REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Koniec podatkowego eldorado dla tysięcy przedsiębiorców? Rząd szykuje rewolucję, która drastycznie uderzy w portfele najlepiej zarabiających już niebawem

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
ulga IP BOX, zmiany podatkowe 2026, programista b2b, danina solidarnościowa, optymalizacja podatkowa
Koniec podatkowego eldorado dla tysięcy przedsiębiorców? Rząd szykuje rewolucję, która może drastycznie uderzyć w portfele najlepiej zarabiających już niebawem
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Przez lata była to jedna z najatrakcyjniejszych form opodatkowania w Polsce, pozwalająca na legalne płacenie zaledwie 5% podatku dochodowego. Tysiące specjalistów, zwłaszcza z prężnie rozwijającej się branży nowych technologii, oparło na IP BOX swoje finanse, budując przewagę konkurencyjną na rynku. Teraz jednak Ministerstwo Finansów mówi "koniec z eldorado". Na horyzoncie jest widmo rewolucji.

rozwiń >

Złote czasy dla innowatorów – jak to działało do tej pory w IP BOX?

Aby w pełni zrozumieć skalę planowanych zmian, należy najpierw przyjrzeć się mechanizmowi, który przez ostatnie lata przyciągał do Polski innowatorów i pozwalał rodzimym specjalistom na dynamiczny rozwój. Ulga IP Box (ang. Innovation Box) została wprowadzona do polskiego systemu podatkowego, aby stymulować działalność badawczo-rozwojową (B+R). Założenie ustawodawcy było proste i szczytne: jeśli tworzysz innowacyjne rozwiązania, patentujesz wynalazki, projektujesz wzory przemysłowe lub piszesz autorski kod komputerowy, państwo nagrodzi Cię preferencyjną stawką podatku dochodowego. Zamiast standardowych stawek PIT (12% i 32%) lub podatku liniowego (19%), przedsiębiorca mógł zapłacić jedynie 5% od dochodu uzyskanego z tak zwanych kwalifikowanych praw własności intelektualnej.

REKLAMA

REKLAMA

W praktyce rozwiązanie to stało się niezwykle popularne wśród programistów i szeroko pojętej branży IT. Specjaliści prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG), współpracujący z kontrahentami w modelu B2B, masowo korzystali z IP Box, udowadniając, że ich codzienna praca polega na tworzeniu innowacyjnego oprogramowania. Wymagało to prowadzenia szczegółowej ewidencji, wyliczania wskaźnika nexus oraz nierzadko uzyskania indywidualnej interpretacji podatkowej, ale gra była warta świeczki. Oszczędności podatkowe sięgały dziesiątek tysięcy złotych rocznie. Jednak według Ministerstwa Finansów, w wielu przypadkach dochodziło do wypaczenia idei tej ulgi. Resort uznał, że preferencja, która miała wspierać rozbudowane działy badawcze i zatrudnienie, stała się narzędziem prostej optymalizacji podatkowej dla freelancerów, którzy de facto nie prowadzą działalności B+R w rozumieniu, jakie przyświecało twórcom przepisów.

Projekt UD116 – kubeł zimnej wody dla branży IT i programistów

Ministerstwo Finansów opublikowało projekt nowelizacji ustaw o podatku dochodowym (oznaczony numerem UD116), który ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Dokument ten, choć wciąż jest w fazie legislacyjnej i może ulec pewnym modyfikacjom, jasno wskazuje kierunek, w którym podąża fiskus. Głównym celem jest ograniczenie dostępności ulgi IP Box dla podmiotów, które nie posiadają realnej struktury pracowniczej. Jeśli przepisy zostaną uchwalone w obecnym kształcie, od 2026 roku skorzystanie z preferencyjnej stawki 5% stanie się dla większości jednoosobowych firm praktycznie niemożliwe.

Kluczową zmianą, która budzi największe emocje, jest wprowadzenie bezwzględnego wymogu zatrudnienia. Projekt zakłada, że aby podatnik mógł skorzystać z ulgi IP Box, będzie musiał zatrudniać co najmniej trzy osoby. Co istotne, ustawodawca stawia tutaj bardzo konkretne i rygorystyczne warunki. Nie chodzi o "fikcyjne" zatrudnienie rodziny czy znajomych na ułamek etatu. Pracownicy ci muszą być osobami niepowiązanymi z podatnikiem, a ich zatrudnienie musi odbywać się na podstawie umowy o pracę przez co najmniej 300 dni w roku podatkowym. Alternatywą ma być zatrudnienie na podstawie umowy cywilnoprawnej (np. zlecenia), ale z wysokim wynagrodzeniem.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

W praktyce przepis ten eliminuje z grona beneficjentów ulgi niemal wszystkich programistów-freelancerów oraz małe software house'y, które opierają się na współpracy B2B, a nie na etatach. Dla typowego specjalisty IT prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, który samodzielnie realizuje projekty dla klientów, spełnienie warunku zatrudnienia trzech osób na pełny etat jest ekonomicznie nieuzasadnione i w rzeczywistości nierealne. Oznacza to de facto koniec ery 5-procentowego podatku dla solowych przedsiębiorców w branży technologicznej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Danina solidarnościowa uderzy z podwójną siłą w programistów

Kolejnym elementem projektowanej rewolucji, który może boleśnie dotknąć najzamożniejszych podatników, jest zmiana zasad dotyczących daniny solidarnościowej. Jest to specjalny podatek w wysokości 4%, który płacą osoby fizyczne, których łączny dochód w roku podatkowym przekracza 1 milion złotych. Do tej pory dochody opodatkowane stawką 5% w ramach IP Box nie wliczały się do podstawy obliczenia tej daniny. Oznaczało to, że programista zarabiający na przykład 1,5 miliona złotych rocznie i korzystający z ulgi IP Box, nie musiał płacić dodatkowych 4% od nadwyżki ponad milion.

Od 2026 roku ma się to zmienić. Projekt nowelizacji przewiduje, że dochód z kwalifikowanych praw własności intelektualnej (objęty IP Box) będzie wliczany do podstawy daniny solidarnościowej. To zmiana o fundamentalnym znaczeniu dla rentowności całego przedsięwzięcia. Jeśli połączymy te kropki, okazuje się, że nawet jeśli komuś udałoby się spełnić wyśrubowane wymogi dotyczące zatrudnienia, to po przekroczeniu progu miliona złotych dochodu, efektywna stawka podatkowa wzrośnie. Podatnik zapłaci 5% podatku dochodowego plus 4% daniny solidarnościowej, co daje łącznie 9%, nie licząc obciążeń z tytułu składki zdrowotnej, która w przypadku opodatkowania na zasadach ogólnych czy liniowych jest również istotnym kosztem. Dla wielu osób o wysokich dochodach atrakcyjność całej konstrukcji IP Box drastycznie spadnie.

Ograniczenie odliczeń i uszczelnienie systemu strat dzięki zmianom podatkowym

Ministerstwo Finansów w projekcie UD116 planuje również uporządkować kwestię rozliczania strat oraz stosowania innych ulg. Zgodnie z zapowiedziami, nowelizacja wprowadzi zasadę, że straty z lat ubiegłych będzie można odliczać, ale wyłącznie w ramach tego samego źródła przychodów. Ma to zapobiec sytuacjom, w których podatnicy kompensują straty z innych działalności zyskami objętymi preferencyjną stawką IP Box w sposób, który fiskus uznaje za nieuprawniony.

Co więcej, dochody objęte daniną solidarnościową (w tym te z IP Box po zmianach) nie będą mogły być pomniejszane o inne ulgi podatkowe. To kolejny krok w stronę uproszczenia systemu, ale rozumianego jako likwidacja furtek pozwalających na obniżanie zobowiązań wobec państwa. Oznacza to, że pole manewru dla doradców podatkowych i księgowych znacząco się zawęzi. Skomplikowane konstrukcje optymalizacyjne, łączące różne ulgi i odliczenia, mogą przestać być skuteczne lub stać się wręcz ryzykowne.

Kto straci najwięcej i jakie są alternatywy?

Analizując projektowane zmiany, nie ma wątpliwości, kto jest na celowniku fiskusa. Największymi przegranymi reformy planowanej na 2026 rok będą programiści i specjaliści IT działający jako jednoosobowe firmy bez pracowników. To właśnie ta grupa, która w ostatnich latach najliczniej korzystała z dobrodziejstw IP Box, zostanie zmuszona do poszukiwania nowych rozwiązań. Utrata prawa do stawki 5% zmusi tysiące osób do powrotu na podatek liniowy (19%) lub ryczałt od przychodów ewidencjonowanych (zazwyczaj 12% dla branży IT, rzadziej 8,5%).

Choć ryczałt wydaje się naturalną alternatywą, warto pamiętać, że nie pozwala on na odliczanie kosztów uzyskania przychodu, co dla niektórych przedsiębiorców inwestujących w sprzęt, szkolenia czy oprogramowanie może być istotną wadą. Z kolei podatek liniowy, choć bezpieczny i przewidywalny, przy obecnych zasadach naliczania składki zdrowotnej (4,9%) oznacza efektywne obciążenie na poziomie bliskim 24%.

Dla firm, które faktycznie prowadzą działalność badawczo-rozwojową i zatrudniają pracowników – na przykład startupów technologicznych czy większych software house'ów – zmiany mogą być mniej dotkliwe, a wręcz neutralne, o ile spełnią one wymóg zatrudnienia trzech osób na umowę o pracę. Jednak nawet dla nich włączenie dochodów do daniny solidarnościowej będzie odczuwalnym wzrostem kosztów prowadzenia biznesu.

Wpływ zmian na ekosystem startupowy i inwestycje venture capital w Polsce

Projektowane ograniczenia ulgi IP Box mogą mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla indywidualnych programistów, ale również dla całego ekosystemu startupowego w Polsce, który w ostatniej dekadzie przeżywał dynamiczny rozwój. Fundusze venture capital i aniołowie biznesu, decydując o inwestycjach w polskie startupy technologiczne, biorą pod uwagę całkowite obciążenia podatkowe założycieli oraz kluczowych pracowników technicznych. Dotychczas atrakcyjna stawka 5% podatku dla founderów-programistów tworzących własność intelektualną stanowiła istotny argument w rozmowach z inwestorami zagranicznymi, którzy porównywali Polskę z innymi lokalizacjami w regionie CEE (Europy Środkowo-Wschodniej). Wielu założycieli startupów technologicznych na wczesnym etapie rozwoju firmy prowadzi równolegle działalność jako jednoosobowy przedsiębiorca, świadcząc usługi programistyczne i budując w ten sposób poduszkę finansową przed pozyskaniem inwestora. Likwidacja możliwości korzystania z IP Box dla solowych przedsiębiorców może zniechęcić potencjalnych innowatorów do podejmowania ryzyka zakładania własnych firm technologicznych, skłaniając ich raczej do bezpiecznego zatrudnienia na etacie w korporacjach międzynarodowych. Eksperci z polskich akceleratorów i inkubatorów przedsiębiorczości zwracają uwagę, że każda bariera wejścia na ścieżkę przedsiębiorczości technologicznej przekłada się na mniejszą liczbę powstających startupów, a w konsekwencji na wolniejszy rozwój innowacyjności całej gospodarki oraz mniejsze wpływy podatkowe w perspektywie długoterminowej.

Czas na decyzje – jak przygotować się do roku 2026 i jakie opcje dla optymalizacji podatkowej?

Choć do wejścia w życie nowych przepisów pozostało jeszcze trochę czasu, a omawiane regulacje są w fazie projektu, eksperci podatkowi zalecają, aby już teraz rozpocząć analizę swojej sytuacji. Rok 2025 może być ostatnim, w którym rozliczenie na dotychczasowych zasadach będzie możliwe i jest to realna groźba. Przedsiębiorcy powinni odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań. Czy ich model biznesowy pozwala na zatrudnienie wymaganej liczby pracowników? Czy koszty pracownicze nie przewyższą korzyści podatkowych płynących z ulgi?

Może się okazać, że dla części specjalistów najrozsądniejszym wyjściem będzie przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i skorzystanie z tak zwanego CIT-u estońskiego, który promuje reinwestycję zysków. Inni wybiorą prostotę ryczałtu, godząc się na nieco wyższy podatek w zamian za mniejsze ryzyko kontroli i mniej biurokracji. Jedno jest pewne – krajobraz podatkowy dla branży innowacyjnej w Polsce ulegnie radykalnej zmianie. Projekt UD116 to wyraźny sygnał, że państwo chce premiować tylko te podmioty, które budują strukturę zatrudnienia, a nie "samotnych wilków" polskiego IT. Warto śledzić dalsze losy tej ustawy, bo jej ostateczny kształt wpłynie na portfele tysięcy Polaków. Koszt usług w branży IT może bowiem na skutek tych zmian wzrosnąć, jeżeli programiści będą chcieli zrekompensować wyższą stawkę podatku wzrostem kosztu cen ich usług.

Polska na tle Europy – czy stracimy pozycję lidera IT i atrakcyjność dla programistów?

Planowane zmiany w uldze IP Box rodzą poważne pytania o przyszłą pozycję Polski na europejskiej mapie branży technologicznej. Przez ostatnie lata nasz kraj cieszył się opinią atrakcyjnej lokalizacji dla specjalistów IT, nie tylko ze względu na stosunkowo niskie koszty życia w porównaniu z Europą Zachodnią, ale również dzięki korzystnym rozwiązaniom podatkowym. Ulga IP Box w połączeniu z elastycznym modelem współpracy B2B sprawiała, że wielu programistów z Ukrainy, Białorusi czy nawet krajów bałtyckich wybierało Polskę jako miejsce do prowadzenia działalności. Teraz ta przewaga konkurencyjna może zostać zniwelowana. Warto zauważyć, że podobne mechanizmy podatkowe funkcjonują w wielu państwach Unii Europejskiej – Holandia, Irlandia, Luksemburg czy Wielka Brytania oferują zbliżone preferencje dla innowatorów, często bez tak restrykcyjnych wymogów zatrudnieniowych. Eksperci z branży HR i rekrutacji IT już teraz ostrzegają przed potencjalną falą emigracji zarobkowej wśród najlepiej opłacanych specjalistów. Programiści seniorzy, architekci systemów czy eksperci od sztucznej inteligencji, zarabiający powyżej miliona złotych rocznie, mogą uznać, że przeniesienie działalności do Estonii z jej słynnym e-residency i zerowym podatkiem od reinwestowanych zysków, lub do Portugalii oferującej atrakcyjne programy dla cyfrowych nomadów, będzie bardziej opłacalne niż pozostanie w Polsce i płacenie efektywnie 9% lub więcej podatku. Organizacje branżowe wyrażają zaniepokojenie kierunkiem zmian i apelują o dialog z rządem. Argumentują, że sektor IT generuje znaczące wpływy podatkowe i tworzy wysokopłatne miejsca pracy, a zbyt restrykcyjne regulacje mogą doprowadzić do przeniesienia części tej wartości za granicę. Historia gospodarcza wielokrotnie pokazywała, że kapitał – a w erze cyfrowej również talenty – są mobilne i podążają tam, gdzie warunki prowadzenia biznesu są najkorzystniejsze. Pytanie, czy Ministerstwo Finansów weźmie te głosy pod uwagę w dalszych pracach nad projektem UD116, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA