REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatek od pustostanów w Polsce. Na czym ma polegać? Pomoże zakończyć kryzys mieszkaniowy czy będzie kolejnym obciążeniem właścicieli?

mieszkanie, pustostany, podatek od pustostanów
Podatek od pustostanów w Polsce. Na czym ma polegać? Pomoże zakończyć kryzys mieszkaniowy czy będzie kolejnym obciążeniem właścicieli?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W obliczu rosnących cen nieruchomości i pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, rząd rozważa wprowadzenie podatku od pustostanów, czyli nieruchomości pozostających niezamieszkanych przez dłuższy czas. Tego typu regulacje funkcjonują już w wielu krajach na świecie, a ich celem jest skłonienie właścicieli do bardziej efektywnego wykorzystania swoich zasobów mieszkaniowych. Czy taki podatek okaże się skutecznym narzędziem w Polsce? Jakie będą jego potencjalne konsekwencje dla rynku nieruchomości? Na te pytania odpowiada Maria Kobryń, radca prawny Kancelarii Blueshell Legal oraz ekspertka od nieruchomości zagranicznych.

rozwiń >

Geneza wprowadzenia podatku od pustostanów

Wzrost liczby nieruchomości, które pozostają niezamieszkane, jest problemem nie tylko w Polsce, ale i w wielu krajach Europy oraz na świecie. W miastach takich jak Paryż, Berlin czy Londyn, władze już zdecydowały się na wdrożenie rozwiązań mających na celu ograniczenie liczby pustostanów, aby zwiększyć dostępność mieszkań na rynku. Podatek od pustostanów jest jednym z instrumentów, który ma zniechęcać właścicieli do pozostawiania nieruchomości bez użytku.

W Polsce sytuacja mieszkaniowa staje się coraz bardziej napięta. Wysokie ceny zakupu mieszkań oraz rosnące koszty najmu sprawiają, że coraz więcej osób ma trudności z dostępem do odpowiednich warunków mieszkaniowych. Wprowadzenie podatku od pustostanów miałoby na celu mobilizację właścicieli do wprowadzenia mieszkań na rynek najmu, co w konsekwencji mogłoby obniżyć ceny oraz zwiększyć podaż dostępnych lokali.

REKLAMA

REKLAMA

Jak miałby działać podatek od pustostanów?

Podatek od pustostanów to forma opłaty nakładanej na właścicieli nieruchomości, które przez dłuższy czas pozostają niezamieszkane. W praktyce oznaczałoby to, że właściciel mieszkania, które nie jest wynajmowane ani użytkowane przez określony czas (np. powyżej 6 lub 12 miesięcy), musiałby uiszczać dodatkową opłatę na rzecz państwa lub gminy. Wysokość podatku mogłaby być uzależniona od wartości nieruchomości lub jej powierzchni.

- Przykłady z innych krajów pokazują, że taki podatek może być skutecznym narzędziem do walki z pustostanami. W Berlinie obowiązuje system sankcji finansowych dla właścicieli mieszkań, które pozostają puste przez dłuższy czas. Podobne przepisy wprowadzono także w Kanadzie, gdzie podatek od pustostanów, znany jako "Speculation and Vacancy Tax", ma na celu przeciwdziałanie spekulacji na rynku nieruchomości. W Vancouver obowiązuje również "Empty Homes Tax", który zmniejszył liczbę pustostanów o 54% od momentu jego wprowadzenia w 2017 roku – twierdzi Maria Kobryń.

W Stanach Zjednoczonych, w takich miastach jak San Francisco, Berkeley i Oakland, również obowiązują podatki od pustostanów, które obejmują zarówno lokale mieszkalne, jak i komercyjne. Podobnie we Francji obowiązuje "taxe sur les logements vacants", który ma na celu zniechęcenie właścicieli do trzymania nieruchomości bez użytku i skłonienie ich do wynajmowania lokali, co ma zwiększać dostępność mieszkań na rynku.

Potencjalne skutki wprowadzenia podatku

Wprowadzenie podatku od pustostanów może mieć zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki. Po stronie korzyści można wymienić zwiększenie liczby dostępnych mieszkań na wynajem, co może przyczynić się do stabilizacji lub nawet obniżenia cen najmu. Większa podaż mieszkań mogłaby również pozytywnie wpłynąć na młodych ludzi, którzy coraz częściej mają trudności z wynajęciem mieszkania w dużych miastach ze względu na wysokie ceny.

- Jednak z drugiej strony, wprowadzenie podatku może być postrzegane jako kolejne obciążenie dla właścicieli nieruchomości, zwłaszcza tych, którzy posiadają mieszkania w celach inwestycyjnych. Podatek od pustostanów mógłby zniechęcić do inwestowania w nieruchomości, szczególnie w obliczu rosnących kosztów utrzymania oraz innych regulacji, takich jak przepisy związane z tzw. zielonym ładem, które już teraz generują dodatkowe koszty dla właścicieli. Na rynek nieruchomości należy spojrzeć z większej perspektywy i nie skupiać się jedynie na małym wycinku. Jeśli osoby czy podmioty stanowiące znaczą część klienteli tworzącej popyt na rynku zostaną obciążone kolejnymi zobowiązaniami finansowymi, takimi jak podatek katastralny czy podatek od pustostanów, to należy się liczyć ze spadkiem popytu. To pociąga za sobą jeszcze większy problem z podażą, bo jeśli popyt maleje to i podaż również. Z kolei mniejsza podaż spowoduje wzrost ceny  i może się okazać w efekcie, że narzędzia mające służyć zwiększeniu popytu i obniżeniu cen na rynku spowodują rezultat odwrotny do zamierzonego  – dodaje radca prawny.

Czy podatek od pustostanów jest odpowiedzią na kryzys mieszkaniowy – jakie płyną wnioski z innych krajów?

Opinie na temat podatku od pustostanów są podzielone. Zwolennicy argumentują, że jest to krok w dobrą stronę, który może pomóc w walce z kryzysem mieszkaniowym, zmuszając właścicieli do wynajmowania swoich nieruchomości zamiast trzymania ich pustych. Wprowadzenie tego podatku w Vancouver doprowadziło do znaczącego zmniejszenia liczby pustostanów o 54%, co pokazuje, że takie rozwiązanie może być skuteczne w tym zakresie. 

- Podatek od pustostanów w Vancouver, wprowadzony w 2017 roku, znacząco zwiększył dostępność mieszkań na wynajem poprzez zmniejszenie liczby pustostanów o 1,5 punktu procentowego, co oznaczało 5,355 mniej pustych jednostek mieszkaniowych do 2021 roku. Jednak mimo tego pozytywnego wpływu na dostępność, podatek ten nie wpłynął na obniżenie cen wynajmu. Wbrew oczekiwaniom ekonomicznym, średnia cena wynajmu w Vancouver pozostała stabilna. Wysokie zapotrzebowanie na mieszkania oraz pewność właścicieli co do bezpieczeństwa stawek czynszowych mogły przyczynić się do tego, że podatek nie przełożył się na większą dostępność finansową mieszkań – dodaje mec. Kobryń.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Podobnie w Berlinie i Francji, wprowadzenie podatków od pustych mieszkań miało na celu zwiększenie dostępności lokali do wynajmu oraz ograniczenie spekulacji nieruchomościami. Jednak nie zaobserwowano znaczącej poprawy sytuacji rynkowej w kontekście cen. Ceny wynajmu w Berlinie nadal rosną, a popyt na mieszkania pozostaje wysoki, co sugeruje, że sam podatek nie wystarczył do zahamowania wzrostu cen wynajmu. W rzeczywistości, czynsze wzrosły o 8,1% w porównaniu do roku poprzedniego, co pokazuje, że presja na rynku wynajmu wciąż jest bardzo duża. Pomimo prób zwiększenia podaży, strukturalny niedobór mieszkań i rosnące koszty budowy w Berlinie nadal wpływają na wzrost cen. W Paryżu sytuacja wygląda podobnie. Wprowadzenie podatku od pustostanów oraz innych regulacji, takich jak obowiązek uzyskania określonej efektywności energetycznej nieruchomości, spowodowało spadek liczby pustych lokali, ale nie wpłynęło bezpośrednio na znaczne obniżenie cen wynajmu. Co więcej, ceny mieszkań na rynku wtórnym w Paryżu spadały przez 11 kolejnych kwartałów, z 7,95% spadkiem w pierwszym kwartale 2024 roku. Niemniej jednak, ograniczona podaż nowych budynków oraz wymagania dotyczące renowacji energetycznej sprawiają, że ceny pozostają wysokie, a oferta mieszkań na wynajem jest ograniczona. Ponadto, w związku z rosnącymi kosztami energii i wprowadzeniem regulacji ekologicznych, niektórzy właściciele rezygnują z wynajmu, co dodatkowo zmniejsza dostępność mieszkań na rynku​.

To pokazuje, że sam podatek od pustostanów nie jest wystarczający do rozwiązania problemu dostępności mieszkań. Konieczne są bardziej kompleksowe działania, takie jak ustalanie obowiązkowych celów budowlanych na poziomie lokalnym, reforma opłat na rozwój nowych projektów budowlanych, a także inicjatywy zwiększające dostęp do tanich mieszkań i wspierające większą gęstość zabudowy​ oraz pomoc państwa przy tworzeniu tańszej w pozyskaniu ziemi pod budownictwo mieszkaniowe.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wątpliwości i alternatywy

Podatek od pustostanów budzi również wątpliwości co do zgodności z Konstytucją i prawem do swobodnego zarządzania własnym majątkiem. Właściciele nieruchomości mogą argumentować, że wprowadzenie takiego podatku narusza ich prawo do dysponowania prywatną własnością według własnego uznania, bez przymusu ekonomicznego do wynajmu czy sprzedaży. Z punktu widzenia ochrony praw obywatelskich, warto dokładnie rozważyć, czy takie regulacje nie stanowią nadmiernej ingerencji w prawo własności, które jest gwarantowane przez Konstytucję. W związku z tym, wprowadzenie podatku od pustostanów powinno być poprzedzone analizą prawną i społeczną, aby upewnić się, że nie narusza podstawowych praw obywateli. 

Dodatkowo, nie każdy właściciel ma środki na to, aby wyremontować czy wyposażyć nieruchomość, aby nadawała się do wynajmu. Problemem są również przepisy dotyczące najmu, które w Polsce są dość kontrowersyjne, ponieważ bardziej chronią najemcę, co może utrudniać egzekucję przysługujących wynajmującym praw. 

- Dopóki przepisy dotyczące najmu nie będą zrównane do poziomu bezpieczeństwa dla wynajmującego, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Wielkiej Brytanii, Polacy będą opierać się wprowadzeniu podatku od pustostanów. Wprowadzenie podatku w obecnej sytuacji może być odebrane jako dodatkowy przymus rozporządzenia swoim majątkiem według wizji rządzących – twierdzi Maria Kobryń, specjalistka od nieruchomości.

Krytycy zwracają uwagę, że problem pustostanów to tylko jeden z elementów większej układanki, a sam podatek może nie wystarczyć do rozwiązania problemu. Konieczne są także inne działania, takie jak zwiększenie dostępności kredytów hipotecznych, budowa mieszkań komunalnych czy ułatwienia w zakresie przepisów budowlanych.

Warto również wspomnieć o potencjalnych problemach związanych z egzekucją takiego podatku. Jak władze zamierzają monitorować, które mieszkania są puste? Jakie będą kryteria i wyjątki od opodatkowania? W innych krajach wprowadzenie podatku od pustostanów wiązało się z koniecznością stworzenia skomplikowanego systemu monitoringu, co generowało dodatkowe koszty administracyjne.

Jak sobie radzą inne kraje?

Warto również rozważyć inne możliwości pobudzenia rynku mieszkaniowego, zamiast nakładania kolejnych obciążeń finansowych na obywateli. W wielu krajach zastosowanie ulg podatkowych, dotacji na budowę nowych mieszkań czy uproszczenie procedur budowlanych przyniosło pozytywne efekty. W Niemczech władze lokalne próbowały różnych strategii, w tym subsydiowania budowy nowych mieszkań, jednak wyniki tych działań nie spełniły w pełni oczekiwań. W 2023 roku udało się wybudować zaledwie około 245 tysięcy mieszkań, a cel wynosił 400 tysięcy, co pokazuje znaczący niedobór w dostarczaniu nowych nieruchomości. Podobnie w Holandii uproszczono przepisy budowlane, co ułatwiło i przyspieszyło budowę nowych lokali, zwiększając dostępność mieszkań na rynku.

W Stanach Zjednoczonych, w szczególności w stanie Waszyngton, hrabstwo Snohomish wprowadziło przepisy redukujące minimalne wymogi dotyczące wielkości działek, łagodząc przepisy dotyczące miejsc parkingowych oraz uelastyczniając zasady podziału działek. Celem tych działań było „pozbycie się zbędnych restrykcji, aby zwiększyć elastyczność w maksymalizacji możliwości posiadania mieszkań przez mieszkańców”. Wprowadzono także partnerstwa publiczno-prywatne, jak w Australii, gdzie projekt Ivanhoe Estate jest wspólnym przedsięwzięciem rządu i prywatnych deweloperów, mającym na celu dostarczenie mieszkalnictwa socjalnego i przystępnego cenowo.

W Kolorado i Arizonie wprowadzono przepisy nakładające obowiązek umożliwienia budowy zabudowy wielorodzinnej na terenach komercyjnych i przemysłowych, co zwiększa dostępność terenów pod budowę mieszkań. Reforma "single-stair" w Kalifornii i Waszyngtonie pozwala na budowę budynków do sześciu pięter z jedną klatką schodową, co obniża koszty budowy i zwiększa liczbę dostępnych mieszkań. Takie działania zmniejszają bariery administracyjne oraz umożliwiają bardziej efektywne wykorzystanie zasobów, co przyczynia się do wzrostu podaży mieszkań i stabilizacji cen na rynku nieruchomości.

Maria Kobryń, prawnik i partner zarządzający w kancelarii Blueshell Legal - przez wiele lat związana z rynkiem nieruchomości komercyjnych, dziś wspiera MŚP w mierzeniu się wyzwaniami z zakresu nieruchomości, spółek, kontraktów, prawa autorskiego i tymi, które pojawiają się przy sprzedaży firmy. Poza prowadzeniem kancelarii prawniczej Maria spełnia się jako doradca w nieruchomościach za granicą. Dzięki globalnej sieci kontaktów – współpracy z renomowanymi zagranicznymi kancelariami prawnymi i firmami doradczymi, a także firmami zarządzającymi majątkiem – pomaga kupić i zarządzać nieruchomościami w takich lokalizacjach jak Dominikana, Tajlandia, Bali i RPA oraz Europa i Bliski Wschód. Doradza też polskim deweloperom chcącym realizować projekty budowlane za granicą.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
45,5 tys. donosów trafiło do skarbówki. Jedna liczba może zaskoczyć

Polacy coraz częściej informują skarbówkę o podejrzanych działaniach. W pierwszej połowie 2026 roku do KAS trafiło już 45,5 tys. takich zgłoszeń — o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Nie wszystkie prowadzą jednak do wykrycia nieprawidłowości. W niektórych województwach skala niepotwierdzonych informacji sięga nawet 70–85 proc.

AEO i Trust & Check – jak zmieni się status „wiarygodnego przedsiębiorcy” po reformie UKC?

Reforma Unijnego Kodeksu Celnego zmieni sposób współpracy przedsiębiorców z administracją celną. Jednym z jej najważniejszych elementów będzie status Trust & Check, przeznaczony dla podmiotów zapewniających organom celnym wysoki poziom transparentności i dostęp do danych dotyczących przepływu towarów. Nie oznacza to jednak końca AEO. W nowym modelu obok przedsiębiorców działających na zasadach ogólnych mają funkcjonować zarówno AEO, jak i Trust & Check. Różnica będzie dotyczyła przede wszystkim zakresu zaufania administracji, obowiązków przedsiębiorcy oraz dostępnych uproszczeń. Potwierdza to również komunikat Rady UE z 3 września 2026 r., wydany po ostatecznym zatwierdzeniu przez Radę reformy unijnych ram celnych. Rada wskazuje w nim Trust & Check jako nową kategorię najbardziej transparentnych przedsiębiorców, którzy będą mogli korzystać z dalej idących uproszczeń, przy jednoczesnym zachowaniu istniejącego systemu uproszczeń dla AEO.

PPWR w firmie – nowe podejście do opakowań i odpowiedzialności przedsiębiorców

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy stosują rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, określane jako PPWR. Jest to jedna z najważniejszych zmian regulacyjnych dotyczących opakowań w ostatnich latach. Nowe przepisy obejmują wszystkie opakowania, niezależnie od rodzaju materiału, zastosowania oraz miejsca ich wyprodukowania.

Nowe konto inwestycyjne bez podatku Belki od 2027 r. Jest jednak jeden ważny haczyk

Od 2027 r. inwestorzy mają zyskać nowe narzędzie do lokowania oszczędności bez podatku Belki. Osobiste Konto Inwestycyjne ma zachęcać Polaków do budowania kapitału, ale zwolnienie podatkowe będzie obowiązywać tylko w określonych granicach. Po przekroczeniu limitów pojawi się podatek od wartości aktywów, dlatego dla inwestorów znaczenie będzie miało nie tylko to, ile zarobili, lecz także jak duży portfel zgromadzili na koncie.

REKLAMA

Polskie prawo przeszkadza przedsiębiorcom w sukcesji firmy

Podatkowa dyskryminacja następstwa pokoleniowego w biznesie to jeden z ważniejszych problemów polskiej gospodarki – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Ryczałt w 2027 r. tylko do 250 tys. euro przychodu i inne projektowane przez rząd zmiany w podatkach na przyszły rok

W dniu 21 sierpnia 2026 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt ustawy (UD458), który zakłada istotne zmiany w podatkach dochodowych oraz ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych. Większość nowych przepisów miałaby wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji publicznych, dlatego jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.

KSeF odsłania więcej danych o firmach. To wyzwanie dla zadłużonych MŚP

Krajowy System e-Faktur zwiększa przejrzystość obrotu gospodarczego i dostarcza faktorom nowych danych o wystawianych fakturach. Tymczasem zadłużenie firm wobec faktorów sięga już 296,2 mln zł i dotyczy ponad 9 tys. podmiotów. Dla części MŚP oznacza to konieczność znacznie lepszego zarządzania płynnością i ryzykiem.

Rolnicy muszą o tym pamiętać. Zostało kilka dni na ważną płatność

Termin zapłaty kolejnej raty podatku rolnego zbliża się wielkimi krokami. Rolnicy mają coraz mniej czasu na uregulowanie należności, a przepisy jasno wskazują, kiedy pieniądze powinny trafić do właściwej gminy. Warto sprawdzić swoją decyzję podatkową już teraz, ponieważ po wrześniowej racie pozostanie jeszcze jedna płatność w tym roku.

REKLAMA

Cena ropy poniżej 100 USD nie pokazuje pełni kryzysu rynku paliw. Problem w mocach rafineryjnych, a gaz dokłada się do presji inflacyjnej

Cena ropy Brent poniżej 100 USD maskuje głębsze napięcia na rynku energetycznym, a olej napędowy, paliwo lotnicze i europejski gaz są sprzedawane ze znacznymi premiami - uważają eksperci Saxo Banku. Kluczowym słabym ogniwem są moce rafineryjne, ponieważ zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej i Rosji zbiegają się z ograniczonym eksportem paliw z Chin. Gaz potęguje szok inflacyjny, a zakłócenia w dostawach katarskiego LNG powodują zacieśnienie rynków właśnie w momencie, gdy Europa i Azja przygotowują się do sezonu zimowego. Kolejny wzrost cen ropy pozostaje jednym z głównych czynników ryzyka i mógłby dołożyć kolejną warstwę presji inflacyjnej do już podwyższonych kosztów transportu, przemysłu i funkcjonowania gospodarstw domowych.

4 na 10 aplikacji trafia na rynek bez testów bezpieczeństwa. 45 proc. firm ręcznie testuje bezpieczeństwo oprogramowania. Jakie są skutki biznesowe takiej praktyki?

Z badań wynika, że większość firm nie testuje aż 4 spośród 10 aplikacji wypuszczonych na rynek. Procedury bezpieczeństwa są pomijane przede wszystkim dlatego, że ich przeprowadzenie jest zbyt żmudne i czasochłonne. A ponad 45 proc. firm nadal realizuje procesy z tego obszaru ręcznie. Skutkiem takiej praktyki może być pogorszenie reputacji firmy, utrata przychodów, a także kary finansowe spowodowane niespełnieniem wymogów regulacyjnych.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA