Darowizna środków pieniężnych od najbliższego członka rodziny co do zasady korzysta ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn, jednak tylko pod warunkiem ścisłego spełnienia wymogów ustawowych. W najnowszej interpretacji indywidualnej skarbówka zajęła jednoznaczne stanowisko w sprawie, w której brat podatniczki uregulował jej zaległości podatkowe, dokonując przelewów bezpośrednio na rachunek urzędu skarbowego.
- Trzy przelewy, jeden cel i realne zagrożenie egzekucją – jak wyglądał stan faktyczny widziany oczami skarbówki
- Gdzie pojawił się problem: formularz SD-Z2 i pierwsze zderzenie z urzędem skarbowym
- Argumentacja podatniczki: darowizna, przysporzenie i orzecznictwo sądów
- Definicja darowizny według skarbówki: prawo cywilne na pierwszym planie
- Art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn i jeden warunek, którego nie da się obejść
- Dlaczego przelew do urzędu nie wystarczył, mimo że dług obdarowanej zniknął
- Konsekwencje podatkowe i ocena sprawy przez organ skarbowy
Sprawa, którą rozstrzygnął Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej na początku stycznia 2026 roku, dotyczyła kobiety, której brat wpłacił środki bezpośrednio na rachunek urzędu skarbowego, regulując jej zaległości podatkowe. Już we wstępie interpretacji podatkowej organ skarbowy postawił sprawę jasno: „Wpłaty dokonywane przez darczyńcę na rachunek urzędu skarbowego, w imieniu obdarowanego, nie spełniają wymogu udokumentowania darowizny na rachunek płatniczy obdarowanego określonego w art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn, co wyklucza możliwość skorzystania ze zwolnienia podatkowego.”
Trzy przelewy, jeden cel i realne zagrożenie egzekucją – jak wyglądał stan faktyczny widziany oczami skarbówki
Opis stanu faktycznego nie budził żadnych wątpliwości co do intencji stron ani co do samego przebiegu zdarzeń. W określonym przedziale czasowym brat wnioskodawczyni wykonał trzy przelewy bankowe, każdy bezpośrednio na rachunek urzędu skarbowego. W tytułach przelewów wskazano dane siostry oraz numery spraw, których dotyczyły wpłaty.
Co istotne, środki te nigdy nie trafiły na konto obdarowanej. Nie zostały też przekazane pośrednio, nie były przelewane przez rachunek techniczny ani subkonto bankowe. Od początku do końca pieniądze szły jednym kanałem: od darczyńcy do urzędu. Organ skarbowy dokładnie odtworzył ten stan faktyczny, podkreślając zarówno rodzinny charakter relacji, jak i motywację stojącą za przelewami: „Przelewy miały na celu częściowe uregulowanie zobowiązań podatkowych Wnioskodawczyni, wynikających z egzekucji prowadzonej przeciwko Wnioskodawczyni i uchronienie jej przed skierowaniem egzekucji do nieruchomości, w której Wnioskodawczyni zamieszkuje.”
Nie było też żadnego elementu odpłatności ani warunku zwrotu, co Dyrektor KIS wyraźnie zaznaczył: „Środki nie wpłynęły na żaden z rachunków Wnioskodawczyni − zostały przekazane bezpośrednio na rachunek Urzędu Skarbowego dobrowolnie, bez oczekiwania zwrotu, bez ustanowienia jakiegokolwiek zobowiązania zwrotnego i bez wynagrodzenia.” Na tym etapie wszystko wyglądało jak podręcznikowy przykład darowizny dokonanej przez rodzeństwo.
Gdzie pojawił się problem: formularz SD-Z2 i pierwsze zderzenie z urzędem skarbowym
Kluczowy moment nastąpił dopiero później, gdy obdarowana próbowała dopełnić formalności. W dobrej wierze zgłosiła się do urzędu skarbowego z zamiarem złożenia formularza SD-Z2, licząc na zwolnienie przewidziane dla najbliższej rodziny. I właśnie wtedy usłyszała, że nie może złożyć zgłoszenia.
Organ przytoczył ten fragment: „Pracownik urzędu poinformował Wnioskodawczynię, że nie może złożyć SD-Z2, ponieważ środki nie wpłynęły na jej konto osobiste, a tylko na konto urzędu. Najpierw należy uzyskać indywidualną interpretację podatkową, czy w ogóle jest to darowizna i czy przysługuje zwolnienie.”
Dopiero wtedy sprawa nabrała formalnego charakteru i trafiła do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Wnioskodawczyni, działając ostrożnie, próbowała zabezpieczyć się przed ryzykiem sankcji i utraty zwolnienia, które w razie spóźnienia może oznaczać nawet 20-procentowy podatek.
Argumentacja podatniczki: darowizna, przysporzenie i orzecznictwo sądów
Stanowisko wnioskodawczyni było spójne i oparte zarówno na przepisach, jak i na orzecznictwie. Podkreślała ona, że spłata jej zobowiązań przez osobę trzecią stanowi realne przysporzenie majątkowe, a więc mieści się w definicji darowizny. Co więcej, wskazała na konkretne wyroki sądów administracyjnych. W interpretacji przytoczono: „Zgodnie z orzecznictwem NSA (np. wyrok z 12 maja 2021 r., sygn. akt II FSK 234/19) spłata długu podatkowego przez osobę trzecią stanowi przysporzenie majątkowe i spełnia definicję darowizny (art. 888 Kodeksu cywilnego).”
Wnioskodawczyni argumentowała również, że warunek udokumentowania przelewu został spełniony, ponieważ istniały dowody bankowe, a sam cel darowizny – spłata długu – nie powinien mieć znaczenia dla zastosowania zwolnienia. W jej ocenie wszystkie trzy przelewy należało traktować łącznie, jako jedną darowiznę od tego samego darczyńcy, a termin sześciu miesięcy liczony powinien być od ostatniego przelewu.
Definicja darowizny według skarbówki: prawo cywilne na pierwszym planie
Dyrektor KIS nie kwestionował samego faktu, że doszło do przysporzenia. Wręcz przeciwnie – przywołał przepisy Kodeksu cywilnego i klasyczną definicję darowizny, pokazując, że co do zasady takie zdarzenie może mieścić się w tej konstrukcji.
W uzasadnieniu czytamy: „Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swojego majątku.” Organ przypomniał też, że: „Darowizna jest zatem dobrowolnym świadczeniem na rzecz obdarowanego pod tytułem darmym, nie wynika z żadnego stosunku zobowiązaniowego czy z ustawy.”
Na tym etapie interpretacja mogłaby iść w kierunku potwierdzenia stanowiska podatniczki. Jednak dalsza część uzasadnienia pokazuje, że uznanie czegoś za darowiznę nie oznacza automatycznie prawa do zwolnienia.
Art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn i jeden warunek, którego nie da się obejść
Sedno sprawy sprowadziło się do literalnego brzmienia art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn. Fiskus wielokrotnie podkreślał, że w przypadku darowizn pieniężnych oba warunki zwolnienia muszą być spełnione łącznie.
W interpretacji znalazł się jednoznaczny fragment: „W przypadku darowizny środków pieniężnych oba warunki wskazane w art. 4a ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy muszą być spełnione łącznie, aby można było zastosować zwolnienie.”
I dalej, jeszcze bardziej stanowczo: „Podstawowym kryterium uprawniającym do skorzystania ze zwolnienia (…) jest udokumentowanie ich otrzymania dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy.” Dla organu kluczowe było jedno: na czyj rachunek faktycznie trafiły pieniądze.
Dlaczego przelew do urzędu nie wystarczył, mimo że dług obdarowanej zniknął
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wprost odrzucił argument, że skoro zobowiązanie podatkowe zostało spłacone, to obdarowana „otrzymała” środki w sensie ekonomicznym. W ocenie fiskusa nie ma to znaczenia dla spełnienia warunku dokumentacyjnego.
W interpretacji podatkowej znalazło się jedno ważne zdań całego rozstrzygnięcia: „Jeżeli przedmiot darowizny został przekazany bezpośrednio przez darczyńcę na rachunek wierzyciela osoby obdarowanej, zwolnienie określone w art. 4a ustawy od spadków i darowizn nie będzie miało zastosowania.”
Organ skarbowy zaznaczył również, że nie można „odstąpić od jednoznacznego brzmienia przepisu”, nawet jeśli w praktyce efekt ekonomiczny jest taki sam, jak przy przelewie na konto obdarowanego. Co ciekawe, fiskus dopuścił wyjątek, ale jednocześnie wyraźnie wskazał, że w tej sprawie on nie wystąpił:
- wpłata na rachunek osoby trzeciej na wyodrębnione subkonto przypisane obdarowanemu,
- przekaz pocztowy jako alternatywna forma dokumentowania.
W tym przypadku nie było ani subkonta, ani przekazu pocztowego, a pieniądze zasiliły zwykły rachunek urzędu skarbowego. Co stało się podstawowym problem.
Konsekwencje podatkowe i ocena sprawy przez organ skarbowy
Skoro warunek z art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn nie został spełniony, organ skarbowy uznał, że zwolnienie nie przysługuje. W efekcie otrzymane środki – w części przekraczającej kwotę wolną – podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych dla I grupy podatkowej.
Organ nie pozostawił żadnej niejasności: „Otrzymane przez Panią środki pieniężne (…) podlegają opodatkowaniu na ogólnych zasadach określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej.” W praktyce oznaczało to konieczność złożenia formularza SD-3, a nie SD-Z2, oraz rozliczenia podatku od darowizny.
Na sam koniec Dyrektor KIS podkreślił jeszcze granice swojej roli, wyraźnie dystansując się od oczekiwań podatniczki: „wydając interpretację indywidualną przepisów prawa podatkowego nie ustanawiam żadnej normy indywidualnej czy też zasad postępowania, lecz moja rola sprowadza się do przedstawienia poglądu dotyczącego rozumienia treści konkretnych przepisów prawa podatkowego i sposobu ich zastosowania w odniesieniu do określonej sprawy indywidualnej.”
Ta sprawa pokazuje, jak cienka bywa granica między realną pomocą a formalnym potknięciem, którego skutki podatkowe potrafią być dotkliwe. Szczególnie gdy w tle pojawia się bezwzględna literalność przepisów i konsekwentna linia interpretacyjna, na którą skarbówka powołuje się bez wahania.
Interpretacja indywidualna z dnia 2 stycznia 2026 r., Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej, sygn. 0111-KDIB2-3.4015.409.2025.2.ASZ