REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firmy mogą nie wiedzieć, że łamią AI Act. Wystarczy jeden szczegół we współpracy z freelancerem

Sztuczna inteligencja ai act firma
Firmy mogą nie wiedzieć, że łamią AI Act. Wystarczy jeden szczegół we współpracy z freelancerem
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od 2 sierpnia zmieniły się zasady odpowiedzialności za korzystanie ze sztucznej inteligencji. Problem nie dotyczy wyłącznie tego, czy freelancer używa AI, ale przede wszystkim tego, kto naprawdę kontroluje sposób jej wykorzystania. Najnowsze dane pokazują, że większość wykonawców nie informuje klientów o każdym użyciu AI, a to może stworzyć ryzyko, którego wiele firm w ogóle nie bierze pod uwagę.

rozwiń >

Tylko 21,3 proc. freelancerów deklaruje, że zawsze informuje klientów o wykorzystaniu sztucznej inteligencji podczas realizacji zlecenia. Tak wynika z badania „Portret Freelancera 2025”. Sam wynik nie oznacza naruszenia prawa, ale od 2 sierpnia 2026 r., kiedy zaczęły obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości określone w art. 50 unijnego AI Act, może mieć istotne znaczenie dla przedsiębiorców. Problem polega na tym, że wiele firm wychodzi z założenia, iż zlecając przygotowanie tekstu, grafiki, filmu czy nagrania freelancerowi, automatycznie przenosi na niego również obowiązki związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Tymczasem AI Act nie działa w tak prosty sposób.

REKLAMA

REKLAMA

Samo zlecenie pracy na zewnątrz nie przesądza, kto ma obowiązki

Od 2 sierpnia 2026 r. zaczęły obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości wynikające z art. 50 AI Act. Oznacza to, że firmy nie mogą zakładać, iż wraz z przekazaniem zadania zewnętrznemu wykonawcy przekazują mu również wszystkie obowiązki związane z korzystaniem ze sztucznej inteligencji. Kluczowe znaczenie ma bowiem nie forma współpracy, lecz rzeczywisty sposób wykorzystywania systemu AI.

Jeżeli freelancer korzysta z systemu sztucznej inteligencji w imieniu firmy i zgodnie z jej instrukcjami, przedsiębiorstwo może nadal zostać uznane za podmiot stosujący ten system. O tym statusie decydują konkretne okoliczności: kto wybrał narzędzie, kto określił sposób jego wykorzystania, kto wydawał polecenia oraz kto sprawował kontrolę nad efektem końcowym.

Jednocześnie AI Act nie nakłada na freelancerów ogólnego obowiązku informowania klienta o każdym użyciu sztucznej inteligencji. Sam brak takiej informacji nie oznacza więc automatycznie naruszenia prawa. Może jednak sprawić, że przedsiębiorstwo nie będzie wiedziało, w jaki sposób powstał publikowany materiał, czy powinien zostać oznaczony oraz kto odpowiada za podjęcie decyzji o poinformowaniu odbiorców.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Czterech na pięciu freelancerów nie deklaruje, że zawsze informuje klienta

Ze sztucznej inteligencji korzysta już 77,5 proc. uczestników badania „Portret Freelancera 2025”, przeprowadzonego wśród aktywnych użytkowników platformy Freelancehunt. Jednak tylko 21,3 proc. respondentów zadeklarowało, że zawsze informuje klienta o wykorzystaniu AI podczas realizacji zlecenia. Pozostali robią to jedynie w niektórych przypadkach, uzależniają decyzję od zasad poufności albo w ogóle nie przekazują takich informacji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie oznacza to, że blisko czterech na pięciu freelancerów narusza przepisy AI Act. Wyniki badania pokazują jednak istotny problem organizacyjny. Firmy mogą publikować materiały, nie mając pełnej wiedzy o zakresie wykorzystania sztucznej inteligencji przy ich tworzeniu. Po wejściu w życie nowych obowiązków taka niewiedza może utrudnić prawidłową ocenę obowiązków wobec odbiorców.

„Największym ryzykiem nie jest samo użycie AI przez freelancera. Problem zaczyna się wtedy, gdy po publikacji nikt nie potrafi powiedzieć, kto wybrał narzędzie, kto sprawdził wynik i kto odpowiada za treść. Zgoda na korzystanie z AI nie zastąpi jasnego podziału odpowiedzialności” – mówi Valentyn Ziuzin, prezes zarządu Freelancehunt.

Nie umowa, lecz rzeczywisty sposób pracy decyduje o odpowiedzialności

Praktyka pokazuje, że można wyróżnić dwa podstawowe modele współpracy między firmą a freelancerem. Pierwszy zakłada pełną samodzielność wykonawcy. To freelancer wybiera narzędzie AI, decyduje o sposobie jego wykorzystania i dostarcza klientowi gotowy efekt swojej pracy. Sam fakt opublikowania materiału przez zamawiającego nie oznacza automatycznie, że firma staje się podmiotem stosującym system AI.

Drugi model wygląda zupełnie inaczej. To przedsiębiorstwo wybiera konkretny system sztucznej inteligencji, określa sposób jego wykorzystania, wydaje instrukcje dotyczące pracy i kontroluje rezultat. Freelancer pełni wówczas rolę osoby obsługującej narzędzie w imieniu firmy. W takiej sytuacji przedsiębiorstwo może nadal pozostawać podmiotem stosującym AI, mimo że technicznie z systemu korzysta zewnętrzny wykonawca. Granica odpowiedzialności nie przebiega więc pomiędzy pracownikiem etatowym a freelancerem. Decydujące znaczenie ma zakres samodzielności wykonawcy oraz rzeczywista kontrola nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Nie każdy materiał przygotowany z pomocą AI wymaga oznaczenia

Nowe przepisy nie oznaczają, że każdy tekst, grafika, nagranie czy film przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji musi zostać oznaczony. Art. 50 AI Act przewiduje obowiązki przejrzystości jedynie w określonych przypadkach. Dotyczą one między innymi deepfake'ów, systemów rozpoznawania emocji, systemów kategoryzacji biometrycznej oraz wybranych materiałów dotyczących spraw leżących w interesie publicznym.

Tekst wygenerowany lub w istotny sposób zmodyfikowany przez AI, który służy informowaniu społeczeństwa o sprawach publicznych, może nie wymagać dodatkowego oznaczenia, jeśli przeszedł rzeczywistą kontrolę człowieka lub kontrolę redakcyjną, a odpowiedzialność za publikację ponosi konkretna osoba lub organizacja. Sama korekta językowa, poprawienie literówek czy wygładzenie stylu nie spełniają jednak tego warunku. Kontrola człowieka powinna obejmować ocenę treści, weryfikację faktów, sprawdzenie źródeł oraz możliwość zmiany albo odrzucenia materiału przed publikacją.

Sama zgoda na korzystanie z AI nie rozwiązuje problemu

Coraz więcej firm dopuszcza możliwość korzystania przez freelancerów ze sztucznej inteligencji. Taka zgoda sama w sobie nie odpowiada jednak na najważniejsze pytania. Nie rozstrzyga bowiem:

  • przy jakich zadaniach AI może być wykorzystywana i kiedy wykonawca powinien poinformować o tym klienta,
  • kto wybiera system sztucznej inteligencji i decyduje o sposobie jego użycia,
  • kto odpowiada za weryfikację faktów, źródeł i gotowego materiału,
  • kto podejmuje decyzję o publikacji oraz ewentualnym oznaczeniu treści.

Eksperci wskazują również, że warto określić, jakich danych nie wolno wprowadzać do zewnętrznych systemów AI oraz w jaki sposób dokumentowane są kolejne wersje materiału i zakres ingerencji człowieka. Choć AI Act nie nakazuje wprowadzania takich zapisów do umów, mogą one znacząco ograniczyć ryzyko sytuacji, w której przedsiębiorstwo dowiaduje się o wykorzystaniu sztucznej inteligencji dopiero po opublikowaniu materiału.

Kary mogą sięgnąć nawet 15 mln euro

Naruszenie obowiązków wynikających z art. 50 AI Act może skutkować bardzo wysokimi sankcjami finansowymi. Przepisy przewidują możliwość nałożenia kary w wysokości do 15 mln euro lub do 3 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku obrotowego. W przypadku dużych przedsiębiorstw górną granicę stanowi co do zasady wyższa z tych wartości. Dla małych i średnich przedsiębiorstw stosowana jest niższa granica. Nie oznacza to jednak automatycznego wymierzania maksymalnych kar. Organ nadzorczy bierze pod uwagę między innymi charakter naruszenia, jego wagę, czas trwania oraz skutki, jakie wywołało w konkretnym przypadku.

Dla przedsiębiorców najważniejszy wniosek jest jednak prosty: od 2 sierpnia sama współpraca z freelancerem nie zwalnia z odpowiedzialności za sposób wykorzystania sztucznej inteligencji. O tym, kto ponosi obowiązki wynikające z AI Act, decyduje przede wszystkim to, kto faktycznie kontroluje użycie systemu AI, a nie to, kto formalnie wykonuje zlecenie.

Młotek sędziowski, monety euro i cyfrowy symbol AI na tle książki z napisem AI Act, ilustrujące kary za naruszenie unijnych przepisów o sztucznej inteligencji.

Młotek sędziowski, monety euro i cyfrowy symbol AI na tle książki z napisem AI Act, ilustrujące kary za naruszenie unijnych przepisów o sztucznej inteligencji.

GazetaPrawna.pl

FAQ – AI Act, freelancerzy i obowiązki firm

Czy freelancer musi informować klienta o korzystaniu z AI?

Nie. AI Act nie wprowadza ogólnego obowiązku, aby freelancer informował klienta o każdym wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Brak takiej informacji nie oznacza automatycznie naruszenia przepisów. Może jednak utrudnić firmie ocenę, czy powstały materiał podlega obowiązkom przejrzystości oraz kto odpowiada za ich wykonanie.

Czy zlecenie pracy freelancerowi przenosi obowiązki wynikające z AI Act?

Nie zawsze. Samo przekazanie zadania zewnętrznemu wykonawcy nie oznacza automatycznego przeniesienia obowiązków wynikających z AI Act. Kluczowe znaczenie ma to, kto wybrał system AI, określił sposób jego wykorzystania, wydawał instrukcje i kontrolował efekt końcowy. W wielu przypadkach firma nadal może zostać uznana za podmiot stosujący system AI.

Kto odpowiada za wykorzystanie AI – firma czy freelancer?

Odpowiedzialność zależy od rzeczywistego modelu współpracy, a nie od rodzaju umowy. Jeżeli freelancer samodzielnie wybiera narzędzia i sposób pracy, odpowiedzialność może wyglądać inaczej niż w sytuacji, gdy działa w imieniu firmy, korzystając z systemu AI wskazanego przez klienta. Każdy przypadek wymaga oceny konkretnych okoliczności.

Czy każdy materiał stworzony z pomocą AI trzeba oznaczać?

Nie. AI Act nie nakłada obowiązku oznaczania wszystkich treści przygotowanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Obowiązki przejrzystości dotyczą wyłącznie określonych sytuacji, takich jak m.in. deepfake'i, systemy rozpoznawania emocji, kategoryzacji biometrycznej oraz wybrane treści dotyczące spraw publicznych.

Czy tekst wygenerowany przez AI zawsze wymaga oznaczenia?

Nie. Jeżeli materiał dotyczący spraw publicznych został wygenerowany lub istotnie zmieniony przez AI, ale przeszedł rzeczywistą kontrolę człowieka lub redakcji, a odpowiedzialność za publikację ponosi konkretna osoba lub organizacja, dodatkowe oznaczenie może nie być wymagane. Sama korekta stylistyczna lub językowa nie jest jednak uznawana za wystarczającą kontrolę.

Jakie obowiązki firmy powinny ustalić z freelancerem przed rozpoczęciem współpracy?

Eksperci rekomendują, aby jeszcze przed realizacją zlecenia określić, kiedy można korzystać z AI, kto wybiera narzędzia, kto odpowiada za weryfikację treści, kto podejmuje decyzję o publikacji oraz kto ocenia, czy materiał wymaga oznaczenia zgodnie z AI Act. Warto również ustalić zasady dotyczące ochrony danych oraz dokumentowania udziału sztucznej inteligencji w tworzeniu materiałów.

Jakie kary przewiduje AI Act za naruszenie obowiązków przejrzystości?

Za naruszenie obowiązków wynikających z art. 50 AI Act grozi kara do 15 mln euro lub do 3 proc. całkowitego rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa z poprzedniego roku obrotowego. Wysokość sankcji zależy jednak od okoliczności konkretnego naruszenia, jego skali, czasu trwania oraz skutków.

Od kiedy obowiązują przepisy art. 50 AI Act?

Obowiązki dotyczące przejrzystości wynikające z art. 50 AI Act zaczęły obowiązywać od 2 sierpnia 2026 r. Od tego dnia przedsiębiorcy powinni zwracać szczególną uwagę na sposób wykorzystywania sztucznej inteligencji, również w przypadku współpracy z freelancerami i innymi zewnętrznymi wykonawcami.

Czy sama zgoda na korzystanie z AI w umowie z freelancerem wystarczy?

Nie. Ogólny zapis zezwalający na korzystanie ze sztucznej inteligencji nie rozstrzyga, kto odpowiada za wybór systemu AI, kontrolę jego działania ani ocenę obowiązków wynikających z AI Act. Aby ograniczyć ryzyko prawne, warto szczegółowo określić podział odpowiedzialności już na etapie zawierania umowy.

Dlaczego firmy powinny wiedzieć, czy freelancer korzystał z AI?

Brak wiedzy o wykorzystaniu sztucznej inteligencji może utrudnić przedsiębiorcy ocenę obowiązków wynikających z AI Act, podjęcie decyzji o ewentualnym oznaczeniu materiału oraz wykazanie, że treść została poddana odpowiedniej kontroli człowieka. Dlatego coraz więcej firm wprowadza procedury dotyczące informowania o wykorzystaniu AI podczas realizacji zleceń.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rozliczanie odsetek od nieterminowych płatności za faktury w działalności

Kontrahent spóźnił się z zapłatą, więc wystawiłeś notę odsetkową? A może to Ty dostałeś taką notę i zastanawiasz się, kiedy rozliczyć koszt? W przypadku odsetek za nieterminowe płatności obowiązuje szczególna zasada, która często zaskakuje przedsiębiorców. Sprawdzamy, kiedy powstaje przychód, kiedy koszt i dlaczego sama nota odsetkowa nie zawsze ma znaczenie podatkowe.

Firmy mogą nie wiedzieć, że łamią AI Act. Wystarczy jeden szczegół we współpracy z freelancerem

Od 2 sierpnia zmieniły się zasady odpowiedzialności za korzystanie ze sztucznej inteligencji. Problem nie dotyczy wyłącznie tego, czy freelancer używa AI, ale przede wszystkim tego, kto naprawdę kontroluje sposób jej wykorzystania. Najnowsze dane pokazują, że większość wykonawców nie informuje klientów o każdym użyciu AI, a to może stworzyć ryzyko, którego wiele firm w ogóle nie bierze pod uwagę.

Wyłudzenia towarów przy użyciu KSeF – na co trzeba uważać

W jakich sytuacjach i z jakich powodów może dojść do wyłudzenia towarów przy użyciu KSeF – wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Skarbówka zdecydowała w sprawie przelewów od brata na konto siostry. Pieniądze z emerytury mamy wyglądały jak darowizna, ale podatku jednak nie będzie

Comiesięczne przelewy od członka rodziny na własne konto mogą wzbudzić pytania, szczególnie gdy dotyczą regularnie wpływających kwot. Wiele osób zastanawia się wtedy, czy takie pieniądze trzeba zgłaszać skarbówce jako darowiznę i czy fiskus może uznać je za przysporzenie majątkowe podlegające podatkowi od spadków i darowizn. Najnowsza interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej pokazuje jednak, że sam fakt pojawienia się pieniędzy na rachunku nie oznacza jeszcze, że doszło do darowizny.

REKLAMA

Od 2 sierpnia wchodzą nowe przepisy AI Act. Wielu przedsiębiorców może nie wiedzieć, że dotyczą także ich

Już za chwilę tysiące firm będą musiały sprawdzić, czy korzystają ze sztucznej inteligencji zgodnie z nowymi przepisami. Problem w tym, że wiele organizacji nawet nie zdaje sobie sprawy, jak szeroko AI działa dziś w ich codziennych procesach. Od 2 sierpnia zacznie obowiązywać kolejna część AI Act, a opublikowane przez Komisję Europejską wytyczne pokazują, że obowiązki obejmują nie tylko twórców technologii, ale także przedsiębiorstwa wykorzystujące AI. Co dokładnie się zmieni i od czego warto zacząć?

Firmy wdrażają AI, ale nie wiedzą, gdzie jej używają. Nadchodzi test gotowości

ChatGPT to tylko wierzchołek góry lodowej. Sztuczna inteligencja działa dziś w Outlooku, Teamsach, systemach HR, CRM-ach i narzędziach marketingowych, często bez pełnej kontroli organizacji. Od 2 sierpnia firmy będą musiały odpowiedzieć na pytanie, którego wiele z nich nigdy sobie nie zadało: gdzie właściwie wykorzystujemy AI?

Czy Skarbówka legalnie pozyskuje dane z ANPRS – systemu automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych pojazdów z kamer drogowych?

W połowie 2026 r. infosferę podatkową zalały informacje o powtarzających się kontrolach wykorzystania firmowych samochodów na cele prywatne na podstawie danych uzyskanych z systemu ANPRS, czyli automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych z kamer drogowych. Pojawiło się przy tym wiele porad jak sobie radzić ze skutkami tych kontroli, ale zabrakło refleksji, czy w ogóle mogły być one przeprowadzone. Sprawa ma szerszy kontekst i dotyczy legalności wykorzystywania automatycznie (poza konkretnym postępowaniem) zbieranych danych (też z Aranea, CRDP, KSeF, JPK różnego rodzaju, STIR, przekazanych przez PiP w związku z ostatnio znowelizowanymi przepisami) przez Krajową Administrację Skarbową (KAS). Poniżej analizuję legalność pozyskiwania danych z ANPRS.

Ważna aktualizacja w mObywatelu. Użytkownicy mają czas do 5 sierpnia 2026 roku

Użytkownicy aplikacji mObywatel oraz mObywatel Junior powinni pamiętać o ważnym terminie. Do 5 sierpnia 2026 roku konieczne jest zalogowanie się do aplikacji, aby certyfikaty cyfrowych dokumentów zostały odświeżone i zachowały ważność.

REKLAMA

Unia handlowa Ameryki Północnej. Trudne negocjacje USA, Meksyku i Kanady w ramach przeglądu umowy USMC

Od miesięcy narastają napięcia między USA, Kanadą i Meksykiem, a wojna handlowa i presja taryfowa dodatkowo komplikują relacje między trzema partnerami. Co więcej, 1 lipca 2026 roku rozpoczął się pierwszy oficjalny przegląd porozumienia USMCA – obowiązującej od 2020 roku umowy handlowej regulującej zasady wymiany gospodarczej między krajami Ameryki Północnej. Administracja Donalda Trumpa chce renegocjować kilka kluczowych postanowień traktatu – w szczególności zasady pochodzenia w sektorze motoryzacyjnym, stosunki handlowe z Chinami oraz dostęp do kanadyjskiego rynku produktów mlecznych. W obliczu tych żądań Kanada i Meksyk mają poważne powody, by bronić swoich stanowisk, co sugeruje, że negocjacje będą długie i złożone. Czy zachwieją one integracją gospodarczą Ameryki Północnej?

KSeF: kiedy można anulować fakturę? Skarbówka wyjaśnia

Wielu przedsiębiorców zastanawia się, co zrobić z fakturą przygotowaną w systemie księgowym, która zawiera błędy, ale nie została jeszcze wysłana do Krajowego Systemu e-Faktur ani przekazana kontrahentowi. Najnowsze stanowisko skarbówki pokazuje, że znaczenie ma moment, w którym dokument trafia do obrotu prawnego. Jeśli jest jedynie wewnętrzną propozycją faktury i nie został nigdzie udostępniony, możliwe jest jego anulowanie bez wprowadzania dokumentu do KSeF i bez wystawiania korekty.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA