REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Prezydent Karol Nawrocki zablokował wejście w życie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Spór dotyczy przepisów, które miały przynieść budżetowi państwa około 4 mld zł, ale zdaniem głowy państwa mogą naruszać zasadę, że prawo nie działa wstecz. Decyzja wywołała ostrą reakcję ministra finansów, który zarzucił prezydentowi blokowanie środków przeznaczonych m.in. na ochronę Polaków przed wysokimi cenami paliw.
Pomysł prezydenta i szefa NBP sprowadza się do tego, by to oni decydowali na co będą wydane zyski NBP; to sprzeczne z konstytucją – informuje "Rz", powołując się na wypowiedzi ekonomistów.
Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego wprowadzenia zerowego PIT-u dla rodzin z dwójką dzieci i dochodem do 140 tys. zł budzi wyraźne podziały w społeczeństwie. Według sondażu, popiera ją 47,5 proc. ankietowanych, a przeciwko jest 47,9 proc., reszta nie ma zdania.
Prezydent Karol Nawrocki realizuje pierwsze obietnice z "Planu 21". W Kolbuszowej podpisał projekt ustawy o zerowym PIT dla rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci. „Polskie rodziny mogą liczyć na swojego prezydenta” – podkreślił. To odpowiedź na kryzys demograficzny i pierwszy krok w stronę realnego wsparcia klasy średniej.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA