REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Rośnie zaniepokojenie wzmacniającym się z dnia na dzień kursem złotego. Sytuacja zaczyna być groźna, bo zbyt silna waluta już zaczyna szkodzić eksportowi, który jest głównym motorem wzrostu gospodarczego.
Premier Marek Belka zapowiedział rozmowy z NBP i RPP na temat polityki kursowej. Na razie nie ma odpowiedzi ze strony banku centralnego.
Na zagrożenia, jakie niesie ze sobą silna waluta, zwracał uwagę zaniepokojony wicepremier Jerzy Hausner. O tym, że nasza waluta jest przewartościowana, mówił także wiceszef NBP Krzysztof Rybiński. Do wczoraj stoicki spokój zachowywał minister finansów Mirosław Gronicki, ale nieoczekiwanie zapowiedział, że rząd zareaguje na ewentualne wzmocnienie się złotego do poniżej poziomu 4,1 zł za euro. Na pytanie, co rząd mógłby w takiej sytuacji zrobić, minister odpowiedział „myśleć”. Zdaniem dealerów rynek jest zdezorientowany, o czym może świadczyć korekta podczas wczorajszych notowań. Po wypowiedzi premiera Belki nasza waluta się osłabiła, bo część inwestorów zdecydowała się zrealizować zyski. Złoty stracił 1,6 gr wobec dolara i 2,1 gr wobec euro, osłabiając się do poziomów 3,141 zł za dolara i 4,181 zł za euro. Potem kupujący złotego ruszyli do kontrataku. Po południu, około 16. euro kosztowało 4,1704 zł, a dolara wyceniano na 3,1319 zł.
Wszystko wskazuje na to, że oliwy do ognia nie chce już dolewać NBP. Po ostatnich, sprzecznych, a przynajmniej różnie interpretowanych wypowiedziach nastąpiła cisza i nie ma odzewu na propozycję spotkania przedstawicieli rządu i banku centralnego oraz RPP. Wczoraj rano Leszek Balcerowicz stwierdził, że obecny poziom złotego do euro jest mniej więcej taki, jaki był w pierwszym kwartale 2003 roku, a od tego czasu wydajność pracy w Polsce rosła szybciej. Problem jednak jest, i zdaniem analityków tkwi nie w tym, że złoty się wzmacnia, ale w tym, że następuje to bardzo szybko.
– Ostatnie tempo wzmocnienia naszej waluty za euro przybrało na sile i jest bardzo szybkie, ale jeszcze nie dramatyczne – ocenia Mateusz Bieniek, dealer Banku BPH.
Od początku roku złoty wzmocnił się do dolara o ponad 17 proc., a do euro o ponad 11 proc., a w ciągu 6 tygodni kurs EUR/PLN spadł z 4,30 do 4,16. Według prognoz polska waluta nadal będzie się wzmacniać, choć niewykluczona jest korekta.
Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Monika Krześniak
OPINIA
Marek Kłoczko, sekretarz generalny Krajowej Izby Gospodarczej
Przedsiębiorcy, zwłaszcza eksporterzy uważają, że złoty jest zbyt mocny, choć sytuacja jest zróżnicowana w zależności od profilu działalności. W niektórych branżach przedsiębiorcy już sygnalizują, że przy obecnych poziomach eksport staje się nieopłacalny. Generalnie szybkie umacnianie się złotego jest niebezpieczne dla rozwoju gospodarczego. W Polsce jest najwyższe bezrobocie w całej UE i tylko wysoki wzrost PKB może doprowadzić do rozwiązania tego problemu. Nie uda się tego zrobić bez rozwoju eksportu.


Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

REKLAMA

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

REKLAMA

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA