REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot pozaodsetkowych kosztów kredytu - stanowisko Rzecznika Finansowego

Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot pozaodsetkowych kosztów kredytu - stanowisko Rzecznika Finansowego
Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot pozaodsetkowych kosztów kredytu - stanowisko Rzecznika Finansowego

REKLAMA

REKLAMA

Rzecznik Finansowy poinformował 24 czerwca 2022 r., że liczba skarg związanych z wcześniejszą spłatą kredytu systematycznie spada ale nadal jest ich sporo. Szczególny spadek zauważony jest w sprawach dotyczących kredytu konsumenckiego, niemniej takich spraw w minionym roku było wciąż blisko tysiąc. Instytucje finansowe wciąż nie realizują ustawowego obowiązku proporcjonalnego zwrotu pozaodsetkowych kosztów kredytu przy wcześniejszej spłacie kredytów (także hipotecznych) przez kredytobiorców.

Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot pozaodsetkowych kosztów kredytu

W zaprezentowanym stanowisku, Rzecznik Finansowy podnosi temat zwrotu pozaodsetkowych kosztów kredytu hipotecznego przy jego wcześniejszej spłacie. Problem ten dotyczy zarówno kredytów konsumenckich, jak i hipotecznych, a choć skala zjawiska – jak wynika z zaprezentowanych danych – jest mniejsza, niż przed kilkoma laty, to instytucje finansowe wciąż nie realizują ustawowego obowiązku proporcjonalnego zwrotu wspomnianych kosztów przy wcześniejszej spłacie zobowiązania kredytowego przez klientów.

REKLAMA

REKLAMA

Jak to wygląda w konkretnych liczbach?

Kredyt hipoteczny (rok – liczba skarg)

2019 – 71

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

2020 – 236

Dalszy ciąg materiału pod wideo

2021 – 131

Kredyt konsumencki (rok – liczba skarg)

2019 – 1083

2020 – 3567

2021- 936

– Mimo działań interwencyjnych podejmowanych przez Rzecznika Finansowego w przedmiotowym zakresie, nie wszyscy kredytodawcy uwzględniają roszczenia konsumentów. Rzecznik Finansowy w wydanym obecnie stanowisku podkreśla, że zgodnie z przepisami prawa polskiego, prawa wynikającego z dyrektyw Unii Europejskiej, orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego RP, uprawnienie do wcześniejszej spłaty kredytu jest podstawowym prawem kredytobiorcy, a proporcjonalny zwrot kosztów obowiązkiem banku – zaznacza mec. Joanna Łagowska, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Finansowy podkreśla, że będzie konsekwentnie realizował przysługujące mu uprawnienia, których celem jest ochrona klientów podmiotów rynku finansowego oraz egzekucja prawa względem tych podmiotów, które nie spełniają wymagań ustawowych.

Jednocześnie Rzecznik Finansowy przygotował poradnik w formie pytań i odpowiedzi dla klientów sektora bankowego związany ze wcześniejszą spłatą kredytu.

Przedterminowe spłaty kredytu hipotecznego – stanowisko Rzecznika Finansowego.

Do Rzecznika Finansowego wpływają wnioski klientów banków, które konsekwentnie odmawiają proporcjonalnego zwrotu części pozaodsetkowych kosztów kredytów hipotecznych, w sytuacji ich wcześniejszej spłaty. Wobec powyższego oraz argumentacji banków, Rzecznik Finansowy przedstawia swoje stanowisko w przedmiotowej materii.

Graniczna data 22 lipca 2017 r.

Punktem wyjścia dla oceny czy w danym przypadku klientowi banku przysługuje uprawnienie do obniżenia pozaodsetkowych kosztów kredytu hipotecznego, jest data zawarcia samej umowy kredytu. Graniczną datą jest dzień 22 lipca 2017 r. Jest to bowiem data wejścia w życie ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz. z 2017 r., poz. 819 ze zm., dalej: ustawa o kredycie hipotecznym).

Data wejścia w życie ustawy o kredycie hipotecznym ma w omawianym przypadku kluczowe znaczenie bowiem zgodnie z jej art. 85 ust. 2, do umów o kredyt hipoteczny oraz umów o kredyt konsumencki, zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. W tym przypadku będzie to ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2011 r., nr 126, poz. 715 ze zm., dalej: ustawa o kredycie konsumenckim). Przepisy tej ustawy nie przewidywały uprawnienia dla kredytobiorcy kredytu hipotecznego do otrzymania proporcjonalnego zwrotu kosztów, przypadających za okres, o który skrócono obowiązywanie umowy, w związku z wcześniejszą spłatą. Co prawda ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje uprawnienie do obniżenia kosztu kredytu przy wcześniejszej spłacie (art. 49 ust. 1) ale przepis ten nie ma zastosowania do umów zabezpieczonych hipoteką, co z kolei wynika z art. 4 ust. 2 pkt 1) ustawy o kredycie konsumenckim.

Uprawnienie do obniżenia kosztu kredytu hipotecznego ustawodawca przewidział dopiero w ustawie o kredycie hipotecznym, gdzie w artykule 39 ust. 1, wskazał, że w przypadku spłaty całości kredytu hipotecznego przed terminem określonym w umowie o kredyt hipoteczny całkowity koszt kredytu hipotecznego ulega obniżeniu o odsetki i inne koszty kredytu hipotecznego przypadające za okres, o który skrócono obowiązywanie tej umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą.

W konsekwencji, jeżeli umowa kredytu hipotecznego została zawarta przed dniem 22 lipca 2017 r., w ocenie Rzecznika Finansowego, w przypadku wcześniejszej jego spłaty, kredytobiorcy, w oparciu o przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, nie przysługuje uprawnienie do otrzymania proporcjonalnego zwrotu pozaodsetkowych kosztów za okres, o który skrócono czas jej obowiązywania.

Umowy kredytu hipotecznego zawarte od 22 lipca 2017 r.

Odmiennie należy oceniać sytuację kredytobiorców, którzy zawarli umowy kredytu hipotecznego od dnia 22 lipca 2017 r. Mimo obowiązywania od tego dnia art. 39 ust. 1 ustawy o kredycie hipotecznym, z praktyki banków wynika, że w dalszym ciągu odmawiają one proporcjonalnego rozliczenia pozaodsetkowych kosztów w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego.

Z analizy wniosków, które wpływają do Rzecznika Finansowego o podjęcie czynności w sprawach nieuwzględnienia reklamacji klientów banków, na odmowę zwrotu części pozaodsetkowych kosztów kredytu hipotecznego z uwagi na jego wcześniejszą spłatę wynika, że banki dokonują rozróżnienia na:

1.      koszty, których wysokość została rozłożona w czasie (zależy od czasu obowiązywania umowy np. odsetki lub koszty ubezpieczeniowe);

2.      koszty, których wysokość jest stała, nierozłożona w czasie – niezależnie od długości obowiązywania umowy/ tzw. koszty jednorazowe.

Ponadto niektóre banki dokonują dalszego rozróżnienia prowizji czy opłat, które w pewnych okolicznościach mogą podlegać zwrotowi w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu. W ocenie banków, jeżeli prowizja czy opłata nie dotyczy okresu, o który skrócono okres kredytowania i związana jest z konkretną czynnością np. w całości zrealizowaną wraz z chwilą uruchomienia kredytu (jak badanie zdolności kredytowej konsumenta), to nie podlega zwrotowi.

Przyjęcie powyższych interpretacji bądź podobnych, w zależności od konkretnego banku, oznaczałoby umożliwienie łatwego obchodzenia przez kredytodawców art. 39 ustawy o kredycie hipotecznym. Prowadziłoby to do sytuacji, w której zamiast pobierania odsetek, kredytodawcy mogliby konstruować umowy kredytowe w taki sposób, że tylko w niewielkim stopniu lub w ogóle nie pobieraliby odsetek. Natomiast wynagrodzenie banku ukryte by było pod postacią tzw. opłat przygotowawczych, administracyjnych, prowizji za udzielenie kredytu itp., przez co w przypadku przedterminowej spłaty kredytu, konsument nie mógłby żądać ich proporcjonalnego zwrotu.

Należy zwrócić uwagę na genezę wprowadzenia do polskiego porządku prawnego art. 39 ustawy o kredycie hipotecznym. Przepis ten stanowi implementację do polskiego porządku prawnego art. 25 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi i zmieniającą dyrektywy 2008/48/WE i 2013/36/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 1093/2010 (Dz. Urz. UE L 60 z 28.02.2014, str. 34, Dz. Urz. UE L 246 z 23.09.2015, str. 11 oraz Dz. Urz. UE L 171 z 29.06.2016, str. 1 (dalej: dyrektywa nr 2014/17/UE). Zgodnie z przywołanym przepisem dyrektywy nr 2014/17/UE, Państwa członkowskie zapewniają, by konsument miał prawo do pełnego lub częściowego wywiązania się ze swoich zobowiązań na mocy umowy o kredyt przed wygaśnięciem tej umowy. W takich przypadkach konsument jest uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy.

W celu zdefiniowania kluczowego pojęcia dla omawianej problematyki tj. całkowitego kosztu kredytu, niezbędnym jest uwzględnienie treści motywu (19) Preambuły do tej dyrektywy, który powołuje konieczność zapewnienia pewności prawa unijnego. W tym kontekście unijny ustawodawca wymaga, aby ramy prawne dla umów o kredyt związany z nieruchomościami mieszkalnymi były zgodne z innymi aktami prawnymi Unii i uzupełniały je, w szczególności w obszarach ochrony konsumenta i nadzoru ostrożnościowego. Niektóre podstawowe definicje, w tym definicja “konsumenta” i “trwałego nośnika” oraz najważniejsze pojęcia stosowane w standardowych informacjach określających finansowe cechy charakterystyczne kredytu, w tym “całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta” i “stopa oprocentowania kredytu”, powinny być zgodne z definicjami zawartymi w dyrektywie 2008/48/WE, aby ta sama terminologia odnosiła się do tych samych faktów, niezależnie od tego, czy kredyt jest kredytem konsumenckim, czy kredytem związanym z nieruchomością mieszkalną. Państwa członkowskie powinny zatem zapewnić w ramach transpozycji dyrektywy spójność w zakresie stosowania i interpretacji tych podstawowych definicji i najważniejszych pojęć.

Zgodnie zatem z art. 3 lit. g dyrektywy nr 2008/48/WE (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG, dalej: dyrektywa nr 2008/48/WE), przez pojęcie całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta należy rozumieć wszystkie koszty,łącznie z odsetkami, prowizjami, podatkami oraz wszelkimi innymi opłatami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, które to koszty znane są kredytodawcy, z wyjątkiem kosztów notarialnych. Rzecznik Finansowy wyjaśnia, że uwzględniane są tu także koszty usług dodatkowych związanych z umową o kredyt, w szczególności składki z tytułu ubezpieczenia, jeżeli dodatkowo zawarcie umowy dotyczącej takiej usługi, jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach.

Pojęcie całkowitego kosztu kredytu zostało następnie przewidziane między innymi w art. 16 ust. 1 dyrektywy nr 2008/48/WE, gdzie wskazano, że konsument ma prawo w każdym czasie spłacić w całości lub w części swoje zobowiązania wynikające z umowy o kredyt. W takich przypadkach jest on uprawniony do uzyskania obniżki całkowitego kosztu kredytu, na którą składają się odsetki i koszty przypadające na pozostały okres obowiązywania umowy.

Omawiane pojęcie całkowitego kosztu kredytu, wrozumieniu art. 16 ust. 1 dyrektywy nr 2008/48/WE, ostatecznie wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniu z dnia 11 września 2019 r. (nr C-383/18). W wyroku tym TSUE wskazał, że artykuł 16 ust. 1 dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty, które zostały nałożone na konsumenta, bez rozróżnienia ze względu na okres obowiązywania samej umowy. Trybunałwyjaśnił, że skuteczność prawa konsumenta do obniżki całkowitego kosztu kredytu byłaby osłabiona, gdyby obniżenie kredytu mogło ograniczyć się do uwzględnienia jedynie kosztów przedstawionych przez kredytodawcę jako zależne od okresu obowiązywania umowy, ponieważ – jak wskazał rzecznik generalny w pkt 54 opinii – wysokość i podział kosztów są określane jednostronnie przez bank, a rozliczenie kosztów może obejmować pewną marżę zysku. Ponadto, jak podkreśla sąd odsyłający, ograniczenie możliwości obniżenia całkowitego kosztu kredytu jedynie do kosztów wyraźnie związanych z okresem obowiązywania umowy, pociągałoby za sobą ryzyko, że konsument zostanie obciążony wyższymi jednorazowymi płatnościami w chwili zawarcia umowy o kredyt, ponieważ kredytodawca mógłby próbować ograniczyć do minimum koszty zależne od okresu obowiązywania umowy. Ponadto, jak podkreślił rzecznik generalny w pkt 53 i 55 opinii, zakres swobody działania, jakim dysponują instytucje kredytowe w swoich rozliczeniach i organizacji wewnętrznej, w praktyce bardzo utrudnia określenie przez konsumenta lub sąd kosztów obiektywnie związanych z okresem obowiązywania umowy.

Wobec powyższego, zdaniem Rzecznika Finansowego, stanowisko TSUE odnoszące się do art. 16 ust. 1 dyrektywy 2008/48/WE, zgodnie z przywołaną zasadą pewności prawa unijnego, winno odnosić się również do art. 25 ust. 1 dyrektywy nr 2014/17/UE. W przypadku bowiem umowy kredytu związanej z nieruchomością mieszkalną, brak jest również podstaw dla rozróżnienia na koszty zależne od okresu obowiązywania umowy i koszty niezależne od długości obowiązywania umowy tj. tzw. koszty jednorazowe. Dyrektywa nr 2014/17/UE, podobnie jak dyrektywa nr 2008/48/WE, nie zawiera w omawianym zakresie odstępstw, które uzasadniałyby taki podział.

Przenosząc zatem  powyższe rozważania na grunt ustawodawstwa polskiego, które implementuje obie omawiane dyrektywy, Rzecznik Finansowy zwraca uwagę, że definicja całkowitego kosztu kredytu hipotecznego zawarta w art. 4 pkt 5 ustawy o kredycie hipotecznym, zgodnie z którą wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt hipoteczny, w szczególności: a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, jeżeli są znane kredytodawcy, b) koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu hipotecznego lub do uzyskania go na oferowanych warunkach – z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych i opłat sądowych ponoszonych przez konsumenta, powinna być stosowana zgodnie z definicją całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego, zawartą w art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim, zgodnie z którą są to: wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności: a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz b) koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach, – z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta.

Podobnie jak w przypadku obu dyrektyw, ustawa o kredycie hipotecznym i ustawa o kredycie konsumenckim w omawianym zakresie nie zawierają rzeczywistych różnic uzasadniających ich odmienne stosowanie przy obniżeniu kosztów umów kredytu w przypadku ich wcześniejszej spłaty, w tym w szczególności wyodrębnienia kosztów zależnych i niezależnych od długości obowiązywania umowy. Brzmienie definicji całkowitego kosztu kredytu z art. 4 pkt 5 ustawy o kredycie hipotecznym nie wyłącza przedmiotowo możliwości obniżenia żadnego z rodzajów kosztów.

Podsumowując, w ocenie Rzecznika Finansowego art. 39 ust. 1 ustawy o kredycie hipotecznym, implementujący art. 25 ust. 1 dyrektywy nr 2014/17/UE, należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego, kredytobiorca jest uprawniony do obniżenia wszystkich możliwych kosztów kredytu, niezależnie od ich charakteru, z tym wyjątkiem, że redukcja ta ma charakter proporcjonalny w tym sensie, że odnosi się do okresu od dnia faktycznej spłaty kredytu do dnia ostatecznej spłaty określonej w umowie.

Jeśli zatem bank nie uwzględnia roszczeń o proporcjonalny zwrot pozaodsetkowych kosztów kredytu hipotecznego w związku z jego wcześniejszą spłatą, może to stanowić przesłankę do wniesienia reklamacji. W razie braku jej uwzględnienia – można zwrócić się do Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Finansowy przeanalizuje sprawę pod kątem prawnym, udzieli porady, przeprowadzi także postępowanie interwencyjne w stosunku do banku, jeśli stwierdzi, że zaniedbał on swoje czynności wynikające z przepisów prawa. 

Kalkulator przedterminowej spłaty kredytu konsumenckiego

Źródło: Rzecznik Finansowy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA