REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych (część I)

inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

W dniu 22 grudnia 2009 r. weszła w życie ustawa z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2009 r. nr 206, poz. 1591). Powyższa nowelizacja wprowadza dość istotne zmiany w ustawie z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2004 r. nr 19, poz. 177 z późn. zm.) (dalej „pzp”). Kancelaria Prawna M. Szulikowski i Partnerzy poniżej przedstawia część I uwag na temat powyższej nowelizacji.

Zmianie uległy przepisy dotyczące warunków jakie powinien spełnić wykonawca, aby mógł ubiegać się o udzielenie zamówienia publicznego (art. 22). Ustawodawca sformułował ogólne zasady określania przez zamawiającego opisu sposobu spełniania warunków o których mowa w zmienionym art. 22 pzp (zasada dostosowania do przedmiotu zamówienia), oraz wskazał, w jaki sposób opis taki powinien być publikowany (ogłoszenie o zamówieniu, zaproszenie do negocjacji). Ustawodawca posłużył się dość ogólnymi sformułowaniami (klauzulami generalnymi), jeśli chodzi o zakreślenie zamawiającym granic dopuszczalnego opisu sposobu spełnienia powyższych warunków, co może potencjalnie prowadzić do nadużywania przez zamawiających omawianego przepisu w celu nadmiernego ograniczania kręgu wykonawców w danym postępowaniu. Niepokoić może także wykreślenie przepisu zakazującego wprost określania warunków udziału w postępowaniu w sposób utrudniający uczciwą konkurencję. W powyższym zakresie nadal obowiązuje jednak ogólna zasada z art. 7 ust. 1 pzp, nakazująca przestrzeganie zasad uczciwej konkurencji.

REKLAMA

REKLAMA

Oprócz powyższego, dopuszczono zastrzeżenie w ogłoszeniu o zamówieniu, że o udzielenie zamówienia będą mogli ubiegać się tylko wykonawcy zatrudniający odpowiednią liczbę osób niepełnosprawnych (ponad 50 % zatrudnionych pracowników). Powyższy przepis stanowi wdrożenie art. 19 Dyrektywy 2004/18/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi (dalej „Dyrektywa klasyczna”).

Zmianie uległy także przepisy zawierające katalog przesłanek wykluczenia wykonawcy z postępowania. Co ciekawe, jako jedną z przyczyn wykluczenia wykonawcy z postępowania, wprowadzono brak wykazania przez wykonawcę spełniania warunków udziału w postępowaniu. Powyższe ma istotne znaczenie w kontekście nowych przepisów nakładających na wykonawcę obowiązek udowodnienia, na żądanie zamawiającego, we wskazanym przez zamawiającego zakresie, jeszcze przed terminem składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub terminem składania ofert, że wykonawca spełnia warunki udziału w postępowaniu, oraz że nie zachodzą w stosunku do niego przesłanki wykluczenia z postępowania. Zgodnie z uzasadnieniem do projektu nowelizacji, intencją przy wprowadzeniu powyższych przepisów było doprecyzowanie momentu, na który wykonawca powinien wykazać spełnianie warunków udziału w postępowaniu, oraz umożliwienie mu wykazania spełniania tych warunków w dogodny, elastyczny sposób, co miało zmierzać do poprawy konkurencyjności postępowań o udzielenie zamówienia publicznego. Powyższe ma wynikać z dopuszczenia możliwości powołania się na pisemne zobowiązania podmiotów trzecich, które udostępnią wykonawcy zasoby niezbędne do wykonania zamówienia, oraz z umożliwienia w uzasadnionych przypadkach, powołania się na inne dokumenty niż dotyczące sytuacji finansowej i ekonomicznej, w celu wykazania spełniania konkretnego, opisanego przez zamawiającego warunku udziału w postępowaniu. Omawiane rozwiązanie, zdaniem ustawodawcy ma stanowić wdrożenie art. 47 ust. 2, art. 47 ust. 4 oraz art. 48 ust. 2 Dyrektywy klasycznej.

Można jednak mieć wątpliwości, czy sposób regulacji przyjęty przez ustawodawcę odzwierciedla istotę powyższych przepisów prawa wspólnotowego, które mają na celu ochronę wykonawców i doprecyzowanie w ich interesie sposobów dokumentowania spełniania warunków udziału w postępowaniu, podczas gdy nowe przepisy pzp pozostawiają duży zakres uznania po stronie zamawiającego i mogą w praktyce prowadzić do odwrotnego rezultatu. W nowym stanie prawnym, wykonawca będzie zobowiązany udowodnić spełnianie warunków udziału w postępowaniu stosownie do opisu sformułowanego na podstawie dość ogólnych zasad przez zamawiającego, jeśli zaś nie udokumentuje spełniania tych warunków, będzie to stanowiło przesłankę wykluczenia go z postępowania (zmieniony art. 24 ust. 2 pkt 4) pzp). Dotychczas, przesłanką wykluczenia z postępowania mogło być tylko niezłożenie w ogóle dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu lub złożenie dokumentów zawierających błędy, z zastrzeżeniem obowiązku po stronie zamawiającego wezwania wykonawcy który nie złożył dokumentów lub złożył dokumenty zawierające błędy, do ich złożenia w wyznaczonym terminie (art. 26 ust. 3 pzp). Z powyższej różnicy pomiędzy dotychczasowym a nowym stanem prawnym należy naszym zdaniem wnosić, że przy ocenie, czy wykonawca podlega wykluczeniu, zamawiający będzie obecnie w większym stopniu merytorycznie badał spełnianie przez wykonawcę warunków udziału w postępowaniu, a nie tylko formalnie sprawdzał złożenie odpowiednich dokumentów. Powyższe da zatem zamawiającym potencjalną możliwość większego ingerowania w grono wykonawców, którzy ostatecznie będą mogli uzyskać zamówienie publiczne.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Obecnie będzie można mieć wątpliwości, jaka jest relacja nowych przepisów dotyczących sposobu dokumentowania  spełniania warunków udziału w postępowaniu, do dotychczasowego (niezmienionego przez nowelizację) art. 25 pzp, który w sposób istotny ograniczał do tej pory swobodę zamawiających co do rodzajów i form dokumentów jakich mogli oni żądać od wykonawców w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego. W praktyce niewątpliwie powstanie pytanie, na ile nowe przepisy poszerzają zakres swobody po stronie zmawiających co do zakresu dokumentów jakich mogą oni wymagać, który to problem będzie musiał zostać rozstrzygnięty w orzecznictwie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Maciej Szulikowski

Radca Prawny i Partner Zarządzający

M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

Źródło: M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Jak wygrać przetarg medyczny? Poradnik dla firm bez działów przetargów

Jak wygrywa się przetarg? Najczęściej nie dzięki największemu działowi prawnemu, ale dzięki dobrze dobranemu postępowaniu, poprawnej analizie SWZ, realistycznej wycenie i ofercie złożonej bez błędów formalnych. Wiele firm pyta też: jak stanąć do przetargu, jak znaleźć, kto wygrał przetarg i z jakiego powodu można unieważnić przetarg. W tym artykule pokazujemy, że do skutecznego udziału w zamówieniach publicznych nie zawsze potrzebujesz własnego działu przetargowego - możesz działać samodzielnie, z pomocą zewnętrznych ekspertów lub z narzędziami, które automatyzują monitoring, analizę dokumentacji i przygotowanie oferty.

CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

REKLAMA

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

REKLAMA

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA