Od 2 sierpnia wchodzą nowe przepisy AI Act. Wielu przedsiębiorców może nie wiedzieć, że dotyczą także ich

REKLAMA
REKLAMA
Już za chwilę tysiące firm będą musiały sprawdzić, czy korzystają ze sztucznej inteligencji zgodnie z nowymi przepisami. Problem w tym, że wiele organizacji nawet nie zdaje sobie sprawy, jak szeroko AI działa dziś w ich codziennych procesach. Od 2 sierpnia zacznie obowiązywać kolejna część AI Act, a opublikowane przez Komisję Europejską wytyczne pokazują, że obowiązki obejmują nie tylko twórców technologii, ale także przedsiębiorstwa wykorzystujące AI. Co dokładnie się zmieni i od czego warto zacząć?
- AI Act wchodzi w kolejny etap. Od 2 sierpnia nowe obowiązki obejmą także firmy korzystające z AI
- AI jest już w polskich firmach. Skala wykorzystania rośnie z roku na rok
- Komisja Europejska opublikowała wytyczne. Na czym polegają nowe obowiązki?
- Co przedsiębiorcy powinni zrobić już teraz?
- AI Act to nie tylko obowiązek. Firmy mogą na tym również zyskać
- Co dokładnie zmieni się od 2 sierpnia?
- Największym wyzwaniem będzie wiedza o tym, gdzie działa AI
AI Act wchodzi w kolejny etap. Od 2 sierpnia nowe obowiązki obejmą także firmy korzystające z AI
2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać kolejna część unijnego rozporządzenia AI Act. Dla wielu przedsiębiorstw będzie to pierwszy moment, w którym konieczne stanie się dokładne sprawdzenie, gdzie i w jaki sposób wykorzystywana jest sztuczna inteligencja.
REKLAMA
REKLAMA
Choć wielu przedsiębiorców kojarzy AI Act przede wszystkim z producentami modeli sztucznej inteligencji, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej złożona. W określonych przypadkach nowe obowiązki dotyczą również firm, które wykorzystują gotowe rozwiązania AI w codziennej działalności – od obsługi klienta, przez finanse i HR, po marketing czy zarządzanie dokumentami.
Pomocą w interpretacji nowych regulacji mają być opublikowane 20 lipca przez Komisję Europejską wytyczne dotyczące obowiązków przejrzystości. Dokument wyjaśnia, kiedy przedsiębiorcy powinni informować o wykorzystaniu sztucznej inteligencji oraz jakie działania będą wymagane, aby spełnić unijne przepisy.
AI jest już w polskich firmach. Skala wykorzystania rośnie z roku na rok
Jeszcze kilka lat temu sztuczna inteligencja była domeną największych korporacji. Dziś coraz częściej staje się narzędziem wykorzystywanym również przez małe i średnie przedsiębiorstwa.
REKLAMA
Z badania Bilansu Kapitału Ludzkiego, przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Uniwersytet Jagielloński, wynika, że już 23 proc. polskich przedsiębiorstw aktywnie korzysta z AI. Kolejne 11 proc. planuje wdrożenie takich rozwiązań, a 3 proc. dostrzega ich potencjał. Jednocześnie aż 64 proc. organizacji nadal nie wykorzystuje sztucznej inteligencji lub nie posiada odpowiednich kompetencji do jej wdrażania.
Eksperci podkreślają jednak, że wiele firm korzysta z AI w sposób rozproszony. Poszczególne działy wdrażają własne narzędzia, często bez centralnej wiedzy o tym, jak są wykorzystywane i jakie dane przetwarzają.
"Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera codzienną działalność przedsiębiorstw – od automatycznego obiegu dokumentów i odczytywania danych z faktur oraz umów, przez finanse i HR, aż po obsługę klienta czy procesy administracyjne. Problem polega na tym, że wiele organizacji wdrażało te rozwiązania bez całościowego spojrzenia na sposób ich wykorzystania. AI Act sprawia, że przedsiębiorcy będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie nie tylko, czy korzystają z AI, ale przede wszystkim, gdzie, w jakim celu i kto odpowiada za nadzór nad tymi procesami" – mówi dr Przemysław Sołdacki, CEO AMODIT.
Komisja Europejska opublikowała wytyczne. Na czym polegają nowe obowiązki?
Nowe wytyczne Komisji Europejskiej doprecyzowują sposób realizacji obowiązków związanych z przejrzystością wykorzystywania sztucznej inteligencji. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorstwa powinny dokładnie wiedzieć:
- z jakich narzędzi AI korzystają,
- w jakich procesach są one wykorzystywane,
- jakie dane przetwarzają,
- kto odpowiada za ich funkcjonowanie,
- kiedy konieczny pozostaje nadzór człowieka.
To właśnie przejrzystość wykorzystania AI stanie się jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji. "Wiele organizacji błędnie zakłada, że AI Act dotyczy wyłącznie producentów modeli sztucznej inteligencji. Tymczasem w określonych przypadkach obowiązki obejmują również firmy wykorzystujące AI w swoich procesach biznesowych. Dla wielu przedsiębiorstw pierwszym wyzwaniem będzie więc nie wdrożenie nowych technologii, ale zidentyfikowanie, gdzie AI już dziś działa w organizacji" – mówi dr Przemysław Sołdacki.
Co przedsiębiorcy powinni zrobić już teraz?
Eksperci podkreślają, że niezależnie od wielkości firmy warto rozpocząć od audytu wykorzystywanych narzędzi AI. Dotyczy to nie tylko systemów wdrożonych przez działy IT, ale również aplikacji używanych przez pracowników na co dzień. W praktyce mogą to być narzędzia wykorzystywane w marketingu, sprzedaży, HR, księgowości czy obsłudze klienta.
Pierwszym krokiem powinno być stworzenie pełnej mapy wykorzystania sztucznej inteligencji w organizacji. Pozwoli to określić, jakie procesy są wspierane przez AI, jakie dane trafiają do systemów oraz kto odpowiada za nadzór nad ich działaniem. "Pierwszym krokiem powinno być stworzenie mapy wykorzystania AI w organizacji. W praktyce oznacza to odpowiedź na kilka podstawowych pytań: z jakich narzędzi korzystają pracownicy, do jakich procesów są one wykorzystywane, jakie dane są przetwarzane oraz kto odpowiada za nadzór nad ich działaniem. Dopiero posiadając taką wiedzę, można świadomie zarządzać ryzykiem i zapewnić zgodność z przepisami" – wyjaśnia dr Przemysław Sołdacki.
AI Act to nie tylko obowiązek. Firmy mogą na tym również zyskać
Choć nowe przepisy dla wielu przedsiębiorców oznaczają dodatkowe obowiązki organizacyjne, eksperci zwracają uwagę, że uporządkowanie wykorzystania sztucznej inteligencji może przynieść również wymierne korzyści.
Lepsza kontrola nad wykorzystywanymi narzędziami pozwala zwiększyć bezpieczeństwo danych, ograniczyć ryzyko błędów oraz lepiej zarządzać procesami biznesowymi. Równie istotne staje się zrozumienie sposobu działania algorytmów oraz zachowanie odpowiedniego nadzoru człowieka.
"AI nie powinno działać jak „czarna skrzynka”, której decyzji nikt nie rozumie. Organizacja powinna wiedzieć, kiedy sztuczna inteligencja wspiera pracownika, kiedy podejmuje określone działania automatycznie oraz w którym momencie konieczna jest interwencja człowieka. Tylko wtedy można mówić o odpowiedzialnym i zgodnym z regulacjami wykorzystaniu AI" – podsumowuje dr Przemysław Sołdacki.
Co dokładnie zmieni się od 2 sierpnia?
Od 2 sierpnia zaczną obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości wykorzystywania sztucznej inteligencji. W praktyce oznacza to między innymi:
- obowiązek informowania użytkownika, że rozmawia z systemem AI, jeżeli nie jest to dla niego oczywiste, np. z chatbotem lub asystentem AI;
- obowiązek oznaczania treści wygenerowanych lub zmodyfikowanych przez AI w sposób umożliwiający ich wykrycie (tzw. znakowanie maszynowe) – obowiązek ten dotyczy dostawców określonych systemów AI;
- obowiązek informowania odbiorców o tzw. deepfake'ach, czyli realistycznych obrazach, nagraniach audio lub wideo wygenerowanych albo zmodyfikowanych przez AI;
- obowiązek ujawniania wykorzystania AI do tworzenia lub modyfikowania treści dotyczących spraw będących przedmiotem zainteresowania publicznego, jeżeli nie zostały one poddane odpowiedniej kontroli redakcyjnej lub weryfikacji przez człowieka;
- obowiązek informowania osób o stosowaniu systemów rozpoznawania emocji lub kategoryzacji biometrycznej, gdy takie rozwiązania są wykorzystywane.
Największym wyzwaniem będzie wiedza o tym, gdzie działa AI
Eksperci podkreślają, że dla większości przedsiębiorców największą zmianą nie będzie konieczność prowadzenia rejestru wszystkich narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję. Znacznie ważniejsze stanie się zapewnienie przejrzystości ich wykorzystania – wiedzy o tym, gdzie AI jest stosowana, kiedy użytkownik powinien zostać o tym poinformowany oraz w jakich przypadkach wymagane jest odpowiednie oznaczanie treści lub działania systemów.
To dopiero początek wdrażania AI Act. W kolejnych etapach zaczną obowiązywać następne przepisy, obejmujące m.in. systemy wysokiego ryzyka wykorzystywane w procesach rekrutacyjnych, zarządzaniu pracownikami czy podejmowaniu decyzji mających istotny wpływ na sytuację obywateli. Dla firm oznacza to, że przygotowania do nowych regulacji nie powinny kończyć się na sierpniowych zmianach, lecz stać się elementem długofalowego zarządzania wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA




