REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Organ skarbowy nie przeczytał przepisu do końca. Sąd uchylił interpretację dotyczącą milionowych przychodów

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
sąd, pieniądze, młotek sędziowski, skarbówka, przychody, it
Skarbówka nie przeczytała przepisu do końca. Sąd uchylił decyzję w sprawie milionowych przychodów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, pomijając fragment przepisu, który mógł całkowicie zmienić sytuację podatkową spółki IT generującej milionowe przychody. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, wskazując, że organ dokonał wybiórczej wykładni prawa. Sprawa pokazuje, jak kilka pominiętych słów w ustawie może przełożyć się na wieloletnie i kosztowne konsekwencje dla przedsiębiorców.

Na pozór techniczny spór o kwalifikację podatkową przychodów z praw wytworzonych przez podatnika jako zyski kapitałowe w CIT, w rzeczywistości odsłania fundamentalny problem: organ dokonał interpretacji przepisu, ignorując kluczowy jego fragment. Gdyby spółka nie zaskarżyła tej interpretacji, przedsiębiorca rozliczałby się przez lata według interpretacji opartej na niepełnej wykładni przepisu.

REKLAMA

REKLAMA

Interpretacja podatkowa miała chronić firmę. Mogła jednak oznaczać lata błędnych rozliczeń

Wielu przedsiębiorców nie korzysta z interpretacji indywidualnych, bo uważa je za zbędną formalność. Interpretacje stanowią odpowiedź Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej (DKIS) na pytanie podatnika: „Czy moje planowane działanie jest zgodne z prawem podatkowym?". Jeśli wnioskodawca zastosuje się do wydanej interpretacji, jest chroniony. Nawet jeśli organ podatkowy zmieni zdanie, przedsiębiorca nie poniesie konsekwencji finansowych. Problem polega na tym, że interpretacje nie zawsze są prawidłowe – na niekorzyść podatnika.

Spółka z o.o. działająca w branży technologicznej, przez lata tworzyła zaawansowaną platformę softwarową służącą zarządzaniu usługami Pay-TV i telewizją cyfrową. Pracownicy spółki zaprojektowali całą architekturę systemu i napisali kod: od podstaw, własnymi zasobami, w ramach działalności badawczo-rozwojowej. Gotowe oprogramowanie sprzedawano na bieżąco spółce matce z siedzibą w Szwajcarii, która korzystała z niego do świadczenia usług operatorom telekomunikacyjnym na całym świecie. Wartość tych transakcji w latach 2016–2025 wyniosła ponad 14 milionów dolarów.

Teraz polska spółka planuje zmianę modelu biznesowego. Chce odkupić od spółki matki stworzone przez siebie oprogramowanie (za 6 mln USD) i samodzielnie świadczyć usługi dostępu do niego w modelu subskrypcyjnym SaaS (Software as a Service). Klienci nie kupują oprogramowania: płacą miesięczny abonament za dostęp do jego funkcjonalności i tracą dostęp z chwilą zakończenia subskrypcji.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Przed wdrożeniem tej zmiany spółka złożyła wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej pytając, czy odpisy amortyzacyjne od odkupionego oprogramowania będą w pełni kosztem uzyskania przychodów oraz czy przychody z usług świadczonych w oparciu o to oprogramowanie będą przychodami z zysków kapitałowych (art. 7b ustawy CIT), czy przychodami operacyjnymi?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeden sposób kwalifikacji przychodów mógł zdecydować o milionach złotych podatku

Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych od 2018 r. rozróżnia dwa koszyki przychodów: przychody z zysków kapitałowych - m.in. dywidendy, sprzedaż udziałów, przychody z praw majątkowych (licencje, autorskie prawa majątkowe), oraz przychody operacyjne (z innych źródeł) – czyli wszystko pozostałe, w tym klasyczna działalność usługowa.

To nie jest rozróżnienie czysto akademickie. Straty z zysków kapitałowych można rozliczać wyłącznie z zyskami kapitałowymi. Nie można ich kompensować z dochodami operacyjnymi. Dla spółki, która generuje głównie dochody operacyjne, zakwalifikowanie jej podstawowej działalności jako zysków kapitałowych może oznaczać utratę milionów złotych z powodu niemożności odliczenia strat podatkowych z zysków kapitałowych, brak ochrony w planowaniu podatkowym, i niepewność co do każdej przyszłej decyzji biznesowej.

Fiskus uznał, że oprogramowanie oznacza zyski kapitałowe. Pominął ważny fragment przepisu

Odnośnie pytania o amortyzację DKIS i spółka byli zgodni: odpisy amortyzacyjne od odkupionego oprogramowania są kosztem tylko do wysokości przychodu uzyskanego z jego wcześniejszego zbycia, a w części przekraczającej tę kwotę pozostają z kosztów wyłączone na podstawie klauzuli antyabuzywnej (art. 16 ust. 1 pkt 64a ustawy o CIT). Spór dotyczył wyłącznie kwalifikacji przychodów. Zgodnie z art. 7b ust. 1 pkt 6 lit. a) ustawy o CIT, przychody z zysków kapitałowych to m.in. przychody z praw majątkowych wymienionych w art. 16b ust. 1 pkt 4–7 – z wyłączeniem przychodów z licencji bezpośrednio związanych z przychodami operacyjnymi oraz praw wytworzonych przez podatnika.

Podkreślenie ostatnich słów jest dla całej sprawy kluczowe. Ustawodawca wprost wyłączył bowiem z zysków kapitałowych przychody z praw wytworzonych przez podatnika. Zmiana ta weszła w życie w 2019 r. właśnie po to, by firmy IT tworzące oprogramowanie we własnym zakresie nie musiały traktować swoich podstawowych przychodów jako zyski kapitałowe. DKIS pominął ten fragment. Zupełnie. Uznał, że spółka udziela licencji (bo udostępnia oprogramowanie), a przychody z licencji to zyski kapitałowe – i na tym zakończył analizę.

Sąd: fiskus przytoczył cały przepis, ale nie uwzględnił jego najważniejszej części

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w wyroku z 14 maja 2026 r. (sygn. I SA/Go 113/26) orzekł jednoznacznie: organ podatkowy pominął istotny element stanu faktycznego (wytworzenie oprogramowania przez spółkę), który spółka wyraźnie podkreślała we wniosku. Dokonał fragmentarycznej wykładni przepisu, przytoczył go w całości, ale interpretował wybiórczo, pomijając fragment korzystny dla podatnika. Sąd zastrzegł jednak wyraźnie, że nie rozstrzyga sporu co do istoty: uchylił interpretację w części dotyczącej kwalifikacji przychodów z powodu wadliwego uzasadnienia (art. 14c § 2 Ordynacji podatkowej) i przekazał sprawę organowi do ponownego rozpoznania. Sąd nie przesądził zatem, że przychody spółki są przychodami operacyjnymi: tę ocenę DKIS musi przeprowadzić ponownie, tym razem z uwzględnieniem pominiętego fragmentu przepisu.

Sąd przypomniał, że interpretacja indywidualna spełnia dwie funkcje: gwarancyjną (chroni podatnika, który się do niej zastosuje) i informacyjną (daje rzetelną odpowiedź na postawione pytanie prawne). Interpretacja, która pomija końcowy fragment przepisu, nie spełnia żadnej z tych funkcji.

Wyrok nie kończy sprawy, ale blokuje błędną wykładnię przepisów

Spółka odzyskała 697 zł kosztów postępowania – to wartość symboliczna. Prawdziwa stawka jest nieporównywalnie wyższa: kwalifikacja podatkowa podstawowego modelu biznesowego, który generuje miliony przychodów rocznie. Wyrok jej jeszcze nie przesądza, ponieważ sprawa wraca do organu do ponownego rozpoznania, ale zamyka drogę do interpretacji pomijającej część przepisu. Ochrona przysługuje temu, kto zastosował się do interpretacji. Ale jeśli interpretacja jest błędna i przedsiębiorca ją zaakceptuje – przez lata będzie płacił podatek na podstawie nieprawidłowych reguł, ponosząc znacznie wyższe obciążenia. Spory podatkowe, nawet te wyglądające na czysto techniczne, bywają decydujące dla rentowności całego przedsiębiorstwa.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

REKLAMA

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

REKLAMA

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA