REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Składki ZUS 2024 - umowa o dzieło. Kiedy i jakie trzeba płacić? Kiedy ZUS może zakwestionować umowę o dzieło?

e-file sp. z o.o.
Producent aplikacji i rozwiązań pomocnych w biznesie oraz w kontaktach z urzędami
Składki ZUS od umowy o dzieło w 2024 roku. Kiedy i jakie trzeba płacić? Kiedy ZUS może zakwestionować umowę o dzieło?
Składki ZUS od umowy o dzieło w 2024 roku. Kiedy i jakie trzeba płacić? Kiedy ZUS może zakwestionować umowę o dzieło?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Co odróżnia umowę o dzieło od umowy zlecenia bądź umowy o świadczenie usług? Czy decydujące znaczenie ma nazwa umowy? Czy umowę o dzieło trzeba zgłaszać do ZUS i opłacać od niej składki na ubezpieczenie społeczne? Kiedy ZUS może zakwestionować umowę o dzieło?

rozwiń >

Umowa o dzieło. Czym jest dzieło?

Poprzez zawarcie umowy o dzieło wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła, które musi stanowić mierzalny rezultat jego twórczej pracy. Dzieło może przybrać zarówno postać materialną jak i niematerialną. Najczęściej wykonanie dzieła będzie polegało na wytworzeniu rzeczy nowej albo zmianie, naprawieniu, przerobieniu, uzupełnieniu lub rozbudowie rzeczy już istniejącej. Rezultat umowy o dzieło będzie zatem zawsze obiektywnie osiągalny i z góry zaplanowany. Tym samym nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych rezultatów pracy i nie stanowi wyrazu kreatywności i umiejętności autora. Dlatego też wykonawca umowy o dzieło zobowiązuje się w gruncie rzeczy nie do samego działania, lecz do uzyskania określonego dzieła jako rezultatu tego działania. Tymczasem zobowiązanie do wykonywania szeregu powtarzających się, odtwórczych czynności bez względu na rezultat właściwe jest dla umów-zlecenia bądź umów o świadczenie usług.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Umowa o dzieło a umowa zlecenia. Za co odpowiada zleceniobiorca, a za co wykonawca dzieła?

Różnica między umową zlecenia a umową o dzieło widoczna jest także wyraźnie na tle zakresu odpowiedzialności zleceniobiorcy i wykonawcy dzieła z tytułu realizacji postanowień umownych, do których się zobowiązali. W przypadku umowy zlecenia zleceniobiorca odpowiada za brak należytej staranności przy wykonywaniu czynności, ale już nie za wynik tych czynności. Ryzyko, że rezultat działań zleceniobiorcy nie zostanie osiągnięty, obciąża nie jego samego, lecz zleceniodawcę. Zleceniobiorca nie odpowiada za brak rezultatu, do którego miały doprowadzić czynności, które wykonuje. Zleceniobiorcy można zatem przypisać co najwyżej brak należytej staranności przy wykonywaniu czynności. Natomiast wykonawca dzieła jak najbardziej odpowiada za osiągnięcie umówionego rezultatu. Nie jest w ogóle istotne, czy dołożył należytej staranności przy wykonywaniu dzieła. Odpowiada za wykonanie dzieła, które można następnie poddać tzw. sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W przypadku umowy o dzieło można bowiem sprawdzić, czy rezultat umowy ma wady fizyczne czy jest od nich wolny. Dla umowy zlecenia przeprowadzenie takiego testu nie jest możliwe.

Dlaczego tak ważne jest odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia?

Umowa o dzieło oraz umowa zlecenia są odmiennie kwalifikowane na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych. Zasadniczo bowiem umowa zlecenie jest oskładkowana a od umowy o dzieło nie odprowadza się składek do ZUS. Zatem osoba, która wykonuje pracę wyłącznie na podstawie umowy o dzieło nie podlega ubezpieczeniom społecznym, ubezpieczeniu zdrowotnemu ani składkom na fundusze pozaubezpieczeniowe, czyli na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Obowiązek ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy o dzieło istnieje natomiast, gdy:
- umowa o dzieło została zawarta z własnym pracodawcą lub
- na podstawie umowy o dzieło zawartej z podmiotem trzecim, praca jest faktycznie wykonywana na rzecz własnego pracodawcy.

W takich przypadkach umowa o dzieło jest w zakresie ubezpieczeń społecznych traktowana jak umowa o pracę. Pracodawca, jako płatnik składek, zgłasza wówczas pracownika do obowiązkowych ubezpieczeń: emerytalnego, rentowego, wypadkowego i chorobowego z tytułu zawartej umowy o pracę. Nie zgłasza go natomiast do ubezpieczeń z tytułu umowy o dzieło. Powinien jednakże dodać przychód uzyskany przez pracownika z umowy o dzieło do przychodu z umowy o pracę i otrzymaną sumę wykazać w imiennym raporcie miesięcznym, oznaczając raport kodem tytułu ubezpieczenia właściwym dla pracownika.

Ważne

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pracodawca zatrudnia na podstawie umowy o dzieło swojego pracownika, który przebywania na urlopie macierzyńskim, wychowawczym czy bezpłatnym. Wówczas z tytułu wykonywania umowy o dzieło pracownik nie podlega ubezpieczeniom społecznym.

Łączę pracę na etacie z wykonywaniem na rzecz pracodawcy umowy o dzieło i prowadzeniem własnej działalności gospodarczej. Od czego zapłacę składki ZUS?

Osoba, która zarazem:
- świadczy pracę na podstawie umowy o pracę,
- wykonuje na rzecz własnego pracodawcy umowę o dzieło oraz
- prowadzi własną działalność gospodarczą
jest przede wszystkim objęta obowiązkiem ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy o pracę oraz umowy o dzieło. To czy ma obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej zależy od wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia ze stosunku pracy oraz umowy o dzieło. Jeśli podstawa ta, w przeliczeniu na okres miesiąca, jest niższa od minimalnego wynagrodzenia, ubezpieczenia społeczne z tytułu prowadzonej działalności są obowiązkowe. Jeżeli natomiast podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ze stosunku pracy i umowy o dzieło, w przeliczeniu na okres miesiąca wynosi co najmniej tyle, ile minimalne wynagrodzenie, to z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej osoba ta podlega jedynie dobrowolnie ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu.

REKLAMA

Kiedy ZUS może zakwestionować umowę o dzieło?

Jedna z naczelnych zasad prawa cywilnego, a mianowicie zasada swobody umów głosi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Teoretycznie zatem jedynie od uznania swobodnie umawiających się stron winno zależeć, czy zawierają umowę zlecenie czy umowę o dzieło. Jednakże sądy ubezpieczeń społecznych priorytetowe znaczenie przyznają sposobowi wykonywania umowy, uznając, że zgodny zamiar stron i cel umowy ma drugorzędne znaczenie. Przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2023 r., I USK 134/23 zapadło w sprawie sądowej dotyczącej czynności polegających na przeprowadzeniu wykładów, zajęć, kursów i egzaminów. Uznano, że czynności tego rodzaju nie mieszczą się w kodeksowym pojęciu umowy o dzieło, bowiem dzieło jest rezultatem przyszłym, który dopiero ma zostać osiągnięty, i nie istnieje w chwili zawarcia umowy, jest w niej jednak z góry przez strony oznaczony. Zawarte w sprawie umowy, choć nazwane umowami o dzieło, ustanawiały pewne stałe i powtarzalne zobowiązanie do wykonywania czynności faktycznych, a mianowicie powtarzalnego, stałego przeprowadzania zajęć i egzaminów ze słuchaczami w ramach szkolenia. Zamierzeniem stron umowy było podejmowanie przez świadczącego usługę powtarzalnych czynności bez względu na osiągnięty rezultat. W dotychczasowym orzecznictwie sądowym zakwestionowane zostało na tej samej kanwie kwalifikowanie jako umów o dzieło prowadzenia działalności w zakresie:
- tłumaczeń,
- nauki języków obcych,
- nauki pływania oraz prowadzenia innych zajęć sportowych i treningów,
- kursów prawa jazdy,
- przygotowywania prelekcji reklamowych,
- sprzątania budynków i terenów wokół nich,
- aktualizacji i dostosowania materiałów szkoleniowych,
- zajęć terapeutycznych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Organ ubezpieczeń społecznych oceniając daną umowę może w drodze decyzji zarzucić, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób nieodpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazać, że łączył je inny stosunek prawny (w szczególności umowa-zlecenie). Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stwierdzi podleganie ubezpieczeniu społecznemu, może - bez względu na nazwę umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym strony zamierzały się poddać - ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł ubezpieczenia. Jeśli więc umowa o dzieło, która zasadniczo nie stanowi podstawy do podlegania ubezpieczeniom społecznym, zostałaby uznana przez ZUS za spełniającą warunki umowy zlecenia, a być może nawet umowy o pracę, to z jej tytułu strony umowy podlegałyby obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.

Skąd ZUS miałby wiedzieć o umowie o dzieło, skoro nie odprowadza się od niej składek?

Począwszy od 2021 roku konieczne jest zgłoszenie w ZUS przez:
1) płatnika składek zlecającego dzieło
lub 
2) osobę fizyczną zlecającą dzieło 
zawartej umowy o dzieło w terminie 7 dni od dnia jej zawarcia.

Po pierwsze zatem, obowiązek zgłaszania umów o dzieło nie obejmuje podmiotów czy jednostek organizacyjnych (np. stowarzyszeń, fundacji, spółek prawa handlowego, itp.), które nie są płatnikami składek, tj. nie mają obowiązku rejestrować się w ZUS jako płatnicy składek, bo nie zgłaszają nikogo (w tym siebie) do ubezpieczeń społecznych.

Po drugie, obowiązek informowania ZUS nie dotyczy umów o dzieło:
- zawartych z własnym pracownikiem;
- wykonywanych na rzecz własnego pracodawcy, ale zawartych z innym podmiotem;
- zawartych z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą na wykonanie przez nie usług, które wchodzą w zakres prowadzonej działalności.

Ostatni przypadek jest o tyle istotny, że nie trzeba zgłaszać do ZUS każdej umowy, o ile tylko podpisujemy ją z osobą, która prowadzi działalność gospodarczą, a zakres naszego zamówienia obejmuje przedmiot prowadzonej działalności. Warunkiem skorzystania z tego zwolnienia jest uzyskanie przez zamawiającego od wykonawca dzieła – osoby prowadzącej działalność gospodarczą – oświadczenia, że wykonywane na podstawie umowy usługi wchodzą w zakres prowadzonej przez tę osobę działalności gospodarczej.

Przykładowo zatem osoba fizyczna:

1) zamawiając u kamerzysty nagranie filmu z uroczystości rodzinnej, nie ma obowiązku zgłoszenia takiej umowy o dzieło do ZUS, o ile tylko wykonawca prowadzi działalność gospodarczą, która pokrywa się z przedmiotem umowy o dzieło,
natomiast
2) zlecając płytkarzowi, który nie prowadzi działalności gospodarczej, położenie nowych płytek na tarasie i schodach do ogrodu, ma obowiązek zgłoszenia takiej umowy o dzieło do ZUS.

Zgłoszenia dokonuje się na formularzu RUD, który można przekazać elektronicznie przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Niedopełnienie obowiązku przekazania do ZUS odpowiednich deklaracji zgłoszeniowych przez płatnika może grozić karą grzywny w wysokości do 5000 zł. Analogiczna regulacja nie istnieje w przypadku niedopełnienia obowiązku przez osobę fizyczną niebędącą płatnikiem, która zamówiła dzieło u innej osoby fizycznej. W związku z tym należałoby przyjąć, że brak poinformowania ZUS nie będzie się wiązał z negatywnymi konsekwencjami dla takiego podmiotu.

 

Podstawa prawna:
- ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
- postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2023 r., sygn. akt: I USK 134/23.

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Ulga na robotyzację w 2026 r. Platforma jezdna w magazynie też może być robotem przemysłowym

Najnowsza interpretacja Dyrektora KIS potwierdza: automatyczny system składowania palet może dawać prawo do 50-procentowego odliczenia w ramach ulgi na robotyzację, jeżeli jest funkcjonalnie związany z cyklem produkcyjnym. Uwaga jednak na cztery pułapki, które mogą zniweczyć ekonomiczny sens preferencji – od definicji „zastosowań przemysłowych", przez fabryczną nowość, po sposób rozliczania kosztu w czasie.

KSeF w 2026 roku jest już faktem. Ale kolejny etap wdrożenia KSEF jeszcze przed nami - zaskoczy w styczniu 2027

Papierowa faktura odchodzi do historii. Od ponad miesiąca dziesiątki tysięcy polskich firm wystawiają dokumenty wyłącznie przez Krajowy System e-Faktur. To efekt rewolucji, która ruszyła w lutym i kwietniu 2026 – i która jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Przed nami kluczowy termin: styczeń 2027. Niejednego zaskoczy to, co trzeba będzie od wtedy jeszcze robić w związku z wdrożeniem KSeF.

Nie wystarczy wystawić fakturę w KSeF - w tych przypadkach trzeba jeszcze wydać nabywcy potwierdzenie transakcji. W jakiej formie i treści?

Przepisy ustawy o VAT dopuszczają wystawienie faktury ustrukturyzowanej w innym modelu niż online w określonych trybach, jednak nie rozstrzygają wprost, jaki dokument w tym czasie powinien otrzymać nabywca. Kluczowe znaczenie ma nadanie fakturze numeru KSeF, od którego według resortu finansów zależy możliwość przekazania jej wizualizacji. W przeciwnym razie sprzedawca przekazuje jedynie potwierdzenie transakcji, które nie jest fakturą i nie uprawnia do odliczenia VAT. Potwierdzenie transakcji wydawane, gdy nie można wystawić wizualizacji faktury, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się dokumentem pomocniczym, w praktyce pełni istotną rolę.

Można złożyć lub skorygować PIT-a także w maju: Twój e-PIT wraca po przerwie. Jak uniknąć kary i dostać wyższy zwrot podatku? Na czym polega "czynny żal"?

W poprzednim roku ok. 6 mln podatników skorzystało z automatycznej akceptacji swojego zeznania PIT, nie wprowadzając w nim żadnych zmian. Tegoroczny termin na rozliczenia (30 kwietnia) już minął ale eksperci wskazują, że taka bierność często oznacza utratę ulg i odliczeń. Na szczęście przepisy pozwalają na skorygowanie błędów: 7 maja po godzinie 21:00, ponownie ruszyła usługa Twój e-PIT, co pozwala spóźnialskim na złożenie „czynnego żalu”, a pozostałym "zapominalskim" na korektę, która otwiera drogę w szczególności do uwzględnienia ulg podatkowych, a tym samym odzyskania nadpłaconego podatku.

REKLAMA

Faktury i korekty wystawiane poza KSeF w 2026 r. - co wyszło po kilku tygodniach stosowania KSeF w praktyce

Czy z faktury wystawionej poza Krajowym Systemie e-Faktur można odliczyć VAT? Czy można wystawić poza KSeF fakturę korygującą do faktury ustrukturyzowanej? Na te pytania odpowiada doradca podatkowy Marcin Chomiuk, Partner zarządzający ADN Podatki sp. z o.o.

Przekroczysz w 2026 limit choćby o złotówkę, a w 2027 zapłacisz wtedy ponad dwa razy wyższy podatek

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który powinni przeczytać wszyscy mali podatnicy korzystający z preferencyjnej stawki CIT. Sprawa dotyczy pozornie prostego pytania: co się dzieje, gdy firma przekroczy roczny limit przychodów uprawniający do stosowania 9 procent podatku dochodowego? Czy można wówczas podzielić dochód i zastosować dwie stawki? NSA odpowiedział jednoznacznie – i niekoniecznie po myśli przedsiębiorców.

Pieniądze zebrane przez fundację Cancer Fighters zwolnione z podatku. Darowiznę można odliczyć w PIT lub CIT - trzeba mieć dowód wpłaty

Zbiórka pieniędzy dla fundacji Cancer Fighters jest zwolniona z podatku – tak odpowiedziało Ministerstwa Finansów na pytania PAP. Darowizny pieniężne wpłacone na fundację mogą zostać odliczone od podatku dochodowego - zarówno PIT jak i CIT za 2026 rok.

Składka zdrowotna: uwaga na zmiany w rozliczeniu rocznym przedsiębiorców (ryczałt, skala podatkowa, podatek liniowy). Rok składkowy nie zawsze pokrywa się z kalendarzowym

Maj dla wielu przedsiębiorców wygląda podobnie: dużo spraw bieżących, terminy się piętrzą, a gdzieś pomiędzy fakturami, podatkami i codziennym prowadzeniem firmy wraca temat, który co roku budzi ten sam niepokój: roczne rozliczenie składki zdrowotnej. W 2026 roku to rozliczenie wygląda trochę inaczej niż rok wcześniej. Co ważne, część zmian można odczuć jako ulgę. Choć sam obowiązek nie zniknął, zmieniły się niektóre zasady, które dla przedsiębiorców są teraz korzystniejsze.

REKLAMA

KSeF 2026: unikamy katastrofy, bo faktury wystawiamy po staremu. Nie będzie kar za niewystawianie faktur ustrukturyzowanych także w 2027 roku?

Minął pierwszy miesiąc obowiązkowego KSeF. Podatnicy zachowali się w pełni racjonalnie, bo w przytłaczającej większości wystawiają po staremu faktury papierowe i elektroniczne, a niewielka ich część robi to podwójnie: po staremu i po nowemu (do KSeF). Zgodnie z przewidywaniami jedynym sposobem uniknięcia katastrofy rozliczeniowej, którą niesie za sobą nakaz powszechnego wystawiania faktur ustrukturyzowanych, było przysłowiowe „olanie” tego obowiązku – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Rewolucja w sporach z fiskusem: ugoda zamiast kontroli. Podatnik zapłaci o połowę mniej

W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów opublikowano projekt nowelizacji ordynacji podatkowej (UDER110), który przewiduje wprowadzenie tzw. ugody podatkowej. Jeżeli projektowane przepisy wejdą w życie, podatnik i organ będą mogli polubownie zamknąć sprawę zaległości podatkowej, a wnioskodawca będzie mógł uzyskać obniżenie odsetek, ochronę przed odpowiedzialnością karnoskarbową w zakresie objętym ugodą oraz odroczenie albo rozłożenie spłaty na raty.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA