REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wstrzymane dostawy gazu rosyjskiego objętego kontraktem jamalskim

Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wstrzymane dostawy gazu rosyjskiego objętego kontraktem jamalskim
Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem. Wstrzymane dostawy gazu rosyjskiego objętego kontraktem jamalskim
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z nieoficjalnych informacji, które uzyskał portal onet.pl wynika, że 26 kwietnia 2022 r. Rosja wstrzymała przepływ gazu do Polski w ramach Kontraktu Jamalskiego. Potwierdził to tego samego dnia w godzinach wieczornych zarząd spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. - z tym, że wg PGNIG całkowite wstrzymanie dostawy gazu jamalskiego nastąpi 27 kwietnia rano. Polska posiada niezbędne rezerwy gazu oraz źródła dostaw. Magazyny są napełnione w 76 proc. - poinformowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Wszyscy odbiorcy gazu w Polsce będą go otrzymywać w dotychczasowej wielkości - poinformował Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.
rozwiń >

Wstrzymane dostawy gazu rosyjskiego objętego kontraktem jamalskim

Informację najpierw o znacznym zmniejszeniu przesyłu gazu, a następnie o jego wstrzymaniu w dniu dzisiejszym Onet potwierdził nieoficjalnie zarówno w źródłach rządowych, jak i w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie (PGNiG) - poinformował 26 kwietnia 2022 r. w godzinach popołudniowych portal onet.pl.
Zakręcenie Polsce kurka z gazem jamalskim wiąże się z tym, że 22 kwietnia 2022 r. upłynął termin zapłaty za dostawy tego gazu w rublach rosyjskich, czego zażądała Rosja (Gazprom) po wprowadzeniu na nią sankcji gospodarczych i finansowych w związku z wojną na Ukrainie. Tego samego dnia premier Mateusz Morawiecki powiedział, że decyzję o tym, czy za gaz płacić w rublach podejmiemy po wytycznych Komisji Europejskiej - wskazał w piątek.
"Czekamy na interpretację KE, która ma określić, czy taka płatność będzie łamała sankcje czy nie" - wskazał. Zaznaczył, że Polska będzie trzymała się linii wypracowanej przez prawników z Komisji. "Jeżeli zostanie to uznane przez Komisję Europejską za element niełamiący pakietu sankcyjnego, to wtedy wszystkie państwa będą podejmowały decyzje samodzielnie. Jeżeli zaś będzie odwrotnie to (...) my, będący w awangardzie tych wszystkich, którzy domagają się jak najmocniejszych sankcji, będziemy również trzymać się zapisów proponowanych przez Komisję Europejską" - powiedział premier.
26 kwietnia 2022 r. Piotr Naimski. pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej powiedział podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, że Polska nie zapłaci Gazpromowi w rublach za dostawy gazu z Rosji i jest przygotowana na różne możliwości i ryzyka.

REKLAMA

REKLAMA

PGNIG SA: Całkowite wstrzymanie dostaw gazu ziemnego w ramach Kontraktu Jamalskiego od 27 kwietnia 2022 r.

PGNIG SA Raport bieżący 27/2022:
Zarząd spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo S.A. ("PGNiG" lub "Spółka"), informuje, że otrzymał zawiadomienie od OOO Gazprom eksport informujące, że od dnia 27 kwietnia 2022 roku od godziny 08:00 czasu polskiego nastąpi całkowite wstrzymanie dostawy gazu ziemnego dostarczanego przez PAO Gazprom i OOO Gazprom eksport (dalej łącznie "Gazprom") w ramach kontraktu 2102-14/RZ-1/25/96 kupna sprzedaży gazu ziemnego do Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 września 1996 r. ("Kontrakt Jamalski"), tj. przez punkty zdawczo-odbiorcze GCP Gaz-System/UA TSO na granicy polsko-ukraińskiej oraz Wysokoje, Tietierowka i Kondratki na granicy polsko-białoruskiej.
Zgodnie z informacją otrzymaną od Gazpromu, powyższe wstrzymanie dostaw nastąpi w wyniku zakazu ich realizacji nałożonego na Gazprom zgodnie z postanowieniami Dekretu Prezydenta Federacji Rosyjskiej nr 172 z dnia 31 marca 2022 r. "o specjalnej procedurze wykonania zobowiązań zagranicznych nabywców wobec rosyjskich dostawców gazu ziemnego", w związku z kontynuowaniem przez PGNiG rozliczania jej zobowiązań za gaz dostarczany przez Gazprom w ramach Kontraktu Jamalskiego zgodnie z jego aktualnymi warunkami i odrzuceniem przez Spółkę możliwości dokonywania ostatecznej płatności w rublach rosyjskich, o czym mowa w raporcie bieżącym nr 26/2022 z dnia 26 kwietnia 2022 r.

W ocenie Spółki powyższe wstrzymanie dostaw gazu ziemnego stanowi naruszenie Kontraktu Jamalskiego i w związku z tym Spółka podejmie stosowne działania zmierzające do przywrócenia realizacji dostaw gazu ziemnego w ramach Kontraktu Jamalskiego. Jednocześnie Spółka zastrzega prawo do dochodzenia roszczeń z tytułu powyższego wstrzymania dostaw gazu ziemnego i skorzysta w tym celu z wszelkich przysługujących jej uprawnień kontraktowych, jak również uprawnień wynikających z przepisów prawa.

kom espi zdz

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

PGNIG SA odmówił wykonywania zobowiązań rozliczeniowych za gaz ziemny dostarczany przez Gazprom w ramach Kontraktu Jamalskiego zgodnie z Dekretem Prezydenta Federacji Rosyjskiej (czyli w rublach rosyjskich)

PGNIG SA raport bieżący 26/2022:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa S.A. ("PGNiG" lub "Spółka") informuje, że w dniu 12 kwietnia 2022 r. podjął decyzję o kontynuowaniu rozliczania zobowiązań PGNiG za gaz dostarczony przez PAO Gazprom oraz OOO Gazprom eksport ("Gazprom") w ramach kontraktu 2102-14/RZ-1/25/96 kupna sprzedaży gazu ziemnego do Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 września 1996 r. ("Kontrakt Jamalski"), zgodnie z jego aktualnymi warunkami oraz o niewyrażeniu zgody na wykonywanie przez PGNiG zobowiązań rozliczeniowych za gaz ziemny dostarczany przez Gazprom w ramach Kontraktu Jamalskiego zgodnie z Dekretem Prezydenta Federacji Rosyjskiej nr 172 z dnia 31 marca 2022 r. "o specjalnej procedurze wykonania zobowiązań zagranicznych nabywców wobec rosyjskich dostawców gazu ziemnego" ("Dekret"). Powyższe oznacza, że Spółka odrzuciła możliwość dokonywania ostatecznej płatności w rublach rosyjskich z rachunków bankowych PGNiG, które miałyby zostać założone w banku AO Gazprombank.

Dekret wprowadza zakaz realizacji dostaw gazu ziemnego do zagranicznych nabywców z krajów "nieprzyjaznych Federacji Rosyjskiej" (w tym z Polski), jeżeli płatności za gaz ziemny dostarczany do takich krajów począwszy od dnia 1 kwietnia 2022 r., będą dokonywane niezgodnie z warunkami Dekretu.
Jednocześnie Zarząd Spółki podkreśla, że Dekret nie jest wiążący dla PGNiG. Ponadto, nie ma żadnych kontraktowych podstaw do wstrzymania dostaw gazu w ramach Kontraktu Jamalskiego, ponieważ PGNiG nie posiada żadnych wymagalnych zaległości wobec Gazpromu oraz terminowo wywiązuje się ze wszelkich zobowiązań płatniczych wobec Gazpromu, z uwzględnieniem wiążących zapisów Kontraktu Jamalskiego.

Publikacja informacji dot. podjęcia decyzji przez Zarząd o odmowie wykonywania przez PGNiG zobowiązań rozliczeniowych za gaz ziemny dostarczany przez Gazprom w ramach Kontraktu Jamalskiego zgodnie z Dekretem została opóźniona w dniu 12 kwietnia 2022 roku do dzisiaj zgodnie z Art. 17 ust. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku oraz uchylającego dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE
.

kom espi zdz

Polska ma niezbędne rezerwy gazu; magazyny napełnione są w 76 proc.

Polska posiada niezbędne rezerwy gazu oraz źródła dostaw. Magazyny są napełnione w 76 proc. - poinformowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

"Polska posiada niezbędne rezerwy gazu oraz źródła dostaw, które chronią nasze bezpieczeństwo - od lat skutecznie uniezależnialiśmy się od Rosji. Nasze magazyny są napełnione w 76 proc. Nie zabraknie gazu w polskich domach" - napisała minister Moskwa na Twitterze. (PAP Biznes)

doa/ ana/

PGE: Polska pod względem infrastruktury gazowej jest bezpieczna

Pod względem infrastruktury gazowej jesteśmy bezpieczni, przygotowani do tego, by przez najbliższe lata dostarczać klientom gaz w ilości, jaka będzie potrzebna - wskazał 26 kwietnia w Katowicach prezes PGE Wojciech Dąbrowski.
"Jeśli chodzi o gaz, to Polska oczywiście infrastrukturalnie jest przygotowana do tego, aby przez najbliższe lata móc dostarczyć klientom gaz w tej ilości, jaka będzie potrzebna" - powiedział Dąbrowski we wtorek podczas panelu "Emisje w gospodarce" w trakcie drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Szef PGE wśród infrastruktury gazowej wymienił m.in. gazociąg Baltic Pipe, który będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii, rozbudowę gazoportu w Świnoujściu czy budowę pływającego gazoportu w Gdańsku.

"Infrastrukturalnie jesteśmy oczywiście zabezpieczeni" - wskazał. "Zapełnione są magazyny, z tego co wiem już dzisiaj - tego nie było nigdy. Więc jesteśmy zabezpieczeni już jeśli chodzi o jesień i zimę praktycznie" - powiedział.

Zdaniem szefa PGE Polska pod tym względem jest "w znacznie lepszej sytuacji aniżeli Niemcy". "Niemcy od lat 60., 70-tych pielęgnowały współpracę z partnerem rosyjskim i dostawę z kierunku rosyjskiego. I dzisiaj są w bardzo trudnej sytuacji, dzisiaj na gwałt rozbudowują swoje terminale" - tłumaczył. Jak dodał, "tam jest w tej chwili panika, jeżeli o to chodzi". "My tutaj jesteśmy spokojni. Polska jest bezpieczna" - podkreślił.

Jak zauważył, inną kwestią jest to, skąd gaz w tej infrastrukturze będzie pochodził. "To jest kwestia oczywiście zupełnie inna. Ale infrastrukturalnie jesteśmy bezpieczni, jeśli chodzi o Polskę na pewno na najbliższe lata" - powtórzył. "Jeśli będziemy konsumowali gaz tyle, ile mniej więcej dzisiaj - może nieco więcej, to na pewno infrastruktura Polska przez najbliższe lata jest bezpieczna" - zapewnił Dąbrowski.

Uczestniczący w panelu wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński przyznał, że popyt na gaz będzie dużo większy.

"Dzięki temu, że w Polsce pracujemy nad tym bezpieczeństwem energetycznym, nad tą dywersyfikacją dostaw już od jakiegoś czasu, to my jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż np. Niemcy, którzy na gwałt teraz próbują zbudować nowe możliwości alternatywnych kierunków dostaw gazu" - powiedział wiceminister.

Przyznał, że to nie znaczy, że Polska nie musi brać pod uwagę zewnętrznych okoliczności, a także tego, że będzie większa konkurencja na gaz pochodzący nie z Rosji w okresie przejściowym. "I dlatego też Rada Ministrów przyjęła pewne założenia do rewizji polityki energetycznej Polski, żeby zmniejszyć to znaczenie, tę rolę gazu w tym okresie przejściowym, zwiększając jednocześnie, przyspieszając inwestycje w OZE, w tych bezesymisyjnych rozwiązaniach i równolegle przedłużając wykorzystanie istniejących w Polsce bloków węglowych, żeby być tym komplementarnym dla OZE źródłem energii" - powiedział.

W trakcie panelu poruszona została również kwestia systemu handlu uprawnieniami do emisji.

Zdaniem prezesa PGE reforma ETS jest niezbędna. "Oczywiście zawieszenie ETS nie jest realne, chociaż oczywiście to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale to nie jest realne - nie ma na to zgody politycznej. Ale reforma jak najbardziej" - powiedział.

Ocenił, że wojna w Ukrainie spowodowała, że w Unii Europejskiej, w Komisji Europejskiej "nastąpiła pewna odwilż, jeśli chodzi o myślenie w tym kierunku". "Od transformacji nie ma odwrotu, co podkreślam w każdej swojej wypowiedzi, czyli odejścia od węgla - nie ma od tego odwrotu" - powiedział Wojciech Dąbrowski. Podkreślił, że reforma ETS jest niezbędna.

Także wiceminister środowiska przyznał, że "system ETS jest do poprawy". "Mamy jeden z istotnych celów tego systemu, to jest wygenerowanie pewnych inwestycji, które pomogą transformować naszą gospodarkę, transformować nasz mix energetyczny" - powiedział. Zdaniem wiceministra największą słabością tego systemu jest to, że nie widać, aby w rzeczywistości generował on inwestycje, które są potrzebne. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

Komisja Europejska: tworzymy wspólną platformę zakupów gazu, by uniknąć konkurencji między państwami UE

Unia Europejska tworzy wspólną platformę zakupów gazu, by uniknąć konkurencji między państwami członkowskimi. Magazyny gazu muszą być zatłoczone do co najmniej 80 proc., a dostawy gazu przez terminale LNG zwiększone - poinformowała w Sejmie komisarz UE ds. energii Kadri Simson.

26 kwietnia 2022 r. podczas obrad sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych komisarz UE ds. energii Kadri Simson przedstawiła działania Wspólnoty zmierzające do uniezależnienia się od dostaw gazu z importu, szczególnie z Rosji.

"Wojna wywołała ogromną zmianę w naszej polityce energetycznej. Musimy zmienić nasz system energetyczny i zmniejszyć naszą zależność od energii płynącej z Rosji. Nie możemy trwać w takiej sytuacji, kiedy z Rosji otrzymujemy jedną trzecią energii. Musimy zmienić nasze decyzje" - powiedziała w Sejmie komisarz Simson.

"Na tej drodze będziemy musieli dokonać poświęceń, ponieważ Unia Europejska nadal jest silnie uzależniona od importu energii. Importujemy 90 proc. gazu ziemnego i 97 proc. produktów ropopochodnych. Oczywiście nie cały import płynie z Rosji, ale Rosja jest istotnym partnerem UE w obszarze energii, zwłaszcza, jeśli chodzi o gaz ziemny, ale także 27 proc. importu ropy pochodzi z Rosji" - stwierdziła.

Unijna komisarz ds. energii dodała, że w Europie rozlegają się głosy, by wycofać się z importu energii z Rosji i by zrobić to tak szybko, jak to możliwe. "W tym kontekście Polska jest bardzo dobrze przygotowana. A teraz musimy dopilnować, aby inne państwa członkowskie były gotowe, by podążać tą samą ścieżką" - podkreśliła Kadri Simson.

"Wszystkie państwa członkowskie aktywnie szukają sposobów, by zdywersyfikować swoje źródła energii, by odejść od importu z Rosji i by produkty energetyczne zostały objęte sankcjami" - zauważyła komisarz.

Jak dodała Simson, przewodnicząca KE Ursula von der Leyen "bardzo wyraźnie oświadczyła, że w tej chwili patrzymy na wszystkie dostępne możliwości i będziemy wprowadzać kolejny zestaw sankcji. Istotne jest to by określić wyraźne ramy polityki energetycznej i zaznaczyć, jakie mamy możliwości, by zastąpić import z Rosji".

Przedstawicielka KE zwróciła uwagę, że europejska sieć przesyłu gazu jest stosunkowo dobrze połączona, a sieć energetyczna - odporna. Oceniła, że można uniknąć potencjalnych szkód w przypadku przerwania dostaw.

Simson zaznaczyła, że wycofanie się z importu gazu z Rosji oznacza, że musimy uzupełnić tę energię np. dostawami gazu z terminali LNG.

"Będziemy koordynować nasze wspólne wysiłki, by szukać alternatywnych dostawców LNG, ale także będziemy patrzeć na Algierię, Norwegię i Azerbejdżan, które są połączone z nami rurociągami. Już teraz musimy zwiększyć dostawy LNG, już w 2022 r., a to oznacza, że nasze terminale LNG musza pracować przy pełnej przepustowości" - zaznaczyła komisarz UE ds. energii.

"Widzimy, że państwa członkowskie chcą koordynować swoje wysiłki, chcą pomagać sąsiadom, a zwłaszcza tym, którzy nie mają dostępu do morza. Zerwanie dostaw gazu z Rosji może wydarzyć się w każdej chwili" - podkreśliła.

Simson wskazała, że "w styczniu 2022 r. ilość importowanego gazu LNG od naszych zaufanych partnerów była rekordowo wysoka i to przyczynia się do zdywersyfikowania źródeł energii".

"Bezpieczeństwo jest kluczowe ponieważ musimy przygotować się do kolejnego sezonu grzewczego. Musimy dopilnować, by te rozwiązania były cenowo dostępne dla naszych konsumentów. Z tego powodu opracujemy listę środków, w jaki sposób państwa członkowskie mogą wspierać swoich obywateli w tej dziedzinie" - zapowiedziała Kadri Simson.

Podkreśliła, że UE musi szybciej przestawić się na odnawialne źródła energii i produkować OZE, a gaz ziemny zastąpić np. wodorem.

"Musimy przygotować się na zimę, ponieważ to w okresie zimowym wpływ przerwania dostaw jest najcięższy. Z tego powodu tworzymy europejska platformę, dzięki której będziemy mogli kupować gaz i będziemy mogli wykorzystywać naszą wspólną siłę zakupową. Będzie to platforma dobrowolnych wspólnych zakupów, abyśmy mogli koordynować zapotrzebowanie i podaż w Europie" - podkreśliła unijna komisarz ds. energii.

Dodała, że "nie chcemy stworzyć konkurencji, która nam zaszkodzi, dlatego chcemy działać wspólnie".

"Poprosiliśmy państwa członkowskie, które mają podziemne magazynu gazu, by zatłaczały je gazem tak, by przygotować się na początek sezonu grzewczego, czyli na 1 listopada. Potrzebujemy wypełnić magazyny przynajmniej w 80 proc. Wiemy, że Polska była świetnie przygotowana na poprzedni sezon grzewczy, tak, że nie było aż takiej presji w przypadku Polski. Wiemy, że w Niemczech magazyny nie były wypełnione ostatniej jesieni w wystarczającym stopniu" - zwróciła uwagę Kadri Simson.

Komisarz odniosła się także do produkcji energii ze źródeł odnawialnych. "Przedsiębiorstwa są gotowe inwestować w farmy wiatrowe czy słoneczne, ale napotykają na trudności z uzyskaniem pozwoleń. Będziemy pomagać państwom członkowskim skrócić te procedury, żeby nie trwało to latami. W marcu KE przyjęła nowe tymczasowe ramy zwalczania sytuacji kryzysowej. Na tej podstawie zapewnia państwom członkowskim możliwość korzystania z krótkoterminowej pomocy dla przedsiębiorstw. Są to publiczne gwarancje i kredyty" - wskazała.

Simson dodała, że kolejną opcją wsparcia jest możliwość korzystania z przychodów z systemu uprawnieniami do emisji handlu emisjami (ETS).

"Oszacowaliśmy, że od stycznia tego roku do lutego tego roku handel uprawnieniami do emisji wniósł 30 mld euro dochodów dla budżetów państwowych. Te fundusze są dostępne, by wspierać firmy i gospodarstwa domowe" - podkreśliła komisarz. (PAP)

autor: Anna Bytniewska

ab/ mk/

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Mały podatnik CIT – jak obliczyć limit przy transakcjach reverse charge?

Podatnicy korzystający z preferencyjnej 9% stawki CIT powinni zweryfikować sposób ustalania limitu uprawniającego do statusu małego podatnika. Dyrektor KIS uznał, że przy transakcjach rozliczanych w mechanizmie reverse charge do limitu należy uwzględniać również kwotę podatku należnego, mimo że obowiązek jego rozliczenia spoczywa na nabywcy.

Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

REKLAMA

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

REKLAMA

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA