| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Działalność gospodarcza > Polskie mity na temat rajów podatkowych

Polskie mity na temat rajów podatkowych

Zbyt wysokie podatki lub zbyt rozbudowane i skomplikowane przepisy podatkowe (a często obie te rzeczy naraz) obowiązujące na terenie konkretnego kraju, często skłaniają przedsiębiorców do poszukiwania bardziej przyjaznej dla biznesu jurysdykcji. Zdarza się, że w takiej sytuacji ich wzrok pada na tzw. „raje podatkowe”.

Mit 3: raj podatkowy to niestabilny kraj na wyspach “bananowych”

Zarzut mówiący, że wszystkie raje to jakieś egzotyczne wysepki na „końcu świata” także nie może się obronić. Wszak do grona rajów należą takie państwa jak Singapur, Monako, Liechtenstein, Luksemburg, Hongkong, a także niektóre stany USA: np. Delaware czy Wyoming; nikt zaś nie powie, że wymienione wyżej jurysdykcje są „nieznane”. A nawet jeżeli jakiś raj rzeczywiście jest małym, wyspiarskim krajem gdzieś na Pacyfiku lub Atlantyku, najczęściej jest to terytorium zależne większego państwa, jak chociażby Wielka Brytania lub USA, które ciężko posądzić o anonimowość.

Mit 4: Masz firmę w raju? Nie rozmawiamy z Tobą!

Trudno chyba o mniej racjonalny zarzut. Spółki Ltd. zarejestrowane w takich rajach jak wymienione już Singapur, Monako, Liechtenstein, Luksemburg, Hongkong, stanach Delaware lub Wyoming z pewnością będą cieszyły się zaufaniem i międzynarodowym prestiżem (a już na pewno większym niż polska spółka z o.o.). Podobnie sprawy maja się w przypadku spółek mających siedziby w niewielkich terytoriach zależnych takich mocarstw gospodarczych jak USA czy UK. Firma zarejestrowana na podległych Wielkiej Brytanii Bahamach czy St. Vincent będzie cieszyła się takim samym uznaniem jak firmy zarejestrowane w metropolii.

Wszystkie argumenty „za”

Jak widać w przeniesieniu lub zarejestrowaniu firmy w raju podatkowym nie ma wcale nic nielegalnego, a groźna retoryka przywódców państw zagrożonych odpływem kapitału do oaz to raczej desperacka próba zatrzymania inwestorów na własnym terenie, niż opis stanu faktycznego. Przedsiębiorca, który założy firmę w raju podatkowym, a następnie będzie tam prowadził działalność spełniając wszystkie formalne wymagania (zależne od raju, który wybierze), nie ma powodu obawiać się oskarżenia o jakiekolwiek nielegalne praktyki.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

inFakt

inFakt to firma oferująca nowoczesne usługi księgowe i fakturowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »