REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Już za chwilę tysiące firm będą musiały sprawdzić, czy korzystają ze sztucznej inteligencji zgodnie z nowymi przepisami. Problem w tym, że wiele organizacji nawet nie zdaje sobie sprawy, jak szeroko AI działa dziś w ich codziennych procesach. Od 2 sierpnia zacznie obowiązywać kolejna część AI Act, a opublikowane przez Komisję Europejską wytyczne pokazują, że obowiązki obejmują nie tylko twórców technologii, ale także przedsiębiorstwa wykorzystujące AI. Co dokładnie się zmieni i od czego warto zacząć?
ChatGPT to tylko wierzchołek góry lodowej. Sztuczna inteligencja działa dziś w Outlooku, Teamsach, systemach HR, CRM-ach i narzędziach marketingowych, często bez pełnej kontroli organizacji. Od 2 sierpnia firmy będą musiały odpowiedzieć na pytanie, którego wiele z nich nigdy sobie nie zadało: gdzie właściwie wykorzystujemy AI?
CSRD, NIS2, DORA i AI Act zmieniają zasady prowadzenia biznesu w Europie. Dla polskich przedsiębiorstw oznacza to nowe obowiązki w zakresie raportowania, cyberbezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem. Eksperci podkreślają jednak, że zgodność z unijnymi regulacjami może stać się nie tylko wyzwaniem, ale także źródłem przewagi konkurencyjnej.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 (dalej „AI Act” lub „Rozporządzenie”) obowiązuje w Unii Europejskiej od 1 sierpnia 2024 r., przy czym start stosowania poszczególnych przepisów został podzielony na fazy rozłożone w czasie. W sierpniu 2026 rozpocznie się stosowanie regulacji w części dotyczącej systemów AI wysokiego ryzyka, obowiązków dotyczących przejrzystości, a także egzekwowanie AI Act na szczeblu krajowym. Z tym ostatnim związany jest projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji, który obecnie jest na etapie prac sejmowych.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA