REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bank ogłasza upadłość. Na co mogą liczyć jego klienci? Co gwarantuje BFG?

Bank ogłasza upadłość. Na co mogą liczyć jego klienci? Co gwarantuje BFG?
Bank ogłasza upadłość. Na co mogą liczyć jego klienci? Co gwarantuje BFG?
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Pensje, emerytury, renty czy stypendia spływają zwykle na nasze rachunki w bankach, gdzie przechowujemy także oszczędności na lokatach lub kontach. Czy w razie upadłości banku pieniądze przepadają bezpowrotnie? Na szczęście nie. Nad pokrzywdzonymi czuwa bowiem Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG).

Działalność Funduszu nie sprawia jednak, że każdy klient banku, bez względu na wysokość, walutę i rodzaj swoich depozytów, może spać spokojnie. Warto przeczytać poniższe informacje, aby poznać warunki, kwoty i terminy ewentualnych wypłat z BFG.  

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Czy to już koniec zawirowań wokół banków?

Wiarygodność powiedzenia „pewne jak w banku” nadszarpnęły ostatnio poważne kłopoty instytucji po obu stronach Oceanu. Nerwowe chwile przeżywali m.in. klienci Silicon Valley Bank i First Republic Bank w USA, ale także Credit Suisse w Szwajcarii czy Deutsche Bank w Niemczech. Wzbudzało to strach o kondycję całej branży. 

Chociaż w minionych tygodniach sytuacja wydaje się już opanowana, to nie można tych wydarzeń traktować jednostkowo. Dalsze wstrząsy w sektorze finansowym mogą mieć miejsce dopóty, dopóki prowadzona będzie restrykcyjna polityka monetarna głównych gospodarek. Tymczasem żaden z głównych banków centralnych oficjalnie nie zakończył jeszcze cyklu podwyżek stóp procentowych, nie mówiąc nawet o inauguracji serii obniżek w stronę poziomów sprzed pandemii.

W Polsce równowartość 100 tys. euro, w USA 250 tys. dolarów

Skoro obawy o kondycję banków mogą w najbliższych miesiącach pozostawać aktualne, zasadne wydają się podbite obawą pytania: 

  • Czy nasze pieniądze w bankach są bezpieczne? 
  • Co może się stać, gdy krach dosięgnie bank, w którym mamy konto, lokatę, rachunek walutowy? 
  • Czy wraz z upadkiem takiej instytucji środki przepadają bezpowrotnie? 
  • A jeśli nie, to co należy zrobić, aby je odzyskać?

Dobra wiadomość: w razie upadłości banku klient odzyska pieniądze, i to wraz z odsetkami naliczonymi do dnia ogłoszenia zamknięcia działalności instytucji, dzięki działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Zła wiadomość: BFG zabezpiecza środki klientów tylko do określonego pułapu
W Polsce, podobnie zresztą jak we wszystkich państwach Unii Europejskiej, to 100 tys. euro lub równowartość tej kwoty w narodowej walucie, czyli wg kursów Cinkciarz.pl nieco ponad 450 tys. zł. Wyższe gwarancje obowiązują w USA, gdzie w razie krachu banku Federal Deposit Insurance Corporation wypłaca klientom środki do 250 tys. USD, czyli ok. 1 mln zł, a w Wielkiej Brytanii gwarancje obejmują środki do 85 tys. funtów, czyli ok. 440 tys. zł.

REKLAMA

Banki same składają się na BFG

Skąd biorą się pieniądze na ew. wypłaty dla klientów w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym? Składają się na nie w formie depozytów wszystkie banki mające siedzibę w Polsce „…bez względu na formę ich działalności, z wyłączeniem Banku Gospodarstwa Krajowego i banków hipotecznych, które co do zasady nie prowadzą działalności depozytowej” – informuje BFG. Środki na Fundusz pochodzą także z państwowych dotacji oraz kredytów zaciąganych w NBP.

Gdyby doszło do upadłości banku w Polsce, klient przetrzymujący w nim kwotę znacznie wyższą niż 450 tys. zł, nie musi godzić się ze stratą tego, co wykracza poza ramy określone przez BFG. Poszkodowany może bowiem odzyskać resztę swoich środków w ramach postępowania upadłościowego, o ile zgłosi swoje roszczenia w terminie wskazanym w postanowieniu sądu o ogłoszeniu upadłości banku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak długo trzeba czekać na wypłatę z BFG?

Ktoś, kto powierza bankom pieniądze w kwocie wyższej niż równowartość 100 tys. euro, zakładając margines na upadłość instytucji, może uniknąć oczekiwania na zakończenie postępowania upadłościowego. Wystarczy, że podzieli swoje środki tak, aby w jednym banku nie przetrzymywać więcej niż 450 tys. Dla własnego spokoju może nawet obniżyć ten próg do 400-430 tys. zł. Złoty może bowiem wzmacniać się w relacji do euro i przed końcem bieżącego roku zbliżyć się do bariery 4,40 zł. Jest to o tyle istotne, że spadający kurs wspólnej europejskiej waluty powoduje jednocześnie zmniejszenie kwoty gwarantowanej przez BFG. Wahania wydają się niebagatelne. Według notowań z 13 lutego br. poszkodowani przez upadek banku klienci mogliby liczyć na relatywnie szybki zwrot do ok. 470 tys. zł, podczas gdy wg danych z 16 maja br. byłoby to już niespełna 450 tys. zł. 

Do obliczenia wartości euro w złotych BFG przyjmuje ogłaszany przez Narodowy Bank Polski kurs średni z dnia spełnienia warunku gwarancji. Chodzi o moment, w którym Komisja Nadzoru Finansowego ogłosi zawieszenie działalności banku i ustanowienie zarządu komisarycznego oraz wystąpi do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.

Co wydaje się dość korzystnym rozwiązaniem dla potencjalnego klienta upadłego banku, BFG zobowiązuje się do wypłaty środków (oczywiście w ramach gwarantowanego limitu) w terminie do 7 dni roboczych od spełnienia warunków gwarancji, a prawo do ubiegania się o ich wypłatę przedawnia się po upływie pięciu lat. 

Banki to nie wszystko

Warto jednak zdawać sobie sprawę, że w razie poważnych tarapatów banku decyzja o ogłoszeniu jego upadłości nie zostanie wydana „od ręki”. Wobec takiego ryzyka, w niepewnych dla banków czasach, część oszczędności można zdywersyfikować, inwestując np. w akcje, obligacje lub fundusze ETF czy też metale szlachetne. Alternatywą, chociaż obarczoną dużym ryzykiem wahań notowań, mogą być także kryptowaluty. 

Osoby, które nie chcą polegać na instrumentach finansowych i wolą zabezpieczenie w złotych, dolarach, frankach czy euro, mogą też rozważyć ofertę fintechów, które wprawdzie z reguły nie udostępniają lokat terminowych czy też oprocentowanych kont, ale środki można tu zgromadzić w wirtualnym portfelu walutowym.

Ważne
To warto wiedzieć
  • Jeżeli klient działającego w Polsce banku, który ogłosił upadłość, zdeponował w nim środki wyłącznie na rachunku walutowym, np. w euro, Fundusz zwróci mu ich równowartość, jednak wyłącznie w złotych. 
  • Zdeponowanie w jednym banku środków na różnych rachunkach czy lokatach nie sprawi, że w razie upadłości tej instytucji klient będzie mógł liczyć na wypłatę większą niż równowartość 100 tys. EUR z BFG.
  • Sposób i termin wypłat środków gwarantowanych zostaje podany do publicznej wiadomości m.in. na stronie internetowej Funduszu. Mają o nim informować również postawione w stan upadłości banki.
  • Środki z BFG można odebrać w gotówce lub w formie przelewu na konto wskazane przez klienta banku postawionego w stan upadłości.

Grzegorz Dróżdż, CAI – analityk Conotoxia Ltd. (usługa inwestycyjna Cinkciarz.pl)

 

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
NIS2 wchodzi do Polski. Nawrocki podpisał ustawę, firmy muszą działać natychmiast – kary sięgną 10 mln euro

Polska wchodzi w nową erę cyberbezpieczeństwa. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wdrażającą dyrektywę NIS2, która radykalnie zaostrza odpowiedzialność firm i instytucji za ochronę systemów IT. Nowe przepisy oznaczają surowe obowiązki dla zarządów oraz kary finansowe sięgające nawet 10 mln euro lub 2 proc. rocznych przychodów. Część regulacji dotyczących dostawców wysokiego ryzyka trafi jeszcze do kontroli następczej w Trybunale Konstytucyjnym, ale sama ustawa wchodzi w życie.

Nowa baza interpretacji podatkowych. Rząd chce ułatwić życie podatnikom - w zakresie podatków i opłat lokalnych

Rząd przyjął projekt zmian w Ordynacji podatkowej, który ma zwiększyć przejrzystość w podatkach lokalnych. Kluczową zmianą będzie publikowanie interpretacji samorządowych w jednej ogólnopolskiej bazie – EUREKA. Dzięki temu podatnicy będą mogli szybciej sprawdzić, jak gminy interpretują przepisy i łatwiej powoływać się na wcześniejsze rozstrzygnięcia.

5 sygnałów, że Twojej firmie jest potrzebny outsourcing BPO

Outsourcing procesów biznesowych przestał być narzędziem jedynie dużych korporacji. Coraz częściej sięgają po niego firmy średnie i rosnące, które widzą w nim sposób na skalowanie działalności, uporządkowanie obszarów back office i ograniczenie ryzyk operacyjnych. W Polsce ten trend widać bardzo wyraźnie – sektor nowoczesnych usług biznesowych (w tym centrów BPO) należy dziś do najszybciej rosnących gałęzi gospodarki i zatrudnia już kilkaset tysięcy specjalistów, obsługujących procesy dla firm z całego świata. Coraz większa część tych usług to nie proste zadania administracyjne, ale pełne przejęcie złożonych procesów back office od średnich i rosnących firm, które chcą skalować się szybciej i bezpieczniej. Nie każda organizacja jest jednak gotowa na taki krok. Jest kilka sygnałów, które pojawiają się zanim jeszcze zapadnie decyzja o outsourcingu, i to one najczęściej wskazują, że firma jest na odpowiednim etapie do zmiany

Awantura o KSeF: prezerwatywy na NIP rządu, spory polityczne, oszustwa i awaria.

Zakup prezerwatyw na NIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stał się symbolem szerszego sporu o Krajowy System e-Faktur. Za anegdotycznym incydentem kryją się poważne pytania o bezpieczeństwo danych, podatność systemu na nadużycia i polityczne konsekwencje cyfryzacji obrotu gospodarczego.

REKLAMA

Mit miliardów z VAT pęka. Nowy raport: budżet nie zarobi fortuny na domykaniu luki

Rząd nie powinien liczyć na spektakularne miliardy z uszczelniania VAT – wynika z raportu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”. Eksperci wskazują, że luka podatkowa jest dziś znacznie mniejsza niż się powszechnie uważa, a jej dalsze ograniczanie może przynieść zaledwie symboliczne wpływy do budżetu.

Pułapka w e-PIT w 2026 roku. Skarbówka zmienia zdanie - klimatyzacja już nie do odliczenia w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Można stracić tysiące złotych

Dla Polaków, którzy w ostatnich latach zainwestowali w klimatyzatory z funkcją grzania, marzec 2026 roku przyniósł fatalne wieści. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) niespodziewanie zmienił interpretację przepisów dotyczących ulgi termomodernizacyjnej. To, co jeszcze niedawno było promowane jako ekologiczna inwestycja, dziś staje się powodem do kontroli i konieczności zwrotu podatku.

KSeF wywróci rynek księgowości? Nadchodzi moment prawdy dla tysięcy firm w Polsce

Obowiązkowy Krajowy System e-Faktur (KSeF) może stać się początkiem największej transformacji rynku usług księgowych od lat. Eksperci ostrzegają: to nie jest tylko zwykła zmiana technologiczna. To prawdziwy test dojrzałości operacyjnej, który dla wielu firm może oznaczać konieczność kosztownych inwestycji albo marginalizację.

Przegapiłeś termin na skargę do sądu? To orzeczenie może uratować Twoją firmę! Przełomowy sygnał od NSA

Przegapiłeś termin na złożenie skargi do sądu administracyjnego? To jeszcze nie musi oznaczać końca walki z fiskusem. Najnowsze postanowienie Naczelny Sąd Administracyjny pokazuje, że nawet zwykłe pismo, z którego wynika sprzeciw wobec decyzji urzędu, może zostać uznane za skuteczną skargę. Dla przedsiębiorców i podatników to jasny sygnał: w sporze z organami skarbowymi liczy się treść i intencja, a nie sam tytuł dokumentu.

REKLAMA

KSeF dobrowolny dla MŚP? Konfederacja składa projekt ustawy i krytykuje obowiązkowy system e-faktur

Burza wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta. Konfederacja chce rewolucji i zapowiada projekt ustawy, który może całkowicie zmienić zasady gry dla milionów firm. Padają mocne słowa o „maksymalnej inwigilacji” i groźbie masowych bankructw.

Czym jest pochodzenie towaru i dlaczego ma kluczowe znaczenie w imporcie?

W imporcie liczy się nie tylko to, co sprowadzasz, ale również skąd to pochodzi w sensie prawnym. Pochodzenie towaru nie jest „krajem dostawcy” ani „miejscem magazynu”, lecz formalny status wynikający z reguł unijnych i międzynarodowych przypisanych do danego towaru. Co istotne – dopiero po ustaleniu pochodzenia można w ogóle rozważać preferencje taryfowe, czyli obniżone lub zerowe cło. Błąd w tym obszarze potrafi kosztować firmę znacznie więcej niż różnica w stawce celnej: może uruchomić korekty, dopłaty, odsetki, a nawet odpowiedzialność w obszarze compliance.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA