REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Facebook chce wprowadzić przycisk „Nie lubię”

Facebook chce wprowadzić przycisk „Nie lubię”
Facebook chce wprowadzić przycisk „Nie lubię”
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Facebook zamierza wprowadzić przycisk „Nie lubię”, który ma umożliwić użytkownikom wyrażenie uczuć w sytuacjach, kiedy „lubię to” jest niestosowne, na przykład w sytuacji śmierci czy innej tragedii.

REKLAMA

REKLAMA

Krzysztof Urbanowicz, prezes agencji Mediapolis i dziennikarz z międzynarodowym doświadczeniem, uważa, że wprowadzenie takiego przycisku niesie ze sobą co najmniej trzy duże zagrożenia dla funkcjonowania serwisu społecznościowego, który aktualnie ma już prawie 1,5 miliarda użytkowników* na całym świecie.

REKLAMA

Informację o przycisku podał Mark Zuckerberg, prezes i założyciel Facebooka, podczas spotkania w kalifornijskiej siedzibie firmy. Zuckerberg wyjaśnił, że stanowi to odpowiedź na liczne głosy ze strony użytkowników. Dodał jednocześnie, że takie rozwiązanie celowo nie było do tej pory wprowadzone. Facebook chciał uniknąć wartościowania – szczególnie negatywnego – zamieszczanych treści. Założyciel Facebooka wyjaśnił, że nie chce zamieniać serwisu w forum, na którym ludzie będą głosować za lub przeciw treściom publikowanym przez użytkowników.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Odwiedź stronę portalu Infor.pl na Facebooku

„Zuckerberg był zawsze świadomy ryzyka biznesowego, jakie niesie za sobą wprowadzenie przycisku „Nie lubię”. Taki mały przycisk może mieć bowiem dla Facebooka co najmniej trzy ogromne konsekwencje” – mówi Krzysztof Urbanowicz.

Po pierwsze, spadek liczby użytkowników. Zalew negatywnych reakcji i hejtu mógłby zmienić Facebook w rynsztok, zniechęcając nowych użytkowników do rejestracji i prowokując odejście części fejsbukowiczów do konkurencyjnych serwisów społecznościowych.

Czym jest Internet Rzeczy?

Po drugie, spadek ilości wpisów. Niektórzy użytkownicy mogliby zrezygnować z publikowania postów w obawie przed hejtem, żeby wspomnieć jedynie o politykach w okresie wyborczym czy celebrytach. Firmy i inne organizacje zapewne także dużo ostrożniej podeszłyby do zamieszczania różnego rodzaju treści, a dla mniej sprawnych w komunikacji z fanami może to oznaczać koniec przygody na Facebooku. Mniej treści oznacza spadek atrakcyjności serwisu, co może negatywnie wpłynąć na statystyki, np. na średni czas przebywania w serwisie, który jest niezwykle istotnym argumentem sprzedażowym dla reklamodawców.

Po trzecie, odejście reklamodawców. Dzisiaj ponad 90% wszystkich przychodów Facebooka pochodzi z reklam. Firmy na takim rozwiązaniu stracą jeszcze bardziej niż indywidualni użytkownicy, ponieważ negatywne reakcje w wielu wypadkach mogą się odbić na wynikach finansowych i tempie rozwoju przedsiębiorstw. Wydaje się zatem, że wiele z nich może uznać, że bezpieczniej jest zniknąć z Facebooka i znaleźć inny sposób komunikacji z klientami, niż ryzykować nadszarpnięcie reputacji.

Prywatność w internecie – czy to jest w ogóle możliwe?

Wszystko rozbija się o to, jaki finalnie kształt przyjmie przycisk „Nie lubię” i jak odbiorą go użytkownicy. Facebook na razie nie ujawnił wyglądu nowej funkcji. Jednak niezależnie od jej formy, dopiero po wprowadzeniu okaże się, czy „dislike” nie będzie wykorzystywany do hejtowania, niezależnie od pierwotnych zamierzeń Zuckerberga. „Gdyby tak się stało, byłby to początek końca Facebooka” – kończy Urbanowicz.

Krzysztof Urbanowicz to prezes Mediapolis – agencji marketingu zintegrowanego wyspecjalizowanej w Content Marketingu. Twórca i autor bloga Media Cafe Polska. Poprzednio dyrektor na Europę Wschodnią międzynarodowej sieci doradczej dla mediów Mignon-Media (obecnie Revsquare),  prezes serwisu społecznościowego dla naukowców Index Copernicus, notowanego na New Connect w Warszawie, dyrektor francusko-polskiej szkoły dziennikarstwa w Warszawie i dziennikarz w mediach polskich i francuskich (Le Quotidien de Paris, Le Figaro). Przez ponad 15 lat doradzał w ponad 30 mediach w Polsce, Francji i Szwajcarii.

* - http://pclab.pl/news61762.html

Źródło: Mediapolis Sp. z o. o.

Krzysztof Urbanowicz

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Prezydent Karol Nawrocki podpisał kluczowe zmiany dla kupujących. Koniec z podatkiem od drobnych zakupów, limit rośnie z 1000 zł do 3000 zł!

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową nowelizację przepisów podatkowych, która przynosi rewolucyjne zmiany dla milionów Polaków. Zmiany dotkną zarówno osoby kupujące rzeczy z drugiej ręki, jak i wszystkich turystów oraz podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Nowy limit zwolnienia z podatku PCC zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku, natomiast rewolucja w opłatach lokalnych wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nową ustawę. Od 2027 roku zapłacimy więcej za noclegi, ale rewolucja dotyczy czegoś innego

Kancelaria Prezydenta poinformowała o podpisaniu kluczowych zmian w przepisach, które bezpośrednio uderzą w kieszenie osób podróżujących po Polsce. Nowelizacja drastycznie podnosi maksymalne stawki opłat doliczanych do rachunków za noclegi w hotelach, pensjonatach czy kwaterach prywatnych. Co kluczowe, rząd zdecydował się na całkowite zniesienie dotychczasowego, restrykcyjnego wymogu, który do tej pory blokował wielu gminom możliwość pobierania tych pieniędzy. Zmiany wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku, a zyskają na nich przedsiębiorcy, którzy wezmą na siebie nowy obowiązek. Nie wszyscy jednak będą musieli płacić.

Rząd idzie na wojnę z wyciekami danych Polaków. Te firmy czekają teraz masowe kontrole i milionowe kary

Ministerstwo Cyfryzacji zmienia strategię i wprowadza bezkompromisowe przepisy w odpowiedzi na kolejne cyberataki w Polsce. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiedział nie tylko drastyczne kary finansowe dla podmiotów, które zaniedbały procedury, ale także nową, bolesną dla wizerunku firm metodę dyscyplinowania. Na celowniku urzędników znalazły się przede wszystkim podmioty przetwarzające jeden konkretny rodzaj wrażliwych informacji. Oto co dokładnie czeka przedsiębiorców i jakie nowe prawa zyskają obywatele.

Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny. Potwierdza to jedno z najnowszych orzeczeń.

REKLAMA

Polska ma kilka lat przewagi nad resztą świata. KSeF to rewolucja, której zachodnie firmy mogą nam zazdrościć

Podczas gdy polscy przedsiębiorcy narzekają na Krajowy System e-Faktur, globalny rynek patrzy na nas z podziwem. W Niemczech czy USA działy finansowe wciąż toną w manualnym przepisywaniu PDF-ów, a Unia Europejska wprowadzi wspólny standard dopiero za kilka lat. Polskie firmy zyskały unikalną szansę na całkowitą automatyzację biznesu – pod jednym warunkiem: muszą przestać traktować KSeF wyłącznie jako kolejny obowiązek wobec fiskusa.

Nastroje księgowych w 2026 roku. INK - pierwszy rynkowy wskaźnik kondycji polskiej branży księgowej

Coraz większe wymogi sprawozdawcze, nadchodzące wdrożenia struktur JPK_CIT oraz utrzymujący się deficyt kadr wyznaczają aktualne tło operacyjne w polskiej księgowości. Zaprezentowany podczas konferencji „Cyfrowy Księgowy 3.0” syntetyczny Indeks Nastrojów Księgowych (INK) – opracowany przez firmę e-file we współpracy ze Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce (SKwP) – wyniósł 38,3 pkt w 100-punktowej skali. Ogłoszony po raz pierwszy wskaźnik stanowi ustrukturyzowany punkt odniesienia dla oceny kondycji sektora finansowo-księgowego.

Rewolucja w VAT i koniec drogich kas fiskalnych. Ministerstwo szykuje darmową aplikację dla firm i automatyczne rozliczenia

Szykuje się gigantyczny przewrót w rozliczeniach podatkowych, który dotknie tysiące polskich przedsiębiorców. Resort finansów w ramach pakietu „Deregulacja 2.0” i projektu ustawy nr UD473 planuje wprowadzenie e-VAT-u, czyli automatycznego wypełniania deklaracji JPK_VAT przez fiskusa, oraz KeKR – darmowej aplikacji ministerstwa zastępującej tradycyjne kasy rejestrujące. Zmiany mają przynieść koniec z biurokracją i ogromne oszczędności, ale wymuszą też skrócenie terminów wystawiania faktur oraz wymianę starych urządzeń.

Koniec z drożyzną i absurdalnym podatkiem? Szykują się wielkie zmiany w sklepach z e-papierosami

Legalny rynek e-papierosów w Polsce niemal przestał istnieć, a ponad połowa sprzedaży przeniosła się do szarej strefy. Wszystko przez kontrowersyjną, 40-złotową akcyzę, która zamiast zasilić budżet, sparaliżowała uczciwych przedsiębiorców. Parlament przyjął już jednak nowelizację przepisów ratującą branżę – teraz losy cen i dostępności popularnych urządzeń zależą wyłącznie od decyzji prezydenta.

REKLAMA

Co trzeci nowy przedsiębiorca zakładał firmę na papierze. Od 1 listopada zrobi to sam, bez urzędnika

Za nieco ponad 2 tygodnie, 1 listopada 2026 r., urzędy gmin przestaną przyjmować papierowe wnioski o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Dla wielu osób to większa zmiana, niż się wydaje. Jeszcze w 2024 r. co trzeci wniosek o wpis nowej firmy do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) trafiał do urzędu na papierze. Przy ok. 289 tys. takich wniosków rocznie to blisko 100 tys. osób, które od listopada muszą przesiąść się do internetu i samodzielnie przejść przez formularz, w którym zapadają pierwsze decyzje o podatkach, ZUS i VAT.

Polskie prawo dyskryminuje podatników wystawiających faktury VAT. Surowe sankcje za błędy w fakturowaniu – transakcje bez faktury karane dużo łagodniej

Od co najmniej pięciu lat nasz ustawodawca postanowił obrzydzać fakturowanie a nawet dyskryminować podmioty wystawiające i otrzymujące te dokumenty. Kary za błędy w wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT są drakońskie, a obroty bez faktury są karane dużo łagodniej. Największym zamachem na system fakturowania jest oczywiście KSeF – pisze profesor Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA