REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podwyżka podatków jest nieunikniona

REKLAMA

Sytuacja finansów publicznych wskazuje, że potrzebne będzie podniesienie podatków - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem wypowiedź Michała Boniego, dotycząca ewentualnych podwyżek, może być przedwyborczą sondą lub świadczyć o determinacji rządu.

Boni powiedział wczoraj, że można sobie zadać pytanie, czy ubytki w dochodach budżetowych, wynikające z wcześniejszej obniżki podatków i składki rentowej, w wysokości 2-3 proc. PKB, nie powinny zostać odrobione. Jego zdaniem, w dłuższej perspektywie w grę wchodzić może podwyższenie składki rentowej lub podatków.

REKLAMA

REKLAMA

Zdaniem byłego wiceministra finansów (m.in. w rządzie Marka Belki), szefa katedry finansów i bankowości na Uczelni Łazarskiego, dr. Jarosława Nenemana dobrze się stało, że minister Boni otwarcie wspomniał o możliwości podwyżek podatków i składki rentowej. "Czas kuglarstwa już się powoli kończy. Niepopularne decyzje trzeba będzie podjąć" - powiedział Neneman. Do takich decyzji zaliczył cięcia wydatków i podniesienie - choćby przejściowe - podatków albo składki rentowej.

Jego zdaniem wśród łatwych i prostych oszczędności rząd zrobił już wszystko, co mógł, a dalsze obniżenie wydatków byłoby czasochłonne i "konfliktogenne", bo komuś trzeba by zabrać pieniądze. Neneman zastrzegł, że według niego lepszym rozwiązaniem od podwyżki podatków byłoby obcięcie wydatków. "Realia polityczne są takie, że - zdaje się - łatwiej będzie podnieść podatki niż obcinać wydatki" - dodał.

Jego zdaniem każda podwyżka podatków jest decyzją kontrowersyjną. Były wiceminister zwrócił jednak uwagę, że polski dług publiczny jest bardzo wysoki i narasta w "zastraszającym tempie". "Progi ostrożnościowe w wysokości 55 proc. relacji długu do PKB i w wysokości 60 proc. na horyzoncie wymagają działań" - zaznaczył.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

"Skoro w perspektywie roku wyborczego (jesienią 2011 r. mają się odbyć wybory do parlamentu) ogłasza się taką możliwość, to sytuacja musi być naprawdę bardzo poważna. Chyba nie mamy innego wyjścia" - ocenił były wiceminister finansów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według ekonomisty z ING Banku Rafała Beneckiego, zapowiedzi ewentualnych podwyżek należy traktować na razie jako sondę opinii publicznej. Ekonomista wskazał, że oceny agencji ratingowych czy działania państw strefy euro i innych dużych gospodarek wywierają presję na Polskę, by zająć się naprawą budżetu.

Zdaniem Beneckiego rząd szuka rozwiązań, które mogłyby zmniejszyć deficyt finansów publicznych do zalecanych przez Komisję Europejską 3 proc. PKB. Ekonomista wskazał, że Plan Konwergencji stawia głównie na cykliczną poprawę dochodów oraz zmniejszenie wydatków na infrastrukturę po zakończeniu Euro 2012.

"To wydaje się rozwiązaniem niewystarczającym. Wypowiedź ministra Boniego dotyczy więc potencjalnych ruchów, które być może będą miały miejsce po wyborach. Należy je traktować jako sondowanie opinii publicznej" - powiedział Benecki. Jego zdaniem do wyborów takie decyzje "raczej nie wchodzą w grę".

Według Beneckiego przed podwyżkami podatków czy składek oraz cięciami wydatków w dalszej perspektywie nie uda się uciec. Ekonomista poinformował, że w latach 2007-2010 deficyt strukturalny, czyli niezależny od koniunktury, wzrósł o ok. 4 proc. PKB.

"To bardzo dużo. Teraz jest czas na ruch wstecz. Aby deficyt strukturalny naprawdę poprawić, potrzebne są działania zarówno ze strony wydatkowej, jak i dochodowej. Myślę, że przed tym nie uciekniemy, bo nie sądzę, abyśmy doczekali się np. reformy KRUS" - powiedział.

Biuro prasowe Ministerstwa Finansów poinformowało, że resort nie będzie komentował wypowiedzi Boniego.

 

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

REKLAMA

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

REKLAMA

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA