W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów opublikowano projekt nowelizacji ordynacji podatkowej (UDER110), który przewiduje wprowadzenie tzw. ugody podatkowej. Jeżeli projektowane przepisy wejdą w życie, podatnik i organ będą mogli polubownie zamknąć sprawę zaległości podatkowej, a wnioskodawca będzie mógł uzyskać obniżenie odsetek, ochronę przed odpowiedzialnością karnoskarbową w zakresie objętym ugodą oraz odroczenie albo rozłożenie spłaty na raty.
- Ugoda zamiast sporu podatkowego
- Czym ma być ugoda podatkowa
- Korzyści dla wnioskodawcy
- Kto mógłby skorzystać, a kto nie
- Jak miałoby przebiegać postępowanie
- Maksymalny okres odroczenia spłaty
- Skutki niedotrzymania warunków
- Skala oczekiwań i długie vacatio legis
- Nasza ocena
- Źródło
Ugoda zamiast sporu podatkowego
Spory z fiskusem bywają w Polsce długotrwałe i kosztowne dla obu stron. W latach 2020–2024 Krajowa Administracja Skarbowa podejmowała średnio rocznie ok. 2,5 mln działań kontrolnych, a wydatki izb administracji skarbowej na sam pobór podatków, postępowania egzekucyjne i kontrolę wyniosły w 2024 r. łącznie 9,86 mld zł (dane z uzasadnienia projektu ustawy UDER110 opublikowanego w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów/KPRM). Resort finansów chce sięgnąć po narzędzie nieobecne dotychczas w polskim prawie podatkowym, a powszechnie stosowane w wielu jurysdykcjach: alternatywne rozwiązywanie sporów.
Ugoda podatkowa nie jest jeszcze obowiązującym rozwiązaniem. Na razie to propozycja zawarta w projekcie ustawy. Podatnicy nie mogą więc dziś składać wniosków o ugodę podatkową na podstawie projektowanego działu IID ordynacji podatkowej. Treść regulacji może się jeszcze zmienić w toku prac rządowych, konsultacji i prac parlamentarnych.
Czym ma być ugoda podatkowa
Ugoda podatkowa ma być przewidzianym w nowym dziale IID Ordynacji podatkowej dwustronnym porozumieniem między organem podatkowym a podatnikiem (lub płatnikiem albo ich spadkobiercami) co do prawidłowej wysokości zaległości podatkowej oraz warunków jej spłaty. Inicjatywa ma należeć do wnioskodawcy, ale decyzja o przystąpieniu do uzgodnień pozostanie w gestii organu – w granicach uznania administracyjnego.
Projektowany art. 20zzf.
§ 1. Organ podatkowy może zawrzeć z podatnikiem lub płatnikiem, a także ich spadkobiercami, na ich wniosek, ugodę podatkową w sprawie zaległości podatkowej z tytułu zobowiązania podatkowego lub zobowiązania płatnika w podatkach, z wyłączeniem niepodatkowych należności budżetowych, stanowiących dochód budżetu państwa.
§ 2. Ugoda podatkowa jest zawierana w interesie publicznym, jeżeli jej zawarcie:
1) może zapobiec powstaniu sporu podatkowego i przynieść Skarbowi Państwa skutki korzystniejsze niż prawdopodobny wynik działań organów podatkowych, a w szczególności może ograniczyć koszty poboru podatku, oraz
2) pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego. (...)
Projektowana instytucja ma być fakultatywna i alternatywna względem klasycznej drogi: kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej, postępowania podatkowego i ewentualnego postępowania sądowoadministracyjnego. Ugodą będzie można objąć wyłącznie zobowiązania, których termin płatności już upłynął, i tylko te stanowiące dochód budżetu państwa. Z zakresu projektowanej regulacji mają zostać wyłączone niepodatkowe należności budżetowe oraz dochody jednostek samorządu terytorialnego. W praktyce oznacza to, że projektowana ugoda nie obejmie podatku od nieruchomości, podatku rolnego, podatku leśnego ani podatku od środków transportowych jako dochodów budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Wniosek będzie można złożyć również w toku trwającej kontroli lub postępowania podatkowego – nie później jednak niż do upływu terminu wyznaczonego stronie do wypowiedzenia się w trybie art. 200 § 1 ordynacji podatkowej.
Przepisy o ugodzie podatkowej mają wejść w życie 1 stycznia 2028 r.
Wbrew potocznemu rozumieniu „ugody”, w ramach projektowanej instytucji nie będzie można negocjować samej wysokości podatku. Strony – jak przewiduje projekt – mają uzgadniać prawidłową wysokość zobowiązania na podstawie i w granicach przepisów prawa podatkowego oraz odroczenie albo rozłożenie spłaty na raty. Pole rzeczywistych negocjacji ma się zatem zawężać do harmonogramu płatności. MF wprost podkreśla, że projektowana ugoda nie tworzy wyłomu w zasadzie powszechności opodatkowania.
Korzyści dla wnioskodawcy
Najbardziej namacalną zachętą dla podatnika ma być obniżona stawka odsetek za zwłokę. Zgodnie z projektem im wcześniej podatnik wystąpi z wnioskiem, tym niższą stawkę odsetek zastosuje organ: 50 proc. stawki podstawowej – jeżeli wniosek wpłynie przed zawiadomieniem o czynnościach sprawdzających albo wszczęciem kontroli, 60 proc. – do doręczenia protokołu kontroli lub wyniku kontroli celno-skarbowej, 70 proc. – do upływu terminu, o którym mowa w ordynacji podatkowej. Zawarcie ugody ma skutkować zatrzymaniem dalszego naliczania odsetek za zwłokę od dnia złożenia wniosku, a od zaległości objętej ugodą nie będzie pobierana opłata prolongacyjna.
Przedsiębiorca zorientował się, że w rozliczeniu VAT za poprzedni rok zaniżył zobowiązanie podatkowe. Termin płatności podatku już minął, ale wobec podatnika nie rozpoczęto jeszcze czynności sprawdzających ani kontroli. Gdyby projektowane przepisy już obowiązywały, podatnik mógłby wystąpić z propozycją ugody, wskazać prawidłową wysokość zaległości i zaproponować harmonogram spłaty. Jeżeli organ przystąpiłby do uzgodnień i doszłoby do zawarcia ugody, zastosowanie mogłaby znaleźć najniższa z projektowanych stawek odsetek – 50 proc. stawki podstawowej.
Kolejna istotna zachęta ma dotyczyć odpowiedzialności karnej skarbowej. Zawarcie ugody i dotrzymanie wynikających z niej terminów spłaty ma wyłączać możliwość ścigania za przestępstwa i wykroczenia skarbowe w zakresie objętym porozumieniem; wszczęte postępowania mają podlegać umorzeniu. Równocześnie organ nie będzie wszczynał wobec wnioskodawcy nowej kontroli ani postępowania podatkowego w sprawie objętych zaległości, a podatnik utraci możliwość składania korekt deklaracji niezgodnych z treścią ugody. Sprawa ma zostać, jak określa to projektodawca, definitywnie zamknięta.
Kto mógłby skorzystać, a kto nie
Ugoda ma być dostępna dla ogółu podatników, ale projektodawca przewidział rozbudowany katalog przesłanek negatywnych zawarty w art. 20zzg. Ugody nie będzie się zawierać m.in. w sprawach, w których
- wydano już decyzję wymiarową,
- toczy się postępowanie w sprawie ulg w spłacie zobowiązań,
- zawarto porozumienie podatkowe lub inwestycyjne,
- prowadzona jest procedura wzajemnego porozumiewania się albo Szef KAS prowadzi postępowanie w trybie ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (art. 119g § 1–3 ordynacji podatkowej).
Z kręgu wnioskodawców mają zostać wykluczone również osoby skazane prawomocnym wyrokiem lub te, wobec których toczy się postępowanie m.in. o przestępstwo skarbowe. Projekt wyłącza też osoby, w stosunku do których nie upłynęło 10 lat od doręczenia ostatecznej decyzji wydanej z zastosowaniem klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania albo środków ograniczających umowne korzyści. Ugody nie zawrze także ten, wobec kogo prowadzone jest postępowanie egzekucyjne lub zabezpieczające, a także podmiot, u którego dokonano blokady rachunku w STIR.
Uzasadnienie projektu wskazuje także minimalny próg wartości zobowiązania równy minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. W 2026 r. byłaby to kwota 4806 zł. Ponieważ próg ten zapowiedziano w części ogólnej uzasadnienia, ale nie zapisano go w samej treści projektowanych przepisów, kwestia ta wymaga obserwowania w toku konsultacji.
Jak miałoby przebiegać postępowanie
Zgodnie z projektem postępowanie wszczyna wniosek składany przez wnioskodawcę. Ma on zawierać propozycję ugody, dokumentację dotyczącą zobowiązania, proponowany harmonogram spłaty oraz oświadczenie o niewystępowaniu wybranych przesłanek negatywnych – składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie. Organem właściwym w sprawie zawarcia ugody ma być co do zasady naczelnik urzędu skarbowego właściwy dla danego zobowiązania, a w przypadku wszczętej kontroli celno-skarbowej – naczelnik urzędu celno-skarbowego. Pisma w sprawie ugody mają być składane i doręczane wyłącznie przez konto w e-Urzędzie Skarbowym.
urząd skarbowy e-urząd
shutterstock
Projekt przewiduje, że organ ma mieć 30 dni na wydanie postanowienia o przeprowadzeniu uzgodnień albo o odmowie przyjęcia propozycji bez ich przeprowadzania. W toku uzgodnień możliwe będą spotkania uzgodnieniowe, z których sporządza się protokół, oraz czynności dowodowe niezbędne do ustalenia prawidłowej wysokości zobowiązania. Jeżeli w ciągu trzech miesięcy od wpływu wniosku porozumienia nie uda się osiągnąć, organ wyda postanowienie o odmowie zawarcia ugody.
Po osiągnięciu porozumienia organ doręczy wnioskodawcy podpisany przez siebie projekt ugody. Wnioskodawca będzie miał 14 dni na jej odesłanie z podpisem albo zawiadomienie o odmowie przyjęcia; jeśli z ustaleń wyniknie konieczność złożenia deklaracji lub korekty, będzie musiał zrobić to przed upływem tego terminu. Ugodę uznaje się za zawartą z dniem otrzymania przez organ podpisanego dokumentu.
Maksymalny okres odroczenia spłaty
Co do zasady projekt nie wprowadza sztywnego limitu odroczenia ani liczby rat, pozostawiając to decyzji stron. Wyjątek ma dotyczyć zobowiązań wynikających z ustawy o opodatkowaniu wyrównawczym, wdrażającej dyrektywę Rady (UE) 2022/2523 (tzw. globalny minimalny podatek). W tym przypadku odroczenie lub rozłożenie spłaty na raty nie będzie mogło przekroczyć czterech lat podatkowych następujących po roku, w którym podatek był należny. Ograniczenie wynika z konieczności uniknięcia ponownego przeliczania podatku wyrównawczego.
Skutki niedotrzymania warunków
Tu projektodawca pozostawia mało pola do dyskusji. W razie niedotrzymania terminu odroczonej zapłaty albo terminu płatności którejkolwiek raty ugoda wygaśnie z mocy prawa – w przypadku odroczenia w całości, w przypadku rat zaś w części dotyczącej raty niezapłaconej w terminie. Niedotrzymanie terminów trzech rat oznacza wygaśnięcie ugody w zakresie wszystkich niezapłaconych należności. W zakresie, w jakim ugoda wygaśnie, jej skutki mają być traktowane tak, jakby nie powstały – od dnia jej zawarcia. Od dnia złożenia wniosku ponownie naliczane będą wówczas odsetki za zwłokę, zniknie ochrona przed odpowiedzialnością karnoskarbową, a organ będzie mógł powrócić do czynności wymiarowych.
Co więcej, projektowany art. 20zzo § 4 ma zakazywać ponownego złożenia wniosku o ugodę przez trzy lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym ugoda wygasła, chyba że wygaśnięcie nastąpiło bez winy wnioskodawcy. Decyzja o ugodzie wymagałaby zatem realnej kalkulacji płynności finansowej, a nie wyłącznie chęci uniknięcia postępowania.
Załóżmy, że spółka zawiera ugodę obejmującą zaległość w CIT i zobowiązuje się do spłaty należności w 12 miesięcznych ratach. Po kilku miesiącach nie płaci jednej raty w terminie. W takim przypadku, zgodnie z projektowanymi przepisami, ugoda wygasa w części dotyczącej niezapłaconej raty, a od zaległości ponownie naliczane są odsetki. Jeżeli spółka nie dotrzyma terminów trzech rat, ugoda wygasa w zakresie wszystkich niezapłaconych należności, a podatnik traci ochronę wynikającą z porozumienia.
Skala oczekiwań i długie vacatio legis
Resort finansów przewiduje, że po pięciu latach od wejścia w życie ustawy w Polsce zawieranych będzie ok. 3 tysięcy ugód rocznie. Szacunek opiera się na średniej z czterech jurysdykcji przyjętych jako benchmark – Litwy, Łotwy, Australii i Stanów Zjednoczonych – gdzie ugodą podatkową kończy się średnio 1,78 proc. czynności kontrolnych.
Długie vacatio legis – niemal dwa lata – nie jest przypadkiem. Resort finansów tłumaczy je koniecznością dostosowania organizacyjnego KAS, w tym przeszkolenia urzędników. Sama instytucja ma mieć charakter pilotażowy: po okresie wstępnego funkcjonowania ustawodawca rozważy poszerzenie jej zakresu, zarówno przedmiotowego, jak i podmiotowego.
Nasza ocena
Z perspektywy podatnika potencjalny atut projektowanego instrumentu jest oczywisty: realna szansa na zamknięcie sprawy bez wieloletniego sporu, znacząca redukcja odsetek i ograniczenie ryzyka karnoskarbowego. Trzeba jednak pamiętać, że ugoda nie ma zastąpić ulgi w spłacie zobowiązań – w jej ramach nie będzie można uzyskać umorzenia podatku. Negocjowalny ma być wyłącznie harmonogram płatności.
Krytycy projektu zwracają uwagę, że konstrukcja oparta na uznaniu administracyjnym może w praktyce ograniczyć dostępność ugody do incydentalnych przypadków, podobnie jak ma to miejsce w Litwie (54 zawarte ugody w 2024 r.) czy na Łotwie (łącznie 261 ugody w latach 2024–2025). Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wyznaczono na III kwartał 2026 r.
Czy ugoda podatkowa rzeczywiście zmieni jakość stosunków fiskus – podatnik, okaże się dopiero po pierwszych latach jej stosowania, o ile projektowane przepisy zostaną uchwalone. O sukcesie zdecyduje praktyka organów – to, na ile elastycznie będą podchodziły do uzgodnień i czy wykorzystają narzędzie zgodnie z deklarowanym duchem partnerskiej relacji.
Źródło
- Projekt ustawy z 24 kwietnia 2026 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (UDER110), opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów;