Przez lata przedsiębiorcy musieli czekać na odliczenie VAT tylko dlatego, że faktura wpłynęła kilka dni później, choć transakcja została już zrealizowana. Wyrok Sądu UE z 11 lutego 2026 r. może zakończyć tę praktykę i uwolnić miliardy złotych zamrożonego kapitału obrotowego. Dla wielu firm oznacza to szybszy dostęp do pieniędzy, możliwość składania korekt deklaracji i szansę na odzyskanie nadpłaconego podatku.
- Jak dotychczas działało odliczanie VAT i dlaczego firmy traciły płynność?
- Geneza sporu. Od giełdowych transakcji do przełomowego pytania o unijne prawo
- Fiskus i sądy przez lata broniły dotychczasowych zasad
- Co wyrok Sądu UE oznacza dla przedsiębiorców i rozliczeń VAT?
- KSeF, korekty deklaracji i możliwość odzyskania nadpłaty
- Wyrok jeszcze pod kontrolą TSUE. Fiskus może wstrzymywać jego stosowanie
Przełomowy wyrok Sądu Unii Europejskiej może oznaczać koniec wieloletniej praktyki, przez którą firmy musiały czekać na odzyskanie należnego VAT. Orzeczenie z 11 lutego 2026 r. podważa zasady stosowane dotychczas przez polski fiskus i daje przedsiębiorcom szansę na szybsze odliczanie podatku naliczonego. Dla tysięcy firm, szczególnie z sektora handlu i produkcji, oznacza to realną poprawę płynności finansowej i możliwość wcześniejszego uwolnienia zamrożonych środków.
Jak dotychczas działało odliczanie VAT i dlaczego firmy traciły płynność?
W świetle art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT, prawo do pomniejszenia podatku należnego o naliczony powstaje „nie wcześniej niż w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę lub dokument celny". W praktyce oznaczało to, że nawet jeśli transakcja została zrealizowana np. 30 maja, a sprzedawca wystawił fakturę w czerwcu, nabywca mógł odliczyć VAT dopiero w rozliczeniu za czerwiec, składanym do 25 lipca. Przedsiębiorca, choć spełniał wszystkie materialne przesłanki odliczenia już w maju, musiał czekać dodatkowy miesiąc. Skutek? Systematyczne pogarszanie płynności finansowej tysięcy polskich firm.
Wyrok Sądu UE (izba prejudycjalna) zmienia tę zasadę. Jeżeli podatnik otrzyma fakturę przed upływem terminu złożenia deklaracji VAT za dany okres (w ww. przykładzie za usługę wykonaną w maju, fakturę otrzyma najpóźniej 25 czerwca) uzyska prawo do odliczenia podatku już za okres, w którym doszło do dostawy towaru lub wykonania usługi, niezależnie od tego, że faktura wpłynęła w kolejnym miesiącu kalendarzowym.
Geneza sporu. Od giełdowych transakcji do przełomowego pytania o unijne prawo
Rozpoznawana przez unijny sąd sprawa dotyczyła spółki akcyjnej, prowadzącej izbę rozliczeniowo-rozrachunkową dla transakcji giełdowych obejmujących m.in. gaz oraz energię elektryczną. Z racji specyfiki działalności spółka występowała jako nabywca i odsprzedawca towarów. Jej problem polegał na tym, że faktury dokumentujące zakupy dokonane w danym miesiącu regularnie trafiały do niej dopiero na początku miesiąca następnego, choć zawsze przed terminem złożenia deklaracji JPK_VAT za poprzedni okres.
Stanowisko skarżącej spółki
Spółka konsekwentnie stała na stanowisku, że powinna mieć prawo do odliczenia VAT już w rozliczeniu za miesiąc, w którym faktycznie doszło do nabycia towaru i powstał obowiązek podatkowy. Argumentowała, że skoro spełniła wszystkie warunki materialne przewidziane dyrektywą VAT (towar został dostarczony, transakcja zrealizowana, a podatek naliczony stał się wymagalny), to uzależnianie momentu odliczenia wyłącznie od daty fizycznego otrzymania faktury stanowi nieproporcjonalne ograniczenie.
W ocenie spółki wymóg posiadania faktury w danym okresie rozliczeniowym jest przesłanką wyłącznie formalną, która nie powinna przesuwać w czasie realizacji uprawnienia do odliczenia podatku wynikającego wprost z prawa unijnego.
Fiskus i sądy przez lata broniły dotychczasowych zasad
Stanowisko fiskusa i wyrok WSA w Warszawie
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w indywidualnej interpretacji podatkowej z 12 listopada 2019 r. zajął odmienne stanowisko. Powołując się na literalną treść art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT, uznał, że odliczenie podatku naliczonego jest możliwe najwcześniej w rozliczeniu za okres, w którym podatnik faktycznie wszedł w posiadanie faktury. Organ argumentował, że wymóg ten jest zgodny z prawem UE i nie pozbawia podatnika prawa do odliczenia, a jedynie przesuwa moment jego realizacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 października 2020 r. przyznał rację fiskusowi. Sąd I instancji uznał, że moment powstania prawa do odliczenia jest modyfikowany przez wymóg formalny z art. 178 lit. a) dyrektywy VAT, polegający na posiadaniu faktury, a zatem odliczenie powstaje dopiero z chwilą jej otrzymania.
Pytanie prejudycjalne NSA do Sądu UE
Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną spółki, powziął poważne wątpliwości co do zgodności polskich regulacji z prawem unijnym i skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE, pytając wprost: czy przepisy dyrektywy VAT oraz zasady neutralności, skuteczności i proporcjonalności, stoją na przeszkodzie regulacji krajowej, która uniemożliwia podatnikowi odliczenie VAT w deklaracji za okres spełnienia materialnych przesłanek tego prawa, jeżeli w tym okresie nie otrzymał on jeszcze faktury, mimo że dysponował nią w momencie składania deklaracji?
Z uwagi na przedmiot sprawy Trybunał przekazał pytanie do rozpoznania Sądowi, który od 1 października 2024 r. orzeka w trybie prejudycjalnym w sześciu wyznaczonych dziedzinach, w tym w sprawach VAT (art. 50b Statutu TSUE). Jest to jedno z pierwszych orzeczeń prejudycjalnych wydanych w tym trybie.
Co wyrok Sądu UE oznacza dla przedsiębiorców i rozliczeń VAT?
Sąd UE jednoznacznie stanął po stronie podatników. W sentencji wyroku z 11 lutego 2026 r. (T-689/24) orzekł, że art. 167, art. 168 lit. a) i art. 178 lit. a) dyrektywy VAT oraz zasady neutralności i proporcjonalności stoją na przeszkodzie polskim przepisom uzależniającym moment odliczenia od daty otrzymania faktury w danym okresie rozliczeniowym, o ile podatnik dysponuje fakturą w chwili składania deklaracji.
Dla przedsiębiorców oznacza to koniec praktyki wymuszanego „mrożenia" środków z VAT. Jeśli kupujesz towary handlowe i dostawa nastąpiła 28 lutego, a sprzedawca wystawił fakturę 3 marca, odliczysz VAT już w rozliczeniu za luty, pod warunkiem że fakturę otrzymasz do 25 marca. Dotychczas musiałbyś czekać do rozliczenia za marzec, składanego dopiero w kwietniu.
Korzyść ma charakter czasowy: podatek zawsze podlegał odliczeniu, zmienia się jedynie moment jego ujęcia. W praktyce jest to jednorazowe uwolnienie kapitału obrotowego, odczuwalne zwłaszcza przy regularnych zakupach o dużej wartości.
Korzyść nie obejmuje natomiast nabyć, dla których obowiązek podatkowy powstaje dopiero z chwilą wystawienia faktury, między innymi usług budowlanych i budowlano-montażowych (art. 19a ust. 5 pkt 3 ustawy o VAT) oraz dostaw energii elektrycznej i gazu (art. 19a ust. 5 pkt 4). W tych wypadkach prawo do odliczenia i tak powstaje dopiero z fakturą, więc wyrok niczego nie przyspiesza.
KSeF, korekty deklaracji i możliwość odzyskania nadpłaty
Wyrok wzmacnia również argument, że obowiązkowy Krajowy System e-Faktur, w którym data wystawienia dokumentu jest praktycznie tożsama z datą otrzymania, naturalnie przyspiesza rozliczenia i czyni bezprzedmiotowymi zastrzeżenia fiskusa o trudnościach weryfikacyjnych.
Paradoksalnie praktyczna doniosłość wyroku jest więc przede wszystkim retrospektywna i przejściowa, bo dotyczy głównie okresów sprzed pełnego wdrożenia KSeF.
Najważniejsza grupa adresatów wyroku nie musi przy tym sięgać po środki nadzwyczajne. Podatnik, który rozliczył VAT zgodnie z dotychczasową, niekorzystną wykładnią i nie był stroną żadnego postępowania, może skorygować deklaracje i wystąpić o stwierdzenie nadpłaty w terminie przedawnienia, czyli co do zasady przez pięć lat (art. 70 § 1 i art. 75 Ordynacji podatkowej oraz art. 86 ust. 13 ustawy o VAT).
Środki nadzwyczajne pozostają dla spraw już zamkniętych. Podatnik z ostateczną decyzją wymiarową może żądać wznowienia postępowania podatkowego w terminie miesiąca od publikacji sentencji wyroku w Dzienniku Urzędowym UE (art. 240 § 1 pkt 11 i art. 241 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej).
Podatnik, który przegrał prawomocnie przed sądem administracyjnym, może wnieść skargę o wznowienie postępowania sądowego w terminie trzech miesięcy, liczonym jednak od dnia powzięcia wiadomości o podstawie wznowienia, a nie sztywno od daty publikacji (art. 272 i nast. Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Trzeba przy tym pamiętać, że przepisy o wznowieniu odwołują się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. Ponieważ Sąd jest częścią tej samej instytucji, a jego orzeczenie prejudycjalne ma identyczną moc wykładniczą, podstawa wznowienia powinna przysługiwać, choć z uwagi na nowość trybu z art. 50b Statutu nie można wykluczyć sporu o literalne brzmienie tych regulacji.
Wyrok jeszcze pod kontrolą TSUE. Fiskus może wstrzymywać jego stosowanie
Ta sama reforma, która powierzyła Sądowi orzekanie prejudycjalne, poddała jego wyroki możliwej kontroli ze strony Trybunału Sprawiedliwości na podstawie art. 62 Statutu, gdy w grę wchodzi jedność lub spójność prawa Unii.
Wyrok w sprawie T-689/24 został objęty taką kontrolą, dlatego organy podatkowe mogą wstrzymywać się z jego stosowaniem do czasu jej zakończenia.
Zgodnie z decyzją TSUE z 15 czerwca 2026 r. (C-167/26 RX), szczególna procedura kontroli dotyczyć będzie tego, czy mając na uwadze m.in. wyroki z dnia 29 kwietnia 2004 r., Terra Baubedarf-Handel (C-152/02, EU:C:2004:268) oraz z 12 marca 2026 r., Aptiv Services Hungary (C-521/24, EU:C:2026:191) – wyrok Sądu UE z 11 lutego 2026 r. („stwierdzający, że przepisy unijnej dyrektywy VAT stoją na przeszkodzie przepisom krajowym, z których wynika, że podatnik nie może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego w deklaracji składanej za okres, w którym spełnił warunki materialne skorzystania z tego prawa, jeżeli w okresie tym nie otrzymał odpowiedniej faktury, pomimo że fakturę tę otrzymał jeszcze przed złożeniem tej deklaracji") – narusza jedność lub spójność prawa Unii.