| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Najważniejsze zmiany w CIT i VAT od 2019 roku

Najważniejsze zmiany w CIT i VAT od 2019 roku

Niektórzy podatnicy mogą skorzystać od tego roku z zauważalnych ułatwień podatkowych. Najmniejsi przedsiębiorcy, z obrotami do 1,2 mln zł, będą płacić 9% CIT (zamiast 15%). Wiele nowych obowiązków obejmie płatników podatku u źródła, a Ministerstwo Finansów po raz kolejny wprowadziło rewolucję w cenach transferowych. Pewne zmiany zaszły też w podatku VAT. Od początku 2019 roku skraca się okres ulgi na złe długi – VAT należny można skorygować już po upływie 90 dni niewywiązywania się przez kontrahenta z zapłaty, a nie 150 dni, jak było do tej pory.

– Głównym obszarem zmian w tym roku są przepisy w zakresie podatku dochodowego. Ich celem jest przeprowadzenie kolejnego etapu uszczelniania systemu podatkowego, chociaż z drugiej strony wprowadzono jednak kilka ulg i uproszczeń. Rozwiązaniem, które z pewnością ucieszy przedsiębiorców, jest wprowadzenie nowej, 9-proc. stawki podatku dochodowego od osób prawnych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy, partner w Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe. 

Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym przewiduje, że od 2019 roku część podatników będzie mogła skorzystać z 9-proc., zamiast 15-proc. stawki CIT. Rozwiązanie dotyczy małych podatników, czyli tych, których przychody w danym roku nie przekraczają kwoty 1,2 mln euro. Skorzystają z niego także podatnicy rozpoczynający działalność gospodarczą, choć z pewnymi wyjątkami. Nowa stawka nie obejmie np. firm, które powstały w wyniku przekształceń restrukturyzacyjnych.

Polecamy: 11 kluczowych zmian 2019 – PODATKI I KADRY

– Nowelizacji ulegają również przepisy określające zasady poboru tzw. podatku u źródła. Jest on pobierany przez polskie firmy wtedy, kiedy wypłacają one określone należności na rzecz firm zagranicznych. Zwykle są to należności o charakterze odsetkowym, licencyjnym, jak również należności, które wypłacamy wtedy, kiedy nabywamy zza granicy określonego rodzaju usługi. Niestety, wykonanie obowiązków nałożonych przez ustawodawcę będzie wymagało od podatników co najmniej zwiększonego nakładu pracy administracyjnej – wskazuje Agnieszka Bieńkowska.

Zdaniem ekspertów podatkowych, nowy system podatku u źródła obejmie nawet 75 proc. wypłacanych kwot. Dotychczas polskie firmy mogły stosować obniżoną stawkę albo nawet być zwolnione z podatku, zamiast płacić maksymalną wysokość. Warunkiem było posiadanie certyfikatu rezydencji lub stosownych oświadczeń.

 Wprowadzona została zasada, zgodnie z którą, aby skorzystać z preferencyjnej stawki bądź ze zwolnienia z podatku u źródła, trzeba będzie dochować tzw. należytej staranności. To rozwiązanie, które już od dłuższego czasu funkcjonuje w przepisach ustawy o VAT, natomiast z punktu widzenia przepisów podatku dochodowego jest to instytucja dość nowa. Ciekawe jest to, jak rozwinie się praktyka w tym zakresie, ponieważ przepisy z zakresu podatku dochodowego nie wprowadzają żadnej definicji ani kryteriów, na podstawie których owa należyta staranność miałaby być dochowywana – ocenia ekspertka Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe.

Zmiana dotyczy też limitu transakcji. W sytuacji, w której łączna wysokość należności wypłacanych dla tego samego podatnika w danym roku podatkowym przekracza wysokość 2 mln zł, nie będzie on mógł wtedy skorzystać z preferencyjnych stawek lub zwolnienia. Na zmianach ucierpią największe firmy. Obecnie w zależności od rodzaju czynności stawka podatku u źródła wynosi od 10 do 20 proc., ale można ją obniżyć, jeżeli przedłoży się fiskusowi certyfikat rezydencji podatkowej – nie tylko w wersji oryginalnej jak dotychczas, lecz także w kopii. Na podstawie tego dokumentu ustala się, czy możliwe jest zastosowanie międzynarodowej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartej między Polską a krajem rezydencji kontrahenta. Zdaniem części ekspertów wielu przedsiębiorców może nie udźwignąć nowych obowiązków, bo choć otrzymają zwrot nadpłaconego podatku, to nastąpi to dopiero po kilku miesiącach.

 Od 1 lipca 2019 roku przedsiębiorcy, którzy będą wypłacali na rzecz danego podmiotu należności w kwocie przekraczającej 2 mln zł, będą zobowiązani tak czy inaczej pobierać podatek u źródła bez względu na zapisy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania albo zapisy ustawy. To jest dość dziwne rozwiązanie, oczywiście podatek zgodnie z przepisami będzie podlegał zwrotowi, natomiast tryb tego zwrotu i procedura będą dla podatników dość uciążliwe – wskazuje Agnieszka Bieńkowska.

Z 2019 rokiem zmieniają się też zasady sporządzania dokumentacji cen transferowych. Teoretycznie transakcje realizowane pomiędzy podmiotami krajowymi są z niej zwolnione, ale dotyczy to tylko sytuacji, kiedy żadna ze stron transakcji nie korzysta ze zwolnień podatkowych ani nie poniosła straty podatkowej. Dodatkowo informacje o cenach transferowych trzeba zgłaszać w formie elektronicznej.

 Utrudnieniem, zwłaszcza dla mniejszych firm w tym zakresie, mogą być regulacje, zgodnie z którymi w sytuacji, kiedy firma zobowiązana jest sporządzić dokumentację cen transferowych, zobowiązana będzie również przygotować tzw. analizę porównawczą. Do tej pory analizy porównawcze przygotowywali jedynie ci przedsiębiorcy, którzy przekraczali próg 10 mln euro, natomiast od tego roku będzie to obowiązkiem każdego podatnika dokumentującego transakcje z podmiotami powiązanym – tłumaczy ekspertka Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

KasperskyLab

Ochrona przed zagrożeniami IT

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »