Unijne regulacje uderzają w biznes. Czy polskie firmy zdążą wdrożyć CSRD, NIS2, DORA i AI Act?

REKLAMA
REKLAMA
CSRD, NIS2, DORA i AI Act zmieniają zasady prowadzenia biznesu w Europie. Dla polskich przedsiębiorstw oznacza to nowe obowiązki w zakresie raportowania, cyberbezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem. Eksperci podkreślają jednak, że zgodność z unijnymi regulacjami może stać się nie tylko wyzwaniem, ale także źródłem przewagi konkurencyjnej.
- Kiedy zaczynają obowiązywać najważniejsze unijne regulacje?
- Compliance jako przewaga konkurencyjna i sposób na budowanie zaufania
- Brak dostosowania do przepisów może kosztować firmy miliony
- Jak przygotować firmę na nowe obowiązki? Trzy zasady skutecznego wdrożenia
- Unijne regulacje zostaną z firmami na lata
Regulacje unijne stają się częścią biznesowej codzienności. Akty prawne takie, jak CSRD, NIS2, DORA czy AI Act albo już weszły w życie, albo wejdą w życie w najbliższych latach. To oznacza wiele obciążeń dla polskich przedsiębiorstw. CSRD, zastępujące wcześniejszą dyrektywę NFRD, wymaga uporządkowanej sprawozdawczości ESG (Environment, Society, Governance) i kontroli danych niefinansowych. NIS2 podnosi poprzeczkę dla cyberbezpieczeństwa w wielu sektorach. DORA wprowadza jednolite zasady dotyczące odporności cyfrowej w sektorze finansowym. AI Act to pierwsze na świecie kompleksowe rozporządzenie regulujące stosowanie sztucznej inteligencji. Jego główny cel to zapewnienie, że systemy AI będą bezpieczne, przejrzyste i zgodne z prawami człowieka oraz wartościami UE – podobnie jak RODO w przypadku danych osobowych. Ten temat komentuje dr Piotr C. Sosnowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
REKLAMA
REKLAMA
Kiedy zaczynają obowiązywać najważniejsze unijne regulacje?
Regulacje i terminy obowiązywania:
- CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) – UE: raporty od 2025 (za 2024); kolejne grupy do 2029.
- NIS2 (Network and Information Systems 2) – UE: od 2023; Polska: początek 2026.
- DORA (Digital Operational Resilience Act) – UE: pełne stosowanie od 17.01.2025.
- AI Act (Artificial Intelligence Act) – UE: od 2024; kluczowe obowiązki 2025–2027.
Nowe przepisy obejmują coraz większą grupę podmiotów i wymuszają zmiany nie tylko w dużych korporacjach, ale również w średnich przedsiębiorstwach. Dostosowanie do wymogów staje się więc jednym z najważniejszych wyzwań organizacyjnych najbliższych lat. Jednocześnie firmy, które rozpoczną przygotowania odpowiednio wcześnie, mogą ograniczyć koszty wdrożenia i uniknąć ryzyka związanego z pośpiesznym dostosowywaniem procesów.
Compliance jako przewaga konkurencyjna i sposób na budowanie zaufania
Zgodność z wymogami unijnymi to nie tylko obowiązek, ale również szansa na wzmocnienie pozycji rynkowej. Raportowanie ESG w ramach CSRD oraz spełnienie wymogów NIS2 i DORA budują zaufanie klientów i inwestorów, którzy coraz częściej oczekują od partnerów biznesowych odpowiedzialności i bezpieczeństwa.
REKLAMA
Firmy działające zgodnie z regulacjami zyskują zaufanie jako mniej ryzykowne, co ułatwia dostęp do finansowania i może stanowić przewagę konkurencyjną. Jednocześnie wdrożenie standardów przed terminem minimalizuje ryzyko kar i utraty reputacji.
Compliance przestaje być wyłącznie obowiązkiem regulacyjnym, a coraz częściej staje się elementem budowania wartości przedsiębiorstwa i jego wiarygodności na rynku.
Brak dostosowania do przepisów może kosztować firmy miliony
Brak dostosowania się do unijnych przepisów oznacza ryzyko konsekwencji zarówno finansowych, jak i wizerunkowych. Przedsiębiorstwa, które zignorują obowiązki wynikające z CSRD, NIS2, DORA czy AI Act, mogą zostać obciążone karami administracyjnymi.
Brak transparentności w raportowaniu ESG obniża wiarygodność w oczach inwestorów, co utrudnia dostęp do finansowania i może prowadzić do utraty klientów. Niezgodność z regulacjami dotyczącymi cyberbezpieczeństwa zwiększa ryzyko incydentów, które mogą sparaliżować działalność operacyjną i spowodować utratę danych.
W dłuższej perspektywie brak compliance oznacza nie tylko ryzyko kar, ale także utratę przewagi konkurencyjnej i reputacji, której odbudowa jest kosztowna i czasochłonna.
Jak przygotować firmę na nowe obowiązki? Trzy zasady skutecznego wdrożenia
Pytanie brzmi, czy polskim przedsiębiorstwom uda się opracować i wdrożyć działania umożliwiające dostosowanie się do tych standardów, bez szkody dla ich działalności biznesowej? Z punktu widzenia zarządzania operacyjnego wydaje się, że może w tym pomóc zastosowanie się do kilku zasad znanych zdecydowanej większości menadżerów.
Pierwszą z nich jest podział odpowiedzialności za procesy: „Jeżeli nie wiadomo, kto jest właścicielem ryzyka, to nikt tym ryzykiem nie zarządza.”
Podział ryzyka umożliwia m.in. mapowanie procesów, np. przy pomocy diagramów BPMN (Business Process Model and Notation) i opracowanie Standardowych Procedur Operacyjnych (ang. Standard Operating Procedures, SPO). Pozwala to na określenie, kto odpowiada za który fragment procesu.
Drugą jest odpowiednie opomiarowanie procesów: „Jeżeli nie możemy monitorować naszej działalności, nie jesteśmy w stanie zmierzyć postępów we wdrażaniu działań doskonalących.”
Opracowanie i wdrożenie mierników oraz kluczowych wskaźników efektywności (KPI, Key Performance Indicators) pozwala na ocenę skuteczności działań, identyfikację obszarów wymagających poprawy oraz szybkie reagowanie na odstępstwa od wyznaczonych celów.
Trzecią jest powtarzalność prowadzonych działań: „Jeżeli przegląd zarządzania nie jest prowadzony regularnie, system traci skuteczność.”
Zapewnienie zgodności (compliance) z wymaganiami standardów można traktować albo jako projekt wdrożeniowy, albo BAU (Business As Usual), czyli element codziennej działalności operacyjnej, która nie zniknie po wdrożeniu i do której trzeba się dostosować.
Unijne regulacje zostaną z firmami na lata
Unijne regulacje, takie jak CSRD, NIS2, DORA czy AI Act, stają się integralną częścią prowadzenia działalności gospodarczej zarówno w Polsce, jak i w całej UE. Ich wdrożenie oznacza konieczność nie tylko dostosowania procesów, ale także zmiany podejścia do zarządzania ryzykiem i raportowania.
Zapewnienie zgodności z tymi wymaganiami oznacza szansę na budowanie zaufania klientów i inwestorów, poprawę efektywności operacyjnej oraz uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Z kolei brak compliance wiąże się z ryzykiem kar, utraty reputacji i ograniczonego dostępu do finansowania.
Kluczowe jest, aby firmy traktowały dostosowanie się do regulacji jako element codziennej działalności, który w długiej perspektywie wspiera stabilny rozwój i bezpieczeństwo codziennej działalności.
dr Piotr C. Sosnowski
Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA







