REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatek śmieciowy "z metra"

inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Miasto Opole chce naliczać opłatę śmieciową od metra kw. powierzchni mieszkalnej - poinformował wiceprezydent Opola. Władze miasta wyliczyły, że miesięczna opłata za odpady segregowane powinna wynieść 55 gr od 1 m kw., a za niesegregowane - 80 gr.

Na zwołanej w opolskim Ratuszu konferencji prasowej wiceprezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski wyjaśnił, że biorąc pod uwagę specyfikę miasta ściąganie opłaty śmieciowej za metr kw. wydaje się najsprawiedliwsze. Choć - zaznaczył - ta metoda, jak i pozostałe przewidziane w ustawie, nie jest doskonała.

REKLAMA

REKLAMA

Według ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach od 1 lipca 2013 r. to gminy będą musiały zorganizować odbiór odpadów komunalnych. Przewiduje ona możliwość naliczania opłat: od liczby mieszkańców zgodnie ze złożonymi deklaracjami; od ilości zużytej wody; od gospodarstwa domowego lub właśnie od powierzchni lokali mieszkalnych.

Wiceprezydent Opola uważa, że przyjęty przez miasto system naliczania opłat "od metra" jest mniej sprawiedliwy wobec osób samotnych. - Ale z kolei ten "od osoby" bardziej obciąża rodziny. A ustawa nie daje możliwości określenia kwoty maksymalnej miesięcznej opłaty - doprecyzował Wiśniewski.

I dodał: - Ktoś nam może zarzucić, że nie metry tworzą odpady, tylko ludzie. To prawda, ale tych ludzi trudno zewidencjonować, bo nie można ich zliczyć na podstawie meldunków, tylko składanych przez nich deklaracji - dodał Arkadiusz Wiśniewski. - Metoda, którą będziemy rekomendować radzie miasta gwarantuje, że nie będziemy płacić kosztów osób nieewidencjonowanych. Atutem są też niskie koszty wprowadzenia takiego poboru opłat.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Przed wyborem metody władze miasta wzięły pod uwagę specyfikę Opola. M.in. to, że np. ze względu na wyjazdy "za pracą" do innych regionów czy krajów jest duża rotacja mieszkańców czy to, że 1/4 lub 1/5 mieszkańców miasta stanowią studenci. Zdaniem władz miasta przeciętne opolskie mieszkanie ma 64 m. kw., przebywają w nim średnio 2,5 osoby, z których każda wytwarza rocznie 350 kg odpadów. Według ewidencji w Opolu jest 3 mln mkw. powierzchni lokali mieszkalnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 

Wiceprezydent Opola dodał, że opłaty będą naliczane od powierzchni mieszkalnej - bez korytarzy, garaży czy piwnic. Systemem opłat mają być też objęte tzw. nieruchomości niezamieszkane, czyli lokale użytkowe - cukiernie, apteki, ale też akademiki czy szpitale.

Koszty zarządzania odpadami, które miasto będzie musiało ponieść za gospodarowanie odpadami oszacowano na 21,3 mln zł rocznie. Na tę kwotę składa się m.in. koszt składowania odpadów na składowisku (10 mln zł), transportu odpadów (6 mln zł), administrowania systemu (2 mln zł) czy koszt odbioru odpadów selektywnych (1,2 mln zł).

Propozycję naliczania opłat śmieciowych od metra kw. prezydent miasta przedstawi radzie miasta na sesji w przyszłym tygodniu. Jeśli radni na nią przystaną, to w grudniu miasto rozpocznie kampanię informacyjną, a w styczniu ogłosi przetargi na firmy obsługujące odbiór śmieci w trzech sektorach, na jakie podzielone zostanie Opole.

Gminy mają czas do końca roku na ustalenie stawek i regulacji, według których ma się odbywać wywóz śmieci. Do 1 lipca przyszłego roku w przetargu muszą być wybrane firmy, które zajmą się ich wywozem. Opłaty za odbiór śmieci mieszkańcy będą wtedy wpłacać gminom.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Podatki pójdą w górę. Rząd wyliczył, ile chce zyskać do 2036 roku

Ponad 50 mld zł – tyle mają zyskać finanse publiczne na zmianach podatkowych zapowiedzianych przez rząd. Już w 2027 roku dodatkowe wpływy mają przekroczyć 2,6 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi do NFZ, ale na zmianach zyskać mają też samorządy i Fundusz Solidarnościowy.

Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

REKLAMA

Zmiany w VAT 2027 – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Sam dopłacasz zaległą zaliczkę na CIT lub PIT? Skarbówka chce od Ciebie dwa razy wyższych odsetek [interpretacja KIS]

Odsetki od zaległej zaliczki na CIT lub PIT sięgają 10,5 proc. rocznie. Gdy sam wykryjesz niedopłatę i dopłacisz podatek, skarbówka żąda pełnej stawki, choć NSA pozwala zapłacić połowę. Może okazać się że korzystniej skorygować niedopłatę przy zeznaniu rocznym.

REKLAMA

12 i 32 proc. oraz stawka pomostowa 24 proc. Reforma ma podnieść próg, ale jest jeden problem

Próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między stawkami 12 i 32 proc. ma pojawić się stawka pomostowa 24 proc. Dla części podatników oznacza to niższe obciążenia, ale zapowiadane zmiany nie rozwiązują podstawowego problemu polskiej skali podatkowej. Maksymalna stawka nadal będzie osiągana przy stosunkowo niskim poziomie dochodów, a planowana reforma może jednocześnie ograniczyć możliwości korzystania z ryczałtu i odsunąć w czasie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA