REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych
FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Klient będzie decydował, ale nie zawsze będzie rozumiał ryzyko

W oficjalnej narracji wokół otwartych finansów klient występuje przede wszystkim jako beneficjent nowych rozwiązań. Ma otrzymać dostęp do lepiej dopasowanych ofert, łatwiejszych porównań, bardziej zautomatyzowanego doradztwa oraz usług, które bez szerszego dostępu do danych byłyby trudne albo wręcz niemożliwe do zaoferowania. Jest to perspektywa trafna, ale niepełna – w modelu FIDA klient będzie nie tylko odbiorcą korzyści, lecz także podmiotem, którego decyzja uruchamia gospodarczy obieg danych.

REKLAMA

REKLAMA

To udzielenie dostępu przez klienta umożliwi użytkownikowi danych świadczenie usługi, posiadaczowi danych uzyskanie wynagrodzenia, a dostawcom infrastruktury obsłużenie procesu technicznego. Upoważnienie klienta nie będzie widać wyłącznie instrumentem ochrony prywatności, lecz również mechanizmem alokacji wartości między uczestnikami rynku. Z tego powodu sposób projektowania procesu udzielania i cofania dostępu będzie miał znaczenie nie tylko prawne, ale także biznesowe.

Największe ryzyko polega na tym, że decyzja klienta stanie się jedynie formalnością – klient potwierdza, że wyraża zgodę z przyzwyczajenia, bez realnego zrozumienia konsekwencji. Dane finansowe pozwalają odtworzyć bardzo szeroki obraz sytuacji życiowej człowieka, obejmujący jego dochody, zobowiązania, wzorce konsumpcji czy sytuację majątkową. Jeżeli dostęp do takich danych będzie udzielany rutynowo, bez zrozumienia celu i zakresu przetwarzania, otwarte finanse mogą przekształcić się w kolejny mechanizm masowego profilowania.

Z drugiej strony nadmiernie skomplikowany, wieloetapowy i nieczytelny proces udzielania dostępu może ograniczyć praktyczne wykorzystanie FIDA. Klient, który nie rozumie, o co jest proszony, albo który musi przejść przez zbyt wiele komunikatów ostrzegawczych, niekoniecznie podejmie bardziej świadomą decyzję; może po prostu zrezygnować z usługi. Przewagę uzyskają zatem te podmioty, które będą potrafiły wyjaśnić zakres dostępu prostym, lecz precyzyjnym językiem, wskazać konkretną korzyść oraz zapewnić równie łatwe cofnięcie dostępu, jak jego udzielenie.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Walka o relację

FIDA może osłabić informacyjną przewagę tradycyjnych instytucji finansowych, ale nie oznacza automatycznego osłabienia ich pozycji rynkowej. Banki, ubezpieczyciele i firmy inwestycyjne będą mogły korzystać z danych pochodzących od innych podmiotów, co pozwoli im tworzyć bardziej kompleksowe usługi, trafniej oceniać ryzyko oraz lepiej dostosowywać produkty do sytuacji klienta. Dla dużych instytucji FIDA będzie więc jednocześnie obowiązkiem i szansą.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Równocześnie ta sama regulacja umożliwi podmiotom technologicznym i fintechom wejście bliżej relacji z klientem. Dostawca aplikacji, która w przejrzysty sposób pokaże całkowity obraz finansów klienta, zaproponuje oszczędność albo uprości trudną decyzję finansową, może przejąć część uwagi i lojalności, które dotychczas były związane z bankiem lub inną instytucją prowadzącą główny produkt. W gospodarce cyfrowej kontrola nad interfejsem użytkownika często okazuje się równie istotna jak kontrola nad samym aktywem.

W finansach ta obserwacja wymaga jednak istotnego doprecyzowania. Rekomendacja kredytu, produktu inwestycyjnego albo strategii oszczędzania nie jest zwykłą sugestią zakupową. Błędna lub nieadekwatna personalizacja może prowadzić do zadłużenia, nieodpowiedniej ekspozycji inwestycyjnej albo zakupu produktu niedostosowanego do potrzeb klienta. Dlatego podmioty korzystające z danych finansowych nie będą mogły w nieskończoność utrzymywać, że są jedynie neutralnymi pośrednikami technologicznymi. Monetyzacja danych finansowych będzie musiała iść w parze z odpowiedzialnością za sposób ich wykorzystania.

Szczególnego znaczenia nabiorą systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję. Już dziś modele AI mogą wspierać ocenę zdolności kredytowej, personalizację ofert czy automatyzację procesów doradczych. Jednocześnie wiele z nich funkcjonuje jako tzw. black box, w którym sposób dojścia do określonego wyniku lub rekomendacji pozostaje trudny do zrozumienia nie tylko dla klienta, ale czasem również dla samego podmiotu wykorzystującego model. Błędne lub stronnicze rekomendacje mogą prowadzić do istotnych konsekwencji finansowych, dlatego wraz ze wzrostem roli AI rośnie znaczenie wyjaśnialności modeli, możliwości weryfikacji ich działania oraz skutecznego nadzoru nad wykorzystywaniem danych. W sektorze finansowym nie wystarczy stwierdzenie, że „algorytm tak zdecydował”. Jeżeli rekomendacja kredytowa, inwestycyjna lub ubezpieczeniowa opiera się na modelu AI, uczestnicy rynku będą musieli być w stanie wykazać, jakie dane wpłynęły na wynik i czy proces ten pozostawał zgodny z wymogami prawa.

RODO nadal wyznacza granice

FIDA nie zastąpi ogólnych zasad ochrony danych osobowych. Będzie tworzyć sektorowe ramy dostępu do danych finansowych, ale każdy uczestnik rynku nadal będzie musiał odpowiedzieć na podstawowe pytania wynikające z RODO: jaka jest podstawa przetwarzania, jaki cel uzasadnia dostęp, czy zakres danych jest proporcjonalny oraz w jaki sposób klient może kontrolować dalsze wykorzystanie swoich danych.

Najtrudniejsze okażą się zapewne modele wtórnego wykorzystania danych. Dostęp udzielony w celu porównania ofert kredytowych nie powinien automatycznie prowadzić do budowania szerokich profili marketingowych, trenowania modeli sztucznej inteligencji albo przekazywania informacji innym podmiotom w celach niezwiązanych z pierwotną usługą. Jeżeli licencjonowanie danych zostanie potraktowane jako ogólna podstawa do komercjalizacji danych finansowych, szybko napotka ograniczenia wynikające z zasad celowości, minimalizacji i przejrzystości.

Z perspektywy przedsiębiorców najbardziej odporne regulacyjnie będą modele oparte na precyzyjnym określeniu celu i ograniczeniu zakresu danych do tego, co rzeczywiście potrzebne. Nie należy traktować minimalizacji wyłącznie jako obowiązku prawnego. Może ona stać się elementem przewagi konkurencyjnej, ponieważ klient łatwiej zaakceptuje dostęp ograniczony, czasowy i odwoływalny niż szerokie upoważnienie obejmujące całą historię finansową na potrzeby nieprecyzyjnie określonych usług przyszłych.

Zdecydują szczegóły techniczne

O praktycznych skutkach FIDA przesądzą w dużej mierze kwestie techniczne i organizacyjne, takie jak zakres udostępnianych danych, standardy komunikacji, identyfikacja klienta, procedury cofania dostępu czy zasady odpowiedzialności za błędy.

Standardy mogą obniżyć bariery wejścia, jeżeli zapewnią przewidywalne i powtarzalne zasady integracji z wieloma posiadaczami danych. Mogą jednak również utrwalić przewagę największych uczestników rynku, jeżeli okażą się kosztowne, złożone albo dostosowane głównie do możliwości podmiotów dysponujących znacznymi zasobami technologicznymi i prawnymi. Z punktu widzenia mniejszych fintechów różnica między dostępem formalnie możliwym a dostępem ekonomicznie opłacalnym może mieć decydujące znaczenie.

Dlatego przedsiębiorcy nie powinni traktować FIDA jako odległego obowiązku compliance, który zostanie zaadresowany dopiero na etapie wejścia przepisów w życie. Instytucje finansowe powinny już teraz analizować, które kategorie danych będą objęte potencjalnym obowiązkiem udostępniania, jakie koszty generuje ich uporządkowanie, jaki model opłat może być uzasadniony oraz jakie usługi można zbudować dzięki dostępowi do danych pochodzących od innych uczestników rynku. Fintechy i dostawcy technologii powinni natomiast weryfikować, czy ich model biznesowy pozostanie opłacalny także wtedy, gdy dostęp do danych będzie wymagał spełnienia istotnych wymogów organizacyjnych (a w konsekwencji nakładów finansowych).

FIDA może zatem zmienić sposób planowania strategii danych w sektorze finansowym. Dane przestaną być wyłącznie wewnętrznym zasobem wspierającym obsługę klienta i zarządzanie ryzykiem. Staną się elementem rynku, na którym znaczenie będą miały zarówno jakość informacji, jak i zdolność do ich bezpiecznego udostępniania oraz wykorzystywania w sposób zgodny z interesem klienta.

Transparentność jako warunek sukcesu

Transparentność nie powinna ograniczać się do obszernej informacji prawnej, której nikt realnie nie czyta. Powinna przejawiać się w zrozumiałym wyjaśnieniu, jakie dane są potrzebne, do czego zostaną użyte, przez jaki czas będą przetwarzane i jaką korzyść klient może uzyskać w zamian za ich udostępnienie. W praktyce właśnie zdolność połączenia zgodności regulacyjnej z czytelną komunikacją może przesądzić o powodzeniu nowych usług opartych na danych finansowych.

Znaczenie transparentności będzie rosło wraz z rozwojem usług wykorzystujących sztuczną inteligencję. Klient nie musi rozumieć technicznych szczegółów działania algorytmów, ale powinien wiedzieć, jakie dane wpływają na rekomendację, jaki jest cel ich wykorzystania oraz kto ponosi odpowiedzialność za skutki podejmowanych decyzji. Im większa rola automatyzacji i systemów AI w sektorze finansowym, tym większego znaczenia nabierają przejrzystość procesów, możliwość weryfikacji wyników oraz skuteczny nadzór nad wykorzystywaniem danych.

W praktyce o powodzeniu nowych usług opartych na danych finansowych może przesądzić nie sam dostęp do informacji, lecz zdolność połączenia innowacyjności z odpowiedzialnością. Podmioty, które będą potrafiły wykorzystać dane w sposób zgodny z prawem, bezpieczny i zrozumiały dla klienta, mogą zyskać przewagę trudniejszą do skopiowania niż sama technologia. W erze FIDA i AI zaufanie staje się nie tylko wartością regulacyjną, ale również istotnym elementem przewagi konkurencyjnej.

Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA