Cła wzajemne Trumpa: Gospodarcza rewolucja czy ryzyko recesji?

REKLAMA
REKLAMA
- Donald Trump wprowadza cła wzajemne: „Deklaracja niepodległości gospodarczej” USA
- Jakie skutki przyniosą nowe cła dla amerykańskiej gospodarki?
- Problemy z wdrażaniem ceł i reakcje międzynarodowe
- Stany Zjednoczone na krawędzi recesji?
- Co oznaczają cła Trumpa dla Unii Europejskiej i Polski?
- Nowe amerykańskie cła a globalny handel – ostrzeżenie WTO
Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające „cła wzajemne” na towary importowane z zagranicy, określając to jako „deklarację niepodległości gospodarczej” USA. Nowe cła, obowiązujące od 5 kwietnia, obejmują stawkę co najmniej 10% na większość produktów, a w przypadku importu z Unii Europejskiej – 20%. Ponadto, wprowadzono 25-procentowe cło na samochody i lekkie ciężarówki, z częściowymi wyjątkami dla Meksyku i Kanady. Eksperci ostrzegają, że polityka celna Trumpa może prowadzić do wzrostu inflacji, kryzysu gospodarczego i spadku konsumpcji. Unia Europejska oraz inne kraje już rozważają odpowiedzi odwetowe, co może eskalować konflikt handlowy i wpłynąć negatywnie na globalny handel.
REKLAMA
Donald Trump wprowadza cła wzajemne: „Deklaracja niepodległości gospodarczej” USA
Amerykański prezydent Donald Trump podpisał w środę 2 kwietnia br. rozporządzenie wprowadzające „cła wzajemne” na towary importowane z zagranicy. Stawki wynoszą co najmniej 10% dla większości produktów, a w przypadku importu z Unii Europejskiej aż 20%. Trump określił to posunięcie mianem „deklaracji niepodległości gospodarczej” Stanów Zjednoczonych oraz „dniem wyzwolenia”. W czwartek weszło w życie również 25-procentowe cło na importowane do USA samochody i lekkie ciężarówki. Wyjątek stanowią częściowo auta z Meksyku i Kanady, natomiast opodatkowanie części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożone 3 maja.
Jakie skutki przyniosą nowe cła dla amerykańskiej gospodarki?
Według Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), zmiana polityki handlowej może być prawdziwym szokiem dla amerykańskiej gospodarki. Eksperci przewidują, że:
- może dojść do wzrostu inflacji,
- istnieje ryzyko kryzysu gospodarczego i recesji,
- oczekiwane korzyści, takie jak odbudowa przemysłu czy zwiększenie wpływów z ceł, są mało prawdopodobne.
PISM zauważa, że amerykańskie władze mogły wyjść z założenia, iż wzrost ceł importowych o 1% spowoduje spadek importu o 2%. Takie proporcje mogłyby prowadzić do zbilansowania handlu zagranicznego USA. Jednak eksperci ostrzegają, że tego typu zależność nie ma charakteru mechanicznego, a rzeczywiste skutki mogą okazać się całkowicie nieprzewidywalne.
Problemy z wdrażaniem ceł i reakcje międzynarodowe
Eksperci wskazują, że wdrożenie ceł o wysokich stawkach może wywołać negatywne reakcje wśród przedsiębiorców oraz spadki na giełdzie. Prawdopodobnie wzrośnie inflacja, co będzie efektem wzrostu kosztów produktów importowanych.
Kolejnym problemem są potencjalne odpowiedzi ze strony partnerów handlowych USA. Cła odwetowe mogą pogłębić negatywne skutki, ograniczając dostęp amerykańskich produktów na zagranicznych rynkach zbytu. PISM ostrzega, że może to prowadzić do:
- wzrostu bezrobocia,
- kryzysu gospodarczego,
- spadku konsumpcji na rynku krajowym.
Stany Zjednoczone na krawędzi recesji?
PISM zwraca uwagę, że Stany Zjednoczone obecnie stoją przed rekordowo wysokim ryzykiem recesji. Bank Goldman Sachs ocenił prawdopodobieństwo jej wystąpienia na 35%. Według ekspertów, nałożenie ceł to dopiero początek zmian w amerykańskiej polityce gospodarczej.
Istnieje możliwość, że USA przystąpią do negocjacji z partnerami, takimi jak Unia Europejska, w celu ustalenia nowych warunków handlowych. Jednak amerykańska strategia może być skoncentrowana na rozgrywaniu różnic interesów pomiędzy państwami członkowskimi Unii.
Co oznaczają cła Trumpa dla Unii Europejskiej i Polski?
Według ekspertów, dla unijnych przedsiębiorców największym problemem jest niepewność dalszych stosunków handlowych. Utrzymanie ceł może spowodować, że amerykańscy przedsiębiorcy będą zmuszeni do reorientacji swoich łańcuchów dostaw, co wpłynie na spadek zainteresowania produktami z Europy – szczególnie samochodami oraz produktami przemysłu chemicznego i maszynowego.
Polska odczuje skutki ceł głównie pośrednio, ze względu na obecność polskich firm w łańcuchach dostaw niemieckich producentów. Szczególnie ucierpieć mogą przedsiębiorstwa z sektora maszyn przemysłowych oraz części samochodowych.
"Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 proc., czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych. Cios dotkliwy i przykry, bo od najbliższego sojusznika, ale go przetrzymamy. Nasza przyjaźń też musi przetrwać tę próbę" - przekazał premier Donald Tusk na platformie X.
Prezydent USA podpisał rozporządzenie nakładające "cła wzajemne" o stawce co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy. W przypadku Unii Europejskiej ma to być 20 proc. Uniwersalna 10-procentowa stawka celna ma wejść w życie 5 kwietnia, zaś cła wobec poszczególnych państw - 9 kwietnia.
Jak wskazuje Komisja Europejska, w ramach wprowadzonych wcześniej 25-proc. stawek na stal i aluminium USA pobiorą około 6,5 mld euro dodatkowych ceł. 25-proc. stawki na samochody i części samochodowe obejmą eksport o wartości 66 mld euro - cła wyniosą 16,5 mld euro. Trzeci obszar stanowią tzw. cła wzajemne w wysokości 20 proc. Według analiz KE obejmie to eksport o wartości około 290 mld euro eksportu UE i będzie oznaczać około 58 mld euro dodatkowych ceł, które unijni eksporterzy będą musieli zapłacić.
Zgodnie z analizami Komisji Europejskiej 70 proc. unijnego eksportu do USA będzie podlegało ocleniu, a całkowite cła, które Stany Zjednoczone będą pobierać od eksportu UE, wyniosą nieco ponad 81 mld euro. "Jeśli porównamy to z kwotą ceł, które Stany Zjednoczone pobierały do tej pory od eksportu UE, która wynosiła około 7 mld euro, to jest to ewidentnie ogromny, ogromny skok" - oceniło źródło unijne.
Nowe amerykańskie cła a globalny handel – ostrzeżenie WTO
Szefowa Światowej Organizacji Handlu (WTO), Ngozi Okonjo-Iweala, wyraziła głębokie zaniepokojenie nowymi amerykańskimi cłami, ogłoszonymi przez prezydenta Donalda Trumpa. Według jej wstępnych szacunków, te środki mogą spowodować spadek światowego handlu towarami o około 1 proc. w 2025 roku. To znaczna korekta w dół, o niemal cztery punkty procentowe w porównaniu z wcześniejszymi prognozami.
Okonjo-Iweala podkreśliła, że napięcia handlowe mogą przerodzić się w długotrwały konflikt ekonomiczny, co miałoby poważne konsekwencje dla globalnego wzrostu gospodarczego. Zaznaczyła również, że WTO powstała właśnie po to, aby działać w takich sytuacjach, zapobiegać eskalacji konfliktów handlowych oraz wspierać otwarte i przewidywalne środowisko handlowe.
Poradnik „Odliczanie VAT w firmie”
Tabela: Kraje objęte nowymi taryfami celnymi
Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie nakładające tzw. „cła wzajemne” na towary importowane z różnych krajów. Oto najważniejsze zmiany w tabeli:
Kraj/Obszar | Nowa stawka celna |
---|---|
Unia Europejska | 20% |
Japonia | 24% |
Indie | 26% |
Korea Południowa | 25% |
Chiny | 34% (łącznie z wcześniejszymi cłami – aż 54%) |
Okonjo-Iweala wezwała państwa członkowskie WTO do korzystania z platformy dialogu w celu uniknięcia eskalacji konfliktów handlowych. Jej apel o konstruktywny dialog może okazać się kluczowy dla złagodzenia skutków wprowadzenia nowych taryf.
Czy cła Trumpa przyniosą korzyści gospodarce?
Podjęte przez Donalda Trumpa decyzje dotyczące ceł mogą wywołać znaczące zmiany w amerykańskiej i globalnej gospodarce. Wprowadzenie wysokich taryf budzi kontrowersje i obawy zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i poza nimi. Możliwe cła odwetowe ze strony UE i innych partnerów handlowych mogą tylko zaostrzyć konflikt.
Eksperci są zgodni, że prawdopodobne skutki to wzrost inflacji, kryzys gospodarczy oraz ograniczenie handlu międzynarodowego. Z kolei Polska, mimo że nie jest bezpośrednim celem amerykańskiej polityki celnej, może odczuć jej efekty w sposób pośredni. Czy nowe cła Trumpa rzeczywiście przyniosą korzyści gospodarce USA? Na to pytanie odpowie najbliższa przyszłość.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA