REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Konspiracyjny wzrost obciążeń fiskalnych

REKLAMA

Nawet bez podwyższania stawek podatki stopniowo rosną. Z powodu zamrożenia waloryzacji przedziałów skali PIT obciążenia są coraz wyższe. Oprócz tego wzrastają również składki zdrowotne czy stawki VAT. Dzieje się tak bez rozgłosu, prawie niezauważalnie.
Obciążenia podatkowe i tzw. okołopodatkowe (np. składki zdrowotne) nie zawsze wzrastają przy spektakularnym udziale obradujących posłów. Wpływ na to, że co roku koszty naszego utrzymania wzrastają, m.in. poprzez płacenie realnie wyższych podatków, ma inflacja. Brak waloryzacji progów podatkowych powoduje, że to my płacimy za spadek siły nabywczej pieniądza. Nie istnieje już przepis, który nakazywał waloryzację kosztów uzyskania przychodów na podstawie wyższych progów podatkowych. Oznaczało to, że osoba pracująca na etacie miała mniejszy dochód i mniejszy podatek. Teraz niestety koszty uzyskania przychodów dla osób na etacie są stałe.
– Jeśli chodzi tylko o przyszły rok, to podatki dochodowe wzrosną. Rząd nie miał czasu, żeby rzetelnie przeprowadzić reformę podatków do 30 listopada – zauważa Małgorzata Sobońska, adwokat współpracujący ze spółką doradztwa podatkowego MDDP.

Nowe pomysły

Tradycyjną metodą na ratowanie budżetu państwa z naszych pieniędzy jest wprowadzanie nowych podatków i opłat. Jednak nie jest to takie proste. Ostatnie pomysły PiS wprowadzenia podatku medialnego lub tzw. bykowego nie mają szans realizacji, przynajmniej na razie. – Podatek medialny to jest temat jeszcze nieaktualny. Nie ma takiego projektu, choć nadal uważam, że warto by wprowadzić taki podatek. Temat nowego ustroju mediów publicznych zacznie się w I połowie 2006 r. – powiedział Jarosław Sellin, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury. Na szczęście nie wszyscy tak uważają. – Jeśli według zapowiedzi wprowadzono by powszechny podatek medialny, niezależnie od tego, czy ktoś ma telewizor, czy nie, to założenia takie są z gruntu złe. Nie można karać wszystkich za to, że niektórzy z abonentów są nierzetelni i nie płacą. Absurdalnym pomysłem jest powrót do tzw. bykowego posła Piłki. Są na przykład małżeństwa, które nie mogą mieć dzieci. Jeśli one miałyby jeszcze za to płacić, to byłby to absurd – mówi adwokat Małgorzata Sobońska. Obecna ekipa rządząca w pierwszych tygodniach przedstawiła 20 propozycji podatkowych, co zdaniem niektórych było pozytywnym objawem. – Choć nie oznaczały one przełomu i zapowiadanej głębokiej reformy prawa podatkowego, zmierzały raczej w dobrym kierunku (choć znalazły się tam zupełnie nieprzemyślane moim zdaniem propozycje ulg na zatrudnianie bezrobotnych, czy ulgi na rzecz twórców) – zaznacza dr Ryszard Sowiński z Instytutu Sobieskiego. Pomysły były, ale niestety na razie nie zapowiada się ich rychłego zrealizowania.

Likwidacja to też wzrost

Czym jest jeszcze spowodowany realny wzrost obciążeń? To nie tylko wprowadzanie nowych pomysłów, ale też likwidacja starych. – Wzrost stawek jest tylko jednym z wielu sposobów podwyższania podatków. Wszystkie rządy podwyższają podatki w inny sposób, poprzez likwidowanie ulg, zakaz zaliczania określonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów, co jest najbardziej popularną metodą, czyli generalnie zwiększanie podstawy opodatkowania, a więc wyrzucanie z kosztów uzyskania przychodów określonych wydatków, później rozszerzanie katalogu przychodów, które podlegają opodatkowaniu i likwidacja ulg przechodzą niezauważone – twierdzi Dariusz Malinowski, dyrektor zespołu postępowań podatkowych i sądowych KPMG.

Wzrastają, bo są zapisane

Większe obciążenia na rzecz budżetu, które z roku na rok nas dosięgają, biorą się z zapisanych już na przyszłość wzrostów stawek podatkowych lub składek obowiązkowych. Weźmy dla przykładu płaconą z naszej kieszeni, a więc nieodliczaną od podatku składkę zdrowotną. Odliczyć możemy tylko 7,75 proc. składki, gdy tymczasem płacimy ją w 2005 r. według 8,5 proc. Różnicę, czyli 0,75 proc., płacimy z własnej kieszeni. Podobnie niektóre stawki VAT mają wzrosnąć (np. na roboty budowlane), co wynika, z tego, że niektóre z nich mają tylko charakter czasowy.
Wszelkie odstępstwa od 22-proc. stawki VAT są wyjątkiem od jednolitego opodatkowania. Stosowanie niektórych niższych stawek wynika z przepisów VI dyrektywy. Inne zostały wynegocjowane przez Polskę i są stosowane przez pewien czas. Należy liczyć się z tym, że po okresach ich obowiązywania, które są zapisane w ustawie o VAT, nastąpi powrót do wysokości zgodnie z przepisami unijnymi. Nie trzeba przypominać, że podwyższenie VAT dosięgnie przede wszystkim konsumentów, czyli nas, którzy płacą go w cenach kupowanych towarów i usług. Niekiedy będzie to wzrost znaczny, bo np. ze stawki 0 proc. lub 7 proc. do wysokości 22 proc.

Akcyza – cichy wzrost

Z samej konstrukcji podatku akcyzowego wynika możliwość jej narzucania na grupy towarów bez zbytniego trudu ze strony ekipy rządzącej. Co prawda, stawki maksymalne wynikają z ustawy, ale w rozporządzeniu wykonawczym określa się stawkę właściwą. Wystarczy zmiana rozporządzenia (nie trzeba do tego zgody Sejmu) i nałożenie wyższej akcyzy, oczywiście w granicach ustawy, aby uzyskać większe wpływy do budżetu. Wpływy z akcyzy od papierosów czy alkoholu to ważna pozycja w budżecie. Za wzrost akcyzy płacą jednak konsumenci. O podwyżce dowiadujemy się zazwyczaj, gdy kupujemy używki po wyższej cenie. I tak wzrost podatku akcyzowego na paliwa wpływa na zasobność portfeli większości osób. Ceny paliw wpływają też na ceny innych artykułów.

Limity przeliczane na euro

W wielu ustawach podatkowych istnieją kwoty limitów, które dla podatników oznaczają wzrost płaconego podatku, w zależności od kursu waluty. Dotyczy to co prawda przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność gospodarczą, ale w dalszej konsekwencji może dotyczyć też konsumentów. Limit zwolnienia z VAT określony na 10 000 euro w każdym roku ma inną wartość. Im ta kwota graniczna jest mniejsza, tym szybciej przedsiębiorca staje się podatnikiem. To z kolei powoduje, że jest zobowiązany naliczyć ten podatek, czyli w ostatecznym rachunku powiększyć swoją usługę lub towar o wartość VAT. Nie trzeba przypominać, że to my wszyscy, konsumenci, płacimy i zasilamy tym VAT budżet państwa. Trochę inaczej przedstawia się sytuacja przy limicie 4000 euro, obowiązującym wynajmujących mieszkania, którzy płacą ryczałt ewidencjonowany. Do tej kwoty przeliczonej na złote płaci się podatek według 8,5 proc., a powyżej według stawki 20 proc. Tutaj im mniejszy limit, tym wcześniej zaczynamy płacić podatek według stawki wyższej. Limit na przyszły rok w związku z obniżeniem kursu euro jest mniejszy. Oznacza to, że podatek będzie większy i to bez potrzeby jakichkolwiek zmian w ustawie. Nie jest więc prawdziwe stwierdzenie, że jeśli nie zostają podwyższone podatki, to nie następuje ich wzrost. Faktycznie z roku na rok są one wyższe i obciążają w ostatecznym rozrachunku gospodarstwa domowe.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Bogdan Świąder, Konrad Piłat, Łukasz Zalewski


Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

REKLAMA

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – podwyżka stawek maksymalnych. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Czy za okres, w którym „przekształcono” samozatrudnienie w umowę o pracę można wystawić faktury korygujące? Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej jedynym racjonalnym wyjściem

Czy były usługodawca a teraz pracownik może wystawić faktury korygujące do faktur, które wystawiał za okres od dnia wydania decyzji PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do dnia jej uprawomocnienia? Wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Podatki lokalne pójdą w górę w 2027 roku? Minister ogłosił nowe stawki

Samorządy w 2027 roku będą mogły pobierać wyższe podatki i opłaty lokalne. Minister Finansów i Gospodarki opublikował właśnie maksymalne limity stawek, które mogą zaskoczyć właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców i kierowców. To jednak nie oznacza automatycznej podwyżki – ostateczne decyzje należą do gmin.

REKLAMA

Fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy nie działa. Decyzja pozostaje niedoręczona

Pełnomocnik spółki nie odebrał decyzji podatkowej z e-Urzędu Skarbowego. Skarbówka uznała, że po 14 dniach i tak było doręczenie - na zasadzie fikcji doręczenia. Spółka wniosła odwołanie z opóźnieniem, twierdząc, że decyzja powinna trafić przez ePUAP, a nie e-US. Sprawa trafiła aż doNSA, który rozpoznał ją w składzie 7 sędziów. I orzekł coś, co może szokować: fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy jest nieskuteczna. Jeśli pełnomocnik faktycznie nie pobrał pisma - ono po prostu nie zostało doręczone. Konsekwencje tego wyroku są poważne.

Nowy podatek dla Big Techów już przesądzony? Rząd pokazał projekt, który może zmienić zasady gry w Polsce

Giganci technologiczni mogą wkrótce zapłacić nowy podatek od działalności w Polsce. Rząd ujawnił szczegóły projektu, który obejmie tylko największe światowe firmy, ale przewiduje też liczne wyjątki i ulgi. Najwięcej pytań budzi jednak to, kto faktycznie zapłaci nowe 3 proc. i jakie mogą być skutki dla rynku.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA