REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie są skutki zmiany czasu trwania umowy leasingu

Marcin Gawlik
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Jesteśmy spółką, która jako finansująca zawarła umowy leasingu operacyjnego samochodów. Nasi klienci występują czasem z prośbami o skrócenie bądź wydłużenie czasu trwania umów. Czy wystąpią negatywne skutki podatkowe przy sprzedaży tych samochodów po skróceniu lub przedłużeniu umowy?

rada

REKLAMA

REKLAMA

Jeżeli umowy w chwili zawarcia spełniały warunki do uznania ich za podatkowe umowy leasingu, późniejsze wydłużenie okresu ich trwania nie spowoduje utraty możliwości sprzedania przedmiotu umowy na rzecz leasingobiorcy po cenie niższej niż rynkowa (nie niższej jednak niż hipotetyczna wartość netto).

Organy podatkowe negatywnie wypowiadają się natomiast co do możliwości skrócenia umowy bez utraty korzyści podatkowych. Stoją one na stanowisku, że podstawowy okres umowy leasingu to tylko i wyłącznie czas wskazany w momencie zawierania umowy. Sprzedaż przedmiotu leasingu po skróceniu czasu trwania umowy będzie wymagała zastosowania cen rynkowych. Szczegóły - w uzasadnieniu.

uzasadnienie

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Korzystne dla obu stron umowy leasingu operacyjnego skutki podatkowe są możliwe do zrealizowania dopiero po upływie podstawowego okresu umowy leasingu. Korzyścią tą jest możliwość sprzedaży po cenie niższej niż rynkowa przedmiotu leasingu bez ryzyka zakwestionowania takiej transakcji przez organy podatkowe oraz określenia przychodu w wysokości wartości rynkowej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z kolei za podstawowy okres umowy leasingu należy uznać czas oznaczony, na jaki została zawarta ta umowa, z wyłączeniem czasu, na który może być przedłużona lub skrócona. Prawidłowe określenie podstawowego okresu umowy leasingu jest więc dla podatnika niezwykle istotne.

Użycie przez ustawodawcę słowa „może” powoduje powstanie pewnych wątpliwości. Nie do końca jasne pozostaje bowiem, czy ustawodawca wykluczył w ten sposób jakiekolwiek modyfikowanie podstawowego okresu umowy, czy też może wykluczył tylko możliwość uwzględniania przy obliczaniu okresu podstawowego zapisów umowy dotyczących ewentualnego jej skrócenia/wydłużenia.

Problem ten jest mniej istotny w przypadku wydłużenia czasu umowy leasingu. Sprzedaż po zakończeniu wydłużonego okresu umowy jest bowiem zawsze dokonana po zakończeniu podstawowego, krótszego okresu umowy. Wynika to z tego, że jeśli wolno osiągnąć korzystne skutki podatkowe już np. po roku trwania umowy leasingu, to tym bardziej wolno te skutki uzyskać po 2 latach. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w indywidualnej interpretacji przepisów prawa podatkowego z 12 października 2007 r., nr IP-PB3-423-69/07-5/MS, potwierdził brak wpływu wydłużenia umowy leasingu na konsekwencje podatkowe po jej zakończeniu. Minister zaakceptował stanowisko podatnika, że w sytuacji:

(...) gdy w trakcie umowy leasingu operacyjnego wydłużeniu ulegnie pierwotnie określony czas jej trwania, to istnieje pewność, iż przekroczy on 40% normatywnego okresu amortyzacji. Tym samym dochód ze sprzedaży przedmiotu leasingu należy określić na podstawie przepisu art. 17c ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, przyjmując hipotetyczną wartość obliczoną na podstawie nowego podstawowego okresu umowy leasingu.

Bardziej skomplikowana sytuacja powstaje w razie skrócenia umowy leasingu. Niewątpliwie strony zgodnie z zasadą swobody umów mają prawo do takiej zmiany już zawartych umów. Nie oznacza to jednak, iż własną wolą mogą kształtować w pełni skutki podatkowe takich zmian. Przyjęcie możliwości dowolnego skracania umowy w trakcie jej trwania (jak faktycznie proponuje spółka) mogłoby potencjalnie prowadzić do sytuacji, w której podatnicy zawieraliby umowy leasingu na okres wymagany przepisami podatkowymi, a następnie natychmiast takie umowy skracaliby, co w oczywisty sposób prowadziłoby do licznych nadużyć (ukryte umowy sprzedaży po cenach nierynkowych). Sprawiłoby to, że przepisy ustanawiające minimalne okresy trwania umowy leasingu operacyjnego byłyby faktycznie martwe. Stanowisko takie nie może być więc uznane za słuszne.

W powołanej już interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 12 listopada 2007 r., nr IP-PB3-423-69/07-3/MS, czytamy:

Zdefiniowany w ustawie podstawowy okres umowy leasingu stanowi zatem przedział czasowy, na jaki umowa została pierwotnie zawarta, a nie faktyczny czas trwania umowy. Niezależnie od tego, czy nastąpiłoby skrócenie lub wydłużenie okresu obowiązywania umowy w jej trakcie, podstawowym okresem umowy zawsze jest ten, który został ustalony przez strony umowy przed jej wejściem w życie. Powyższy wniosek wynika z wykładni gramatycznej art. 17a pkt 2, który wyłącza z podstawowego okresu umowy czas jej przedłużenia lub skrócenia (...).

Zatem w efekcie wcześniejszego (przed upływem podstawowego okresu umowy) zbycia przedmiotu leasingu przez wnioskodawcę na rzecz korzystającego, u finansującego powstanie przychód stanowiący wartość wyrażoną w cenie sprzedaży, która powinna być ustalona z uwzględnieniem kryterium wartości rynkowej.

PRZYKŁAD

ALFALEAS zawarła jako finansujący dwie umowy leasingu operacyjnego, których przedmiotem były samochody osobowe. Obie umowy zostały zawarte pierwotnie na 3 lata, jednakże na skutek zmiany sytuacji finansowej leasingobiorców zostały zmienione, co pierwotnie nie było przewidywane, stosownymi aneksami. Pierwszą z nich skrócono do 22 miesięcy, drugą zaś wydłużono do 4 lat. Po zakończeniu trwania umów nastąpi sprzedaż samochodów na rzecz korzystających.

Należy zauważyć, że 40% normatywnego okresu amortyzacji (warunek konieczny minimalnego okresu trwania umowy leasingu operacyjnego dla przedmiotów umowy innych niż nieruchomości) w przypadku samochodów to 2 lata - warunek ten był spełniony przez obie umowy w chwili ich podpisania.

W przykładzie tylko przy drugiej umowie istnieje możliwość zastosowania ceny niższej niż rynkowa przy sprzedaży po zakończeniu trwania umowy, w pierwszej zaś nie ma takiej możliwości. W obu przypadkach podstawowy okres umowy leasingu był jednakowy i wynosił 3 lata. W pierwszej umowie został on jednak skrócony poniżej wymaganego przepisami minimum, tak że umowa ta faktycznie straciła przymioty podatkowej umowy leasingu. W przypadku drugiej umowy sprzedaż samochodu nastąpi niewątpliwie „po upływie podstawowego okresu umowy leasingu”, ponieważ zostanie zrealizowana po 4 latach (podstawowy okres wynosi tu zaś 3 lata). Bez znaczenia jest fakt, czy sprzedaż taka jest dokonywana natychmiast po zakończeniu podstawowego okresu umowy (przyjętego pierwotnie przed zmianą umowy), czy też dopiero po jakimś czasie.

Powyższe rozważania dotyczą także czasu trwania umowy leasingu finansowego - potwierdzają to interpretacje Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 12 listopada 2007 r., nr IP-PB3-423-69/07-4/MS oraz nr IP-PB3-423-69/07-6/MS.

Dokonana przez Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie interpretacja jest jednak zbyt rygorystyczna i nie do końca prawidłowa, w sytuacji gdy po skróceniu określonego pierwotnie czasu trwania umowy byłby on wciąż dłuższy niż minimalny wymagany czas trwania umowy leasingu operacyjnego (jak pamiętamy, jest on uzależniony od okresu amortyzacji danego środka trwałego). Jakkolwiek wykładnia gramatyczna przemawia przeciwko „bezkonsekwencyjnej” dopuszczalności takiej zmiany, to wykładnia celowościowa sprzyja takiemu rozwiązaniu. Intencją ustawodawcy było bowiem zapewnienie trwania umowy leasingu przez pewien minimalny okres (skorelowany z okresem ekonomicznego zużycia środka trwałego), a nie uniemożliwienie jakiejkolwiek zmiany czasu trwania umowy (co zresztą wynika z treści cytowanych interpretacji). Są zatem podstawy do przyjęcia dopuszczalności także skrócenia czasu trwania umowy leasingu operacyjnego, jednak do czasu nie krótszego niż minimalny wymagany czas trwania umowy, stanowiący co najmniej 40% normatywnego okresu amortyzacji.

Warto wskazać, że zdanie takie wyraził Naczelnik Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie w postanowieniu z 13 października 2006 r., nr 1472/ROP1/423-268-311/06/AJ. Stanowisko takie, wobec niekonsekwentnej postawy organów podatkowych, wymaga jednak potwierdzenia w stosownej interpretacji.

• art. 17a pkt 2, art. 17b ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych - j.t. Dz.U. z 2000 r. Nr 54, poz. 654; ost.zm. Dz.U. z 2007 r. Nr 176, poz. 1238

Marcin Gawlik

konsultant podatkowy

Źródło: Monitor Księgowego

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Jak wygrać przetarg medyczny? Poradnik dla firm bez działów przetargów

Jak wygrywa się przetarg? Najczęściej nie dzięki największemu działowi prawnemu, ale dzięki dobrze dobranemu postępowaniu, poprawnej analizie SWZ, realistycznej wycenie i ofercie złożonej bez błędów formalnych. Wiele firm pyta też: jak stanąć do przetargu, jak znaleźć, kto wygrał przetarg i z jakiego powodu można unieważnić przetarg. W tym artykule pokazujemy, że do skutecznego udziału w zamówieniach publicznych nie zawsze potrzebujesz własnego działu przetargowego - możesz działać samodzielnie, z pomocą zewnętrznych ekspertów lub z narzędziami, które automatyzują monitoring, analizę dokumentacji i przygotowanie oferty.

CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

REKLAMA

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

REKLAMA

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA