Kwiatkowski, Solution Architect w Linux Polska.

– Zdarza się, że programiści definiują wyjątki i ukrywają podatności w narzędziach bezpieczeństwa. Takie działanie ma na celu redukcję tzw. szumu, czyli zbyt dużej liczby alertów. Należy jednak pamiętać o tym, że nadużywanie tego typu funkcji może dawać pozorne poczucie bezpieczeństwa i zwiększa ryzyko wystąpienia incydentów. Dlatego warto korzystać z narzędzi, które nie pozwalają na wykonywanie takich operacji – wyjaśniał Kamil Kwiatkowski, Solution Architect w Linux Polska.

Jak dodaje ekspert, skutki ukrywania ostrzeżeń mogą być dla organizacji bardzo poważne.

– Nawet jedna pominięta podatność może wpłynąć na całą organizację. Szybkość wydania aplikacji na rynek miała być atutem, a w takiej sytuacji staje się źródłem niezadowolenia klientów i strat przychodów. Ze szczególnie dużym wyzwaniem mogą spotkać się firmy objęte specjalnymi przepisami, takimi jak dyrektywa NIS2 (przedsiębiorstwa o kluczowym znaczeniu dla gospodarki kraju) czy rozporządzenie DORA (instytucje finansowe). Regulatorzy mogą wymagać dokumentacji analizy zagrożeń i podejścia secure by design, czyli zapewnienia bezpieczeństwa oprogramowania już od początkowych etapów jego wytwarzania. Brak DevSecOps i pozostawienie testów na koniec rodzi ryzyko naruszenia regulacji i otrzymania kar finansowych – podsumowuje Kamil Kwiatkowski.

Coraz bardziej rygorystyczne przepisy prowadzą do ewolucji DevSecOps w kierunku DevGovOps. W podejściu tym cykl życia oprogramowania jest zintegrowany ze zgodnością regulacyjną. Celem takiego działania jest zapewnienie dowodów na bezpieczeństwo wszystkich etapów tworzenia aplikacji, na przykład w postaci wyniku skanowania czy raportu z testów jakości. Wdrożenie DevGovOps oznacza spore zmiany w kulturze organizacyjnej. Będzie to szczególnie duże wyzwanie dla tych przedsiębiorstw, które jeszcze nie zdecydowały się na integrację bezpieczeństwa z procesem wytwarzania oprogramowania

Przypisy:
[1] Black Duck, Balancing AI usage and risk in 2025,
[2] Deloitte, 2025, In the gen AI economy, consumers want innovation they can trust,
[3] Black Duck, Balancing AI usage and risk in 2025,
[4] Jak wyżej.
[5] Jak wyżej.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Motocyklista może ująć w kosztach zakup kurtki, butów, rękawic i kasku [interpretacja KIS]

Gdzie przebiega granica pomiędzy wydatkami osobistymi przedsiębiorców, a wydatkami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą? Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, bo każda działalność gospodarcza jest inna i ma inny cel. To sprawia, że podatnicy mają wątpliwości i często pytają Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Paragony z NIP do 450 zł w 2027 roku. Czy nadal będą uznawane za faktury?

Czy w 2027 r. paragony z NIP nabywcy na kwoty do 450 zł nadal będą zastępować faktury?

Rewolucja w VAT od 1 stycznia 2027 r. Kupujesz te usługi? Fiskus może kazać Ci płacić cudzy podatek!

Solidarna odpowiedzialność w VAT wkracza w świat usług profesjonalnych. Od nowego roku firmy kupujące m.in. usługi IT, księgowe, marketingowe czy doradcze mogą zostać wezwane do zapłaty podatku, którego nie rozliczył ich dostawca. Nowelizacja ustawy została już podpisana przez Prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw (poz. 1270). Sprawdź, jakich limitów kwotowych musisz pilnować i jak bezpiecznie zabezpieczyć swój biznes przed kosztowną pułapką za pomocą mechanizmu split payment.

Rewolucja w podatkach w 2027 r. Zmiany w PIT, CIT i ryczałcie uderzą w tysiące przedsiębiorców?

Rząd szykuje głęboką reformę podatkową, która wprowadzi nowe stawki PIT, zmieni zasady CIT oraz drastycznie ograniczy dostęp do ryczałtu. Choć niektóre propozycje zakładają obniżenie obciążeń fiskalnych, Rada Naukowa przy Rzeczniku MŚP alarmuje: nowe przepisy mogą pogorszyć kondycję finansową tysięcy polskich mikro, małych i średnich firm. Co gorsza, drastyczne zmiany w ryczałcie mogą wejść w życie niemal z dnia na dzień, a obietnice dotyczące składki zdrowotnej wciąż pozostają niespełnione. Sprawdź, co dokładnie ma się zmienić od 1 stycznia 2027 roku i jak nowe limity wpłyną na Twój biznes.

REKLAMA

Zakup i sprzedaż opodatkowane VAT-MARŻĄ w ewidencji JPK_V7X

Procedura VAT-marża pozwala opodatkować nie całą kwotę uzyskaną ze sprzedaży, lecz marżę stanowiącą różnicę między kwotą sprzedaży a kwotą nabycia towaru, pomniejszoną o VAT należny. W przypadku podatników handlujących samochodami używanymi, sprzętem elektronicznym, meblami, dziełami sztuki czy przedmiotami kolekcjonerskimi prawidłowe rozliczenie nie kończy się jednak na właściwym wyliczeniu marży. Równie istotne jest prawidłowe wykazanie transakcji w JPK_V7X.

Przepaść płacowa w Polsce się pogłębia. Nowe dane pokazują brutalną prawdę o zarobkach

Pracujesz w małej firmie czy w wielkiej korporacji? Odpowiedź na to pytanie drastycznie definiuje Twoje szanse na godne zarobki. Z najświeższej analizy rozkładu wynagrodzeń wynika, że 10 procent najmniej zarabiających Polaków zderza się ze ścianą, podczas gdy krezusi windują średnią krajową. Sprawdź, na którym szczeblu drabiny płacowej się znajdujesz.

Fundacja rodzinna: skuteczne narzędzie czy iluzja bezpieczeństwa właściciela firmy? Fundacja na pokolenia, przepisy na kilka lat?

Wokół fundacji rodzinnych powstało w Polsce wiele oczekiwań. Dla jednych są symbolem dojrzałego właścicielstwa, dla innych niemal synonimem dobrze zaplanowanej sukcesji. I właśnie tutaj zaczyna się niebezpieczne uproszczenie. Fundacja rodzinna nie jest sukcesją, ale jednym z narzędzi, które mogą wspierać proces sukcesyjny, pod warunkiem, że odpowiada na rzeczywiste potrzeby konkretnej rodziny biznesowej. Może uporządkować własność, ograniczyć ryzyko rozdrobnienia majątku, określić zasady świadczeń oraz stworzyć ramy zarządzania aktywami po śmierci fundatora. Nie odpowie jednak na kluczowe pytania związane ze zmianą pokoleniową: kto ma przejąć odpowiedzialność za firmę, czy kolejne pokolenie rzeczywiście tego chce i jest do tego przygotowane, jak powinna zmienić się rola nestora, czy rodzina potrafi wspólnie podejmować decyzje oraz czy przedsiębiorstwo w ogóle powinno pozostać w rękach następnej generacji. A jeżeli właściciel i jego rodzina nie rozstrzygnęli tych kwestii, utworzenie fundacji ich nie rozwiąże, jedynie nada im nowy kontekst prawny i organizacyjny. Fundacja rodzinna pozwala chronić majątek przed podziałem, lecz nie zastąpi rozmowy między bliskimi. Wskazanie beneficjentów nie czyni z nich automatycznie odpowiedzialnych właścicieli, a zachowanie ciągłości własności nie oznacza jeszcze, że kolejne pokolenia będą potrafiły rozwijać firmę i rodzinne dziedzictwo.

Zmiany czasu w biznesie – jakie skutki dla logistyki, transportu, handlu. Czas skończyć z archaicznym zwyczajem

Aktualnie zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) obowiązuje w około 50 krajach, w tym w całej Unii Europejskiej. Lepsze wykorzystanie światła słonecznego nadal stanowi koronny argument przemawiający za utrzymaniem tego stanu rzeczy, mimo uzasadnionych podejrzeń, że „odejmowanie” i „dodawanie” godziny dnia dwa razy w ciągu roku negatywnie wpływa na organizm. Ekonomiczne, w tym logistyczne, skutki zmiany czasu to materiał na obszerne opracowanie. Ten temat komentuje dr Piotr Sosnowski z Katedry Logistyki na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

REKLAMA

Szef KAS: Ciężko wyliczyć ile zyskał budżet na wdrożeniu KSeF; musimy korzystać z AI bo podatnicy już to robią. Powstaje Jednolity System Podatkowy

Musimy korzystać ze sztucznej inteligencji, ponieważ podatnicy, a zwłaszcza ich pełnomocnicy profesjonalni już z niej korzystają – powiedział PAP Szef Krajowej Administracji Skarbowej i wiceminister finansów Marcin Łoboda w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Minister Łoboda poinformował też o prowadzonych w Ministerstwie Finansów pracach nad informatyzacją Krajowej Administracji Skarbowej, tworzeniem Jednolitego Systemu Podatkowego dla organów KAS,

Rewolucja w Ordynacji podatkowej. Skarbówka odpuści drobne kwoty, ale to dopiero początek dużych zmian dla podatników

Ministerstwo Finansów szykuje potężny pakiet deregulacyjny, który ma diametralnie zmienić relacje na linii urzędnik–podatnik. W projekcie nowej ustawy znalazł się zapis, na który Polacy czekali od lat: skarbówka nie będzie już ścigać za groszowe zaległości. Zmienią się też kluczowe terminy na odwołania, a kontrole zyskają sztywne ramy czasowe. Sprawdź, co dokładnie i od kiedy zmieni się w przepisach.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA