REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zdelegalizowanie spreadu walutowego – prezydencki projekt ustawy

Comperia.pl
Porównywarka finansowa nr 1
Zdelegalizowanie spreadu walutowego – prezydencki projekt ustawy /Fot. Fotolia
Zdelegalizowanie spreadu walutowego – prezydencki projekt ustawy /Fot. Fotolia
Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Prezydencki projekt ustawy względem „przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i zmianie niektórych innych ustaw” to swoista deska ratunku dla frankowiczów. Propozycja zakłada bowiem zdelegalizowanie spreadu walutowego stosowanego przez banki.

REKLAMA

REKLAMA

Dla każdego frankowicza 5 tys. zł

Zaproponowany przez prezydenta projekt ustawy doprowadziłaby do zdelegalizowania tzw. spreadu walutowego stosowanego przez banki. Polegałoby to na uznaniu każdego innego, poza NBP, kursu przeliczania wysokości raty i kwoty kredytu za nieważny. W efekcie banki musiałyby zwrócić kredytobiorcom tysiące złotych, które zarobiły wyliczając raty na podstawie swoich, zawyżonych w stosunku do rynku, kursów. Te pieniądze zostałyby odjęte od kwoty kapitału kredytu pozostającego do spłaty.

Jak wynika z danych Comperia.pl, dla modelowego kredytu z sierpnia 2008 r. (wówczas frank szwajcarski był najtańszy, a popyt na kredyty w tej walucie największy) na kwotę 300 tys. zł i na okres 30 lat kredytobiorcy przysługiwałby zwrot ok. 5 tys. zł. Średnio bankowe kursy sprzedaży franka szwajcarskiego przekraczały te sugerowane przez NBP o ok. 10 groszy, zatem w każdej dotychczasowej racie „nielegalnie” pobranych pieniędzy byłoby ok. 50-60 zł. Niestety na rynku znalazły się bardziej pazerne banki, które obecnie musiałyby zwrócić takiemu kredytobiorcy kwotę w wysokości ok. 10 tys. zł.

Podatek od aktywów banków nie podniesie oprocentowania kredytów?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Wyliczenia:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rata kredytu* w listopadzie 2015 r. przy średnim kursie sprzedaży CHF/PLN w bankach

1 985 zł

Rata kredytu* w listopadzie 2015 r. przy kursie CHF/PLN wg NBP

1 936 zł

Różnica

49 zł

*kredyt na 300 tys. zł na 30 lat zaciągnięty w sierpniu 2008 r.
Źródło: wyliczenia Comperia.pl

Łączna kwota rat zapłaconych dotychczas, przy średnim kursie sprzedaży CHF/PLN w bankach

161 133 zł

Łączna kwota rat zapłaconych dotychczas, przy kursie CHF/PLN wg NBP

156 312 zł

Różnica

4 821 zł

*kredyt na 300 tys. zł na 30 lat zaciągnięty w sierpniu 2008 r.
Źródło: wyliczenia Comperia.pl

Polecamy: IFK Platforma Księgowych i Kadrowych

- Oczywiście odjęcie kredytobiorcom z długu kilku tysięcy złotych byłoby bardzo miłe, niemniej jednak nie miałoby to kluczowego znaczenia dla ogólnej ich sytuacji – modelowy frankowicz przy dzisiejszym kursie jest winien bankowi niemal 500 tys. zł – komentuje Mikołaj Fidziński, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl. – Pozostaje też kwestia rozliczenia klientów, którzy nie spłacali kredytu po wysokim kursie banku, ale sami wymieniali złotówki na euro czy franki taniej i przynosili do banku walutę. Z jednej strony oni także nabywali walutę drożej niż kurs NBP, choć taniej niż u swojego kredytodawcy, a z drugiej nie zawsze będzie łatwo wskazać kiedy, ile i po jakim kursie wymieniali oni pieniądze – dodaje.

Oprócz spreadu bank musiałby także zwrócić część rat w sytuacji, gdy umowa dawała mu możliwość zmiany oprocentowania kredytu „bez względu na zmianę stopy referencyjnej lub indeksu albo nieproporcjonalnie do zmian takiej stopy referencyjnej lub indeksu”.

Restrukturyzacja kredytu albo oddanie mieszkania

Według wstępnego projektu ustawy kredytobiorca otrzymałby prawo do wnioskowania w banku o restrukturyzację kredytu poprzez uznanie za bezskuteczne wszelkich kwot w obcej walucie np. kwoty kredytu, rat i żądanie ich usunięcia z umowy. – W ten sposób uwolniłby się on od ryzyka kursowego oraz zacząłby spłacać kredyt w wysokości faktycznie pożyczonej kwoty w złotych, przy oprocentowaniu WIBOR+marża, jak przy kredycie walutowym. Listopadowa rata zamiast 1 936 zł wynosiłaby ok. 1 300 zł – mówi Mikołaj Fidziński, analityk Comperia.pl.

Czy częściowa spłata kredytu przez rodziców to darowizna?

Ustawa nie precyzuje czy miałoby nastąpić jakieś rozliczenie dotychczas zapłaconych rat. Frankowicze długi czas płacili dużo niższe raty niż osoby z kredytami w złotych i choć od pewnego czasu role się odwróciły, to nadal są oni „na plusie”. Jak podaje Mikołaj Fidziński frankowicz, który zaciągnął kredyt na początku 2007 r. jest o ponad 18 tys. zł „do przodu” względem osoby, która w tym samym czasie zaciągnęła kredyt złotowy.

W takiej sytuacji bank mógłby odrzucić wniosek klienta o przewalutowanie, ale miałby nad sobą miecz Damoklesa. Wówczas klient mógłby oświadczyć bankowi, że oddaje mu mieszkanie i chce uwolnić się od zobowiązania. – To o tyle atrakcyjne rozwiązanie dla kredytobiorców, iż obecnie przeliczone na złote saldo zadłużenia z tytułu modelowego kredytu frankowego np. z sierpnia 2008 r. jest o niemal 60 proc. wyższe od kwoty pożyczonej 7 lat temu – np. dla kredytu w wysokości 300 tys. zł dziś to prawie 500 tys. zł. Ta kwota często przekracza wartość zabezpieczenia, co w praktyce oznacza, iż obecnie środków ze sprzedaży mieszkania nie wystarczyło na całkowite pozbycie się kredytu – wylicza Mikołaj Fidziński, Comperia.pl.

Klient mógłby też spłacać i nadpłacać

W sytuacji gdyby kredytobiorca nie zdecydował się na oddanie mieszkania dostanie on duże wsparcie w spłacie kredytu walutowego. Pomimo tego, że spłacałby kredyt przy bieżącym kursie franka (już tym wg NBP, a nie zawyżonym przez bank) to część każdej raty byłaby traktowana jako nadpłata zobowiązania, co w efekcie sprawi, że klient spłaci kredyt wcześniej. Umorzeniu i uznaniu za nadpłatę miałaby podlegać część raty odpowiadająca 70 proc. różnicy obecnego kursu franka a kursu wypłaty.

Za przykład Comperia.pl podaje kredytobiorcę, który zaciągnął kredyt frankowy na 300 tys. zł, na 30 lat, w sierpniu 2008 r., przy kursie 2 zł. Kurs CHF/PLN wg NBP z 10 listopada br. wynosi 3,94 zł. Różnica kursowa to 1,94 zł. Kredytobiorca płaci całą ratę jak dla kursu 3,94 zł, wysokość raty to 1936 zł. Listopadowa rata jest jednak uznana za spłaconą już przy kwocie 1 268 zł – jak dla kursu 2,58 zł (2 zł + 0,58 zł czyli 30 proc. różnicy kursowej). Pozostała część raty, czyli 668 zł (jak dla kursu 1,36 zł czyli 70 proc. różnicy kursowej) zostaje zaliczona jako nadpłata w poczet kolejnych rat.

Nowe obowiązki informacyjne dotyczące reklamy kredytu

Powyższe wyliczenia przedstawia tabela:

Kurs wypłaty kredytu w CHF na 300 tys. zł na 30 lat w sierpniu 2008 r.

2,00 zł

Kurs CHF/PLN wg NBP w dn. 10 listopada br.

3,94 zł

Różnica

1,94 zł

Listopadowa rata kredytu przy kursie 3,94 zł

1 936 zł

Na spłatę bieżącej raty idzie kwota:

1268 zł (rata jak dla kursu CHF/PLN 2,58 zł = 2 zł + 0,58 zł czyli 30% różnicy kursowej)

Umorzeniu i uznaniu za nadpłatę podlega kwota:

668 zł (rata jak dla kursu CHF/PLN 1,36 zł czyli 70% różnicy kursowej)

źródło: wyliczenia Comperia.pl

Klient jest więc odpowiedzialny tylko w 30 proc. za ryzyko kursowe, a przy tym szybciej spłaca kredyt. Jako wynika z wyliczeń Comperia.pl, dzięki takim systematycznym nadpłatom kredyt zostałby całkowicie spłacony ok. 8 lat wcześniej niż wynika to z ustalonego w umowie okresu kredytowania.

Przedstawiony dokument jest jak na razie tylko projektem, ale jeśli wejdzie w życie może wiele zmienić nie tylko w sytuacji kredytobiorców, ale też banków.

Źródło: Comperia.pl

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

REKLAMA

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – podwyżka stawek maksymalnych. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Czy za okres, w którym „przekształcono” samozatrudnienie w umowę o pracę można wystawić faktury korygujące? Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej jedynym racjonalnym wyjściem

Czy były usługodawca a teraz pracownik może wystawić faktury korygujące do faktur, które wystawiał za okres od dnia wydania decyzji PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do dnia jej uprawomocnienia? Wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Podatki lokalne pójdą w górę w 2027 roku? Minister ogłosił nowe stawki

Samorządy w 2027 roku będą mogły pobierać wyższe podatki i opłaty lokalne. Minister Finansów i Gospodarki opublikował właśnie maksymalne limity stawek, które mogą zaskoczyć właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców i kierowców. To jednak nie oznacza automatycznej podwyżki – ostateczne decyzje należą do gmin.

Fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy nie działa. Decyzja pozostaje niedoręczona

Pełnomocnik spółki nie odebrał decyzji podatkowej z e-Urzędu Skarbowego. Skarbówka uznała, że po 14 dniach i tak było doręczenie - na zasadzie fikcji doręczenia. Spółka wniosła odwołanie z opóźnieniem, twierdząc, że decyzja powinna trafić przez ePUAP, a nie e-US. Sprawa trafiła aż doNSA, który rozpoznał ją w składzie 7 sędziów. I orzekł coś, co może szokować: fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy jest nieskuteczna. Jeśli pełnomocnik faktycznie nie pobrał pisma - ono po prostu nie zostało doręczone. Konsekwencje tego wyroku są poważne.

REKLAMA

Nowy podatek dla Big Techów już przesądzony? Rząd pokazał projekt, który może zmienić zasady gry w Polsce

Giganci technologiczni mogą wkrótce zapłacić nowy podatek od działalności w Polsce. Rząd ujawnił szczegóły projektu, który obejmie tylko największe światowe firmy, ale przewiduje też liczne wyjątki i ulgi. Najwięcej pytań budzi jednak to, kto faktycznie zapłaci nowe 3 proc. i jakie mogą być skutki dla rynku.

Trwają prace nad zmianami w podatkach. Rząd nie wyklucza podwyższenia drugiego progu PIT

Rząd pracuje nad budżetem na 2027 rok, a wraz z nim nad zmianami w systemie podatkowym. Czy drugi próg podatkowy zostanie podniesiony? Minister finansów Andrzej Domański po raz pierwszy tak wyraźnie odniósł się do tego scenariusza. W grze są także zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku oraz możliwy powrót programu obniżającego ceny paliw.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA