O niższą stawkę VAT na ubranka dziecięce
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Polska wchodzi w nową erę cyberbezpieczeństwa. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wdrażającą dyrektywę NIS2, która radykalnie zaostrza odpowiedzialność firm i instytucji za ochronę systemów IT. Nowe przepisy oznaczają surowe obowiązki dla zarządów oraz kary finansowe sięgające nawet 10 mln euro lub 2 proc. rocznych przychodów. Część regulacji dotyczących dostawców wysokiego ryzyka trafi jeszcze do kontroli następczej w Trybunale Konstytucyjnym, ale sama ustawa wchodzi w życie.
Rząd przyjął projekt zmian w Ordynacji podatkowej, który ma zwiększyć przejrzystość w podatkach lokalnych. Kluczową zmianą będzie publikowanie interpretacji samorządowych w jednej ogólnopolskiej bazie – EUREKA. Dzięki temu podatnicy będą mogli szybciej sprawdzić, jak gminy interpretują przepisy i łatwiej powoływać się na wcześniejsze rozstrzygnięcia.
Outsourcing procesów biznesowych przestał być narzędziem jedynie dużych korporacji. Coraz częściej sięgają po niego firmy średnie i rosnące, które widzą w nim sposób na skalowanie działalności, uporządkowanie obszarów back office i ograniczenie ryzyk operacyjnych. W Polsce ten trend widać bardzo wyraźnie – sektor nowoczesnych usług biznesowych (w tym centrów BPO) należy dziś do najszybciej rosnących gałęzi gospodarki i zatrudnia już kilkaset tysięcy specjalistów, obsługujących procesy dla firm z całego świata. Coraz większa część tych usług to nie proste zadania administracyjne, ale pełne przejęcie złożonych procesów back office od średnich i rosnących firm, które chcą skalować się szybciej i bezpieczniej. Nie każda organizacja jest jednak gotowa na taki krok. Jest kilka sygnałów, które pojawiają się zanim jeszcze zapadnie decyzja o outsourcingu, i to one najczęściej wskazują, że firma jest na odpowiednim etapie do zmiany
Zakup prezerwatyw na NIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stał się symbolem szerszego sporu o Krajowy System e-Faktur. Za anegdotycznym incydentem kryją się poważne pytania o bezpieczeństwo danych, podatność systemu na nadużycia i polityczne konsekwencje cyfryzacji obrotu gospodarczego.
REKLAMA
Rząd nie powinien liczyć na spektakularne miliardy z uszczelniania VAT – wynika z raportu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”. Eksperci wskazują, że luka podatkowa jest dziś znacznie mniejsza niż się powszechnie uważa, a jej dalsze ograniczanie może przynieść zaledwie symboliczne wpływy do budżetu.
Dla Polaków, którzy w ostatnich latach zainwestowali w klimatyzatory z funkcją grzania, marzec 2026 roku przyniósł fatalne wieści. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) niespodziewanie zmienił interpretację przepisów dotyczących ulgi termomodernizacyjnej. To, co jeszcze niedawno było promowane jako ekologiczna inwestycja, dziś staje się powodem do kontroli i konieczności zwrotu podatku.
Obowiązkowy Krajowy System e-Faktur (KSeF) może stać się początkiem największej transformacji rynku usług księgowych od lat. Eksperci ostrzegają: to nie jest tylko zwykła zmiana technologiczna. To prawdziwy test dojrzałości operacyjnej, który dla wielu firm może oznaczać konieczność kosztownych inwestycji albo marginalizację.
Przegapiłeś termin na złożenie skargi do sądu administracyjnego? To jeszcze nie musi oznaczać końca walki z fiskusem. Najnowsze postanowienie Naczelny Sąd Administracyjny pokazuje, że nawet zwykłe pismo, z którego wynika sprzeciw wobec decyzji urzędu, może zostać uznane za skuteczną skargę. Dla przedsiębiorców i podatników to jasny sygnał: w sporze z organami skarbowymi liczy się treść i intencja, a nie sam tytuł dokumentu.
REKLAMA
Burza wokół Krajowego Systemu e-Faktur narasta. Konfederacja chce rewolucji i zapowiada projekt ustawy, który może całkowicie zmienić zasady gry dla milionów firm. Padają mocne słowa o „maksymalnej inwigilacji” i groźbie masowych bankructw.
W imporcie liczy się nie tylko to, co sprowadzasz, ale również skąd to pochodzi w sensie prawnym. Pochodzenie towaru nie jest „krajem dostawcy” ani „miejscem magazynu”, lecz formalny status wynikający z reguł unijnych i międzynarodowych przypisanych do danego towaru. Co istotne – dopiero po ustaleniu pochodzenia można w ogóle rozważać preferencje taryfowe, czyli obniżone lub zerowe cło. Błąd w tym obszarze potrafi kosztować firmę znacznie więcej niż różnica w stawce celnej: może uruchomić korekty, dopłaty, odsetki, a nawet odpowiedzialność w obszarze compliance.
REKLAMA