REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Sejm uchwalił ustawę, która ma zasilić budżet państwa kwotą około 4 mld zł, obciążając firmy paliwowe podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Zanim jednak nowa danina zacznie obowiązywać, musi przejść przez kluczowy etap procesu legislacyjnego — biurko prezydenta Karola Nawrockiego
Rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowa danina ma objąć producentów i sprzedawców paliw, którzy skorzystali na wzroście cen związanym z kryzysem wywołanym wojną w Zatoce Perskiej. Szacowane wpływy w wysokości 4 mld zł mają sfinansować program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
Nowe regulacje na rynku paliw już obowiązują. Rząd wprowadził maksymalne ceny oraz obniżył VAT, aby ograniczyć wzrost kosztów dla kierowców i firm. Minister energii wyjaśnia, jak działa mechanizm, dlaczego został wprowadzony i kiedy możliwe są kolejne decyzje – w tym ewentualne ograniczenia sprzedaży paliw.
Cena ropy gwałtownie rośnie po atakach na Iran, a kierowcy w Polsce już widzą podwyżki na stacjach. Eksperci wskazują kilka możliwych działań rządu – od kontroli marż firm paliwowych, przez podatek od ponadnadmiarowych zysków, po obniżkę VAT i akcyzy czy przyspieszenie rozwoju elektromobilności.
REKLAMA
Ceny paliw w Polsce zbliżają się do 8 zł za litr, a polityczny spór wokół tego tematu właśnie przyspiesza. Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy, który ma czasowo obniżyć VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszyć akcyzę nawet o 10 proc.. Polityk przekonuje, że to konieczna reakcja państwa na kryzys i rosnące koszty życia.
Od 19 stycznia 2024 r. obowiązywać zacznie nowy znacznik dla olejów napędowych wykorzystywanego do celów opałowych, a wycofany będzie stary. Tak wynika z opublikowanego 8 listopada 2023 r. projektu rozporządzenia Ministra Finansów. Jak wyjaśniono, ma ono zapobiec uchylaniu się od opodatkowania.
REKLAMA
REKLAMA