REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zwrot akcyzy nie wstrząśnie budżetem

REKLAMA

Kierowcy, którzy sprowadzili prawie 2,4 mln używanych aut od naszego wejścia do UE, będą mogli dostać zwrot części zapłaconej akcyzy - zdecydował warszawski sąd administracyjny. Ale jeśli zaniżyli wartość auta, mogą wpaść w kłopoty.


Wynik wczorajszej rozprawy dotyczy samochodów sprowadzonych z UE od maja 2004 r. do grudnia 2006 r. W tym okresie stawki akcyzy zależały od wieku samochodu. Za auta nowe i takie, które mają nie więcej niż dwa lata, obowiązywał podatek w wysokości 3,1 proc. (auta z silnikiem do 2 litrów) lub 13, 6 proc. (większy silnik). Auta starsze były obłożone wyższymi stawkami - nawet do 65 proc. Taki system wprowadził w 2002 r. rząd Leszka Millera, a jeszcze w maju 2004 r. rząd SLD oficjalnie twierdził, że polska akcyza od aut nie jest sprzeczna z przepisami UE.

Maciej Brzeziński, dziennikarz jednego z pism motoryzacyjnych, w 2004 r. sprowadził volkswagena golfa z 1989 r. i zapłacił ponad 800 zł podatku. Potem zażądał zwrotu tej kwoty od celników, twierdząc, że Polska łamie prawo UE, uzależniając stawki akcyzy od wieku aut. Celnicy nie chcieli zwrócić podatku, więc Brzezicki skierował sprawę do WSA, a sąd w połowie 2005 r. zwrócił się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, aby ten ocenił, czy zasady polskiej akcyzy są zgodne z prawem UE.

W styczniu ETS uznał, że Polska miała prawo pobierać podatek akcyzowy od aut, ale zakwestionował stawki zależne od wieku pojazdu. Uznał, że niezgodna z przepisami UE jest ta część akcyzy, która przekracza podatek wyliczony według stawek 3,1 proc. i 13,6 r. Orzeczenie ETS otworzyło drogę kierowcom do ubiegania się o zwrot nadpłaconego podatku. Ale w jaki sposób wyliczać wysokość nadpłaty? ETS zdecydował, że ustali to polski sąd.

W czasie wczorajszej rozprawy Brzezicki zabiegał o to, by podstawą do ponownego naliczenia podatku była deklarowana wartość sprowadzonego auta. Jednak WSA uznał, że zwrotowi będzie podlegać różnica między faktycznie zapłaconą akcyzą a kwotą podatku naliczoną od wartości rynkowej "podobnego samochodu osobowego" w kraju. Sędzia Hanna Kamińska przypominała, że już ETS wskazywał na wartość rynkową jako podstawę do obliczenia podatku.

- Taki wyrok w wielu przypadkach będzie korzystny dla fiskusa, bo zmniejszy wysokość zwracanych nadpłat - ocenia Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar, która zajmuje się polskim rynkiem motoryzacyjnym.

- Jestem zawiedziony - przyznał Brzeziński. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny i można od niego wnosić o kasację do Najwyższego Sądu Administracyjnego. - Raczej nie będę się zwracać z kasacją - powiedział Brzeziński.

Sędzia Kamińska podkreślała, że WSA przedstawia wskazówkę co do zwrotu nadpłaty. W Ministerstwie Finansów już trwają prace nad rządowym projektem ustawy w tej sprawie. - Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku przedstawimy projekt, która ma na celu uporządkowanie i ujednolicenie zasad zwrotu nadpłaty - powiedział nam Jakub Lutyk, rzecznik resortu.

Ile osób może domagać się zwrotu podatku? Dokładnie nie wiadomo. Tajemnicą poliszynela było to, że Polacy masowo zaniżali wartość sprowadzanych aut, aby płacić mniejszą akcyzę. A to przestępstwo.

Pan Marek z Poznania, który sprowadził z Niemiec ok. 20 samochodów, opowiada: - Byłem amatorem i za pierwsze auto płaciłem jeszcze uczciwy podatek. Ale gdy zobaczyłem, jak robią inni, to wszystkim samochodom zaniżałem wartość. Ostatnie, jakie sprowadziłem, kosztowało... 15 euro.

- Fiskus może wykorzystać zwrot nadpłaconej akcyzy do wyłapywania takich osób - zauważył Drzewiecki.

Resort finansów zaprzecza. - Nie chcemy użyć nowej ustawy do rozprawy z osobami, które zaniżyły wartość aut - zapewnia Lutyk.

Ale po zainteresowaniu samych kierowców nie należy się spodziewać, by masowo rzucili się po nadpłaconą akcyzę i mocno nadszarpnęli budżet państwa. Sytuację dobrze obrazuje przykład Wielkopolski - zagłębia w sprowadzaniu samochodów. Od maja 2004 r. przywieziono tam 500 do 700 tys. aut, ale tamtejsi kierowcy złożyli w urzędach celnych tylko 2215 wniosków o zwrot podatku. Styczniowy wyrok ETS niewiele zmienił - przybyło 314 wniosków.

Podobna jest w Zachodniopomorskiem, gdzie zwrotu akcyzy domaga się 1815 kierowców. - Przed orzeczeniem ETS napływało ok. 10-14 wniosków tygodniowo, a potem 27-30. Ale o wielkiej fali nie można mówić - stwierdziła Monika Woźniak-Lewandowska, rzecznik Izby Celnej w Szczecinie. W całym kraju zwrotu nadpłaconej akcyzy domaga się od 2004 r. ponad 20 tys. osób. Kwoty są różne - od 100 zł do nawet 15-20 tys. zł.

Andrzej Kublik, Lech Bojarski

REKLAMA

REKLAMA

Źródło: gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
VAT w 2027 roku: będziesz dodatkowo opodatkowany za zakup tańszej usługi

Niedługo zostanie uchwalony kolejny potworek legislacyjny w ustawie o VAT – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Zmiany te mają obowiązywać od 2027 roku.

Oprocentowanie nadpłaty po zastosowaniu się do błędnej interpretacji

Interpretacje indywidualne mają zapewniać podatnikom bezpieczeństwo i chronić ich przed negatywnymi skutkami błędnej wykładni przepisów. Powstaje jednak pytanie, czy ochrona ta obejmuje również sytuację, w której podatnik zastosował się do nieprawidłowej interpretacji, zapłacił nienależny podatek, a następnie, po jej uchyleniu przez sąd, wystąpił o zwrot nadpłaty wraz z oprocentowaniem. Do tej kwestii odniósł się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 czerwca 2026 r., sygn. II FSK 162/26 wskazując, że brak wyraźnej regulacji w Ordynacji podatkowej nie może prowadzić do pozbawienia podatnika należnej ochrony.

Opłata skarbowa po nowemu. Od 1 października 2026 r. zmienią się zasady zwrotu pieniędzy

Koniec z decyzją przy każdym zwrocie opłaty skarbowej? Nowe przepisy mają uprościć procedurę i wprowadzić termin 2 miesięcy na zwrot, ale zmienią się również obowiązki związane z dokumentowaniem zapłaty. Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt rozporządzenia, który ma zastąpić obowiązujące przepisy. Sprawdź, co dokładnie się zmieni.

Podatki pójdą w górę. Rząd wyliczył, ile chce zyskać do 2036 roku

Ponad 50 mld zł – tyle mają zyskać finanse publiczne na zmianach podatkowych zapowiedzianych przez rząd. Już w 2027 roku dodatkowe wpływy mają przekroczyć 2,6 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi do NFZ, ale na zmianach zyskać mają też samorządy i Fundusz Solidarnościowy.

REKLAMA

Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

Zmiany w VAT od 2027 roku – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA