REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Email służbowy a RODO - zasady przechowywania danych w skrzynce mailowej

Email służbowy a RODO - zasady przechowywania danych w skrzynce mailowej
Email służbowy a RODO - zasady przechowywania danych w skrzynce mailowej

REKLAMA

REKLAMA

Email służbowy a RODO. Zasada ograniczenia przechowywania (jak i pozostałe wskazane w art. 5 RODO) może być wykorzystywana do wszystkich, innych niż dane osobowe, danych przez nas gromadzonych (czy to w życiu prywatnym czy zawodowym). Dotyczy to również danych przechowywanych w służbowej skrzynce mailowej.
rozwiń >

Nasza codzienna poczta elektroniczna

Aby pokazać, jak istotna stała się usługa poczty elektronicznej, można przytoczyć kilka ciekawych faktów dostrzeżonych w ramach badania prowadzonego przez jednego z wiodących dostawców usługi hostingu poczty elektronicznej w Polsce (zob. Jak Polacy korzystają ze skrzynek e-mail? - raport home.pl). Otóż:

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja
  • przeciętny użytkownik poczty elektronicznej musi poświęcić około 1 godziny dziennie na odbieranie i wysyłanie wiadomości;
  • pojedynczy użytkownik skrzynki wysyła i odbiera rocznie około 2524 wiadomości.

Są to z pewnością niedoszacowane dane, bo uwzględniające tylko jednego z dostawców usługi hostingu poczty elektronicznej. Pomimo tego i tak możemy stwierdzić, że spędzamy mnóstwo czasu na prowadzeniu korespondencji za pośrednictwem maila. Rola tej formy komunikacji z pewnością będzie rosła.

Informacje na skrzynce e-mail są ważne i muszą być dobrze zabezpieczone

Z uwagi na fakt, że poczta elektroniczna stała się jednym z głównych kanałów komunikacji, to naturalnym jest to, że wiadomość e-mail stała się również nośnikiem najbardziej istotnych informacji dotyczących dysponenta skrzynki lub podmiotu, który prowadzi komunikację za jej pośrednictwem. Z tego powodu coraz bardziej zwracamy uwagę na to, co mamy w posiadanych wiadomościach na skrzynce, co i komu przesyłamy z wykorzystaniem poczty elektronicznej, jak zabezpieczony jest serwer, na którym znajduje się posiadana skrzynka, czy obiektywnie nasze wiadomości są poufne i osoby nieupoważnione nie mają do nich dostępu.

Oczywiście na wiele aspektów zabezpieczenia poczty elektronicznej nie mamy wpływu (zazwyczaj) i są to głównie techniczne mechanizmy zabezpieczenia samej skrzynki lub transferu danych leżące po stronie dostawcy. Niemniej mamy wpływ m.in. na:

REKLAMA

  • wybór wiarygodnego dostawcy zarówno w zakresie przechowywania informacji, jak i zabezpieczenia komunikacji oraz filtrowania wiadomości „szkodliwych”;
  • właściwe korzystanie z proponowanych mechanizmów uwierzytelnienia w tym zalecanego uwierzytelniania wielopoziomowego (ang. multi-factor authentication);
  • weryfikację otrzymanej korespondencji i niepodleganie mechanizmom wpływu (szczególnie obecne w zjawisku phishingu).

Powyższe środki pozwalają na zabezpieczenie informacji, niemniej nie są w 100% skuteczne. A jeżeli bierzemy pod uwagę nawet 0,01% prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia, którym co do zasady jest przejęcie informacji lub komunikacji przez osobę nieuprawnioną bądź zniknięcie czy usunięcie danych, to powinniśmy próbować równolegle do zabezpieczenia dostępu ograniczać potencjalne skutki wystąpienia zagrożenia. Jednym ze środków ograniczających skutki zmaterializowania się ryzyka związanego z przejęciem skrzynki e-mail jest ograniczenie przechowywania danych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zasada ograniczenia przechowywania danych

Zasada jest na pozór prosta. Weryfikujemy informacje, dane czy wiadomości, które posiadamy, a te które nie są nam potrzebne lub stwierdzamy, że są nieistotne – wyłączamy z obiegu. W praktyce wyłączenie z obiegu oznacza usunięcie, wybrakowanie bądź zarchiwizowanie. Reguła jest czytelna, niemniej wymaga przeprowadzenia analizy, która pozwoli odpowiedzieć na pytanie:

  • jakie informacje możemy wyłączyć z obiegu, dalej
  • które informacje mogą okazać się nam jeszcze niezbędne, ostatecznie
  • co możemy swobodnie usunąć, wybrakować czy zarchiwizować.

O tym, jak istotna w zakresie ochrony informacji jest zasada ograniczonego przechowania danych świadczy fakt, że zasada ta została umieszczona w kanonie zasad dotyczących przetwarzania danych osobowych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (czyli tzw. RODO).

Art. 5 ust. 1 lit. e RODO stanowi:
„Dane osobowe muszą być (…) przechowywane w formie umożliwiającej identyfikację osoby, której dane dotyczą, przez okres nie dłuższy, niż jest to niezbędne do celów, w których dane te są przetwarzane (…).”

Pomimo faktu, że przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych mają zastosowanie w stosunku do informacji o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej, to można z pełną odpowiedzialnością wskazać, że zasada ograniczenia przechowywania (jak i pozostałe wskazane w art. 5 RODO) może być wykorzystywana do wszystkich, innych niż dane osobowe, danych przez nas gromadzonych (czy to w życiu prywatnym czy zawodowym).

Ideą umieszczenia zasady ograniczonego przechowywania w przepisach Rozporządzenia było zakończenie procederu przechowania danych w nieskończoność i wymuszenie wyważenie relacji pomiędzy wartością informacji, jej istotnością oraz okresem, w którym jest ona niezbędna i powinna być przechowywana. Ustawodawca dostrzegł fakt, że przechowując informacje dotyczące osób fizycznych bez ograniczenia czasu, ich dysponent może w pewnym momencie posiadać bardzo szeroki zakres wiedzy o podmiocie danych – zakres mogący naruszać prawa i wolności tej osoby, Dodatkowo w sytuacji naruszenia poufności danych skala wpływu naruszenia na prawa i wolności podmiotu danych jest większa niż w sytuacji jakby zakres posiadanych informacji był ograniczony do tego, co niezbędne.

Nie trzeba szukać daleko przykładów, w których odpowiednie zastosowanie zasady ograniczenia przechowania mogłoby zmniejszyć skutki naruszenia ochrony danych. Za taki można podać naruszenie, do którego doszło w Szkole Główniej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (Decyzja PUODO z 21.08.2020 ZSOŚS.421.25.2019). Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakładając na SGGW karę za naruszenie jednoznacznie stwierdził, że przetwarzano dane osobowe kandydatów na studia pochodzące z okresu pięciu lat rekrutacji, co było niezgodne z wyznaczonym okresem przechowywania danych osobowych kandydatów na studia, który został określony w SGGW na trzy miesiące od zakończenia rekrutacji. Można jednoznacznie wskazać, że gdyby w SGGW stosowano zasadę ograniczenia przechowania, to skutki naruszenia byłoby dużo mniejsze bo dotyczyłyby jedynie osób uczestniczących w ostatniej rekrutacji. Zapewne również odpowiedzialność SGGW byłaby niższa.

Jak realizować zasadę ograniczenia przechowania?

Implementując zasadę ograniczenia przechowania najtrudniejszym zadaniem, będącym jednocześnie punktem wyjścia do podjęcia jakichkolwiek działań, jest odpowiedź na pytanie: jak długo dana informacja/wiadomość jest mi potrzeba?

Na powyższe pytanie trudno jest odpowiedzieć. Szczególnie wtedy, kiedy nie mamy pewności, jak długo posiadane dane będą nam potrzebne. Niestety, jak to zwykle bywa w kontekście wytycznych, które powinny być co do zasady precyzyjne, nie ma jasno sformułowanych kryteriów, czym należy się kierować przy wdrożeniu ograniczenia przechowywania.

W motywie 39 RODO znalazła się jedynie wskazówka „Aby zapobiec przechowywaniu danych osobowych przez okres dłuższy, niż jest to niezbędne, administrator powinien ustalić termin ich usuwania lub okresowego przeglądu”. Z kolei odpowiadając na pytanie Czy trzeba precyzyjnie określać okres przechowywania danych? w poradniku dostępnym na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych wskazano „precyzyjnie”, że okres przechowywania (lub kryteria jego ustalania) może być podyktowany takimi czynnikami, jak wymogi ustawowe lub wytyczne branżowe (red. a kiedy ich nie ma?), jednak informacja o nim powinna być sformułowana w taki sposób, aby osoba, której dane dotyczą, miała możliwość ocenienia – na podstawie własnej sytuacji – ile będzie trwał okres przechowania w przypadku określonych danych/celów. Ogólne stwierdzenie przez administratora, że dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak jest to niezbędne do prawnie uzasadnionych celów przetwarzania, jest niewystarczające. W stosownych przypadkach należy ustalić różne okresy przechowywania dla różnych kategorii danych osobowych lub różnych celów przetwarzania, w tym okresy archiwizacji.

Czyli wiemy, co chcemy osiągnąć, ale niestety organ nie dał jasnej odpowiedzi, jak to zrealizować.

Niemniej na obronę organu nadzorczego należy wskazać, że ustalenie okresu przechowywania danych nie jest proste. Szczególnie wtedy, gdy nie mamy przepisów prawa lub wytycznych, którymi możemy się posiłkować. Czasami trudno jest też jednoznacznie stwierdzić, że dana informacja czy wiadomość np. po roku nie będzie już potrzebna. Trudność polega też na tym, że informacje stanowią wartość samą w sobie, dlatego ograniczając okres przechowania, częściowo ograniczamy możliwość posiadania lub odtworzenia wiedzy. Zadanie trudne, ale należy wyważyć równowagę interesów pomiędzy korzyściami płynącymi z posiadania informacji w porównaniu do negatywnych konsekwencji np. związanych z naruszeniami ochrony danych osobowych czy tajemnicy przedsiębiorstwa.

Według mnie, ustalając jak długo przechowywać informacje, należy kierować się przede wszystkim poniższymi kryteriami:

  • jeżeli są przepisy wskazujące na okres przechowywania informacji, to je stosujemy;
  • jeżeli takich przepisów nie ma, to weryfikujemy, czy informacji potrzebujemy do wykazywania określonych faktów, związanych z roszczeniami prawnymi (zarówno w kontekście wykazania roszczeń przez nas, jak i obrony przed nimi);
  • czy jesteśmy w stanie określić okres przedawnienia potencjalnych roszczeń, jeżeli tak, to okres przechowania ustalamy do czasu przedawnienia tych roszczeń; jeżeli nie, to bierzemy pod uwagę maksymalny okres dopuszczalny w przepisach prawa (w polskim Kodeksie Cywilnym okres maksymalny należy określić zgodnie z art. 117 KC tj. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata);
  • jeżeli danych nie potrzebujemy w aspekcie obrony przed roszczeniami lub ich wykazywania, badamy, jak w praktyce dane te są wykorzystywane i przez jaki czas – co do zasady (licząc się z tym, że oczywiście są wyjątki od reguły) są przydatne i po okresie tej przydatności należy podjąć się czynności usunięcia, wybrakowania lub zarchiwizowania (ewentualnie w przypadku danych osobowych anonimizacji).

Nie jest to idealne rozwiązanie, niemniej pozwala określić ramy przechowania informacji lub w ogóle określić czas, a nie pozostawić informacji w kryterium nieskończoności posiadania.

Niezbędnym do właściwej realizacji ograniczenia przechowania jest również zidentyfikowanie miejsc przechowywania oraz ich ograniczenie do niezbędności – ograniczenie miejsc przechowania pozwala skuteczniej realizować egzekucje przyjętych okresów retencji. Tutaj centralizm danych lepiej się sprawdza niż rozproszony system przechowania danych.

Kolejnym ważnym elementem implementacji zasady ograniczenia przechowania jest również przekazanie wiedzy i wymogów personelowi, który fizycznie ma dostęp do danych. Bo o ile jesteśmy w stanie ustawić mechanizmy automatyczne, to w niektórych przypadkach jedynie człowiek będzie w stanie ocenić walor informacji oraz niezbędny okres jej przechowania (w niedługim czasie będzie w stanie zrobić to na pewno lepiej jakościowo sztuczna inteligencja). Ponadto to człowiek jest najsłabszym ogniwem systemu bezpieczeństwa informacji, wobec czego przekazanie mu wiedzy w kontekście praktycznym (czyli faktycznej realizacji zasady, o której wspominaliśmy), może okazać się bardzo ważne. Dlatego warto poza wprowadzeniem stosownych procedur nauczyć pracowników:

  • stałej weryfikacji i segregacji posiadanych zasobów informacji;
  • bezpośredniego usuwania informacji roboczych oraz nieprzydatnych;
  • korzystania z mechanizmów automatycznych – o ile są dostępne.

Co zapisać w procedurze retencji danych?

Ustanawiane w organizacjach procedury pozwalają na efektywniejsze realizowanie stawianych zadań przez personel oraz podniesienie ich powtarzalności. W celu realizacji zasady ograniczonego przechowania organizacje implementują procedurę retencji danych, która określa, co i kiedy jest usuwane oraz ewentualnie to, jakie metody niszczenia danych są dopuszczalne. Procedura retencji powinna określać przynajmniej:

  • zakres zastosowania (przedmiotowy – czyli czego dotyczy oraz podmiotowy – kogo dotyczy);
  • kategorie danych objętych procedurą w tym z wyszczególnieniem przestrzeni przetwarzania tych danych (np. poczty elektronicznej);
  • wskazanie kryteriów ustalania okresów przechowywania;
  • zdefiniowane okresy przechowywania;
  • sposoby realizacji zasady ograniczenia przechowania.

Należy pamiętać, że samo ustanowienie procedury nie jest wyznacznikiem realizacji zasady ograniczenia przechowania danych – ważne jest, aby procedury były dostosowane do organizacji oraz zakresu przetwarzanych przez nią informacji, a personel był świadomy konieczności jej stosowania.

Co ze skrzynką mailową byłego pracownika lub współpracownika?

Częstym problemem dla pracodawcy po odejściu pracownika czy zakończeniu współpracy jest kwestia dalszego przechowywania treści korespondencji e-mail tej osoby. Tutaj co do zasady można przyjąć, że poczta elektroniczna tej osoby (w naszej domenie) zawiera jedynie treści związane z realizacją obowiązków służbowych (choć w praktyce można równie dobrze założyć, że na skrzynce mogą znajdować się także informacje prywatne takiej osoby). Co do zasady, jeżeli możemy przewidzieć czas zakończenia współpracy, to przed tym momentem należy zalecić samemu pracownikowi czy współpracownikowi:

  • segregację wiadomości;
  • usunięcie niepotrzebnych wątków i korespondencji;
  • przekazanie korespondencji oraz informacji kluczowych osobie, która przejmuje obowiązki.

Po zakończeniu współpracy w interesie organizacji leży zarchiwizowanie posiadanych zasobów byłego już członka personelu przynajmniej na okres ewentualnych roszczeń pracowniczych lub wynikających z umowy cywilnoprawnej.

Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje wyjątkowe, np. zwolnienie bez okresu wypowiedzenia, i wtedy to pracodawca będzie zmuszony do przeprowadzenia przede wszystkim przekazania prowadzenia komunikacji innej osobie. Co do usuwania oraz segregacji danych temat jest trudny z uwagi na to, że mogą zawierać prywatną korespondencję zwalnianej osoby. Dlatego tutaj co do zasady można przyjąć, że archiwizujemy całość, a po okresie przedawnienia potencjalnych roszczeń (pracownika lub podmiotu, z którym pracownik korespondował) dane usuwamy.

Co realnie pozwala osiągnąć nam stosowanie zasady ograniczenia przechowywania?

Zastosowanie zasady ograniczenia przechowania jest bardzo przydatne – szczególnie wtedy, gdy posiadamy znaczącą ilość przetwarzanych informacji. Zasada ta pozwala w szczególności na:

  • działanie zgodnie z przepisami prawa ochrony danych osobowych;
  • ograniczenie skutków potencjalnych incydentów ochrony danych (im mniej danych wycieka, tym mniejsze skutki);
  • zaoszczędzenie zasobów umożliwiających przechowywanie danych;
  • skupienie się na informacjach najbardziej istotnych.

Organizacje coraz częściej zdają sobie sprawę, że posiadanie nielimitowanej czasowo informacji nie jest efektywne i przydatne w kontekście skuteczności jej wykorzystania. Niestety nadal panuje dominujące przekonanie o przechowywaniu danych, w tym korespondencji skrzynki poczty elektronicznej, bez limitu czasowego – tutaj ograniczeniem staje się jedynie pojemność skrzynki. To ostatnie niejako pośrednio wymusi realizację zasady ograniczonego przechowania – jak wspominałem przetwarzamy coraz więcej danych, coraz większa jest ich objętość, a więc dostępne zasoby pojemności pamięci będą się kurczyć, co z kolei wymusi zakup dodatkowej przestrzeni. I być może – podobnie jak w przypadku implementacji RODO, kiedy kwestia odpowiedzialności finansowej jest głównym czynnikiem dostosowania się do przepisów Rozporządzenia – ograniczenie kosztów lub zahamowanie ich wzrostu będzie czynnikiem, który niejako wymusi stosowanie tej przydatnej zasady przetwarzania informacji.

Marcin Kaleta, radca prawny, właściciel IT Law Solutions Sp. z o.o., specjalizuje się w projektach związanych z prawem nowych technologii, prawem własności intelektualnej oraz ochroną danych osobowych

Artykuł pochodzi z biuletynu Euro Info 6/2021

Źródło: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

Źródło: PARP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
MFiG: wymiana całego dachu nie może być odliczona w PIT w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Tylko wydatki na ocieplenie wskazane w rozporządzeniu

W dniu 7 maja 2026 r. Minister Finansów i Gospodarki wydał ogólną interpretację podatkową w sprawie odliczania i wydatków na pokrycia dachowe w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Minister uznał, że można odliczyć jedynie wydatki na ocieplenie (docieplenie) dachu a nie na wykonanie pokrycia (poszycia) dachowego.

Rząd sięga po nadzwyczajne zyski firm paliwowych. Nowy podatek ma przynieść 4 mld zł

Rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowa danina ma objąć producentów i sprzedawców paliw, którzy skorzystali na wzroście cen związanym z kryzysem wywołanym wojną w Zatoce Perskiej. Szacowane wpływy w wysokości 4 mld zł mają sfinansować program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).

Paradoks rentowności biur rachunkowych: obowiązków księgowym przybywa ale przychodów - niekoniecznie

Prawie 66% sektora usług księgowych mierzy się z drastycznym wzrostem pracochłonności, podczas gdy wyższe przychody odnotowało tylko ok. 40% biur rachunkowych. Księgowi wykonują podwójną pracę bez adekwatnego ekwiwalentu finansowego. Tak wynika z raportu fillup k24 "Barometr nastrojów polskich księgowych 2026". Co więcej ponad połowa biur rachunkowych rezygnuje z tworzenia nowych etatów, a mimo to większość z tych podmiotów uważa rekrutację za trudną. Powód? Współczesny księgowy musi być analitykiem danych i konsultantem IT, tymczasem uczelnie wyższe wciąż kształcą według programów niedostosowanych do ery cyfrowej.

Nowy 15% podatek w ryczałcie od 2027 roku. Rząd zmienia zasady dla przedsiębiorców (UD116)

Rząd szykuje prawdziwą rewolucję w ryczałcie. Od 2027 roku część przedsiębiorców i wynajmujących zapłaci nowy 15-proc. podatek, a niektóre przychody zostaną objęte nawet 17-proc. stawką. Zmiany mają ukrócić popularne sposoby optymalizacji podatkowej wykorzystywane przez właścicieli firm, nieruchomości i znaków towarowych.

REKLAMA

Nowe Repozytorium Dokumentów Finansowych w praktyce – najczęstsze problemy techniczne przy składaniu dokumentów w 2026 roku

Od wielu lat przedsiębiorcy wpisani do KRS zobowiązani są do składania dokumentów finansowych (w szczególności sprawozdań finansowych) przez system teleinformatyczny Ministerstwa Sprawiedliwości, tj. Repozytorium Dokumentów Finansowych (RDF). Natomiast od lutego 2026 r. przedsiębiorcy korzystają z nowej wersji Repozytorium Dokumentów Finansowych (RDF), działającej w oparciu o przebudowaną architekturę informatyczną, zintegrowaną z Portalem Rejestrów Sądowych (PRS). Nowy system ma zapewniać większe bezpieczeństwo przechowywanych danych oraz stabilność działania. Ponadto, nowy RDF obsługuje nowe rodzaje dokumentów (np. tzw. raporty ESG oraz dokumenty podatkowe). Z perspektywy użytkowników zmiana ta oceniana jest zasadniczo pozytywnie – nowy system jest bardziej spójny, nowocześniejszy i lepiej powiązany z innymi usługami rejestrowymi. Jednocześnie jednak pierwsze miesiące funkcjonowania nowego RDF pokazują, że składanie dokumentów finansowych w praktyce wiąże się z szeregiem wyzwań technicznych, które wcześniej albo nie występowały, albo miały marginalne znaczenie.

Skarbówka zaciska pętlę na podatnikach. 12,4 mln cichych kontroli i rekordowe 11 mld zł zaległości

W latach 2021–2025 organy skarbowe przeprowadziły ponad 12,4 mln czynności sprawdzających, z czego zdecydowana większość dotyczyła VAT, PIT, CIT i akcyzy. Najnowszy raport MDDP i Konfederacji Lewiatan pokazuje, że skarbówka coraz częściej rezygnuje z klasycznych kontroli na rzecz szybkich, masowych weryfikacji, które stały się jej głównym narzędziem odzyskiwania pieniędzy.

Przez jeden błąd poczty stracił szansę na walkę z fiskusem. NSA musiał interweniować

Sąd odrzucił skargę przedsiębiorcy na decyzję VAT, bo uznał, że nie uzupełnił braków formalnych w terminie. Problem w tym, że termin w ogóle nie powinien zacząć biec. NSA stwierdził poważne nieprawidłowości przy doręczeniu korespondencji i uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie.

Procedura VAT OSS w e-commerce: kiedy faktycznie upraszcza rozliczenie, a kiedy nie powinna być stosowana. Faktury, kasa fiskalna, KSeF, zwroty i reklamacje

Procedura OSS została stworzona po to, by uprościć rozliczanie VAT od określonych transakcji B2C w Unii Europejskiej. Z oficjalnych wyjaśnień Ministerstwa Finansów wynika, że obejmuje ona przede wszystkim wewnątrzwspólnotową sprzedaż towarów na odległość, wybrane usługi świadczone konsumentom oraz niektóre dostawy krajowe realizowane za pośrednictwem interfejsów elektronicznych. Jej sens jest prosty: zamiast rejestrować się do VAT osobno w wielu państwach UE, podatnik może rozliczyć zagraniczny VAT w jednym państwie identyfikacji. Jednocześnie poprawna analiza nie powinna zaczynać się od pytania o samą rejestrację do OSS, lecz od kwalifikacji modelu sprzedaży: skąd wysyłany jest towar, kto jest nabywcą, kto jest importerem, czy mamy do czynienia z WSTO czy ze sprzedażą na odległość towarów importowanych (SOTI) lub sprzedażą krajową i gdzie znajduje się miejsce opodatkowania. Dopiero po przejściu przez te etapy można ocenić, czy OSS upraszcza rozliczenie, czy też byłby użyty nieprawidłowo.

REKLAMA

Zwolnienie podmiotowe w VAT w 2026 r. - co wlicza się do limitu? Kiedy podatnik traci prawo do zwolnienia i jak może do niego wrócić?

Zwolnienie podmiotowe w VAT kojarzy się z patrzeniem wyłącznie na kwotę sprzedaży. W praktyce przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na trzy pytania: które czynności wliczają się do limitu, które są z niego wyłączone i czy nie wykonuje czynności, które odbierają prawo do zwolnienia niezależnie od wysokości obrotu. Najwięcej ryzyk pojawia się przy najmie, mediach, nieruchomościach i usługach zagranicznych.

Czy „CIT estoński” jest pułapką podatkową? Przepisy nie przewidują trybu naprawczego co do niespełnienia warunków wstępnych

Nawet nieświadomie dokonany wadliwy wybór tej formy opodatkowania, jaką jest CIT estoński jest od początku nieważny i spółka ex lege jest opodatkowana wstecznie na zasadach ogólnych. Przepisy nie przewidują tu trybu naprawczego – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA