REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rośnie liczba niewypłacalnych firm Polsce w 2024 r. Tych co ogłosiły upadłość lub wszczęły restrukturyzację. Będzie rekord na koniec grudnia

Rośnie liczba niewypłacalnych firm Polsce w 2024 r. Tych co ogłosiły upadłość lub wszczęły restrukturyzację. Będzie rekord na koniec grudnia
Rośnie liczba niewypłacalnych firm Polsce w 2024 r. Tych co ogłosiły upadłość lub wszczęły restrukturyzację. Będzie rekord na koniec grudnia
Coface

REKLAMA

REKLAMA

Od początku 2024 roku do końca września niewypłacalność ogłosiło 4 465 polskich firm. Firma Coface, która co kwartał przygotowuje raport na ten temat, podkreśla, że to aż 95% wszystkich przedsiębiorstw, które podjęły działania insolwencyjne w 2023 roku. Do końca roku pozostały jeszcze 3 miesiące, a eksperci już dziś prognozują, że w grudniu liczba niewypłacalności osiągnie rekord i wyniesie 5 tysięcy. W których sektorach dynamika wzrostu była największa i jakie branże ucierpiały najbardziej?

Choć polska gospodarka znajduje się obecnie w fazie ożywienia, a eksperci notują coraz większy realny wzrost PKB, to sytuacja przedsiębiorstw nadal pozostaje trudna. Zmagają się one m.in. z wysokimi cenami paliwa i energii, z dużymi kosztami działalności, a także ograniczoną liczbą zamówień przeznaczonych na eksport. Nie bez znaczenia dla naszej gospodarki jest również kondycja ekonomiczna naszych partnerów handlowych, a szczególnie Niemiec, które pozostają w recesji. Czynniki te spowodowały, że liczba niewypłacalnych polskich firm po trzech kwartałach 2024 roku jest o 23% wyższa niż po analogicznym okresie w ubiegłym roku. Warto również podkreślić, że, tak jak w poprzednich latach, większa część wszystkich zgłoszonych niewypłacalności to postanowienia restrukturyzacyjne – stanowią one 96% wszystkich niewypłacalnych firm. 

REKLAMA

REKLAMA

Budownictwo i transport z dużą dynamiką niewypłacalności

Sytuacja budownictwa i transportu nie uległa zmianie. Podobnie jak w drugim kwartale 2024 roku branże te, obok przemysłu drzewnego i spożywczego, wysuwają się na prowadzenie pod względem dynamiki niewypłacalności. 

Jak wskazują eksperci, niemal 60% tegorocznych zgłoszeń niewypłacalności dotyczy budownictwa specjalistycznego. Najbardziej ucierpiały tutaj jednoosobowe działalności, najczęściej instalacyjne, remontowe i ogólnobudowlane. Działając na lokalnych rynkach, nie były one w stanie pozyskać zleceń o wystarczającej wartości, a z drugiej strony wygenerować niezbędnych środków umożliwiających kontynuowanie działalności gospodarczej. Z problemami zmaga się także sektor transportowy.

- Sytuacja w transporcie jest bardzo zła. Udział firm z sektora TSL w całej populacji niewypłacalnych podmiotów nieustannie wzrasta. Na koniec 2022 roku stanowiły one niecałe 10%, po 2023 roku – 11,6%, zaś po trzech kwartałach 2024 roku ich udział wyniósł 14,2% – mówi Barbara Kamińska, Dyrektor Działu Oceny Ryzyka Coface z Polsce. – Polski transport drogowy był dotychczas liderem usług transportowych w Europie. Niestety wiele sektorów w gospodarkach europejskich pozostaje dalej w recesji lub rozwija się poniżej oczekiwań, co generuje niższy popyt na usługi przewozowe. Wyzwania natury popytowej to jednak tylko wierzchołek góry lodowej – dodaje. 

Bez większych zmian w niewypłacalności pod względem regionów i formy prawnej

Trzeci kwartał 2024 roku nie zaskakuje pod względem rozłożenia niewypłacalności na regiony. Czołówka trzech województw pozostaje taka sama jak w dwóch poprzednich kwartałach: mazowieckie – 818 niewypłacalnych firm, śląskie – 586 oraz wielkopolskie – 482. Zmiana nastąpiła jednak na końcu zestawienia. Regionem, w którym podjęto najmniej działań insolwencyjnych było w trzecim kwartale województwo świętokrzyskie (79 firm), nie zaś, jak w poprzednich miesiącach, Opolszczyzna. 

Tak jak w poprzednich kwartałach i latach, najwięcej upadłości zanotowano w grupie indywidualnych podmiotów – przedsiębiorców (3243). Na drugim miejscu znalazły się spółki z.o.o. (992), a dalej spółki komandytowe (92) i akcyjne (70).

 

Niewypłacalność firm wg formy prawnej 2023-2024

Coface

Co czeka nas w kolejnych miesiącach? 

Za wzrost liczby niewypłacalnych firm w trzecim kwartale 2024 roku odpowiadają zarówno zjawiska mikro, jak i makroekonomiczne. Istotne znaczenie miały m.in. wysokość marż znajdujących się pod dużą presją oraz wzrost kosztów pracy. Największe ryzyko dla polskiej gospodarki stanowi jednak sytuacja na rynkach zagranicznych – zwłaszcza we wspomnianych już Niemczech. Polska nadal pozostaje atrakcyjnym miejscem do lokowania inwestycji, ale niepewność gospodarcza na świecie powoduje niższy napływ inwestycji zagranicznych do naszego kraju niż w ubiegłych latach.

Biorąc pod uwagę te czynniki, ekonomiści prognozują dalszy wzrost niewypłacalności. Prawdopodobnie do końca roku dotknie ona ok. 5 tysięcy firm.

- Dynamika wzrostu wynagrodzeń pozostanie dodatnia, ale będzie się stabilizować na jednocyfrowych poziomach. Inwestycje w aktywa trwale będą miały rosnący udział we wzroście gospodarczym kosztem konsumpcji prywatnej – przewiduje Grzegorz Sielewicz, Główny Ekonomista Coface w Polsce i w Regionie Europy Centralnej. – Wzrost inwestycji, zwłaszcza w ramach środków unijnych, jest oczekiwany przez branżę budowlaną, która odnotowuje znaczny spadek aktywności od początku tego roku. Niewypłacalności w budownictwie zwiększyły się aż o 47%, a zakładając, że od momentu przetargów do realizacji kontraktów musi minąć określony czas, branża ta nadal będzie jednym z niechlubnych liderów wzrostu postępowań także w kolejnych raportach niewypłacalności – podsumowuje ekspert. 

Co ze spodziewanym wzrostem gospodarczym? Choć drugi kwartał 2024 roku wskazywał na lekkie ożywienie, należy się spodziewać, że bieżący rok zakończy się z PKB na poziomie 3%. Dopiero w 2025 roku gospodarka nieco wyraźniej przyśpieszy. 

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA