Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

REKLAMA
REKLAMA
Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.
- Podwyżka opłaty cukrowej i objęcie nią nowych kategorii towarów (projekt)
- Polskie sadownictwo zależne od silnego sektora przetwórczego
- Wzrost cen o kilkanaście procent i obniżenie jakości
- Mniejsza sprzedaż oznacza mniejszy popyt na polskie owoce
- Producenci dostosowali się do obowiązujących zasad
- Rekomendacja: utrzymanie obecnych rozwiązań
Podwyżka opłaty cukrowej i objęcie nią nowych kategorii towarów (projekt)
Projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym – przygotowany przez Minister Finansów i Gospodarki - zakłada rozszerzenie zakresu tzw. opłaty cukrowej (tj. opłaty od środków spożywczych) oraz podwyższenie jej stawek. Opłatą miałyby zostać objęte m.in. napoje zawierające co najmniej 20% soku i nie więcej niż 5 g cukrów w 100 ml, jeżeli jednocześnie zawierają substancje słodzące, kofeinę lub taurynę.
Projekt ten przewiduje również objęcie opłatą wszystkich rodzajów koncentratów oraz części suplementów diety w postaci płynnej. Jednocześnie stawka podstawowa miałaby wzrosnąć z 0,50 zł do 0,70 zł za litr, stawka za każdy gram cukru powyżej 5 g w 100 ml – z 0,05 zł do 0,10 zł, a dodatkowa opłata za kofeinę lub taurynę – z 0,10 zł do 1 zł za litr.
Projekt zakończył etap konsultacji publicznych i opiniowania. Kolejnym krokiem będzie jego rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów. Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych Rady Ministrów przyjęcie projektu przez rząd planowane jest na III kwartał 2026 r.
REKLAMA
REKLAMA
Polskie sadownictwo zależne od silnego sektora przetwórczego
Polska jest jednym z największych producentów owoców w Unii Europejskiej, a zarazem największym producentem jabłek w Europie. Znaczna część krajowych owoców trafia do przetwórstwa, przede wszystkim na soki i soki zagęszczone, które są łatwiejsze w przechowywaniu i eksporcie. W 2025 r. zbiory owoców w Polsce oszacowano na ponad 4,1 mln ton, w tym około 3,7 mln ton jabłek. Oznacza to, że jabłka stanowią blisko 80% wszystkich owoców produkowanych w kraju. Jednocześnie około 2,7 mln ton, czyli 71% krajowej produkcji jabłek, trafia do przetwórstwa. Autorzy raportu wskazują, że obecny system, obejmujący preferencyjną stawkę VAT oraz konstrukcję opłaty cukrowej dla napojów zawierających co najmniej 20% soku, przez lata zachęcał producentów do reformulacji produktów, zwiększania udziału naturalnych wsadów owocowych oraz rozwijania współpracy z krajowymi dostawcami owoców i warzyw.
Wzrost cen o kilkanaście procent i obniżenie jakości
Z modelu zaprezentowanego w raporcie wynika, że zmiana konstrukcji oraz podwyższenie opłaty cukrowej przełożą się na znaczący wzrost cen detalicznych napojów. W przypadku napojów zawierających ponad 20% soku ceny mogą wzrosnąć nawet o 16,5%. Autorzy raportu podkreślają jednocześnie, że dostępne analizy nie potwierdzają założenia, iż wzrost cen napojów automatycznie prowadzi do poprawy nawyków żywieniowych konsumentów.
- „Podatek cukrowy w proponowanej formule jest przede wszystkim instrumentem fiskalnym, a nie skutecznym narzędziem polityki zdrowotnej. Jego konsekwencją będzie obniżenie jakości napojów dostępnych na polskim rynku poprzez ograniczenie zawartości soku do niskiego poziomu, zbliżonego do średniej europejskiej. Oznacza to również zmniejszenie udziału naturalnie występujących składników odżywczych w tych produktach. W efekcie może dojść do nasilenia trendu polegającego na wprowadzaniu napojów o niższej zawartości soku, uzupełnianych chemicznymi dodatkami, a także do zahamowania obserwowanego w ostatnich latach pozytywnego trendu zwiększania udziału soku w napojach przez producentów.” - ocenia Dr Piotr Balcerowski, wiceprezes Instytutu Staszica.
Mniejsza sprzedaż oznacza mniejszy popyt na polskie owoce
Sektor soków, nektarów oraz napojów owocowo-warzywnych jest jednym z najważniejszych odbiorców krajowych owoców, w tym jabłek, czarnych porzeczek, aronii i wiśni. Sama branża napojowa wykorzystuje rocznie ponad 360 tys. ton jabłek, co odpowiada blisko 10% całkowitej produkcji tych owoców w Polsce. Z raportu wynika, że ograniczenie sprzedaży napojów przełoży się na spadek zapotrzebowania przemysłu napojowego na owoce i warzywa pochodzące z krajowych upraw o około 120 tys. ton rocznie. Dotyczy to przede wszystkim takich surowców jak jabłka czy marchew. Warto podkreślić, że szacunek ten uwzględnia wyłącznie prognozowany spadek konsumpcji napojów. W przypadku reformulacji produktów, polegającej na obniżeniu zawartości soku, skala spadku popytu na surowce może być znacznie większa. Autorzy raportu wskazują ponadto, że sama zmiana konstrukcji i podwyższenie opłaty cukrowej mogłyby ograniczyć zakupy krajowych surowców rolnych o ponad 30 tys. ton rocznie. Najbardziej odczuwalne skutki dotyczyłyby jabłek przemysłowych, które stanowią podstawowy surowiec dla branży przetwórczej.
REKLAMA
Ma to szczególne znaczenie w latach wysokich zbiorów, kiedy sektor przetwórczy pomaga zagospodarować nadwyżki produkcji i stabilizować sytuację rynkową. Ograniczenie sprzedaży napojów zawierających co najmniej 20% soku oznaczałoby mniejszy popyt na krajowe owoce i warzywa, a w konsekwencji pogorszenie sytuacji ekonomicznej gospodarstw sadowniczych. Tym bardziej, że branża już dziś mierzy się z rosnącymi kosztami energii, pracy, transportu oraz przechowywania owoców.
Producenci dostosowali się do obowiązujących zasad
Polski sektor producentów soków, nektarów oraz napojów owocowych i owocowo-warzywnych opiera się w dużej mierze na krajowym kapitale, który odpowiada za 70–80% rynku. Osłabienie pozycji tych przedsiębiorstw na rynku krajowym może stworzyć przestrzeń dla międzynarodowych koncernów, dysponujących większymi zasobami finansowymi i silniejszą pozycją konkurencyjną.
Dr Piotr Balcerowski, wiceprezes Instytutu Staszica wskazuje: „Przez lata producenci dostosowywali swoje produkty do obowiązujących regulacji, zwiększając zawartość soku, modyfikując receptury i rozwijając ofertę zgodną zarówno z oczekiwaniami państwa, jak i konsumentów. Jeżeli dziś reguły te zostaną istotnie zmienione, przedsiębiorcy otrzymają sygnał, że długoterminowe inwestycje oraz przewidywalność otoczenia prawnego mają ograniczone znaczenie. Taka sytuacja utrudnia planowanie działalności i może osłabiać skłonność firm do dalszych inwestycji oraz rozwoju.”
Rekomendacja: utrzymanie obecnych rozwiązań
Instytut Staszica rekomenduje utrzymanie obecnych zasad opodatkowania sektora soków, nektarów oraz napojów owocowo-warzywnych. Zdaniem autorów raportu obowiązujące regulacje sprzyjają wprowadzaniu na rynek produktów o wyższej jakości, wspierają popyt na krajowe owoce i warzywa oraz wzmacniają pozycję polskich producentów i przetwórców.
Eksperci podkreślają, że ewentualne problemy związane z realizacją celów zdrowotnych powinny być rozwiązywane przede wszystkim poprzez skuteczniejszy nadzór nad rynkiem, działania edukacyjne promujące zdrowe nawyki żywieniowe oraz konsekwentne egzekwowanie już obowiązujących przepisów. W ich ocenie wprowadzanie dodatkowych obciążeń fiskalnych nie tylko nie gwarantuje osiągnięcia zamierzonych efektów zdrowotnych, lecz może również negatywnie wpłynąć na konsumentów, krajowych producentów oraz cały łańcuch dostaw oparty na polskich owocach i warzywach.
Źródło: Raport Instytutu Staszica "Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych".

Raport Instytutu Staszica "Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych".
Źródło zewnętrzne
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA

