REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego nie ma marketingu bez tłumaczeń?

Katarzyna Napieraj
deputy manager
Skrivanek Sp. z o. o

REKLAMA

Wchodząc na zagraniczne rynki firma zwykle staje przed zadaniem przetłumaczenia dużej ilości materiałów firmowych, umów, tekstów reklamowych, etykiet, opisów towarów i innych niezbędnych do funkcjonowania firmy dokumentów. Ale inny rynek to także bardzo często zupełnie inny obszar językowy i kulturowy. Nie zawsze to, co dobrze brzmi w języku źródłowym, sprawdza się na nowym rynku.

 

REKLAMA

REKLAMA

„Najgorsze co w momencie ekspansji na zagraniczny rynek może się przydarzyć to błędy merytoryczne i językowe w tłumaczonych materiałach. Bardzo szybko przekreślają szanse firmy, która chce pozyskać zagranicznego odbiorcę. Przyszli klienci uznają je za wyraz braku szacunku, profesjonalizmu i dokładności.” - wyjaśnia Katarzyna Napieraj, deputy manager agencji tłumaczeniowej Skrivanek.

Problemem są nie tylko błędy językowe. Wszelkie teksty przygotowywane w danym kraju odwołują się do rodzimej kultury, sposobu mówienia, czy zwyczajów, które nie są znane zagranicznym odbiorcom. Może to doprowadzić do całkowitego przeinaczenia przekazu. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku związków frazeologicznych, dowcipów, sloganów, czy metafor. W języku ojczystym mogą być idealnym uzupełnieniem treści promocyjnych, ale już po przetłumaczeniu stracą swój charakter, a cały tekst okaże się sztuczny, albo wręcz obraźliwy. Pułapką mogą być także wyrazy, które mają identyczny zapis, ale różne znaczenie, a co za tym idzie przywołują inne, niekoniecznie pożądane skojarzenia. Dobrze znany przykład to przypadek samochodu ROLLS ROYCE SILVER MIST. Na rynku niemieckim te luksusowe auta pojawiły się pod nazwą SILVER SHADOW, ponieważ dla Niemców słowo MIST w żadnym razie nie ma lekkości angielskiej mgły. W ich języku oznacza: ‘gnój, obornik'.

Wejście na zagraniczne rynki - warto pamiętać o języku

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Tłumaczenia - zatrudniać czy outsourcować?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na przykładzie dynamicznie rozwijającego się rynku chińskiego można doskonale zobrazować zjawisko określane w teorii tłumaczeń jako nieprzekładalność. W tym wypadku trudności wynikają niekoniecznie z różnic językowych, lecz raczej właśnie kulturowych. Chińczycy przywiązują dużą wagę do nazw i terminów, które są nośnikami pewnych treści metaforycznych. Dlatego wiele marek można znaleźć na tamtejszym rynku pod zmienioną nazwą. W wielu wypadkach wystarcza drobna modyfikacja, ale może się też okazać, że konieczne będzie całkowite zarzucenie międzynarodowej nazwy. Coca-Cola na rynku chińskim znana jest jako Kekoukele (słowo przywołujące skojarzenia z zabawą i dobrym smakiem). Inny przykład to Reebok, znany w Chinach jako Rui Bu (tłumaczony jako „szybkie kroki”).

Te przykłady pokazują, że każda firma, która chce prowadzić działania marketingowe na więcej niż jednym rynku musi bardzo poważnie podejść do kwestii tłumaczeń marketingowych. Kluczowe jest dobranie tłumacza czy biura tłumaczeń o odpowiednich kompetencjach. Taki specjalista powinien cechować się prawdziwie lekkim piórem, zacięciem copywriterskim i biegłą znajomością wszelkich niuansów językowych i idiomów w języku docelowym. Do tego bardzo potrzebna jest kreatywność, bogata wiedza o świecie i znajomość kultury kraju docelowego. Tłumaczenie nazw, sloganów, czy przesłań firmy bardziej opiera się na tworzeniu czegoś nowego, niż przekładaniu samego znaczenia słów. Jest to usługa zauważalnie różniąca się od typowego tłumaczenia. Z tego względu jest ona w branży traktowana jako całkowicie odrębna i nosi miano transkreacji, czyli połączenia translacji z kreacją. Pod tym względem tłumaczenia marketingowe są wyjątkowe i bardzo wymagające - to praca na innym poziomie języka - na poziomie symbolu, idei, nastawienia. Nie chodzi tylko o poprawność tłumaczenia, ale przede wszystkim o atrakcyjny, chwytliwy i zrozumiały w danym społeczeństwie przekaz, który nie będzie budził żadnych wątpliwości społeczno-kulturowych i skutecznie zachęci do skorzystania z usługi, czy zakupu określonego produktu.

Znajomość języków obcych a szanse na rynku pracy

Zapraszamy do odwiedzenia forum

 

„Tłumaczenie zawsze powinno odpowiadać temu, co wymyślił Klient. Przede wszystkim dlatego, że to on za powodzenie lub niepowodzenie hasła będzie odpowiedzialny. Z doświadczenia wiemy, że sprawdza się podawanie kilku opcji tłumaczenia - z dodatkowym komentarzem dla Klienta, aby mógł zdecydować co wybrać - jedne bardziej, inne mniej dosłowne. Jednakże ogólny wydźwięk powinien zawsze być podobny. Klient, który wchodzi na dany rynek często dysponuje zespołem konsultantów posługujących się językiem tego kraju, więc może zweryfikować propozycje tłumaczy z kimś innym. Warto rozważyć również przeprowadzenie badań focusowych jak postrzegana jest dana marka, czy hasło na rynku.” - dodaje Wioletta Rejwer-Czyż, Dyrektor Regionalny agencji tłumaczeniowej Skrivanek.

Tłumaczenia prawnicze - ważne i wymagające

Co podlega tłumaczeniu? Jednym słowem - wszystko. Od papieru firmowego, wzorów dokumentów, ulotek, przez katalogi produktowe, oferty dla Klientów, aż po strony internetowe i hasła reklamowe. Każdy dokument powinien być starannie przetłumaczony, żeby uniknąć nawet najmniejszych wpadek językowych na nowym rynku. Można zaobserwować, że z większą troską i zainteresowaniem klienci podchodzą do tłumaczeń kierowanych do szerokiego grona konsumentów, gdzie błędy można łatwiej wychwycić, a ich naprawienie kosztuje sporo wysiłku i niestety, ale nie zawsze kończy się sukcesem. W wypadku firm B2B sytuacja może wydawać się nieco łatwiejsza, to jednak nie oznacza, że tutaj tłumaczenia odgrywają mniejszą rolę.

Tłumaczenie marketingowe można zlecić na dwa sposoby. Klient może zdecydować, że sam uda się bezpośrednio do agencji translatorskiej i poprosi o przetłumaczenie materiałów, jednak wtedy cała odpowiedzialność za jakość tłumaczenia spoczywa na agencji i na Kliencie, który firmuje każde hasło reklamowe swoją reputacją. Natomiast zaletą takiego rozwiązania jest krótki i bezpośredni kontakt na linii tłumacz - Klient. Dzięki temu wszelkie sugestie i wątpliwości szybko trafiają do właściwych osób. Można także zdecydować się na zlecenie tłumaczenia agencji reklamowej czy PR, która przygotowuje cały projekt wejścia na zagraniczny rynek. Wtedy Klient zyskuje dodatkową „parę oczu”, która ocenia jakość tłumaczenia i przerzuca na agencję ciężar codziennej komunikacji z biurem tłumaczeń. Jednakże powoduje to wydłużenie ścieżki komunikacji, co może rodzić komplikacje i przedłużać czas przedstawienia finalnej propozycji tłumaczenia Klientowi.

Trzeba pamiętać, że niezależnie od wybranego rozwiązania w końcu to Klient będzie ponosić straty - finansowe czy wizerunkowe - za niewłaściwie wykonane tłumaczenie. Dlatego konieczne jest pełne zaangażowanie firmy w proces tłumaczenia jej własnych sloganów, czy nazw. Jeśli tłumaczenie zostanie wykonane przez profesjonalne i doświadczone biuro tłumaczeń, dysponujące copywriterami, a następnie zweryfikowane przez osoby, dla których nowy rynek jest ojczysty, jest duża szansa, że tłumaczenie odniesie pożądany efekt i przyczyni się do ugruntowania pozytywnego wizerunku firmy.

 

Katarzyna Napieraj, deputy manager, Skrivanek Sp. z o. o.


Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Przy zarobkach do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

REKLAMA

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Skarbówka potwierdza: w KSeF brak przycisku „usuń”, jest tylko „skoryguj”. A podwójna faktura to ryzyko podwójnego podatku

Pierwsze miesiące obowiązkowego KSeF pokazują coś, co wielu z nas przeczuwało: system nie rozwiąże za nas problemów z fakturowaniem, jeśli na etapie wdrożenia nie przeanalizujemy wszystkich procesów związanych z wystawianiem faktur funkcjonujących w organizacji. Efekt? Każdy błąd pojawiający się na fakturze – niezależnie od tego czy jest merytoryczny czy czysto techniczny – trzeba skorygować w myśl regulacji VAT-owskich i możliwości schemy danego typu faktury. Bywa to dużym wyzwaniem.

Premier Tusk: od 2027 r. 130 tys. zł II. próg podatkowy w PIT i nowa stawka 24% z nowym progiem 150 tys. zł. Niższy limit dla ryczałtu a CIT wzrośnie do 22% dla największych firm

Rząd proponuje podniesienie II. progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz 24-proc. stawkę PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował 19 sierpnia 2026 r. premier Donald Tusk. Zapowiedział też podwyżki podatków, które mają sfinansować te zamiany w PIT, w tym wyższy CIT dla największych firm.

Faktura korygująca w KSeF – jakie obowiązki ma podatnik?

Obowiązkowe korzystanie z Krajowego Systemu e-Faktur miało ujednolicić sposób wystawiania faktur oraz usprawnić ich obieg. W praktyce pojawiają się jednak sytuacje, w których ograniczenia techniczne systemu utrudniają realizację obowiązków wynikających z ustawy o VAT. W interpretacji indywidualnej z 16 lipca 2026 r., sygn. 0112-KDIL1-1.4012.348.2026.1.JKU Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odniósł się do możliwości wykorzystania zewnętrznych załączników do zbiorczych faktur korygujących wystawianych w KSeF.

REKLAMA

Omyłkowe przesłanie faktur do KSeF. Czy korekta jest konieczna?

Wdrożenie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur wiąże się nie tylko z koniecznością dostosowania systemów informatycznych, ale również z ryzykiem wystąpienia błędów podczas ich wdrażania. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 23 czerwca 2026 r., sygn. 0114-KDIP1-3.4012.298.2026.1.KP odniósł się do skutków omyłkowego przesłania do KSeF faktur, które wcześniej zostały prawidłowo wystawione poza systemem oraz wskazał, jakie działania powinien podjąć podatnik w takiej sytuacji.

Wnioski z „wycieku” danych pacjentów: trzeba zawiesić obowiązkowy KSeF i zlikwidować inne nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych obywateli

Możemy przyjąć prognozę, że wcześniej niż później dane z KSeF „wyciekną” (podobnie dotyczy to ewidencji podatkowej JPK_VAT i JPK_CIT) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zlikwidować wszystkie nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych dotyczących obywateli.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA