REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowe przepisy o AI w 2026 roku: co sprawdzi regulator, a na co musi przygotować się biznes?

Nowe przepisy o AI w 2026 roku: co sprawdzi regulator, a na co musi przygotować się biznes?
Nowe przepisy o AI w 2026 roku: co sprawdzi regulator, a na co musi przygotować się biznes?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 (dalej „AI Act” lub „Rozporządzenie”) obowiązuje w Unii Europejskiej od 1 sierpnia 2024 r., przy czym start stosowania poszczególnych przepisów został podzielony na fazy rozłożone w czasie. W sierpniu 2026 rozpocznie się stosowanie regulacji w części dotyczącej systemów AI wysokiego ryzyka, obowiązków dotyczących przejrzystości, a także egzekwowanie AI Act na szczeblu krajowym. Z tym ostatnim związany jest projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji, który obecnie jest na etapie prac sejmowych.

rozwiń >

Polska ustawa o systemach AI - kogo będzie dotyczyć

Przepisy aktu prawnego o randze rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nie wymagają transpozycji do krajowego porządku prawnego, a wiążą wprost każde państwo członkowskie. Polska ustawa o systemach sztucznej inteligencji nie powiela więc unijnych obowiązków, lecz tworzy mechanizmy ich egzekwowania - wprowadza krajowy system nadzoru, kontroli i sankcji, który w praktyce zmienia sposób funkcjonowania przedsiębiorstw korzystających z AI.

Nowe przepisy obejmą szeroki krąg podmiotów. Dotyczą nie tylko dużych firm technologicznych, ale wszystkich przedsiębiorców wykorzystujących systemy AI w działalności zawodowej - od banków i firm e-commerce HR korzystające z algorytmów rekrutacyjnych.

Do podmiotów wyłączonych z kręgu adresatów obowiązków są m.in. osoby fizyczne używające AI wyłącznie w celach osobistych, niezwiązanych z działalnością gospodarczą, rolniczą lub inną działalnością regulowaną przez prawo. Istotne znaczenie ma przy tym rozróżnienie wprowadzone przez Rozporządzenie, które dzieli uczestników rynku m.in. na dostawców systemów, podmioty stosujące, a także importerów i dystrybutorów. To od roli w łańcuchu wdrażania systemów AI zależy zakres obowiązków.

Przepisów nie stosuje się także do badań podstawowych, aplikacyjnych oraz prac rozwojowych (za wyjątkiem testów w warunkach rzeczywistych). Wyłączenie to pozwala na swobodniejszy rozwój nauki i innowacji, bez konieczności spełniania dodatkowych wymagań.

Z zakresu stosowania przepisów ustawy wyłączone zostały również systemy AI udostępniane na podstawie bezpłatnych licencji otwartego oprogramowania, chyba że są wprowadzane do obrotu jako systemy wysokiego ryzyka lub systemy objęte art. 5 (zakazane praktyki) lub art. 50 (obowiązek przejrzystości) Rozporządzenia.

REKLAMA

REKLAMA

Państwowy „audytor algorytmów”

Największą zmianą jest jednak pojawienie się realnego nadzoru. Projekt ustawy przewiduje powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, która stanie się centralnym organem kontrolującym rynek AI w Polsce. Jej kompetencje wykraczają poza klasyczne funkcje administracyjne. Komisja będzie mogła: prowadzić kontrole, wszczynać postępowania, nakładać kary, a także rozpatrywać skargi składane przez uprawnione podmioty, w tym samych użytkowników. Co istotne, postępowanie może zostać wszczęte nie tylko z inicjatywy organu, ale również na skutek sygnału z zewnątrz - od klienta, kontrahenta czy nawet konkurenta.

W tym sensie ryzyko regulacyjne przestaje być abstrakcyjne. Każda firma zobowiązana do stosowania AI Act musi liczyć się z możliwością weryfikacji swoich systemów oraz przestrzegania obowiązków nałożonych przez Rozporządzenie. Sztuczna inteligencja trafia tym samym do kategorii obszarów objętych nadzorem porównywalnym z ochroną danych osobowych czy sektorem finansowym. Nieprzypadkowo coraz częściej pojawia się porównanie, że AI Act może mieć dla biznesu znaczenie podobne do tego, jakie kilka lat temu miało RODO.

Docelowo w nadzorze uczestniczyć będą również organy sektorowe właściwe do nadzoru nad systemami wysokiego ryzyka, m.in. w obszarach medycyny, transportu, bezpieczeństwa publicznego czy polityki migracyjnej. Opracowanie przepisów w tym zakresie jest uzależnione od publikacji wytycznych Komisji Europejskiej oraz prac nad projektem uproszczeń (tzw. Omnibus AI).

Kontrola zasadniczo w trybie zdalnym

Projektowane przepisy zmieniają również sam charakter kontroli, jaka jest nam znana obecnie. Docelowo kontrole będą prowadzone zdalnie, bez fizycznej obecności urzędników w firmie. To z pozoru techniczne rozwiązanie może mieć jednak spore znaczenie w praktyce. Łatwość wszczęcia kontroli może się przełożyć na częstotliwość jej przeprowadzania, choć organ może zadecydować o przeprowadzeniu kontroli w sposób „tradycyjny”, tj. w siedzibie kontrolowanego podmiotu. Zasadniczo przedsiębiorca powinien zostać poinformowany o kontroli z co najmniej 7-dniowym wyprzedzeniem.

Kontrolujący będzie mógł zażądać dostępu do dokumentów, systemów informatycznych, baz danych czy środowisk chmurowych, a także żądać wyjaśnień od pracowników. Uprawnienia obejmują również kopiowanie danych oraz utrwalanie przebiegu kontroli. Oznacza to, że przedsiębiorstwo musi być przygotowane na swego rodzaju audyt i to o dość szerokim zakresie. To z kolei przekłada się na konieczność dostosowania funkcjonowania firmy do nowych standardów. Przepisy dotyczące sztucznej inteligencji tworzą właśnie kolejny obszar do zaopiekowania w ramach compliance firmy.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Na celowniku: zgodność, dokumentacja i rejestry

Co dokładnie sprawdzi regulator? W centrum zainteresowania znajdzie się przede wszystkim zgodność systemów AI z wymogami wynikającymi z AI Act, czyli m.in. weryfikacja posiadania odpowiedniej dokumentacji technicznej i przeprowadzania ocen zgodności. Brak dokumentacji nie będzie traktowany jako uchybienie formalne, lecz jako realny brak zgodności z przepisami. Należy mieć jednak na uwadze, że nie każde wykorzystanie sztucznej inteligencji w ramach prowadzonej działalności wiąże się z koniecznością spełnienia szeregu wymogów nakładanych Rozporządzeniem, dlatego już teraz warto przeprowadzić analizę podlegania pod AI Act.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Regulator przyjrzy się również temu, jak przedsiębiorstwa zarządzają ryzykiem związanym z AI. Wymagane będzie nie tylko zidentyfikowanie potencjalnych zagrożeń, ale także wdrożenie procedur ich monitorowania i ograniczania. Sztuczna inteligencja wchodzi tym samym do obszaru klasycznego zarządzania ryzykiem, znanego dotąd głównie z sektora finansowego.

Nie mniej istotna jest kwestia tzw. gotowości audytowej, w szczególności w odniesieniu do systemów AI wysokiego ryzyka. Przedsiębiorcy wykorzystujący takie rozwiązania będą musieli być w stanie odtworzyć sposób działania systemu w określonym momencie, co wynika m.in. z obowiązków dotyczących logowania zdarzeń, prowadzenia dokumentacji technicznej oraz monitorowania działania systemu. W praktyce oznacza to konieczność przechowywania logów, historii decyzji i innych danych operacyjnych.

To z kolei wymaga budowy zaplecza organizacyjnego i technologicznego, które umożliwi taką analizę. Innymi słowy, firmy powinny już dziś być w stanie odpowiedzieć na trzy pytania: jakie systemy AI wysokiego ryzyka wykorzystują, jak one działają oraz czy potrafią to udokumentować i obronić przed regulatorem.

Wszystkie te obowiązki przekładają się na konkretne koszty. Wdrożenie regulacji będzie wymagało stworzenia systemów zgodności, przygotowania dokumentacji, wdrożenia procedur raportowania oraz przeszkolenia pracowników. W przypadku systemów wysokiego ryzyka dochodzą koszty certyfikacji i notyfikacji. Z drugiej strony, firmy, które szybko osiągną zgodność z regulacjami, mogą zyskać przewagę konkurencyjną - szczególnie na rynku unijnym, gdzie zgodność z AI Act stanie się w niedługim czasie standardem rynkowym.

Kary, które mogą zaboleć

Nowy system nadzoru nie byłby egzekwowalny bez sankcji – a te mogą okazać się niemałe. Za naruszenie przepisów, w szczególności zakazów dotyczących niedozwolonych praktyk AI, mogą grozić kary sięgające nawet 35 mln euro lub 7% globalnego rocznego obrotu przedsiębiorcy.

W przypadku nieprzestrzegania innych przepisów Rozporządzenia, kara wyniesie do 15 mln euro lub 3% globalnego rocznego obrotu przedsiębiorcy.

Co więcej, postępowanie przed organem nadzorczym ma charakter jednoinstancyjny, a jedyną drogą odwoławczą jest skarga do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Oznacza to ograniczone możliwości przeciągania spraw i większą presję na szybkie dostosowanie się do zaleceń regulatora.

Ustawodawca przewidział jednak mechanizmy łagodzące. W określonych sytuacjach możliwe będzie nawet zawarcie układu z organem. Do zmniejszenia dolegliwości może przyczynić się również wykonanie zaleceń pokontrolnych lub usunięcie skutków naruszenia. Efektem może być obniżenie kary, a nawet odstąpienie od jej wymierzenia. Czas i sposób działania przedsiębiorcy, u którego dojdzie do wykrycia nieprawidłowości będą miały więc realny wpływ na ostateczny kształt i wysokość kary.

Bezpieczna przestrzeń do innowacji

Na marginesie warto zwrócić uwagę na tzw. piaskownicę regulacyjną w zakresie sztucznej inteligencji. W jej ramach wybrane podmioty będą mogły testować rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji w kontrolowanych warunkach, uzyskując czasowe odstępstwa od części obowiązków wynikających z regulacji. Nie chodzi więc o całkowite „wyłączenie prawa”, lecz o stworzenie środowiska, w którym innowacje mogą być rozwijane pod nadzorem regulatora, ale bez pełnego ciężaru formalnego na wczesnym etapie projektu.

Zakres takich odstępstw obejmie m.in. obowiązki związane z systemem zarządzania jakością, prowadzeniem dokumentacji czy przechowywaniem logów działania systemu. Jednocześnie uczestnictwo w piaskownicy będzie obwarowane określonymi warunkami, w tym ograniczeniem skali testów, np. liczby użytkowników, na których system może oddziaływać. Ma to zapewnić równowagę między wspieraniem innowacji a ochroną interesu publicznego.

Dostęp do piaskownicy nie będzie automatyczny. Projekty mają być wybierane w ramach procedury konkursowej, a sam mechanizm może być realizowany również we współpracy z innymi organami krajowymi lub regulatorami z innych państw UE. To sygnał, że ustawodawca widzi rozwój AI jako proces wymagający nie tylko nadzoru, ale także aktywnego wsparcia instytucjonalnego.

Istotnym ułatwieniem jest preferencyjne traktowanie sektora MŚP. Dla mikro, małych i średnich przedsiębiorców udział w piaskownicy ma być bezpłatny. W przypadku większych podmiotów przewidziano opłaty, ale ich maksymalna wysokość zostanie ograniczona, co ma zapobiegać tworzeniu barier wejścia.

Piaskownice regulacyjne mogą stać się więc narzędziem ograniczania ryzyka regulacyjnego. Pozwolą przetestować model biznesowy i technologię jeszcze przed pełnym wdrożeniem i wejściem w rygorystyczny reżim zgodności. Dla wielu firm, zwłaszcza start-upów, może to być istotny etap przejścia od prototypu do rozwiązania gotowego do wdrożenia w skali produkcyjnej.

Kalendarz wdrożenia

Ustawa o systemach sztucznej inteligencji jest na etapie procedowania w Sejmie. Projekt przewiduje wejście w życie przepisów po 14 dniach od dnia ogłoszenia, przy czym przepisy dotyczące powołania organu nadzoru zaczną obowiązywać od dnia następującego po jej ogłoszeniu. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mieli stosunkowo krótki czas na dostosowanie się do nowych realiów.

Nowe regulacje wprowadzają fundamentalną zmianę relacji między biznesem a państwem. Sztuczna inteligencja przestaje być wyłącznie narzędziem innowacji, a staje się obszarem podlegającym stałemu nadzorowi. W erze regulowanej sztucznej inteligencji przewagę zyskają nie tylko ci, którzy tworzą najlepsze algorytmy, ale przede wszystkim ci, którzy potrafią je udokumentować i obronić. Warto więc już teraz zadbać o zgodność z regulacjami.

Weronika Szachniewicz - Radczyni prawna | Associate w KWKR

Podstawa prawna:
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 (AI Act).
- Rządowy projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji – druk sejmowy nr 2443przebieg procedury legislacyjnej w Sejmie.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Przy zarobkach do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

REKLAMA

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Skarbówka potwierdza: w KSeF brak przycisku „usuń”, jest tylko „skoryguj”. A podwójna faktura to ryzyko podwójnego podatku

Pierwsze miesiące obowiązkowego KSeF pokazują coś, co wielu z nas przeczuwało: system nie rozwiąże za nas problemów z fakturowaniem, jeśli na etapie wdrożenia nie przeanalizujemy wszystkich procesów związanych z wystawianiem faktur funkcjonujących w organizacji. Efekt? Każdy błąd pojawiający się na fakturze – niezależnie od tego czy jest merytoryczny czy czysto techniczny – trzeba skorygować w myśl regulacji VAT-owskich i możliwości schemy danego typu faktury. Bywa to dużym wyzwaniem.

Premier Tusk: od 2027 r. 130 tys. zł II. próg podatkowy w PIT i nowa stawka 24% z nowym progiem 150 tys. zł. Niższy limit dla ryczałtu a CIT wzrośnie do 22% dla największych firm

Rząd proponuje podniesienie II. progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz 24-proc. stawkę PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował 19 sierpnia 2026 r. premier Donald Tusk. Zapowiedział też podwyżki podatków, które mają sfinansować te zamiany w PIT, w tym wyższy CIT dla największych firm.

Faktura korygująca w KSeF – jakie obowiązki ma podatnik?

Obowiązkowe korzystanie z Krajowego Systemu e-Faktur miało ujednolicić sposób wystawiania faktur oraz usprawnić ich obieg. W praktyce pojawiają się jednak sytuacje, w których ograniczenia techniczne systemu utrudniają realizację obowiązków wynikających z ustawy o VAT. W interpretacji indywidualnej z 16 lipca 2026 r., sygn. 0112-KDIL1-1.4012.348.2026.1.JKU Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odniósł się do możliwości wykorzystania zewnętrznych załączników do zbiorczych faktur korygujących wystawianych w KSeF.

REKLAMA

Omyłkowe przesłanie faktur do KSeF. Czy korekta jest konieczna?

Wdrożenie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur wiąże się nie tylko z koniecznością dostosowania systemów informatycznych, ale również z ryzykiem wystąpienia błędów podczas ich wdrażania. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 23 czerwca 2026 r., sygn. 0114-KDIP1-3.4012.298.2026.1.KP odniósł się do skutków omyłkowego przesłania do KSeF faktur, które wcześniej zostały prawidłowo wystawione poza systemem oraz wskazał, jakie działania powinien podjąć podatnik w takiej sytuacji.

Wnioski z „wycieku” danych pacjentów: trzeba zawiesić obowiązkowy KSeF i zlikwidować inne nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych obywateli

Możemy przyjąć prognozę, że wcześniej niż później dane z KSeF „wyciekną” (podobnie dotyczy to ewidencji podatkowej JPK_VAT i JPK_CIT) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zlikwidować wszystkie nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych dotyczących obywateli.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA