REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obniżka WIBOR-u 8 lipca 2022 r. Kiedy koniec serii podwyżek stóp procentowych NBP?

Obniżka WIBOR-u 8 lipca 2022 r. Kiedy koniec serii podwyżek stóp procentowych NBP?
Obniżka WIBOR-u 8 lipca 2022 r. Kiedy koniec serii podwyżek stóp procentowych NBP?

REKLAMA

REKLAMA

Pierwszy tydzień lipca przyniósł w końcu dobre informacje dla posiadaczy złotowych kredytów mieszkaniowych. Ustawa o wakacjach kredytowych czeka już tylko na podpis Prezydenta, RPP zaskoczyła dość skromną podwyżką stóp procentowych, a WIBOR spadł. A trzeba wiedzieć, że od miesięcy WIBOR wyprzedzał decyzje podejmowane przez RPP. W normalnych warunkach WIBOR 3M notowany jest na poziomie o 0,25 pkt proc. wyższym niż podstawowa stopa procentowa. A dziś dysproporcja ta wynosi ponad dwa razy więcej. To znaczy, że rynek dyskontuje już co najmniej część pojedynczej podwyżki stóp procentowych. Kiedy możemy się spodziewać końca trwającej od października 2021 r. serii podwyżek stóp procentowych NBP?

Wakacje kredytowe coraz bliżej

Wszystko wskazuje na to, że darmowe wakacje kredytowe dla posiadaczy złotowych kredytów mieszkaniowych staną się w Polsce faktem. Czekamy już tylko na podpis Prezydenta. To, że pojawi się on pod stosowną ustawą w terminie jest niemal pewne. Powód? Ustawa wprowadzająca darmowe wakacje kredytowe wprowadza też cały szereg innych regulacji – np. przedłuża działanie tarczy antyinflacyjnej. Nadmierne zwlekanie z podpisem i publikacją ustawy lub odesłanie jej do Trybunału Konstytucyjnego mogłoby więc wprowadzić spory chaos.

REKLAMA

REKLAMA

Nie zapłacimy prawie połowy rat kredytowych?

Ci z nas, którzy w rodzimej walucie pożyczyli pieniądze na zakup lub budowę nieruchomości, w której mieszkają mogą więc z większym optymizmem patrzeć w przyszłość. Niemal pewne jest już bowiem, że do końca 2023 roku będziemy mogli poinformować bank, że 8 rat (z 17 przypadających na ten okres) nie chcemy płacić dziś i mają być one zupełnie bezpłatnie przeniesione na koniec okresu kredytowania. Pieniędzy nie będziemy więc musieli wydawać dziś, ale za kilka, kilkanaście czy nawet ponad 20 lat. Wtedy będziemy więc musieli oddawać pieniądze o zupełnie innej wartości niż dziś.

Wakacje kredytowe mogą pomóc nadpłacić kredyt

Dla części rodaków jest to rozwiązanie, które uchroni domowy budżet przed problemami, podczas gdy dla innych jest to okazja do zbudowania dodatkowych oszczędności lub nadpłaty kredytu. Jaki efekt dać może to ostatnie rozwiązanie? Załóżmy, że zaciągnęliśmy kredyt mieszkaniowy tuż przed epidemią, czyli na początku 2020 roku. Wtedy zadłużając się na 300 tys. złotych i 25 lat mieliśmy ratę kredytu na poziomie około 1540 złotych miesięcznie. Dziś jest to prawie 2440 złotych miesięcznie. W sumie więc korzystając z darmowych wakacji kredytowych przez 8 miesięcy moglibyśmy odroczyć konieczność zapłaty rat w łącznej wysokości około 19,5 tys. zł. Dla uproszczenia zakładamy, że w międzyczasie nie zmienią się warunki rynkowe. Co by się stało, gdybyśmy w styczniu 2024 roku przeznaczyli zaoszczędzoną kwotę na nadpłatę kredytu? Miesięczna rata przykładowego długu spadłaby o około 170 złotych.

Wakacje rykoszetem uderzą po kieszeni wszystkich

Jest to rozwiązanie bardzo korzystne z punktu widzenia kredytobiorców, które jednak będzie kosztowało banki wiele miliardów złotych. Te preferencje dla zadłużonych w ramach złotowych kredytów mieszkaniowych rykoszetem uderzą więc w wiele osób korzystających z usług bankowych. Należy spodziewać się po prostu, że chociaż część nałożonych na banki kosztów zostanie przerzuconych na klientów. To może oznaczać gorsze warunki na lokatach (lub przynajmniej mniejszą skłonność do dalszego podnoszenia oprocentowania depozytów), wyższe opłaty za usługi bankowe (np. przelewy, wyciągi, sporządzanie aneksów, prowadzenie kont itd.) czy wyższe oprocentowanie kredytów.

REKLAMA

Banki ponadto próbują straszyć, że skorzystanie z ustawowych wakacji kredytowych może spowodować, że w przyszłości trudniej będzie nam o kredyt lub pożyczkę. Do tej pory w kontekście poprzednich wakacji kredytowych („covidowych”) ewentualne problemy zostały przezwyciężone pod naporem publicznej krytyki. Do tego BIK oficjalnie stwierdziło, że korzystanie z wakacji kredytowych nie będzie miało wpływu na punktową ocenę wiarygodności. Banki mogą więc straszyć, że „obrażą” się na tych, którzy skorzystają z wakacji, ale to i tak niewiele zmieni. Po pierwsze dziś wiele osób tych wakacji potrzebuje, aby poradzić sobie ze spłatą. Dlaczego więc skoro potrzebują tego rozwiązania mielibyśmy z niego nie skorzystać? Oczywiście jest też spora część kredytobiorców, którzy bez tej pomocnej dłoni poradziliby sobie ze spłatą. To głównie tych klientów banki chcą zniechęcić do korzystania z darmowych wakacji kredytowych. Mało prawdopodobne wydaje się jednak, że to się uda. Warto mieć przy tym świadomość, że w przyszłości – przy lepszej koniunkturze – banki będą chciały udzielać nowych kredytów i nawet jeśli znajdzie się taki, który nieprzychylnym okiem będzie patrzył na osoby korzystające z wakacji kredytowych, to konkurencja najpewniej nie prześpi tej okazji do zdobycia większego udziału w rynku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kres podwyżek stóp procentowych?

Uchwalenie ustawy o darmowych wakacjach kredytowych przez obie izby parlamentu to tylko część dobrych informacji, które przyniósł nam początek lipca. Umiarkowanie pozytywnymi doniesieniami zakończyło się też lipcowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Ta zdecydowała o podwyżce stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Ruch ten był więc skromniejszy niż oczekiwania większości ekonomistów (75 punktów). Co więcej, podczas konferencji prasowej, prof. Adam Glapiński sugerował, że aktualna podwyżka może nawet być ostatnią w bieżącym cyklu. Dalsze ruchy RPP zależą oczywiście od tego co będzie się działo w gospodarce, a w szczególności od tego jak zachowywać się będzie inflacja.

WIBOR spadł

Na łagodniejszy ton prezesa NBP i wolniejsze niż spodziewane podwyżki stóp procentowych zareagował rynek. W piątek (8 lipca) stawka WIBOR 3M spadła do poziomu 7,08% z 7,14% jeszcze dzień wcześniej. W przypadku WIBORu 6-miesięcznego był to spadek odpowiednio do 7,38% z 7,43%. Choć jest to zmiana niewielka, to z punktu widzenia posiadaczy złotowych kredytów mieszkaniowych bez wątpienia pozytywna. WIBOR jest dziś bowiem kluczowym składnikiem oprocentowania większości kredytów mieszkaniowych.

Ponadto warto pamiętać, że od miesięcy WIBOR wyprzedzał decyzje podejmowane przez RPP. W normalnych warunkach WIBOR 3M notowany jest na poziomie o 0,25 pkt proc. wyższym niż podstawowa stopa procentowa. Nawet dziś dysproporcja ta wynosi ponad dwa razy więcej. To znaczy, że rynek dyskontuje już co najmniej część pojedynczej podwyżki stóp procentowych. Nie ma jednak pewności czy do niej, a tym bardziej kolejnych podwyżek stóp, faktycznie dojdzie. Wszystko zależy od wcześniej wspomnianej inflacji.

Bardzo wyraźna reakcja kontraktów terminowych

Ostatnie sygnały płynące z NBP miały też bardzo wyraźny wpływ na kontrakty terminowe na stopę procentową, które są emanacją oczekiwań dotyczących tego co dziać się będzie w Polsce ze stopami procentowymi. Jeszcze w czwartek (7 lipca) sugerowały one, że podstawowa stopa procentowa może w bieżącym roku dojść do poziomu lub nawet przekroczyć poziom 8%. W poniedziałek 11 lipca przed południem oczekiwania te spadły w okolice 7%. To sugeruje, że we wrześniu RPP może jeszcze raz podnieść stopy procentowe, ale już w październiku podobna decyzja wcale nie jest pewna.

Do tego wspomniane kontrakty terminowe na stopę procentową (FRA) sugerują, że już w 2023 roku dojdzie do pierwszych obniżek stóp procentowych. Taki przynajmniej scenariusz sugerują najnowsze notowania rynkowe. Te potrafią być jednak zmienne. Dlatego roztropnie zarządzając domowym budżetem warto zawsze przygotowywać się na gorsze scenariusze – szczególnie dlatego, że nie wiadomo jaką ścieżką podąży inflacja.

Rata kredytu hipotecznego - prognoza 2022-2023-2024

HRE Investments

Jest to o tyle ważne, że to właśnie od tego czy inflacja będzie przyspieszała, czy nie profesor Adam Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP uzależniał prawdopodobne przyszłe decyzje tego gremium. Chodzi o to, że z dużą dozą prawdopodobieństwa jeśli inflacją rosnąć nie będzie, albo w wakacje się ustabilizuje, to będziemy świadkami kresu podwyżek. Podobno taki właśnie scenariusz sugeruje najnowsza projekcja inflacji i PKB przygotowana przez analityków NBP (szczegóły poznamy 12 lipca).

Jeśli jednak inflacją pójdzie w górę, to niestety lipcowa decyzja o podwyżce stóp procentowych ostatnią nie będzie i we wrześniu możliwa jest kolejna taka decyzja (w sierpniu RPP nie ma tzw. posiedzenia decyzyjnego ze względu na przerwę urlopową). Teraz posiadacze złotowych kredytów hipotecznych powinni więc trzymać kciuki za to, aby w okresie wakacyjnym ceny w sklepach, na stacjach benzynowych i punktach usługowych nie rosły zbyt szybko.

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments

Źródło: HRE Investments

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA