Unia Europejska szuka nowych źródeł dochodów na lata 2028–2034. Wśród propozycji pojawiają się podatek cyfrowy, wpływy z transakcji kryptowalutowych oraz sektor gier i zakładów online. Europosłowie przekonują, że bez tych rozwiązań trudno będzie uniknąć cięć i jednocześnie spłacić wspólne zadłużenie.
- Nowe źródła dochodów dla budżetu UE: podatek cyfrowy i kryptowaluty
- Presja czasu i globalne napięcia. „Siedmiolatka” nieco większa?
- Spór o spłatę długu i przyszłość Krajowego Planu Odbudowy
- Cyfrowi giganci i nowe podatki źródeł dochodów dla UE
Nowe źródła dochodów dla budżetu UE: podatek cyfrowy i kryptowaluty
Podatek cyfrowy, a także zasoby oparte na transakcjach kryptowalutami oraz na grach i zakładach online powinny zasilać unijny budżet - powiedział we wtorek 28 kwietnia br. podczas debaty w Parlamencie Europejskim sprawozdawca PE ds. budżetu Siegfried Muresan.
Europarlament we wtorek przyjmie stanowisko do negocjacji z państwami członkowskimi na temat budżetu UE na lata 2028-34. Punktem wyjścia jest propozycja przedstawiona przez Komisję Europejską, zgodnie z którą nowy budżet ma wynosić 2 bln euro.
W dyskusji wyraźnie wybrzmiewa potrzeba znalezienia stabilnych i nowoczesnych źródeł finansowania. Sektor cyfrowy, który dynamicznie rośnie i generuje ogromne zyski, jest wskazywany jako naturalny kandydat do większego udziału w finansowaniu wspólnoty.
Presja czasu i globalne napięcia. „Siedmiolatka” nieco większa?
Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin w trakcie debaty w PE mówił o pilnej potrzebie znalezienia porozumienia w sprawie nowego budżetu jeszcze w 2026 r. "Na naszym kontynencie i na Bliskim Wschodzie toczy się wojna. Mamy skoki cen energii i napięcia handlowe (...) Dlatego terminowe porozumienie w sprawie wieloletnich ram finansowych jest ważniejsze niż kiedykolwiek" - zaznaczył Serafin.
Parlament Europejski chce, by tzw. siedmiolatka w kolejnej perspektywie była większa o 10 proc. w stosunku do tego, co zaproponowała KE.
W obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej oraz gospodarczej czas odgrywa kluczową rolę. Opóźnienia w przyjęciu budżetu mogą przełożyć się na problemy z finansowaniem strategicznych inwestycji i programów wsparcia w całej Unii.
Spór o spłatę długu i przyszłość Krajowego Planu Odbudowy
Muresan, który jako sprawozdawca ds. budżetu jest jednym z kluczowych negocjatorów PE, wezwał do porzucenia pomysłu Komisji, by z unijnego budżetu spłacać dług zaciągnięty na fundusz odbudowy, utworzony przez Wspólnotę w odpowiedzi na pandemię. Z tego funduszu finansowane są Krajowe Plany Odbudowy (KPO).
Muresan podkreślił, że na ten cel w ocenie PE należy przeznaczyć dochody z nowych zasobów własnych. - "To pozwoli nam przeznaczyć o 10 proc. więcej środków na te programy i projekty, (...) których wszyscy bardzo potrzebujemy" - powiedział rumuński europoseł.
Dyskusja o długu pokazuje, jak trudne jest pogodzenie spłaty zobowiązań z utrzymaniem ambitnych planów inwestycyjnych. Europosłowie wyraźnie sygnalizują, że bez nowych dochodów konieczne mogą być ograniczenia wydatków.
Cyfrowi giganci i nowe podatki źródeł dochodów dla UE
Jak zaznaczył Muresan, PE ma trzy nowe propozycje dotyczące źródeł dochodów dla UE. "Podatek cyfrowy, zasoby własne oparte na transakcjach kryptowalutami oraz zasoby własne oparte na grach i zakładach online" - wymieniał.
- "Jeśli chcemy odpowiednio finansować nasze priorytety, uniknąć cięć, spłacić zadłużenie i nie zwiększać znacząco wkładu państw członkowskich, zasoby własne są nieuniknione, szczególnie te dotyczące sektora cyfrowego" - dowodził.
- "Skoro najwięksi światowi giganci cyfrowi czerpią korzyści z naszego jednolitego rynku, sprawiedliwe jest, aby również oni wnieśli pewien wkład w postaci zasobów do budżetu" - dodał Muresan.
Propozycje te wpisują się w szerszy trend zwiększania sprawiedliwości podatkowej i dostosowywania systemów fiskalnych do realiów XXI wieku. W centrum uwagi znajduje się pytanie, kto powinien finansować wspólne wydatki – i w jakim stopniu.