REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Doradcy konkurują jakością usług

REKLAMA

Doradcy podatkowi działają na bardzo konkurencyjnym rynku. Mimo że walczą zarówno z księgowymi, biegłymi rewidentami, jak i urzędami skarbowami, które wydają tysiące decyzji, radzą sobie całkiem dobrze.

Rozmowa z WITOLDEM MODZELEWSKIM, przewodniczącym Krajowej Rady Doradców Podatkowych

Jak doradcy podatkowi radzą sobie z konkurencyjnością na rynku, na którym z jednej strony działają księgowi, a z drugiej prawnicy?

- Przykład korporacji doradców podatkowych pokazuje, że wykonywane usługi przez wolne zawody nie są źródłem monopolu. Rynek, na którym działają, jest jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków w Polsce, ponieważ tę samą grupę usług świadczą podmioty, które podlegają różnej jurysdykcji korporacyjnej, a ich status prawny jest od siebie całkowicie niezależny. Ponadto na tym rynku doradcy podatkowi, nawet jako grupa, nie są większością. Konkurentami dla doradców podatkowych są bowiem zarówno adwokaci i radcowie prawni głównie w sferze obsługi postępowań i doradztwa sensu stricto, jak i biegli rewidenci jako podmioty prowadzące rozliczenia podatkowe i auditing podatkowy.

REKLAMA

REKLAMA


Czy jest to właściwe podejście, aby tak różne podmioty, w tym zwłaszcza księgowi, miały możliwość wykonywania tych samych czynności?

- Zgadzam się z opiniami, że ustawodawca w jednym przypadku popełnił pewien błąd. W wyniku całkowicie błędnej diagnozy tego rynku dopuścił wykonywanie usług doradztwa podatkowego przez podmioty o znacznie niższych wymogach zawodowych. A zatem ustrój tego rynku powoduje, że w sensie prawnym jest to rynek wadliwy.


Mówiąc o błędnej diagnozie, ma pan na myśli zmiany, jakie wprowadzono w art. 3a ustawy o doradztwie podatkowym?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

- Tak. Niekonstytucyjność tego przepisu nie budzi chyba wątpliwości. Jest tylko kwestią czasu, kiedy zostanie ona stwierdzona. Jest to jednak przykład tego, jak fałszywe diagnozy wpływają na ustawodawstwo. Przyczyna błędu tkwi w ukształtowaniu się poglądu, że fakt istnienia zawodów zaufania publicznego i ich korporacji zawodowych stoi w sprzeczności z wolnym rynkiem i konkurencją. To nie musi być prawda.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Jak doradcy sobie radzą na tym rynku?

- Na początku trzeba dokonać bilansu dotychczasowego stanu. Myślę, że doradcy, jak na młodą korporację, radzą sobie wyjątkowo dobrze, działając w warunkach pogarszającej się koniunktury. Ceny usług doradczych sukcesywnie spadają. Jest to wynik konkurencyjności, dostępności usług i otwartości rynku. Z drugiej strony trzeba powiedzieć, że jesteśmy ofiarami nie swoich błędów.


Kto popsuł rynek doradczy?

- Jednym z najbardziej destrukcyjnych czynników dla rynku prawniczego i doradczego było to, że doradcą stał się urząd skarbowy. Przecież organy podatkowe wydały w ciągu ostatnich dwóch lat ok. 100 tys. interpretacji. Przy takiej liczbie decyzji już dawno zatarto różnicę między działalnością interpretacyjną a doradczą. Dziś większość interpretacji jest już doradztwem, dlatego cieszę się, że władza to dostrzegła i chce się interpretacji pozbyć.


W czym zatem upatruje pan przyczyn sukcesu korporacji i zawodu?

- Myślę, że staliśmy się docenianą grupą zawodową dzięki samokształceniu, otwartości, sprawnemu dopływowi nowych członków do Krajowej Izby Doradców Podatkowych, rozległemu systemowi szkoleń i działaniom samej Izby. W tych wszystkich działaniach upatruję przyczyny postrzegania doradców jako grupy osób kompetentnych do rozwiązywania problemów podatkowych. W ten sposób radzimy sobie na rynku. I okazuje się, że w tej roli okazaliśmy się nienajgorsi.


Czym zatem doradcy konkurują z innymi zawodami?

- Jakością rozumianą jako sprawność i kompetencja oraz ceną. Jeśli chodzi o konkurencję cenową, to trzeba na nią jednak patrzeć z pewnym dystansem, ponieważ bardzo trudno jest konkurować, w sytuacji gdy wśród naszych konkurentów są podmioty uprzywilejowane przez ustawodawcę.


Czyli doradcy stoją na przegranej pozycji?

- Jeśli dwa zawody działają w tym samym statusie prawnym, to można mówić, że jest to uczciwa i zdrowa konkurencja. Jeśli konkurent nie ma tych samych wymogów formalnych, to ta konkurencja jest po prostu nieuczciwa. Jak można bowiem uczciwie zabiegać o klientów, w sytuacji kiedy konkurent ma prawo do reklamy, a my nie?


Jak więc radzą sobie państwo w tej sytuacji?

- Mimo tak niesprzyjających warunków, udział doradców podatkowych w rynku nie spadł. Oznacza to, że kosztem również swoich zarobków potrafiliśmy się adaptować do złej konkurencji, którą stworzył ustawodawca. Na szczęście jest kwestią czasu, kiedy to zostanie naprawione.


Czy wzrostu konkurencyjności nie spowodowałoby łączenie w grupy doradców podatkowych?

- Sprawa jest dość skomplikowana. Uważam, że interdyscyplinarność, czyli kompleksowość usług jest wartością. Obecnie doradcy współpracują z prawnikami procesowymi - prawnikami zajmującymi się obsługą sporów niepodatkowych, czy z analitykami ekonomicznymi. Dzięki temu nasza oferta jest bogatsza. To jest ewolucja, ale ewolucja rynkowa, nieformalna, nietworząca nowych struktur. Z drugiej strony musimy pamiętać, że nie wolno nikomu powtórzyć syndromu Enronu i Arthura Andersena. Chodzi o to, że współpraca firm doradczych z audytorskimi, to znaczy, gdy ta sama firma doradza, a potem audytuje, jest przyczyną zła, a nie sukcesów. O to ma dbać ustawodawca.


To jest jasne. Ale czy doradcy mogą rozszerzać jakoś swoją działalność?

- Doradca podatkowy, mając możliwość wykonywania innych zawodów, np. w dziedzinie doradczej, ale nie podatkowej, może sam być podmiotem o szerszej kompetencji zawodowej niż tylko doradcy podatkowego. Wydaje mi się, że znaczna część środowiska doradców podatkowych faktycznie poszerza swoją działalność choćby o prowadzenie ewidencji księgowej.


W jednym z wywiadów powiedział pan, że dobro obywatela powinno ograniczać walkę doradców o klienta. Mógłby pan rozwinąć tę myśl?

- Dotykamy problemu, który w pozytywnym sensie odróżnia biznes doradczy od działalności zawodów zaufania publicznego. Mamy dziesięć lat ustawy o doradztwie podatkowym, które potwierdziły, dlaczego jest to zawód potrzebny.


Dlaczego?

- Ponieważ dobro podatnika i jego prawa są również sprawą publiczną, a nie tylko prywatną. Ustawodawca musi być zainteresowany ochroną ważnych interesów podatnika, a jednym ze sposobów jej zapewnienia jest powierzenie obsługi jego interesów podmiotom kwalifikowanym, które mają gwarantować odpowiedni poziom lojalności, jakości, rzetelności, uczciwości i wiedzy. Na straży tego musi stać ustawodawca. Nie może on zostawić podatnika, w sytuacji gdy nie płaci on podatków, bo został oszukany przez niekompetentnych lub nieuczciwych doradców. To nie jest jego problem prywatny. Z drugiej strony doradcy muszą pamiętać o tym, że ślubowali działać na rzecz dobra naszego klienta, czyli muszą oceniać, czy jego dobro nie jest zagrożone. Jeżeli jest, to doradcy muszą wstrzymać się od określonych działań.


Zdumiało mnie jednak to, że dobro klienta ma ograniczać tę walkę. Bo jeśli za dobro takie przyjmiemy właściwie wypełnione zeznanie podatkowe, to doradcy podatkowi powinni walczyć o to dobro...

- Tak, ale w zawodach zaufania publicznego zakładamy rezygnację z egoizmu zawodowego. Chodzi o to, że każdy ma prawo walczyć o swoje interesy ze względu na dobre prawo rynku. Z tym że nasze swobody są mniejsze, a prerogatywy węższe. Musimy pamiętać o tym, że walcząc o swoje interesy rynkowe, credo naszego ślubowania ogranicza nas w zachowaniach rynkowych. To jest zasada etyczna. Doradcy powinni pamiętać, że podatnik może być ofiarą nie tylko swoich działań, nie tylko błędnych rozstrzygnięć władzy, ale również swoich własnych zaniedbań. My nie mamy prawa moralnie oceniać podatnika, a więc jego dobro, nawet jeśli jest ono zawinione z jego strony, jest dla nas cały czas dobrem nadrzędnym. I myślę, że doradcy o tym dobrze pamiętają.


Ale czy podatnik ma przychodzić do doradcy tylko, gdy ma jakieś problemy podatkowe, czy też doradca powinien mu pomagać w planowaniu podatków?

- To zależy od woli podatnika.


Chodzi o to, czy doradca ma być lekarzem, czy profilaktykiem?

- Nasz zakaz reklamy ma tu decydujące znaczenie. Doradcy oczekują na klienta, na jego pytania, nie mogą się narzucać. Powinniśmy być więc gotowi na działania profilaktyczne. W coraz większym zakresie jesteśmy więc profilaktykami, a nie tylko leczącymi chorobę. Wynika to z tego, że podatnik, zanim podejmie określone działania, w coraz większym stopniu chce działać legalnie. A zatem my powoli stajemy się swoistym publicznym gwarantem rzetelności rozliczeń podatkowych. Z punktu widzenia ustroju państwa, o ile władza musi stać na straży interesu publicznego, o tyle my stajemy na straży legalizmu.


Czyli doradcy mający uprawnienia gwarantują, że wypełnione zeznanie podatkowe jest legalne?

- Tak, zgodne z prawem i bezpieczne. Jest zarazem zgodne z interesami podatnika, bo jego interes jest najważniejszy.


Jak pan postrzega dalszy rozwój rynku doradców?

- Jestem przekonany, że poza tradycyjnymi, mamy dwie nowe role do spełnienia. Pierwsza - możemy być gwarantem instytucji sprawdzonego podatnika. Jest konieczne, aby wydzielić w sensie formalnym grupę podmiotów, które dobrowolnie przyjmują na siebie wyższe kryteria staranności. Gwarantem wejścia na listę sprawdzonych podatników powinni być doradcy podatkowi oraz inne zawody zaufania publicznego. Mówiąc wprost, ktoś musi zagwarantować władzy, że podmiot wpisany na tę listę robi to dobrze. Jestem przekonany, że za kilka lat lista sprawdzonych podatników będzie odpowiednio długa, a droga na tę listę będzie ułatwiona dzięki działaniom doradców podatkowych.


A druga rola?

- Druga nowa sfera jest zupełnie inna i dotyczy edukacji podatkowej. Jeśli chcemy państwa obywatelskiego, należy uczyć bycia obywatelem już w gimnazjum, przy czym wiedza o państwie demokratycznym to jest również wiedza o podatkach, czyli wiedza o swoich prawach i obowiązkach. Zdaję sobie sprawę, że skala tego przedsięwzięcia jest nieprawdopodobna. Wielu doradców ma jednak doświadczenia dydaktyczne i musimy osiągnąć stan, w którym w gimnazjum uczymy wiedzy podatkowej. Na pewno doradcy podatkowi mogą i powinni spełnić tę rolę dydaktyków, zastrzegam, że bez zagwarantowania sobie wyłączności.


Witold Modzelewski
- przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, prezes Instytutu Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy, doradca podatkowy, radca prawny, profesor na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, autor licznych publikacji i komentarzy z zakresu podatków

1) Na mocy art. 3a ustawy o doradztwie podatkowym, czynności doradztwa mogą wykonywać również księgowi posiadający certyfikat na usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych. Różnica między doradcami podatkowymi a księgowymi jest jednak taka, że uprawnieni do prowadzenia ksiąg nie mogą występować przed sądami, a także nie mogą udzielać porad, opinii i wyjaśnień klientom.

2) Przepisy stanowią, że doradcy podatkowi mają zakaz reklamy pod rygorem skreślenia z listy doradców podatkowych, jeśli zakaz ten zostanie naruszony. Takiego zakazu nie mają natomiast biura rachunkowe, które mogą się reklamować, mimo że wykonują podobne czynności, co doradcy podatkowi.

3) Pilotażowy program sprawdzonego podatnika przeprowadzany był w województwie dolnośląskim. Polegał on na informowaniu podatników z 30-dniowym wyprzedzeniem o planowanej kontroli. Ministerstwo Finansów rozszerzyło pilotaż na cały kraj.


Łukasz Zalewski

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Wyciek danych z MyDr a bezpieczeństwo finansów firmy. Jak działać, gdy dane już wyciekną?

Wyciek danych z MyDr jest potężnym ostrzeżeniem dla biznesu. To zdarzenie pokazało, że cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują same firmy, a uderzają w ich zewnętrznych dostawców. W obszarze księgowości i kadr taki atak to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale natychmiastowy paraliż operacyjny, brak wypłat i ryzyko wysokich kar od UODO czy KAS. Słowne obietnice i deklaracje o „dbaniu o bezpieczeństwo” przestały mieć znaczenie. W świecie cyfrowym i pracy zdalnej liczą się twarde normy (ISO 27001, ISO 9001), zasada Zero Trust oraz sprawdzone procedury reagowania na kryzys. Jak więc chronić finanse, kadry i księgowość przed atakami łańcucha dostaw i jak krok po kroku działać, gdy dane już wyciekną?

Skarbówka wydała właśnie korzystną interpretację. Studia podyplomowe można zaliczyć do kosztów

Aplikant adwokacki prowadzący jednoosobową działalność chciał ująć w kosztach czesne, opłatę rekrutacyjną, dojazdy na uczelnię i podręczniki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu rynków kapitałowych. Dyrektor KIS potwierdził, że to koszt podatkowy. Kluczowe jest jednak spełnienie pewnych warunków.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

REKLAMA

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

REKLAMA

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA