Nowy polski podatek na biurku prezydenta. Czy windfall tax wejdzie w życie?

REKLAMA
REKLAMA
Sejm uchwalił ustawę, która ma zasilić budżet państwa kwotą około 4 mld zł, obciążając firmy paliwowe podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Zanim jednak nowa danina zacznie obowiązywać, musi przejść przez kluczowy etap procesu legislacyjnego — biurko prezydenta Karola Nawrockiego
Gwałtowny wzrost cen ropy, wywołany w pierwszej połowie 2026 r. konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i zagrożeniem dla żeglugi przez Cieśninę Ormuz, zmusił rząd do wprowadzenia pod koniec marca pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Obniżka VAT do 8 proc. oraz redukcja akcyzy do minimalnych poziomów unijnych kosztowały budżet, według szacunków Ministerstwa Finansów, około 4,8 mld zł w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Aby odzyskać te środki, rząd sięgnął po instrument znany z wcześniejszych kryzysów energetycznych w Europie — podatek od nadzwyczajnych zysków, tzw. windfall tax.
REKLAMA
REKLAMA
Jak liczony jest nowy podatek
Projekt rządowy UD411 obejmuje przedsiębiorstwa prowadzące od 1 marca do 31 grudnia 2026 r. działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, ich importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia. Podatnikami będzie wąska grupa 20–30 podmiotów, z czego udział Orlenu w podstawie opodatkowania ma sięgnąć 60 proc. Podstawę opodatkowania stanowi nadwyżka rzeczywistych przychodów ze sprzedaży paliw ponad tzw. przychody hipotetyczne, wyliczone na bazie średniej marży sprzedaży z 2025 r. powiększonej o 20-procentowy bufor bezpieczeństwa. Pierwotnie projekt zakładał stawkę 75 proc., co eksperci Krajowej Rady Doradców Podatkowych (KRDP) określali jako zbliżone do konfiskaty mienia. Po konsultacjach z branżą stawkę obniżono do 60 proc. Senat wprowadził dodatkowo limit ograniczający kwotę daniny do wysokości faktycznego dochodu podatkowego lub zysku bilansowego, co ma zapobiec sytuacji, w której podatek przewyższałby cały wynik finansowy firmy.

Orlen
Orlen
Shutterstock
Sejm przyjął poprawki Senatu 3 lipca 2026 r. niemal jednomyślnie (418 głosów za, 8 przeciw), po wcześniejszym uchwaleniu ustawy 19 czerwca 2026 r. (231 głosów za, 201 przeciw, 1 wstrzymujący się). Po przyjęciu poprawek Senatu ustawa trafiła do prezydenta. Termin 21 dni na podpisanie ustawy, skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego albo odmowę podpisu biegnie od dnia formalnego przedstawienia ustawy prezydentowi; jeśli nastąpiło to 3 lipca, upływa 24 lipca 2026 r.
Spór o retroaktywność
Największe zastrzeżenia budzi fakt, że podatek obejmuje okres, który w chwili wejścia ustawy w życie (planowanego na 1 sierpnia) będzie już w większości firm paliwowych zamknięty. KRDP w opinii z 5 czerwca 2026 r. wskazała, że nakładanie daniny na zdarzenia gospodarcze sprzed wejścia ustawy w życie narusza wywodzoną z art. 2 Konstytucji zasadę zakazu działania prawa wstecz oraz zasadę ochrony zaufania obywatela do państwa. Doradcy podatkowi krytykują też krótkie vacatio legis — firmy miałyby praktycznie tylko lipiec na dostosowanie się.
REKLAMA
Branża, reprezentowana m.in. przez Polską Grupę Paliwową, zwraca ponadto uwagę na konstrukcję podstawy opodatkowania: podatek liczony jest od nadwyżki marży, a nie od faktycznego zysku netto, co pomija koszty logistyki, finansowania czy hedgingu. Rząd odpowiada, że nowa danina ma jedynie zrównoważyć środki, które i tak zostały wydane na ochronę kierowców i firm przed skokiem cen paliw wywołanym czynnikami zewnętrznymi.
Warto dodać, że podobne mechanizmy solidarnościowe wprowadzone w innych państwach UE po kryzysie energetycznym 2022 r. są kwestionowane przed trybunałami międzynarodowymi. Grupa Klesch uzyskała przed Międzynarodowym Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych (ICSID) środki tymczasowe wstrzymujące pobór niemieckiej daniny wobec jej rafinerii (sprawa ARB/23/49), co pokazuje, że podobne podatki mogą być skutecznie blokowane na etapie zabezpieczenia. Nie oznacza to jednak jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia sporu co do meritum.
Co mówi dotychczasowa praktyka prezydenta
Kluczową wskazówką co do dalszego losu ustawy może być decyzja prezydenta z 2 lipca 2026 r. w sprawie nowelizacji akcyzy na e-papierosy wykorzystujące indukcję elektromagnetyczną. Prezydent skierował wówczas przepisy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, krytykując zaledwie dwutygodniowe vacatio legis oraz równoległe procedowanie przez Ministerstwo Finansów sprzecznych ze sobą projektów, co określił jako „legislacyjny chaos". Prezydent zawetował też wcześniej podwyżkę akcyzy na alkohol. Nie oznacza to jednak automatycznego wzorca - Karol Nawrocki podpisał m.in. ustawę podnoszącą CIT dla banków.
Aktualne są zatem trzy scenariusze:
- Podpisanie ustawy - wariant nadal możliwy, zwłaszcza wobec bardzo szerokiego poparcia sejmowego dla poprawek Senatu. Ryzyko polityczne i konstytucyjne, o którym mowa wyżej, zwiększa jednak prawdopodobieństwo, że prezydent rozważy weto albo kontrolę prewencyjną przed Trybunałem Konstytucyjnym.
- Weto ustawodawcze - zablokowanie ustawy na wniosek środowisk biznesowych, z którymi prezydent w ostatnich tygodniach wykazywał zbieżność stanowisk.
- Skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie prewencyjnym - rozwiązanie zastosowane właśnie w sprawie akcyzy na e-papierosy, które realnie zamraża ustawę na wiele miesięcy, nie będąc formalnym jej odrzuceniem.
Ostateczna decyzja nie została jeszcze ogłoszona. Do czasu jej podjęcia firmy paliwowe pozostają w niepewności co do tego, czy i w jakiej formie będą musiały rozliczyć nadzwyczajne zyski osiągnięte w trakcie kryzysu paliwowego pierwszej połowy roku.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA







![Alkohol w 2027 r. zdrożeje na pewno. Niepewne jest tylko jedno [projekt UD418]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM/4NDQ2MDAwL3ctdHltLW1pZXNjaWUtdHJ1ZG5pZWotYmVkem/llLWt1cGljLWFsa29ob2wta29sZWpuZS1taWFzdG8td3Byb/3dhZHphLW5vY25hLXByb2hpYmljamUtMzg0NDYxNzIuanBnIn0.jpg)