REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatnicy nie przestaną prowadzić jednoosobowych firm

Marcin Musiał

REKLAMA

Obawy związane ze zmianą w ustawie o VAT definicji działalności gospodarczej są bezpodstawne. Uczciwie płacący podatki nie mają się czego obawiać. Jednoosobowe firmy nie znikną z rynku.


Nowelizacja ustawy o VAT wprowadza nową definicję prowadzonej samodzielnie działalności gospodarczej. Identyczne regulacje w ustawie o PIT rozpętały burzę. Pozwolą Ministerstwu Finansów na ograniczenie samozatrudnienia.

- Przede wszystkim jedna definicja w obu ustawach umożliwi jasne określenie, że działalność gospodarcza w PIT i VAT jest tym samym. Ministerstwo Finansów na podstawie orzecznictwa ETS określiło granicę, po przekroczeniu której mówimy o działalności gospodarczej. Taką granicą może być funkcjonowanie w warunkach ryzyka biznesowego, popytu i podaży, walki cenowej i konkurencji. Z ryzykiem gospodarczym nie można utożsamiać niebezpieczeństwa rozwiązania umowy, które występuje w przypadku umowy o pracę. Nowa definicja absolutnie nie zabije prawdziwej działalności gospodarczej.


Skąd zatem biorą się obawy?

- 19proc. podatek, z którego korzystają samozatrudnieni, to ogromna ulga podatkowa. Jak każda ulga, skłania ona do optymalizacji podatkowej. Jedni robią to w granicach prawa, inni poza prawem. Niektórzy, bardziej zaradni, zazwyczaj wysoko opłacani pracownicy uznali, że zamiast pracować na umowę o pracę będą robić to samo w ramach działalności gospodarczej. To nadużycie.


Często sami pracodawcy zmuszają pracowników do zakładania działalności gospodarczej. W ten sposób ograniczają własne koszty.

- To patologia widoczna zwłaszcza na rynku o wysokim bezrobociu. W takich warunkach pracownik podpisze każdą umowę przedstawioną przez pracodawcę, zrezygnuje z prawa do płatnego urlopu, korzystniejszych świadczeń społecznych itp. Fiskus otrzymał narzędzie, które pozwoli na walkę z takim zjawiskiem.


Problem w tym, że urząd skarbowy może zażądać zaległego podatku od niewinnego pracownika, którego zmuszono do samozatrudnienia.

- To trudny temat związany z odpowiedzialnością. Po pierwsze, organy skarbowe mogą zakwestionować prawo pracodawcy do odliczenia VAT z faktur otrzymanych od samozatrudnionego. Pracodawca powinien odprowadzić też zaległe składki społeczne. Inaczej sprawa wygląda z PIT. Tu odpowiedzialność pracodawcy i pracownika jest solidarna. Uważam, że w przypadku osiągnięcia przez pracownika dochodów, które w skali progresywnej opodatkowane byłyby wyższą niż 19 proc. stawką, urząd skarbowy powinien domagać się dopłaty od pracodawcy. To on powinien pobrać zaliczkę jako płatnik. Zakładam, że urzędnicy skarbowi będą po prostu rozsądni.


W przypadku VAT nowa definicja nie budzi tyle kontrowersji. Obecne przepisy w tym zakresie są oceniane jako najgorsze w ustawie o podatku od towarów i usług.

- Problem wynika z tłumaczenia unijnej dyrektywy o VAT. Są w niej przepisy, które można przetłumaczyć i wstawić do ustawy, oraz takie, które nadają pewien kierunek. Te ostatnie wymagają odpowiedniej legislacji krajowej oddającej zamierzony cel. Nasz ustawodawca postanowił przetłumaczyć dyrektywę, ale zrobił to źle. W efekcie art. 15 ust. 3 pkt 3 jest niezrozumiały i brzmi absurdalnie.


Nikt tego wcześniej nie zauważył?

- Ministerstwo Finansów nie zgodziło się na propozycję, by opodatkować VAT tylko podmioty osiągające przychody na podstawie art. 14 ustawy o PIT, czyli z działalności gospodarczej i zwolnić podatników prowadzących tzw. samodzielną działalność, osiągających przychody na podstawie art. 13 ustawy o PIT. Takie rozwiązanie byłoby zgodne z dyrektywą, bo ta nakazuje opodatkowanie VAT działalności gospodarczej. Resort finansów nie chciał, by o VAT decydowała ustawa o PIT oraz obawiał się masowej ucieczki przed VAT. Moim zdaniem niesłusznie. Osoba prowadząca działalność gospodarczą płaci bowiem 19proc. podatek, a osiągająca przychody z samodzielnej działalności podatek progresywny. Podatnicy unikają VAT nie dlatego, że jest obciążeniem fiskalnym, tylko administracyjnym.


Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej nie było problemów z działalnością gospodarczą w VAT. Nie mogliśmy pozostawić poprzednich przepisów?

- Stara ustawa nie posługiwała się pojęciem działalności gospodarczej. Mówiła tylko, że podatnikiem jest każdy, kto często lub w okolicznościach wskazujących na częstotliwy zamiar dokonuje czynności opodatkowanych. Takie sformułowanie nie było dobre, bo zawsze mogły pojawić się wątpliwości, czym są okoliczności wskazujące na częstotliwość i zamiar, niemniej było ono łatwiejsze do zrozumienia. Mogło się jednak zdarzyć, że VAT objął kogoś, kto absolutnie nie powinien go płacić. Poza tym po wejściu do UE musieliśmy dostosować naszą ustawę do ówczesnej VI Dyrektywy. Zgodnie z nią podatnikiem jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą.


KRZYSZTOF SACHS

partner w Ernst & Young, szef Zespołu VAT


Rozmawiał MARCIN MUSIAŁ

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Podatki pójdą w górę. Rząd wyliczył, ile chce zyskać do 2036 roku

Ponad 50 mld zł – tyle mają zyskać finanse publiczne na zmianach podatkowych zapowiedzianych przez rząd. Już w 2027 roku dodatkowe wpływy mają przekroczyć 2,6 mld zł. Najwięcej pieniędzy trafi do NFZ, ale na zmianach zyskać mają też samorządy i Fundusz Solidarnościowy.

Księgowa może zobaczyć dane podatkowe firmy bez telefonowania do urzędu. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego

Przedsiębiorca może dziś udostępnić księgowej bezpośredni wgląd m.in. w zaksięgowane deklaracje, wpłaty i zwroty podatków. Wcześniej część tych informacji trzeba było uzgadniać z urzędem telefonicznie albo przekazywać do biura rachunkowego w formie zestawień czy screenów. Nowa funkcja e-Urzędu Skarbowego ma więc znaczenie nie tylko dla wygody – może ograniczyć czas poświęcany na obsługę rozliczeń, a tym samym koszty pracy przedsiębiorcy i księgowej.

W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

REKLAMA

Zmiany w VAT od 2027 roku – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Sam dopłacasz zaległą zaliczkę na CIT lub PIT? Skarbówka chce od Ciebie dwa razy wyższych odsetek [interpretacja KIS]

Odsetki od zaległej zaliczki na CIT lub PIT sięgają 10,5 proc. rocznie. Gdy sam wykryjesz niedopłatę i dopłacisz podatek, skarbówka żąda pełnej stawki, choć NSA pozwala zapłacić połowę. Może okazać się że korzystniej skorygować niedopłatę przy zeznaniu rocznym.

REKLAMA

12 i 32 proc. oraz stawka pomostowa 24 proc. Reforma ma podnieść próg, ale jest jeden problem

Próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między stawkami 12 i 32 proc. ma pojawić się stawka pomostowa 24 proc. Dla części podatników oznacza to niższe obciążenia, ale zapowiadane zmiany nie rozwiązują podstawowego problemu polskiej skali podatkowej. Maksymalna stawka nadal będzie osiągana przy stosunkowo niskim poziomie dochodów, a planowana reforma może jednocześnie ograniczyć możliwości korzystania z ryczałtu i odsunąć w czasie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA