45 tys. zł kwoty wolnej, drugi próg w PIT od 200 tys. zł, podatek katastralny od 4 mieszkania. Przewodniczący Komisji Gospodarki i Rozwoju Sejmu proponuje reformę podatków

REKLAMA
REKLAMA
W dniu 23 stycznia 2026 r. poseł Rafał Komarewicz – przewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju przedstawił w Sejmie swoją propozycję reformy podatkowej "Pakiet dla klasy średniej". Kluczowe założenia tej reformy to podniesienie kwoty wolnej od podatku PIT do 45 000 zł, zwiększenie wysokości drugiego progu podatkowego w PIT do 200 000 zł oraz mechanizm ich stałej waloryzacji. Propozycja zakłada przesunięcie ciężaru finansowania Państwa z pracowników etatowych na wielkie korporacje, spekulantów mieszkaniowych i wąskie elity. Ma to być krok w kierunku rozbudowy klasy średniej w Polsce. Zdaniem posła obecny system jest „bezwzględny dla ponad 17 milionów pracujących na etacie" , a jednocześnie oferuje przywileje wąskiej grupie najbogatszych. To - zdaniem Rafała Komarewicza - raj podatkowy dla wybranych i fiskalna pułapka dla pracujących - z którymi należy wreszcie skończyć.
Zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT)
Filar 1 proponowanej przez posła Komarewicza reformy, to zmiany w podatku PIT mające skutkować większymi wpływami netto dla pracowników najemnych (w tym zatrudnionych na umowę o pracę, czy zleceniach) i innych osób opodatkowanych wg skali podatkowej PIT.
1) Kwota wolna od podatku PIT ma zostać podniesiona do 45 tys. zł (z obecnych 30 tys.) i powiązana z płacą minimalną.
2) Drugi próg podatkowy PIT ma zostać zwiększony do 200 tys. zł - z obecnych 120 tys. zł i powiązany ze średnim wynagrodzeniem.
3) W przepisach dot. PIT ma być wprowadzona zasada automatycznej, corocznej waloryzacji progów podatkowych o wskaźnik inflacji - tak by inflacja nie powodowała wyższego opodatkowania.
REKLAMA
REKLAMA
Dzięki tym zmianom specjaliści, nauczyciele czy służby mundurowe nie będą wpadać w wyższy próg podatkowy, a próg ten znajdzie się na odpowiednio wysokim poziomie. Obecnie, według danych Ministerstwa Finansów za 2024 r., w II próg podatkowy wpada niemal 2 miliony Polaków, którzy oddają wspólnie do budżetu prawie 55 miliardów złotych. Tymczasem, uprzywilejowana grupa podatników na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych, których jest niemal tyle samo - przekazuje w podatku niecałe 26 miliardów złotych.
Zdaniem posła Komarewicza na proponowanych rozwiązaniach skorzystają wszyscy pracujący i przedsiębiorcy rozliczający się na skali podatkowej, dzięki zwiększeniu kwoty wolnej od podatku. Natomiast podatnicy wpadający w drugi próg podatkowy, przestaną mieć tak drastycznie obciążone podatkami wypłaty i dochody pod koniec roku.
Skąd pieniądze na te zmiany?
Omawiana propozycja reformy podatkowej zawiera też Filar 2, który proponuje zmiany, mające zrekompensować budżetowi państwa utracone wpływy na skutek wdrożenia ww. zmian w PIT. Według założeń środki na obniżkę podatków dla klasy średniej będą pochodzić z uszczelnienia systemu tam, gdzie jest on dziurawy. Poseł proponuje w tym zakresie następujące zmiany:
REKLAMA
CIT od przychodów – jeśli dany podmiot płaci CIT poniżej 1% przychodów, automatycznie zapłaci podatek przychodowy w tej wysokości. Zmiana ta ma przynieść m.in. kres kreatywnej księgowości międzynarodowych korporacji działających w Polsce, skutkującej znikomym a nawet zerowym podatkiem tu płaconym. Zasada ma być prosta, jeśli chcesz działać w Polsce, to płać tu podatki.
Likwidacja ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Zdaniem autora projektu, ryczałt miał pomagać małym przedsiębiorcom, a nie milionerom - jak to się dzieje obecnie. Zasady opodatkowania muszą być równe dla wszystkich, bez wyjątku - dlatego ryczałt powinien być zlikwidowany a jedynym podatkiem dla osób fizycznych ma zostać PIT.
Podatek od cyfrowych gigantów. Google, Facebook, Amazon zarabiają miliardy na polskim rynku. Czas, żeby sprawiedliwie partycypowali w polskim budżecie.
Podatek katastralny - od czwartego i kolejnych mieszkań. Wprowadzenie podatku katastralnego ma uderzyć w spekulantów skupujących dziesiątki lokali. Zdaniem posła Komarewicza jeśli ktoś chce mieć cztery, pięć, czy dziesięć mieszkań jako inwestycję, to powinien płacić od tego podatki.
Podatek od pustostanów - tysiące mieszkań stoi pustych, podczas gdy młodzi Polacy nie mogą nic wynająć. Wprowadzenie podatku od pustostanów ma być także zachętą do wykorzystania pustostanów lub ich sprzedaży. Pomoże to rynkowi mieszkaniowemu.
Zdaniem posła Rafała Komarewicza wyżej zaprezentowane propozycje reformy podatkowej nie są żadną rewolucją, tylko przywróceniem normalności. To jasny sygnał, że w Polsce można ciężko pracować, chcieć więcej i być klasą średnią bez strachu, że państwo zabierze niemal połowę efektów tej pracy.
Omówione wyżej propozycje są założeniami ramowymi, nad którymi poseł Komarewicz jest gotowy pracować ze wszystkimi środowiskami politycznymi.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




