REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wydaliśmy już 6 mld zł na polisy antypodatkowe

Marcin Jaworski

REKLAMA

Polisy konkurujące z lokatami podbijają rynek, bo od zysków nie trzeba płacić podatku Belki. Tę formę inwestycji wybierają nawet inwestorzy giełdowi czekający na powrót hossy. Najlepszy wynik osiągnął Millennium Bank, który zebrał dla PZU Życie 1,5 mld zł.

Polisy na życie i dożycie sprzedawane w bankach jako alternatywa dla lokat bankowych cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Można oszacować, że w ciągu pierwszych pięciu miesięcy Polacy ulokowali w ten sposób około 6 mld zł. Trudno o dokładne dane, bo część banków i towarzystw nie podaje wyników.

REKLAMA

REKLAMA

- Możemy tylko powiedzieć, że od 1 stycznia do dziś udało nam się zebrać więcej niż w całym ubiegłym roku - mówi Krzysztof Małecki, rzecznik Getin Banku.

Z rankingu przygotowanego przez Expandera dla GP wynika, że Getin Bank oferuje najlepsze oprocentowanie tego typu polis.

Rekordowe wzrosty

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Konkurenci pokazują rekordowe rezultaty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- W 2007 roku osiągnęliśmy około 350 mln zł ze sprzedaży produktu MilleInwestycja. W tym roku, do maja włącznie, było to ponad 1,5 mld zł - mówi Dorota Hołownia z Banku Millennium.

Jej firma współpracuje w tym zakresie z PZU Życie, które jest liderem na rynku takich polis. W ciągu pierwszych czterech miesięcy PZU zebrało około 3 mld zł, bo współpracuje też z Deutsche Bankiem, BOŚ i PKO BP. Dwa ostatnie przykłady są o tyle ciekawe, że takie polisy były sprzedawane w ramach subskrypcji na przełomie marca i kwietnia, choć zwykle są one w ciągłej ofercie banków.

- Sprzedaż takich polis w I kwartale tego roku przyniosła prawie 800 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2007 roku było to ponad 100 mln zł - mówi Sabina Salamon, rzecznik Deutsche Banku.

Pozostali gracze również notują spore przychody - AXA 180 mln zł, Nordea 328 mln zł, a Uniqa 150 mln zł.

Inwestycje na chwilę

Skąd taka popularność polisolokat?

- Druga połowa 2007 r. oraz początek 2008 r. przyniosły spadki indeksów na GPW. Masowo wycofywane z giełdy środki musiały znaleźć nowe miejsce na rynku. Głównym beneficjentem w takiej sytuacji okazały się lokaty bankowe oraz ubezpieczenia na życie i dożycie z jednorazową składką, które dają pewność osiągnięcia z góry określonych zysków - mówi Agnieszka Gocałek, dyrektor biura bancassurance w PZU Życie.

 

Monika Szlosek, z Deutsche Banku uważa, że nawet doświadczeni inwestorzy, którzy wycofali się z produktów rynku kapitałowego, decydują się na półroczne umowy, z góry zakładając powrót do bardziej agresywnych form inwestowania, kiedy skończą się spadki na parkiecie. Stąd w przypadku tego banku przeważają polisy sześciomiesięczne, choć ich oprocentowanie jest niższe niż 12-miesięcznych. Klienci cenią sobie bardziej mobilność środków niż wyższy procent.

- Preferencje klientów zmieniły się. W zeszłym roku najczęściej decydowali się na certyfikaty 12-miesięczne, w tym najpopularniejsze są te na sześć miesięcy - mówi Krzysztof Małecki.

W zachęcaniu klientów swój interes mają też banki.

- Sprzedając polisy inwestycyjne bank dostaje prowizję. To też element szerszej strategii, która polega na oferowaniu klientom różnych produktów sprawdzających się w czasie gorszej koniunktury na rynku funduszy - mówi Mariusz Hernik, dyrektor departamentu bancassurance w AXA Życie.

Korzyści z polisy

Banki współpracują z towarzystwami, bo sprzedając polisę inwestycyjną, a nie lokatę, mogą zaoferować nieco wyższe oprocentowanie, dzięki uniknięciu 19-proc. podatku Belki. Tradycyjna lokata może być wprawdzie oprocentowana na ponad 8 proc., ale od zysku zapłacimy podatek Belki, który obniży nasz dochód do poziomu niższego niż możliwy zysk z polisy oprocentowanej na 6,48 proc.

Dodatkowo w wyniku zaokrągleń podatku przy mniejszych kwotach inwestycji może on wynieść nie 19, a nawet 37 proc. W przypadku rezygnacji z polisy przed ustalonym terminem, jak w przypadku lokaty, otrzymamy jedynie wpłacony kapitał.

- W przypadku śmierci w okresie trwania umowy składka z odsetkami zostanie wypłacona spadkobiercom. Pieniądze te nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn, co jest szczególnie ważne dla osób pozostających w związkach nieformalnych - mówi Monika Szlosek.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Oprocentowanie polis antypodatkowych coraz bardziej atrakcyjne

Marcin Jaworski

marcin.jaworski@infor.pl

OPINIA

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Jarosław Sadowski, analityk Produktów Finansowych w Expander Advisors

JAROSŁAW SADOWSKI

analityk Produktów Finansowych w Expander Advisors

Polisy lokacyjne są tak naprawdę ubezpieczeniem na życie i dożycie. Kapitał wraz z odsetkami jest wypłacany w przypadku dożycia posiadacza produktu do ustalonego w umowie terminu lub rodzinie w przypadku jego śmierci. Podstawową zaletą polis w porównaniu z tradycyjnymi lokatami jest zwolnienie dochodu z tzw. podatku Belki. Banki wykorzystują ten fakt, podając w reklamach polis wysokie oprocentowanie, jakie musiałaby mieć lokata, aby była równie zyskowna jak polisa. To chwyt marketingowy, który może zmylić osoby mniej zorientowane, co do sposobu funkcjonowania tego rodzaju produktów. Faktycznie na żadnej rocznej polisie nie zarobimy więcej niż niecałe 7 proc.

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA