REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Akcyza: za brak ustawy grożą wielomilionowe sankcje

Ewa Matyszewska
Ewa Matyszewska
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Sejm nie uchwalił dotychczas ustawy o zwrocie akcyzy za samochody sprowadzone z Unii Europejskiej. Polska może zapłacić wkrótce kary za nierespektowanie wyroków ETS.

Uchwalenie specjalnej ustawy o zwrocie akcyzy od samochodów sprowadzanych z zagranicy jest priorytetem Ministerstwa Finansów, ale już nie Sejmu. Obecnie jest ona po pierwszym czytaniu. Miała trafić do drugiego, ale nie trafiła. To utrudnia pracę organom celnym i życie podatnikom. Ze względu na brak ustawy regulującej zasady zwrotu akcyzy organy celne nie wydają rozstrzygnięć w tych sprawach. Jeśli nie zostanie ona szybko uchwalona, podatnicy jeszcze długo poczekają na odzyskanie pieniędzy. Jeśli ustawy nie uchwali obecny Sejm, będzie musiała być ona rozpatrzona po raz kolejny, ale już przez nowy parlament. A to zapewne szybko nie nastąpi.

Na tym nie kończą się kłopoty spowodowane nieuchwaleniem ustawy. Unia Europejska może wyciągnąć wobec nas konsekwencje finansowe, w związku z nierespektowaniem wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. A taki wyrok w sprawie polskiej akcyzy na samochody zapadł 18 stycznia 2007 r.

Co więcej, te kary nie są małe. Komisja Europejska może zwrócić się do ETS z wnioskiem o ukaranie Polski sugerując zastosowanie kary ryczałtowej lub kary okresowej zgodnie z art. 228 TWE. Oznacza to, że Polska może zostać ukarana jedną z tych kar albo obiema. Najniższa kara ryczałtowa dla Polski wynosi 3,61 mln euro, zaś kary okresowe oscylują w granicach od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy euro za jeden dzień w zależności od rodzaju uchybień.

Warto przypomnieć, że ETS w sprawie Macieja Brzezińskiego (C-313/05) uznał, że stosowana w Polsce akcyza na używane samochody sprowadzane z innych krajów UE jest niezgodna z prawem wspólnotowym. Polskie prawo dyskryminowało (od 1 grudnia 2006 r. zmieniły się stawki akcyzy na samochody; są już zgodne z prawem UE) osoby sprowadzające używane samochody, bowiem wysokość akcyzy była uzależniona od wieku auta. Samochody sprowadzane były wyżej opodatkowane od tych już zarejestrowanych w kraju.

My sprawdziliśmy w izbach celnych, jak wygląda zainteresowanie podatników odzyskaniem pieniędzy.

Wnioski napływają...

Z sondy GP wynika, że do organów celnych napływają liczne wnioski o zwrot akcyzy zapłaconej od zagranicznych samochodów.

- W Izbie Celnej w Poznaniu mamy 3349 wniosków - wskazał Cezary Kosman, z poznańskiej Izby Celnej.

W Toruniu od maja 2004 r. wpłynęło łącznie 2871 wniosków. W Urzędach Celnych we Wrocławiu, Legnicy i Wałbrzychu złożono w sumie 4080 podań, do urzędów celnych podległych Izbie Celnej w Białej Podlaskiej - 1936, w urzędach podległych dyrektorowi Izby Celnej w Krakowie - 1441. Podobna skala zjawiska jest w całej Polsce.

Maciej Fiłończuk z Izby Celnej w Białymstoku poinformował nas, że dotychczas do urzędów celnych wpłynęło prawie 1200 wniosków.

- Nie zauważamy, aby obecnie lawinowo napływały wnioski do naszych urzędów - dodał Maciej Fiłończuk.

Również Anna Ludkowska z Izby Celnej w Łodzi podkreśliła, że w ostatnim okresie zainteresowanie odzyskaniem akcyzy zmalało.

- Obecnie wpływa od kilku do kilkudziesiąciu nowych wniosków miesięcznie, np. w Urzędzie Celnym I w Łodzi - około 50 wniosków, w Urzędzie Celnym II w Łodzi przez lipiec-sierpnień wpłynęło 14 nowych wniosków - wskazała Anna Ludkowska.

Z informacji Moniki Woźniak-Lewandowskiej z Izby Celnej w Szczecinie wynika, że obecnie tygodniowo wpływa do urzędów celnych (Szczecin i Koszalin) 10-12 wniosków.

- Rekordowe były miesiące po wyroku ETS, czyli luty i marzec, wówczas mieliśmy odpowiednio 133 oraz 109 wniosków. W następnych miesiącach liczba składanych wniosków malała. - Ogółem wszystkich wniosków mamy 1806 - dodała Monika Woźniak-Lewandowska.

...są lakoniczne...

W związku z tym, że nadal nie weszła w życie specjalna ustawa regulująca zasady zwrotu akcyzy pojawia się pytanie, na jaką podstawę prawną powołują się podatnicy w składanych wnioskach?

- Wnioski są zazwyczaj lakoniczne. Wnioskodawcy nie powołują się ani na Ordynację podatkową, ani tym bardziej na przyszłą ustawę. Jako podstawę żądania wskazują wyrok ETS - wyjaśnił Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie.

Aleksandra Pokora z Izby Celnej we Wrocławiu stwierdziła, że trafiają się także wnioski bez uzasadnienia.

- Zdarzają się wnioski, w których podatnik nie podaje żadnej podstawy prawnej, a wniosek uzasadnia tym, że podatek akcyzowy od samochodów jest bezprawny - stwierdziła Marzena Siemieniuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

...i zawierają błędy...

Poza brakiem uzasadnienia podatnicy popełniają w składanych wnioskach inne błędy, w tym także natury formalnej.

Monika Woźniak-Lewandowska powiedziała, że do najczęstszych pomyłek należą: brak korekty deklaracji oraz brak uzasadnienia wniosku. Występują też błędy formalne, np. wniosek nie jest podpisany.

- Bywa, że podatnicy źle wyliczają kwotę nadpłaty podatku, która ma być zwrócona. Często również mylą akcyzę należną z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego z akcyzą od importu. Statystycznie około 50 proc. składanych wniosków zawiera błędy - wyjaśniała nasza rozmówczyni z Izby Celnej w Szczecinie.

Tomasz Kierski z Izby Celnej w Krakowie zwrócił uwagę, że najczęściej pojawiającymi się błędami we wnioskach o zwrot akcyzy są: brak dołączonej do wniosku skorygowanej deklaracji dla podatku akcyzowego; błędy formalne we wniosku i korekcie - wnioskowanie o zwrot całej kwoty zapłaconego podatku; jeżeli podatnik działa przez pełnomocnika, to zapomina o dołączeniu pełnomocnictwa.

- Choć zdarzają się wnioski zawierające błędy, to trzeba stwierdzić, że ich liczba maleje. Co może m.in. wynikać z działalności informacyjnej prowadzonej przez organy celne - tłumaczył Tomasz Kierski.

...a urzędy nie rozstrzygają

Brak ustawy dotyczącej zwrotu akcyzy nie tylko przysparza problemów podatnikom. Mają je także urzędnicy. W sprawach dotyczących zwrotu akcyzy w zasadzie nie zapadają żadne rozstrzygnięcia. Organy celne czekają na wejście w życie odpowiedniego aktu.

Ryszard Chudy wyjaśnił, że te rozstrzygnięcia, które zapadły (stosunkowo niewiele, jak na liczbę wniosków), zazwyczaj określają nadpłatę jako nadwyżkę wyliczoną w oparciu o porównanie uiszczonej kwoty, do kwoty podatku wyliczonego na podstawie katalogu Eurotax, przy zastosowaniu stawek podstawowych, czyli 3,1 proc. i 13,6 proc.

Marzena Kamińska z Izby Celnej w Toruniu wyjaśniła natomiast, że w oczekiwaniu na wejście w życie przepisów ustawy regulującej zasady zwrotu podatku akcyzowego organ podatkowy nie wydaje rozstrzygnięć merytorycznych w tych sprawach, z wyjątkiem sytuacji gdy podatnik nie uzupełni braków formalnych złożonego wniosku - postanowienie o pozostawieniu bez rozpatrzenia.

Jerzy Katan, zastępca naczelnika Urzędu Celnego w Przemyślu stwierdził, że sprawy dotyczące stwierdzenia i zwrotu nadpłaty podatku akcyzowego wszczęte w przemyskim urzędzie celnym na wniosek podatników nie są rozstrzygane, gdyż brak jest przepisów prawnych umożliwiających ustalenie, czy kwota podatku akcyzowego nałożonego na samochód osobowy nabyty wewnątrzwspólnotowo przewyższa kwotę podatku akcyzowego zawartą w wartości rynkowej podobnego samochodu osobowego zakupionego i zarejestrowanego w Polsce.

- W takich sprawach brak jest rozstrzygnięć. Postępowania są przedłużane zgodnie z art. 140 Ordynacji podatkowej - dodała Aleksandra Pokora.

Elżbieta Chabko, naczelnik Wydziału Podatku Akcyzowego Izby Celnej w Przemyślu wskazała, że wyznaczane są nowe terminy załatwienia spraw, z uwagi na brak przepisów i szczegółowych procedur prawnych umożliwiających określenie kwoty podatku akcyzowego zapłaconego od samochodów osobowych nabytych wewnątrzwspólnotowo i podlegającego zwrotowi.

- Obecnie czekamy na zakończenie prac legislacyjnych prowadzonych nad ustawą regulującą zwrot podatku akcyzowego od nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodów osobowych - podsumował Maciej Fiłończuk.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Procedura zwrotu akcyzy

60,7 proc. ogółu sprowadzonych do Polski aut stanowią pojazdy 10-letnie i starsze

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Tusk kontra Nawrocki. Spór o 4 mld zł i ceny paliw

Prezydent Karol Nawrocki zablokował wejście w życie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Spór dotyczy przepisów, które miały przynieść budżetowi państwa około 4 mld zł, ale zdaniem głowy państwa mogą naruszać zasadę, że prawo nie działa wstecz. Decyzja wywołała ostrą reakcję ministra finansów, który zarzucił prezydentowi blokowanie środków przeznaczonych m.in. na ochronę Polaków przed wysokimi cenami paliw.

Zwrot akcyzy za paliwo rolnicze wzrośnie do 2 zł za litr? Minister rolnictwa zapowiada ważne zmiany dla rolników

Rolnicy mogą otrzymać znacznie wyższy zwrot podatku akcyzowego za paliwo. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział zwiększenie stawki z 1,48 zł do nawet 2 zł za litr oleju napędowego. To odpowiedź na postulaty środowiska rolniczego i zmiana, która może przełożyć się na wyższe wsparcie dla tysięcy gospodarstw w całej Polsce.

Mały podatnik CIT – jak obliczyć limit przy transakcjach reverse charge?

Podatnicy korzystający z preferencyjnej 9% stawki CIT powinni zweryfikować sposób ustalania limitu uprawniającego do statusu małego podatnika. Dyrektor KIS uznał, że przy transakcjach rozliczanych w mechanizmie reverse charge do limitu należy uwzględniać również kwotę podatku należnego, mimo że obowiązek jego rozliczenia spoczywa na nabywcy.

Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

REKLAMA

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

REKLAMA

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA