REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Okazuje się, że liczba tzw. donosów do skarbówki rośnie z roku na rok, ale eksperci studzą emocje. Wskazują, że za większością zgłoszeń nie stoją realne nadużycia, ale konflikty osobiste, zazdrość i napięcia społeczne. Dane wyraźnie pokazują też, że ogromna część sygnałów trafiających do KAS jest anonimowa i często trudna do zweryfikowania.
Polacy coraz częściej informują skarbówkę o podejrzanych działaniach. W pierwszej połowie 2026 roku do KAS trafiło już 45,5 tys. takich zgłoszeń — o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Nie wszystkie prowadzą jednak do wykrycia nieprawidłowości. W niektórych województwach skala niepotwierdzonych informacji sięga nawet 70–85 proc.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA