REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w OFE - komentarz Ministerstwa Finansów

inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

27 grudnia 2013 r. Prezydent RP podpisał ustawę wprowadzającą zmiany w OFE i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Wątpliwości konstytucyjne w tym zakresie komentuje Izabela Leszczyna, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Pełnomocnik Rządu ds. Informacji i Edukacji Finansowej w zakresie Budżetu.

Do obrońców Konstytucji RP

REKLAMA

REKLAMA

Zastanawiam się dlaczego ci, którzy mają dzisiaj tak wiele wątpliwości natury konstytucyjnej w sprawie przesunięcia środków z OFE do ZUS, nie mieli ich w 1997 i 1998 roku, gdy decydowano o tym, że część środków z ZUS zostanie przeniesiona do OFE?

Konstatacja J. Stępnia, że: "To są środki prywatne; gdyby były publiczne nie można byłoby ich inwestować na giełdzie, bo jest taki ustawowy zakaz" (GW, 27.12.2013) skłania raczej do odwrotnego wniosku, niż  formułowany przez autora. Jeśli Sąd Najwyższy uznał, że środki w OFE nie są prywatną własnością ubezpieczonych, tylko daniną publiczną, to czy zgodne z Konstytucją było  przekazanie ich prywatnym instytucjom finansowym w celu inwestowania na giełdzie? Czy zgodne z Konstytucją było wprowadzenie OFE do publicznego, powszechnego i obowiązkowego systemu emerytalnego?

I czy nie powinno nas dziwić, że system taki przyjął się tylko w krajach byłego obozu socjalistycznego? Wyjątkiem jest Szwecja - jedyny rozwinięty i bogaty kraj starej Europy, który wprowadził obowiązkowy II filar, ale trudno porównywać się do kraju, mającego corocznie nadwyżkę budżetową.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Dlaczego, skoro jest to pomysł tak dobry, nie wprowadzili go Niemcy, Francuzi, Anglicy? Warto też pamiętać, że bogaci Szwedzi przekazują do OFE 2,5% składki, a my zdecydowaliśmy, że będzie to 7,3%. Ułańska fantazja czy brak wyobraźni? I wreszcie, dlaczego wszystkie kraje postkomunistyczne rewidują ten system, obniżając lub zawieszając składkę?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Polecamy: Zmiany 2014 - Podatki, Księgowość, Kadry, Firma, Prawo

 Szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego akurat Polska, Litwa, Estonia, Węgry, itd. wprowadziły OFE, nie trzeba uciekać się do spiskowej teorii dziejów, ani  zmowy światowej masonerii, jak chcą niektórzy, wystarczy przypomnieć sobie przaśność ponad 50 lat PRL-u, żeby zrozumieć, jak bardzo chcieliśmy być "zachodem" i  jak atrakcyjnie brzmiały słowa: "kapitałowy system emerytalny". Kto z nas nie chciał być zamożnym emerytem zwiedzającym świat?

Szkoda tylko, że obliczenia w "Zielonej księdze" (opracowanie poprzedzające reformę systemu emerytalnego z 1999 r.) zakładały:

a)  wieczną hossę na giełdzie (stopy zastąpienia wyliczono na ponad 60%),

b) nieograniczone bogactwo skarbu państwa, które można by prywatyzować, prywatyzować i prywatyzować w nieskończoność, aby każdego roku finansować ubytek składki przekazywanej z ZUS do OFE,

c) to, że rządzić będzie zawsze reformatorska partia, która rozwiąże sprawę emerytur pomostowych, podniesie wiek emerytalny i choćby częściowo zreformuje "mundurówki" (PO), za to nigdy nie będą rządzić partie, które wyprowadzą mundurowych i górników z systemu powszechnego (SLD).

Te założenia okazaly się zbyt optymistyczne.

To jednak nie koniec błędnych konstatacji obrońców OFE w systemie emerytalnym. 

Według prof. Stępnia nieprawdziwa jest teza, że OFE są finansowane z długu publicznego: "OFE jest finansowane tylko i wyłącznie ze składki obywateli, a nie z żadnego długu publicznego. Dług publiczny finansuje ZUS, a nie OFE" (GW, 27.12.2013) Słowa te mogłyby być prawdziwe tylko wtedy, gdyby w 1999 roku podwyższono składkę emerytalną, tzn. uszczuplono nasze wynagrodzenie na poczet składki przekazywanej do OFE o dodatkowe 7,3%. Tylko wtedy moglibyśmy nazwać środki gromadzone w OFE oszczędnościami, bo oszczędności są wtedy, gdy ograniczamy bieżącą konsumpcję, odkładając na przyszłość. Tymczasem w '99 r. nic takiego się nie wydarzyło, składka emerytalna musiała pokryć konieczne zobowiązania systemu repartycyjnego (wypłaty bieżących emerytur), a na część przekazywaną do OFE trzeba było zadłużać państwo, czyli nas - podatników. Bo cudowne rozmnożenie to tylko nad Jeziorem Galilejskim.

W taki oto sposób, na skutek wprowadzenia OFE, ubytek środków w FUS w 2010 r. wyniósł ponad 22 mld. zł. Gdyby nie obniżenie składki do OFE z 7,3% do 2,3% (obecnie 2,8%), w przyszłym roku musielibyśmy przekazać do otwartych funduszy emerytalnych ok. 30 mld. zł., co oznacza, że trzeba by "gdzieś znaleźć" te 30 mld., żeby listonosz mógł zapukać do drzwi każdego emeryta.

Powiedzieć zatem, że długiem finansujemy ZUS a nie OFE, to, mówiąc delikatnie, nadużycie.

W kontekście długu publicznego stróże Konstytucji popełniają jeszcze jeden błąd logiczny: martwią się o popyt na obligacje SP, gdy tymczasem warto cieszyć się raczej, że podaż będzie mniejsza.

Dlatego z zadowoleniem przyjęłam, że Prezydent RP nie uległ presji i zaprezentował, jak mówił Napoleon, to, co w życiu codziennym nazywa się zdrowym rozsądkiem, a zastosowane do rzeczy wielkich - wielką polityką. Cieszę się także z odesłania ustawy do Trybunalu Konstytucyjnego, bo dobrze, żeby raz i na zawsze wszyscy wiedzieli, czym jest składka emerytalna i system ubezpieczeń społecznych.

 

Izabela Leszczyna

 

Źródło: Ministerstwo Finansów

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA