REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyt kupiecki, problemy z płatnościami za faktury, a zakaz cesji wierzytelności w umowach

Kredyt kupiecki, problemy z płatnościami za faktury, a zakaz cesji wierzytelności w umowach
Kredyt kupiecki, problemy z płatnościami za faktury, a zakaz cesji wierzytelności w umowach

REKLAMA

REKLAMA

Kredyt kupiecki to najpopularniejsza forma wymiany handlowej między kontrahentami. Firmy z sektora MŚP najczęściej odraczają swoim klientom termin płatności o 14 i 30 dni. Niestety, co 5. przedsiębiorca, czekając na pieniądze z wystawionej przez siebie faktury, sam wstrzymuje zapłatę innym dostawcom – wynika z badania Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG. Patologiczną sytuację mogłoby zlikwidować zniesienie zakazu cesji w umowach. Ale na to firmy też ciągle… czekają.

Kredyt kupiecki - czym jest

Sprzedaż z odroczonym terminem płatności to transakcja, w której klient ma określony czas na uregulowanie należności wynikającej z wystawionej faktury. Sprzedający nie żąda natychmiastowego uiszczenia opłaty za towar lub usługę, ale umawia się z kupującym, że otrzyma płatność po terminie dostawy. Dzięki temu kupujący ma czas na zgromadzenie odpowiednich środków pieniężnych i nie musi w tym celu zaciągać kredytu w banku. Kredyt kupiecki pod tym względem jest najpopularniejszą formą wymiany handlowej między przedsiębiorcami. Może być korzystny dla obu stron, pod warunkiem, że sprzedający posiada środki, które zapewnią mu utrzymanie płynności finansowej do czasu otrzymania zapłaty od kupującego. Problem pojawia się w momencie, gdy tych środków zaczyna brakować.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Kredyt kupiecki - terminy zapłaty. 7, 14, 30 a nawet 60 dni

Jak wynika z badania „Impulsy i bariery w rozwoju MŚP”, firmy z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, chętnie udzielają swoim kontrahentom kredytu zaufania w postaci sprzedaży z odroczonym terminem płatności. Najczęściej stosowanym przez nich terminem na fakturze jest termin 14-dniowy (wskazuje tak 38,7% firm). Niewiele mniej, bo 34,4% przedsiębiorców stosuje 30-dniowy termin zapłaty. Prawie co dziesiąty umawia się na zapłatę po 7 dniach, a co czternasty na 60 dni po terminie dostawy.

Te wskazania różnią się w zależności od branży i wielkości przedsiębiorstwa. W handlu i w usługach normą są 2 tygodnie oczekiwania na płatność, ale już w budownictwie i w branży przemysłowej jest to miesiąc. W transporcie większość przedsiębiorców wystawia faktury z 2-miesięcznym terminem zapłaty.

 Niestety bardzo często termin płatności na fakturze podyktowany jest normą, jaka obowiązuje w danej branży, a nie świadomą decyzją właściciela firmy. Wiele razy słyszałem od przedsiębiorców, że ich kontrahenci innych, krótszych terminów nie zaakceptują. W tym wypadku firmom pozostaje zgodzić się na wymogi rynku lub stracić kontrakt. Szukają więc różnych sposobów na to, by przetrwać w oczekiwaniu na pieniądze – mówi Dariusz Szkaradek, prezes Zarządu firmy faktoringowej NFG.

REKLAMA

Badanie pokazuje też, że im mniejsza firma, tym szybciej chciałaby otrzymać zapłatę. Dlatego zwolennikami krótszych terminów pozostają właściciele mikroprzedsiębiorstw. Większość z nich oczekuje, że otrzyma zapłatę po 14 dniach, podczas gdy większość firm małych i średnich stosuje na fakturach termin 30-dniowy. Również bardzo krótki, 7-dniowy termin zapłaty, najpopularniejszy jest w gronie najmniejszych firm (13,4%) w odróżnieniu od firm małych (9%) czy średnich (6%). Z kolei co 10. firma średnia może sobie pozwolić na 60 dni oczekiwania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 Dłuższe terminy w MŚP praktycznie nie występują. Dla mikrofirm byłoby to zabójstwo. Przypomnijmy, że ustawowo, w transakcjach, w których wierzycielem jest firma z sektora MŚP, a dłużnikiem duży przedsiębiorca, obowiązuje maksymalnie 60-dniowy termin zapłaty. Na podmioty, które przekraczają ten termin prezes UOKiK może nałożyć kary pieniężne – komentuje Dariusz Szkaradek.

Kredyt kupiecki a płynność finansowa w MŚP. Co 5. firma wstrzymuje płatności

Tak długi okres oczekiwania na zapłatę nie pozostaje bez wpływu na płynność finansową firm. Przedsiębiorcy z sektora MŚP na różne sposoby starają się łatać tę przysłowiową dziurę w budżecie. Najwięcej z nich, bo 43%, korzysta w tym celu ze zgromadzonych oszczędności, 27% firm odwleka w czasie decyzje o inwestycjach, a niemal 20% wybiera zewnętrzne źródła finansowania. Tylko co piąty właściciel firmy przyznaje, że nie robi żadnej z tych rzeczy, bo w swojej kasie zawsze ma nadwyżkę.

 Niestety dochodzi też do sytuacji patologicznej, która, jak widać, staje się regułą. A mianowicie 21,1 procent firm, czekając na zapłatę za towar lub usługę, samemu wstrzymuje płatności i bieżące rachunki, do czasu otrzymania pieniędzy od klienta. W ten sposób tworzą się łańcuchy przeterminowanych należności w firmach, a w konsekwencji: zatory finansowe w całej gospodarce – zwraca uwagę Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Co ciekawe, tylko 19,9% przedsiębiorców, stosując sprzedaż z odroczonym terminem płatności, decyduje się na wsparcie z zewnętrznych źródeł finansowania. eFaktoring umożliwia przecież natychmiastową wymianę faktur na gotówkę bez konieczności czekania na płatność od kontrahenta. Gdyby więcej firm korzystało z tego rozwiązania, zatory w gospodarce były znacznie mniejsze. Ale z jakichś względów firmy tego nie robią.

Jak wskazują eksperci, przyczyn takiej sytuacji może być kilka.

 Podstawowa przyczyna to ta, że firmy wolą kredytować swoją działalność kosztem innych przedsiębiorców, bo to jest łatwe i tanie, choć oczywiście z etycznego punktu widzenia całkowicie nieakceptowalne. Jak widać, robi tak co piąta z nich. Niestety wiele naszych badań wskazuje, że firmy mają w tym względzie wygodną wymówkę. W pandemii była to „wymówka na COVID”. Dziś może to być „wymówka na wojnę” – tłumaczy Adam Łącki, prezes KRD.

Zakaz cesji wierzytelności w umowach

Prezes NFG, Dariusz Szkaradek, widzi jeszcze jedno wytłumaczenie tego zjawiska, a jest nim obecny ciągle w umowach zakaz cesji wierzytelności.

 Obecnie mamy w Polsce tzw. pozorną swobodę dysponowania swoją wierzytelnością, ponieważ przepisy dają taką możliwość, ale równolegle w zapisach umownych B2B możliwe jest zakazanie realizacji cesji wierzytelności. W efekcie przedsiębiorcy nie mogą swobodnie dysponować częścią swojego majątku i zarządzać płynnością. W tym, nie mogą na przykład sfinansować wierzytelności za pomocą faktoringu. A jeśli jeszcze kontrahent dodatkowo opóźnia płatność, to wpędza przedsiębiorcę w kolejne problemy płynnościowe, które mogą prowadzić nawet do utraty wypłacalności. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby całkowite zniesienie zakazu cesji w umowach handlowych – komentuje Dariusz Szkaradek.

1 lutego 2022 r. Ministerstwo Rozwoju i Technologii deklarowało na swojej stronie internetowej, że we współpracy z UOKiK przygotowuje projekt nowelizacji ustawy antyzatorowej. Już niebawem miał on trafić do uzgodnień, konsultacji i opiniowania. Nie wiadomo natomiast, czy plany te nie zostaną zweryfikowane w związku z wojną w Ukrainie.

Ogólnopolskie badanie „Impulsy i bariery finansowe w rozwoju MŚP”, na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i firmy faktoringowej NFG, przeprowadzone przez IMAS International w grudniu 2021 r. na grupie 512 firm z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rolnicy mogą spóźnić się z wnioskiem o dopłaty. Każdy dzień będzie jednak kosztował

Rolnicy zyskali dodatkowy czas na złożenie wniosków o dopłaty bezpośrednie, ale spóźnienie może oznaczać realne straty finansowe. Po 1 czerwca 2026 roku kwota wsparcia będzie pomniejszana o 1 proc. za każdy dzień roboczy opóźnienia. Resort rolnictwa wydłużył także termin wprowadzania zmian do dokumentów.

Kontyngenty taryfowe w praktyce – mechanizm, problemy oraz znaczenie składu celnego

Kontyngenty taryfowe od wielu lat pozostają jednym z kluczowych instrumentów polityki handlowej Unii Europejskiej, szczególnie w obszarze środków ochrony rynku, takich jak cła ochronne. Dla importerów oznaczają możliwość przywozu określonej ilości towarów bez konieczności zapłaty dodatkowych należności ochronnych albo przy zastosowaniu ich obniżonego poziomu. Dla organów celnych stanowią narzędzie kontroli napływu towarów na rynek unijny, natomiast dla przedsiębiorców są często wyścigiem z czasem, dostępnością limitów oraz procedurami administracyjnymi. W praktyce kontyngenty mają ogromne znaczenie zwłaszcza dla branż takich jak stal, aluminium, chemia czy rolnictwo, gdzie po wyczerpaniu limitów aktywowane są pełne środki ochronne generujące istotny wzrost kosztów importu.

Biegli rewidenci 2026: usługi dodatkowe audytora dla spółek publicznych od 28 maja

Od 28 maja 2026 r. firmy audytorskie będą mogły świadczyć znacznie szerszy katalog usług dodatkowych. Polska rezygnuje z krajowej „białej listy" usług dozwolonych i przechodzi na model unijny, w którym zakazane jest tylko to, co wprost wymienia rozporządzenie 537/2014. Dla spółek giełdowych oznacza to większą elastyczność przy transakcjach kapitałowych oraz mniejsze ryzyko nieważności badania.

Skutki podatkowe decyzji PIP oraz wyroków „przekształcających” umowy B2B w stosunek pracy. Czy dojdzie do „uwstecznienia” opodatkowania?

Jakie będą skutki podatkowe decyzji organów Państwowej Inspekcji Pracy oraz wyroków sądów przekształcających umowy z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę – wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Jakie obowiązki ma właściciel ziemi rolnej? Wiele osób nie zna tych przepisów

Już przekroczenie 1 ha gruntów rolnych może oznaczać, że działka formalnie staje się gospodarstwem rolnym. To z kolei uruchamia obowiązki podatkowe, ograniczenia przy sprzedaży ziemi i przepisy związane z KRUS czy KOWR. Problem dotyczy także osób, które odziedziczyły nieużytkowane działki po rodzinie.

Każdy rolnik z gospodarstwem powyżej 1 ha musi mieć OC. Jakie grożą kary za brak?

Wystarczy posiadać gospodarstwo rolne o powierzchni ponad 1 ha, aby mieć obowiązek wykupienia OC rolnika – nawet wówczas, jeżeli ziemia nie jest uprawiana i nie prowadzisz żadnej produkcji. Wielu właścicieli gruntów nadal o tym nie wie, a brak ważnej polisy może skończyć się karą finansową i koniecznością pokrycia ogromnych odszkodowań z własnej kieszeni. W 2026 roku przepisy nadal obowiązują, a kontrole mogą prowadzić nie tylko urzędnicy UFG, ale również gminy i starostwa.

Rząd chce podatku od nadzwyczajnych zysków. Firmy paliwowe mogą zapłacić miliardy

Rząd planuje przyjęcie projektu ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez firmy paliwowe w 2026 roku. Nowa danina ma pomóc sfinansować działania osłonowe związane z obniżkami cen paliw i zmniejszyć obciążenie budżetu państwa. Według zapowiedzi wpływy z podatku mogą przekroczyć 4 mld zł, a jednym z podmiotów objętych nowymi regulacjami może być Orlen.

Co z podatkiem od aut spalinowych? KE zatwierdziła zmiany w KPO - zamiast nowych opłat za auta rząd stawia na inwestycje i zachęty

Komisja Europejska zaakceptowała V rewizję Krajowego Planu Odbudowy. Rząd wycofał się z planów dotyczących opłat dla właścicieli samochodów spalinowych i zamiast tego stawia na wielomiliardowe inwestycje w ciepłownictwo oraz rozwój europejskiego internetu satelitarnego. Polska zwiększy także udział w strategicznym programie IRISS, który ma wzmocnić bezpieczeństwo cyfrowe i dostęp do szybkiego internetu.

REKLAMA

Ceny złota – maj 2026. Taniej niż w styczniu, drożej niż w marcu. Co dalej? Czy banki centralne zaczną sprzedawać kruszec?

Ceny (spot, tj w obrocie hurtowym) złota na światowych giełdach kontynuują obecnie trwającą od tygodnia fazę konsolidacji po historycznym rajdzie, który wyniósł cenę kruszcu do styczniowego szczytu w pobliżu 5 595 USD, zanim nastąpiła gwałtowna korekta do marcowego minimum w okolicach 4 100 USD - wyjaśnia Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Bank. Przy cenie około 4 550 USD złoto nadal zyskuje mniej więcej 5% od początku roku i 40% w ujęciu rocznym, ale pozostaje blisko dolnego ograniczenia korekty o skali około 1 500 USD, która ukształtowała się w pierwszym kwartale 2026 roku.

Rolnicy alarmują. Coraz więcej gospodarstw działa „na styk”, a presja finansowa rośnie

Ponad 30 proc. rolników negatywnie ocenia swoją sytuację finansową, a eksperci ostrzegają przed narastającą niestabilnością całego sektora. Najnowszy raport pokazuje, że większość gospodarstw funkcjonuje bez finansowych buforów bezpieczeństwa, a nawet niewielkie wstrząsy mogą pogłębić problemy z płynnością i zadłużeniem.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA