REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Programy lojalnościowe w niebezpieczeństwie. Nowa opinia TSUE to potencjalna bomba podatkowa

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE)
Programy lojalnościowe w niebezpieczeństwie. Nowa opinia TSUE to potencjalna bomba podatkowa

REKLAMA

REKLAMA

Rzecznik Generalna TSUE Juliane Kokott właśnie uderzyła w sedno problemu, o którym większość firm wolałaby nie słyszeć. Jej opinia w sprawie C-436/24 Lyko Operations może oznaczać rewolucję w sposobie, w jaki sklepy rozliczają punkty i bony lojalnościowe. Skutki? Dla wielu przedsiębiorców - potężny chaos i konieczność natychmiastowej zmiany systemów.

rozwiń >

Rzecznik Generalna Juliane Kokott postawiła kropkę nad „i" w jednej z najważniejszych dla handlu detalicznego kwestii podatkowych ostatnich lat. Jej opinia z 11 września 2025 roku w sprawie C-436/24 Skatteverket przeciwko Lyko Operations AB może wywrócić do góry nogami sposób, w jaki przedsiębiorcy projektują swoje programy lojalnościowe. A przy okazji pokazuje, jak subtelne różnice w konstrukcji prawnej mogą prowadzić do diametralnie odmiennych konsekwencji podatkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Kiedy punkt przestaje być punktem?

Historia, która trafiła przed luksemburski Trybunał, zaczęła się prozaicznie. Szwedzka firma Lyko Operations, sprzedająca kosmetyki i produkty do pielęgnacji włosów, chciała wprowadzić program lojalnościowy. Na pierwszy rzut oka nic rewolucyjnego: klienci za zakupy otrzymują punkty, które mogą później wymienić na nagrody. Diabeł tkwił jednak w szczegółach, a konkretnie w tym, że punkty można było wykorzystać wyłącznie przy okazji kolejnego zakupu, nie zaś samodzielnie.

Wyjaśnijmy to na prostym przykładzie porównawczym. Scenariusz A - wykorzystanie "samodzielne" (prawdziwy bon). Masz bon o wartości 50 zł. Przychodzisz do sklepu tylko z tym bonem, nic nie kupujesz dodatkowo, oddajesz bon i otrzymujesz towar o wartości 50 zł. To jest samodzielne wykorzystanie - bon sam w sobie stanowi wynagrodzenie za towar. Scenariusz B - wykorzystanie "przy okazji kolejnego zakupu" (system Lyko). Masz zebrane punkty. Nie możesz przyjść do sklepu tylko z punktami i otrzymać nagrody. Musisz najpierw coś kupić za pieniądze (np. szampon za 100 zł), a dopiero wtedy - w ramach tej samej transakcji - możesz "dokupić" dodatkowo jakąś nagrodę za punkty (np. balsam).

W systemie Lyko punkty nie działają jak samodzielny instrument płatniczy. Nie można było przyjść do sklepu z samymi punktami i wyjść z towarem. Punkty funkcjonowały jedynie jako "dodatek" do regularnego, płatnego zakupu. To kluczowe rozróżnienie, bo prawdziwy bon zastępuje pieniądze jako środek płatniczy, natomiast punkty Lyko jedynie obniżały koszt zakupu, działając bardziej jak kupon rabatowy.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

To pozornie drobne ograniczenie stało się osią sporu podatkowego, który dotarł aż do najwyższych instancji europejskiego wymiaru sprawiedliwości. Szwedzka komisja prawa podatkowego stanęła na stanowisku, że punkty nie stanowią bonów w rozumieniu dyrektywy VAT, gdyż nie mają określonej wartości pieniężnej. Lyko protestowała, twierdząc, że punkty spełniają wszystkie wymogi definicji bonu z artykułu 30a dyrektywy 2006/112/WE. Organ podatkowy Skatteverket poparł pierwotną interpretację, podkreślając, że punkty to jedynie możliwość wyboru innego produktu, nie zaś instrument o transferowalnej wartości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Anatomia prawniczego dylematu

Rzecznik Generalna Kokott przeprowadziła swoją analizę z chirurgiczną precyzją, rozkładając na czynniki pierwsze definicję bonu zawartą w dyrektywie VAT. Pierwszy warunek, dotyczący określenia towaru lub potencjalnego dostawcy w instrumencie lub powiązanej dokumentacji, wydawał się spełniony bez większych kontrowersji. Szczegółowy regulamin programu lojalnościowego dostarczał klientom niezbędnych informacji o warunkach wykorzystania punktów.

Druga przesłanka okazała się znacznie bardziej problematyczna. Artykuł 30a wymaga bowiem istnienia obowiązku przyjęcia instrumentu jako wynagrodzenia lub części wynagrodzenia za dostawę towarów lub świadczenie usług. I właśnie tutaj Rzecznik Generalna dostrzegła fundamentalną słabość konstrukcji programu Lyko. Punkty nie tworzyły samodzielnego, niezależnego obowiązku dokonania dostawy. Przeciwnie, mogły zostać wykorzystane wyłącznie w połączeniu z kolejną transakcją zakupu, co czyniło je instrumentem zależnym od innej czynności prawnej.

Rozróżnienie to ma głębokie implikacje ekonomiczne i prawne. Prawdziwy bon zobowiązuje wystawcę do dostawy towaru lub świadczenia usługi przy jego okazaniu. Klient może przyjść do sklepu wyłącznie z bonem i oczekiwać realizacji świadczenia. W przypadku punktów lojalnościowych Lyko sytuacja wyglądała inaczej. Klient musiał najpierw dokonać kolejnego zakupu, a dopiero w ramach tej transakcji mógł "dokupić" dodatkowy produkt za punkty.

Ekonomiczna substancja versus forma prawna

Rzecznik Generalna nie ograniczyła się do formalnego stosowania przepisów, lecz sięgnęła głębiej, do ekonomicznej substancji analizowanych konstrukcji. Jej zdaniem punkty Lyko pełnią funkcję zbliżoną do instrumentów rabatowych, które uprawniają do zniżki przy kolejnej transakcji, ale nie tworzą samodzielnego tytułu do świadczenia. Pod względem ekonomicznym klient otrzymuje możliwość dokonania "tańszego" kolejnego zakupu, a nie prawo do bezpłatnego produktu.

Ta ekonomiczna analiza prowadzi do ważnego wniosku dotyczącego konsekwencji podatkowych. Jeśli punkty stanowią instrument rabatowy, opodatkowaniu VAT podlega pełna wartość pierwszego zakupu. Obniżenie podstawy opodatkowania następuje dopiero w momencie wykorzystania punktów, czyli przy dokonaniu kolejnego zakupu. To podejście różni się fundamentalnie od opodatkowania bonów różnego przeznaczenia, gdzie wydanie bonu pozostaje neutralne podatkowo, a opodatkowaniu podlega dopiero jego wykorzystanie.

Wartość czy możliwość określenia wartości

Jeden z najbardziej interesujących wątków opinii Rzecznik Generalnej dotyczy kwestii, czy bon musi posiadać określoną wartość pieniężną już w momencie wydania, czy wystarczy, że wartość ta może zostać określona później. Niektórzy uczestnicy postępowania, w tym Komisja Europejska i Belgia, argumentowali, że bon pełni funkcję kuponu, stanowiącego dowód zapłaty z góry za przyszłą dostawę. W ich ocenie punkty lojalnościowe, niemające określonej wartości pieniężnej, nie mogą spełniać tej funkcji.

Rzecznik Generalna odrzuciła ten argument jako niepotrzebnie ograniczający zakres stosowania przepisów o bonach. Jej zdaniem artykuł 30a dyrektywy VAT nie przewiduje wymogu, by bon był nabywany wyłącznie w zamian za wynagrodzenie pieniężne i od początku reprezentował określoną wartość. Wystarczy, że instrument może zostać wykorzystany jako wynagrodzenie za dostawę lub usługę, a z jego treści lub powiązanej dokumentacji wynika, jaki towar ma zostać dostarczony lub kto będzie potencjalnym dostawcą.

Stanowisko to ma istotne znaczenie dla rozwoju nowoczesnych form programów lojalnościowych. Zbyt wąskie rozumienie pojęcia bonu mogłoby prowadzić do sytuacji, w której wszystkie innowacyjne instrumenty marketingowe pozostawałyby poza zakresem regulacji, co mijałoby się z celem dyrektywy o bonach. Jak słusznie zauważa Rzecznik Generalna, dyrektywa została przyjęta właśnie dlatego, że dotychczasowe zasady "nie są wystarczająco jasne ani kompleksowe".

Domniemanie odpłatności w relacjach gospodarczych

Rzecznik Generalna poruszyła także fundamentalną kwestię charakteru prawnego punktów lojalnościowych. Czy są to "darmowe" dodatki do zakupu, czy może elementy odpłatnego świadczenia? W jej ocenie przyjęcie tezy o nieodpłatnym charakterze punktów nie odpowiadałoby ekonomicznej rzeczywistości. Poza bliskimi relacjami osobistymi istnieje bowiem domniemanie, że żadne przedsiębiorstwo nie obdarowuje w żaden sposób obcych osób trzecich.

Każdy "prezent" albo został już wcześniej opłacony, albo zostanie opłacony później, ponieważ jego koszt jest wliczony w ceny oferowane przez dane przedsiębiorstwo. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku punktów zależnych od dokonywanych transakcji, gdzie klient płaci za nie, dokonując zakupu stanowiącego odpowiednią transakcję. To ekonomiczne spojrzenie na programy lojalnościowe ma istotne znaczenie dla ich kwalifikacji podatkowej.

Praktyczne implikacje dla biznesu

Opinia Rzecznik Generalnej TSUE niesie ze sobą konkretne wskazówki dla przedsiębiorców projektujących lub modyfikujących swoje programy lojalnościowe. Kluczowe znaczenie ma konstrukcja prawna programu, a w szczególności sposób, w jaki punkty mogą być wykorzystane. Jeśli przedsiębiorca chce uniknąć kwalifikacji punktów jako bonów, powinien zadbać o to, by można je było wymienić wyłącznie w połączeniu z kolejnym zakupem.

Z drugiej strony, jeśli celem jest stworzenie systemu bonowego, należy zapewnić możliwość samodzielnego wykorzystania punktów jako wynagrodzenia za dostawę. Różnica ta ma istotne konsekwencje podatkowe, szczególnie w kontekście cash flow przedsiębiorstwa. System rabatowy oznacza bowiem opodatkowanie pełnej wartości przy pierwszym zakupie, podczas gdy w przypadku bonów różnego przeznaczenia VAT od niewykorzystanych instrumentów nie jest należny.

Przyszłość regulacji programów lojalnościowych

Sprawa Lyko Operations pokazuje, że regulacje dotyczące bonów wymagają dalszego doprecyzowania. Różnica między wymianą punktów "z kolejnym zakupem" a "samodzielnie" może być łatwo obchodzona przez zmianę struktury programu. Przedsiębiorcy, działając w ramach prawa, mogą projektować swoje systemy w sposób maksymalizujący korzyści podatkowe.

To z kolei może prowadzić do sytuacji, w której podobne ekonomicznie konstrukcje będą traktowane odmiennie na gruncie prawa podatkowego wyłącznie z powodu różnic w formie prawnej. Czy taki stan rzeczy służy celom harmonizacji przepisów VAT w Unii Europejskiej? To pytanie pozostaje otwarte i prawdopodobnie będzie przedmiotem dalszych rozważań zarówno prawodawcy, jak i orzecznictwa.

Spojrzenie w przyszłość

Ostateczny wyrok w sprawie Lyko Operations będzie miał znaczenie wykraczające daleko poza granice Szwecji. W dobie cyfryzacji handlu i rozwoju e-commerce programy lojalnościowe stają się coraz bardziej złożone i innowacyjne. Regulatorzy muszą nadążać za tym rozwojem, zapewniając jednocześnie spójność i przewidywalność systemu podatkowego. Sprawa Lyko to kolejny krok na tej trudnej drodze balansu między innowacją a stabilnością fiskalną.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA