REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odliczajmy, póki można

REKLAMA

Ciągle nie wiadomo, z jakich ulg podatkowych będziemy mogli za rok skorzystać. PO chce zlikwidować obowiązujące ulgi, z kolei PiS zastanawia się nad nowymi, m.in. dla oszczędzających na indywidualnych kontach emerytalnych. Można sobie jeszcze zaklepać miejsce przy uldze odsetkowej, i to na długie lata.
Mimo że katalog ulg podatkowych z roku na rok topnieje, ciągle pozostaje kilka możliwości obniżenia podatku. Składając deklarację za 2005 r., po raz ostatni będziemy mogli obniżyć podatek o wydatki na remont i modernizację. Dalej można będzie korzystać z ulgi na internet, rehabilitacyjnej i odsetkowej oraz ewentualnie kontynuować w ramach praw nabytych tzw. ulgę uczniowską. Jeżeli swój program podatkowy przeforsuje PO, ulgi najprawdopodobniej znikną. W praktyce korzystać będzie można tylko z ulgi odsetkowej (na spłatę odsetek od kredytów hipotecznych, zaciągniętych m.in. na zakup nowego mieszkania), ale tylko pod warunkiem, że wcześniej nabyło się do niej prawo. Ci, którzy chcą być pewni, że skorzystają z ulgi, do końca tego roku muszą zaciągnąć kredyt.

Tymczasem w programie gospodarczym PiS jest mowa o wprowadzeniu nowych ulg. Pierwsza „prorodzinna” zależałaby od liczby dzieci w najbiedniejszych rodzinach. Wysokość ulgi rosłaby progresywnie wraz ze wzrostem liczby dzieci.

Przedsiębiorcom partia braci Kaczyńskich proponuje możliwość potrącania z podatku co miesiąc przez dwa lata 1000 zł od każdego miejsca pracy, które utworzą. Jeśli to mają być jedyne ulgi, które proponuje PiS, to, co stanie się z obecnymi? Zostaną zlikwidowane? Tego PiS jeszcze nie wie.

– Przyszłość obowiązujących zwolnień nie jest jeszcze przesądzona – poinformował poseł PiS Artur Zawisza. Zdradził jednak, że Prawo i Sprawiedliwość zastanawia się nad wprowadzeniem jeszcze jednej ulgi – dla osób oszczędzających na indywidualnych kontach emerytalnych.

Jeżeli zmiany w ustawach podatkowych mają wejść w życie od 1 stycznia, Sejm będzie musiał się spieszyć z ich uchwaleniem. Trzeba je ogłosić do końca listopada. Konieczna jest miesięczna vacatio legis. W przeciwnym razie Trybunał Konstytucyjny może ulgi zakwestionować. Termin ten nie dotyczy jednak zmian, które są korzystne dla podatników. Te mogą wejść w życie nawet z datą wsteczną.

Ale czas to nie jedyny problem, z którym będzie musiała się uporać przyszła koalicja. Wprowadzając nowe ulgi, rząd powinien uwzględnić wydatki, jakie pochłoną zwolnienia, za których wprowadzaniem posłowie PiS i PO niedawno sami głosowali. Chodzi m.in. o zwrot części VAT zawartego w cenie materiałów budowlanych oraz „ulgi sportowej”. W pierwszym przypadku urzędy skarbowe będą oddawać różnicę między obecną wysokością podatku, czyli 22 proc., a stawką 7 proc., która obowiązywała przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Druga ulga będzie dotyczyć wydatków na kluby sportowe, które prowadzą sekcje dla juniorów. Jeśli kluby takie będą np. organizować obozy sportowe, opłaty na te imprezy także będzie można zaliczyć do zwolnienia. Do tego dochodzą uchwalone tuż przed wyborami ulgi na nianie oraz na nowe technologie.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


Marcin Musiał
Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
VAT w 2027 roku: będziesz dodatkowo opodatkowany za zakup tańszej usługi

Niedługo zostanie uchwalony kolejny potworek legislacyjny w ustawie o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zmiany te mają obowiązywać od 2027 roku.

Oprocentowanie nadpłaty po zastosowaniu się do błędnej interpretacji

Interpretacje indywidualne mają zapewniać podatnikom bezpieczeństwo i chronić ich przed negatywnymi skutkami błędnej wykładni przepisów. Powstaje jednak pytanie, czy ochrona ta obejmuje również sytuację, w której podatnik zastosował się do nieprawidłowej interpretacji, zapłacił nienależny podatek, a następnie, po jej uchyleniu przez sąd, wystąpił o zwrot nadpłaty wraz z oprocentowaniem. Do tej kwestii odniósł się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 czerwca 2026 r., sygn. II FSK 162/26 wskazując, że brak wyraźnej regulacji w Ordynacji podatkowej nie może prowadzić do pozbawienia podatnika należnej ochrony.

Opłata skarbowa po nowemu. Od 1 października 2026 r. zmienią się zasady zwrotu pieniędzy

Koniec z decyzją przy każdym zwrocie opłaty skarbowej? Nowe przepisy mają uprościć procedurę i wprowadzić termin 2 miesięcy na zwrot, ale zmienią się również obowiązki związane z dokumentowaniem zapłaty. Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt rozporządzenia, który ma zastąpić obowiązujące przepisy. Sprawdź, co dokładnie się zmieni.

Podatki pójdą w górę. Rząd wyliczył, ile chce zyskać do 2036 roku

Ponad 50 mld zł – tyle mają zyskać finanse publiczne na zmianach podatkowych zapowiedzianych przez rząd. Już w 2027 roku dodatkowe wpływy mają przekroczyć 2,6 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi do NFZ, ale na zmianach zyskać mają też samorządy i Fundusz Solidarnościowy.

REKLAMA

Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

Zmiany w VAT od 2027 roku – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA