REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ekonomiści o pomyśle wprowadzenia nowych, unijnych podatków

REKLAMA

Ekonomiści raczej krytycznie oceniają przedstawioną przez unijnego komisarza ds. budżetu Janusza Lewandowskiego propozycję wprowadzenia nowych podatków. Uważają, że budżet UE jest "rozdęty", a administracja brukselska powinna zacząć oszczędzać.

Komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski zapowiedział, że wobec niechęci państw, w tym największych krajów, do płacenia większych składek na UE, we wrześniu przedstawi kilka propozycji, w tym wprowadzania unijnego podatku, który zasiliłby unijną kasę.

REKLAMA

REKLAMA

Lewandowski wskazał, że wśród przedstawionych opcji będzie podatek od transakcji finansowych i opłat bankowych, wpływy z handlu prawami do emisji CO2, przejęcie części VAT (np. kilku punktów procentowych), czy podatek europejski w postaci tzw. opłaty lotniczej (płacony przy zakupie biletu). Zastrzegł, że nie chodzi o całkowite zastąpienie składek, tylko wygenerowanie nowych 20-30 mld euro rocznie.

Ekspert z PKPP Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważa, że o zmianie finansowania UE trzeba rozmawiać, bo obecny system nie jest doskonały, ale - jej zdaniem - propozycje Lewandowskiego są "zaskakujące".

"Zostały sformułowane w bardzo złym momencie, kiedy kraje UE borykają się z problemami. Zapewnienie wpływów do budżetu UE przez wprowadzanie nowych podatków nie jest dziś dobrym pomysłem" - oceniła.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Starczewska-Krzysztoszek zwróciła uwagę, że wszystkie kraje UE tną wydatki, tymczasem unijny budżet na administrację przewiduje potężne, kilkuprocentowe wzrosty. "Dobrze, że UE dyscyplinuje swoich członków, jeżeli chodzi o finanse publiczne, sama jednak robi zupełnie coś odwrotnego" - powiedziała.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Według niej, zamiast mówić o zwiększeniu wpływów z podatków, Bruksela powinna sama zacząć oszczędzać, dokonać przeglądu administracji, przeprowadzić restrukturyzację i poprawić efektywność funkcjonowania. "Administracja przeje każde dodatkowe pieniądze" - ostrzegła.

Według Starczewskiej-Krzysztoszek wprowadzenie podatku od transakcji finansowych nie uderzy w same banki, ponieważ przerzucą one dodatkowe koszty na swoich klientów. Ekspertka uważa, że z kolei pieniądze z handlu prawami do emisji CO2 powinny służyć finansowaniu działań zmierzających do obniżenia emisji, a nie dofinansowaniu administracji brukselskiej.

Zauważyła, że rynek lotniczy w Europie jest w bardzo słabej kondycji, a wprowadzenie następnej opłaty "wykończy" przewoźników. Natomiast przekazanie kilku procent VAT do kasy Wspólnoty, oznaczałoby zmianę filozofii finansowania UE przez jej członków. "To byłoby rozwiązanie niekorzystne dla dużych krajów. Nie sądzę, by one zaakceptowały takie rozwiązanie" - powiedziała.

Wyraziła nadzieję, że we wrześniu Komisja Europejska przedstawi rzetelną analizę, nie tylko dodatkowych wpływów do budżetu UE, ale także konsekwencji takich zmian dla gospodarki.

Zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzania podatków bezpośrednich jest prezydent Centrum im. Adama Smitha dr Robert Gwiazdowski. Jego zdaniem, pomysł wprowadzania pierwszego w UE podatku bezpośredniego jest "obrazoburczy". Gwiazdowski zastrzegł jednak, że można rozważyć opodatkowanie transakcji między bankami.

"Komisarz Lewandowski zachowuje się jak jego kolega partyjny Donald Tusk - zabiera się do podwyższania podatków i twierdzi, że będzie to rozwiązanie przejściowe. Jednak prowizorki są najtrwalsze" - powiedział.

"Budżet UE jest zdecydowanie za bardzo rozdęty. Co z tego, że UE potrzebuje więcej pieniędzy, skoro gospodarka nie jest w stanie z siebie więcej wycisnąć" - uważa prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Dodał, że jego zdaniem komisarz Lewandowski ma rację, jeżeli chodzi o pomysł opodatkowania transakcji międzybankowych. "Jak spojrzymy na dochody banków względem dochodów przedsiębiorstw, to okazuje się, że "wóz stoi przed koniem". Sektor finansowy miał pełnić funkcję usługową wobec gospodarki realnej. Dysproporcje w zyskach między sektorem bankowym a gospodarką stały się ogromne. Tu rzeczywiście można coś zrobić" - uważa Gwiazdowski.

 

Według niego, zamiast opodatkowywać dochody ze sprzedaży praw do emisji CO2 należałoby raczej ograniczyć obrót tymi instrumentami do podmiotów, które emitują dwutlenek węgla. Ekonomista ostrzegł, że w przeciwnym razie instytucje finansowe wywindują ich ceny, co skończy się kolejną bańką spekulacyjną. Jego zdaniem, wzrost cen praw do emisji najbardziej uderzy w Polskę, która 95 proc. energii produkuje z węgla.

Natomiast główny ekonomista Business Center Club, prof. Stanisław Gomułka uważa, że propozycje Lewandowskiego mogą mieć sens. "Unia powinna zmierzać do pewnego ujednolicenia opłat w ramach jednolitego rynku europejskiego" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że kwota ok. 20 mld rocznie, to w skali UE niewiele - ok. 0,2 proc. unijnego PKB. "Z punktu widzenia takich krajów jak Polska, ważne jest, by wiedzieć jak te pieniądze zostaną wydane. Czy zostaną wydane na projekty francuskie i niemieckie, czy też na projekty z krajów centralnej Europy" - powiedział.

Zdaniem Gomułki, jeżeli plany Lewandowskiego zmierzające do uzyskania przez budżet UE dodatkowych dochodów zostałyby połączone z propozycjami wydatków interesującymi Europę Centralną, to Polska powinna je poprzeć.

Rzeczniczka Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos powiedziała w środę PAP, że resort finansów będzie mógł ustosunkować się do koncepcji nowych unijnych podatków, dopiero po tym jak zostaną przedstawione konkretne propozycje.

Zdaniem Lewandowskiego, obecnie, kiedy kraje UE zmagają się z deficytami i tną wydatki publiczne, panuje klimat, by zmienić obowiązujący system finansowania unijnego budżetu i rozpocząć debatę o ustanowieniu własnego źródła dochodu UE, tak by UE miała środki na realizację ambitnych projektów.

Deklarację tę krytykują Brytyjczycy, Niemcy i Francuzi. Podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim w styczniu 2010 r. Lewandowski opowiedział się przeciw utworzeniu unijnego podatku, z którego finansowany byłby unijny budżet.

"Europa nie jest gotowa na europejski podatek, bo mógłby on tylko zniszczyć więzi obywateli z Unią Europejską" - mówił Lewandowski europosłom. Przyznał jednocześnie, że należy poprawić obecny system finansowania unijnej kasy, tak, by zwiększyć środki własne, ale w dłuższym okresie, w "podejściu dwu-trzy fazowym".

Dopytywany przez europosłów, Lewandowski nie wykluczył, że takim nowym źródłem dochodów budżetu UE mogłyby być dochody ze sprzedaży praw emisji CO2 lub podatek od ponadgranicznych transakcji finansowych.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

REKLAMA

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

REKLAMA

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA